Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 78 gości oraz 7 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapowiedź: AS Roma - FC Porto

Po dwóch miesiącach oczekiwania wraca Liga Mistrzów. We wtorkowy wieczór, w obecności 50 tysięcy kibiców, zespół Giallorossich podejmie na Stadio Olimpico FC Porto w pierwszym spotkaniu 1/8 finału rozgrywek. Dla Romy będzie to okazja na rewanż za sezon 2016/2017, gdy Portugalczycy wyeliminowali zespół prowadzony przez Spallettiego w fazie play-off. Rok później Giallorossi wystąpili już w fazie grupowej i dotarli do półfinału, a powtórzenie tego wyczynu jest marzeniem tego sezonu. Porto z kolei przyjedzie do Rzymu jako najlepszy, statystycznie, zespół rundy grupowej aktualnej Ligi Mistrzów. Czy Romie uda się zrewanżować za niepowodzenie sprzed dwóch i pół roku? Czy też Porto okaże się lepsze po raz trzeci w historii w dwumeczu drużyn? Część odpowiedzi poznany we wtorkowy wieczór.

Do tej pory drużyny mierzyły się cztery razy w europejskich pucharach i Romie nie udało się wygrać żadnego z tych meczów. Po raz pierwszy los skojarzył ekipy w 1/8 finału Pucharu Zdobywców Pucharów sezonu 1981/1982. Po porażce 0-2 w Porto Romie nie udało się odwrócić losów dwumeczu na Stadio Olimpico. Padł bezbramkowy wynik i to popularne Smoki zagrały w ćwierćfinale. Po raz drugi zespoły zagrały ze sobą w play-off o rundę grupową sezonu 2016/2017 i tamtą rywalizację pamiętamy do dziś. Pierwszy mecz w Portugalii zakończył się remisem 1-1 po bardzo dobrej pierwszej połowie w wykonaniu drużyny Spallettiego i gorszej drugiej, gdy to zespół był zmuszony się bronić w wyniku czerwonej kartki dla Vermaelena (z 41 minuty). W rewanżu faworytem byli Giallorossi. Niestety Porto zdobyło szybko gola, a potem autodestrukcji dokonała Roma. W 40 minucie czerwony kartonik za głupi i niepotrzebny faul otrzymał De Rossi, a w 50 minucie, za jeszcze głupsze zagranie, boisko opuścił Emerson Palmieri. Grający w dziewiątkę Giallorossi próbowali nawet atakować, ale zostali skarceni przez przeciwników i mecz zakończył się porażką 0-3 i opadnięciem drużyny do Ligi Europy.

W zeszłym sezonie eliminacje nie były już potrzebne Romie, po tym jak zespół zakończył sezon 2016/2017 na drugiej pozycji. Drużyna znalazła się w grupie śmierci Champions League, ale poradziła sobie świetnie z tym zadaniem, eliminując Atletico Madryt, a w dalszej części rozgrywek okazując się też lepszą od Szachtara Donieck i Liverpoolu. Zespół grał znakomicie przede wszystkim na własnym boisku, gdzie odniósł w sumie pięć zwycięstw i zremisował na inaugurację z Atletico Madryt. Świetna passa została przedłużona na ten sezon. W fazie grupowej Giallorossi pokonali wysoko CSKA Moskwa i Viktorię Pilzno, przedłużając serię domowych zwycięstw w Lidze Mistrzów do siedmiu. Niestety każda passa się kiedyś kończy i tak było i tym razem. W listopadzie Giallorossi przegrali 0-2 z Realem Madryt, niejako odpuszczając rywalizację. Ogółem Roma odpuściła ostatnie dwa mecze grupowe, gdyż zespół, po wstydliwym występnie, przegrał też w Czechach z Viktorią Pilzno. Zespół Di Francesco, choć krytykowany za te porażki ze wszystkich stron, mógł sobie na nie pozwolić przede wszystkim ze względu klasyfikacji. Kluczowe dla wyjścia z grupy okazały się dwa bezpośrednie zwycięstwa z CSKA Moskwa, stąd próba pogoni ze strony Rosjan i Czechów okazała się bezskuteczna. CSKA mogłoby jeszcze zagrozić przed ostatnią kolejką Romie, gdyby nie domowa porażka z Viktorią Pilzno. W ten sposób Giallorossi wyszli z grupy z 9 punktami na koncie, zdobywając przy tym 11 i tracąć 8 bramek. Na Stadio Olimpico Roma strzeliła 8 goli, a straciła 2, w rywalizacji z Realem Madryt.

O ile statystyka straconych bramek w Lidze Mistrzów jest całkiem niezła, o tyle znacznie gorzej idzie Romie ogółem w całym sezonie. W nowym roku zespół Di Francesco stracił już 13 bramek w 6 spotkaniach, choć w ostatnim meczu ligowym, z Chievo, udało się zachować nareszcie czyste konto. Co najważniejsze Roma zagrała dojrzale, nie myśląc wreszcie o nadchodzącym spotkaniu Ligi Mistrzów, co było zmorą drużyny przed spotkaniami fazy grupowej, gdy Giallorossi m.in. przegrywali z Bologną, Spal i Udinese. Tym razem zespół wygrał pewnie 3-0, a bardzo dobre zawody zagrali Dzeko i El Shaarawy, na których liczą kibice. Szczególnie Bośniak jest bohaterem drużyny w Champions League. Aktualnie były napastnik Manchesteru City legitymuje się serią pięciu kolejnych meczów fazy pucharowej, w których zdobywał gole. Serię rozpoczął od domowego 1-0 z Szachtarem Donieck. Potem zdobywał bramki w obydwu spotkaniach z Barceloną i Liverpoolem. We wtorek może zatem przedłużyć ten wynik do sześciu kolejnych meczów fazy pucharowej ze strzelonym golem. Dzeko spisywał się też bardzo dobrze w tej edycji rozgrywek na Stadio Olimpico. Trafił dwa razy do bramki CSKA Moskwa i trzykrotnie do siatki Viktorii Pilzno. W meczu z Realem Madryt nie zagrał z powodu kontuzji. Bośniak jest też jednym z niewielu graczy Romy, którzy pamiętają porażkę z Porto w eliminacjach Ligi Mistrzów.

Tamten triumf pamięta za to sporo piłkarzy FC Porto. Portugalczycy podchodzą do meczu z Romą jako zespół, który zdobył najwięcej punktów w fazie grupowej. Popularne Smoki zakończyły rundę z 16 punktami na koncie, dzięki pięciu wygranym i remisowi. Punkty stracili tylko na inaugurację, remisując na wyjeździe z Schalke. Potem ogrywali już każdego z rywali. W sześciu meczach Porto zdobyło 15 (trzeci wynik w rozgrywkach) i straciło 6 bramek. Oczywiście tak dobre statystyki wynikają też z tego, że portugalski zespół nie trafił do najbardziej wymagającej grupy. Obok wspomnianego Schalke rywalami drużyny Conceicao były Galatasaray i Lokomotiv Moskwa. W ten sposób Porto awansowało po raz trzeci z kolei do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Przed rokiem Smoki zostały wyeliminowane na tym etapie przez Liverpool. Rywalizacja rozstrzygnęła się już w pierwszym meczu, gdy Herrera i spółka przegrali 0-5. W rewanżu padł bezbramkowy remis. Po raz ostatni Porto zagrało w ćwierćfinale w sezonie 2014/2015. Tam odpadło po rywalizacji z Bayernem Monachium, po tym jak ograło w 1/8 finału FC Basel.

Aktualnie zespół Porto lideruje tabeli portugalskiej ligi, choć straciło w ostatnich tygodniach sześć punktów ze swojej przewagi. Na dwie wygrane i trzy remisy Benfica odpowiedziała kompletem zwycięstw i z siedmiu oczek przewagi pozostało tylko jedno. W nowym roku Porto rozegrało już dziesięć meczów. Do siedmiu spotkań ligowych doszły rywalizacje w Pucharze Portugalii i Pucharze Ligi. 26 stycznia, właśnie w finale Pucharu Ligi, drużyna Conceicao okazała się gorsza od Sportingu Lizbona, po tym jak trzy dni wcześniej ograła w półfinale Benficę. Zespół Porto przegrał ze Sportingiem po rzutach karnych. Jeśli liczyć jednak tylko 90 minut, okazuje się, że popularne Smoki są niepokonane od 26 meczów! Po raz ostatni w pełnym wymiarze czasowym Porto przegrało 7 października 0-1 z Benficą. Od tamtej pory, do 12 stycznia, zespół wygrał 18 kolejnych meczów, a dopiero w ostatnich tygodniach zaczął remisować. To nie zmienia faktu, że podopieczni Conceicao wygrali 21 z ostatnich spotkań, a 5 zremisowali (w tym wspomniana przegrana po rzutach karnych). Ogółem w całym sezonie, jeśli brać pod uwagę 90 minut, Porto przegrało zaledwie dwa spotkania. Obok Benfici Herrerę i spółkę ograła w sierpniu Vitoria Guimaraes (domowa porażka 2-3). W samej lidze portugalskiej, gdzie zespół wygrał 16 meczów, 3 zremisował i 2 przegrał, siłą drużyny jest przede wszystkim defensywa, która pozwoliła strzelić rywalom tylko 12 bramek. Najlepszym strzelcem zespołu, z 9 golami, jest Brazylijczyk Soares. W Lidze Mistrzów z kolei największy postrach sieli do tej pory Marega (5 goli w fazie grupowej) i Corona (3 trafienia). Na szczęście dla Romy dwójka graczy, która strzeliła połowę goli Porto w rundzie grupowej, nie pojawi się na Olimpico. Malijczyk jest kontuzjowany i prawdopodobnie nie zdąży też na rewanż, z kolei Meksykanin jest zawieszony za kartki.

Forma Romy:
08.11.2019, 23 kolejka Serie A: Chievo – ROMA 0-3 (El Shaarawy, Dzeko, Kolarov)
03.02.2019, 22 kolejka Serie A: ROMA – Milan 1-1 (Zaniolo)
30.01.2019, 1/4 Coppa Italia: Fiorentina – ROMA 7-1 (Kolarov)
27.01.2019, 21 kolejka Serie A: Atalanta – ROMA 3-3 (Dzeko x2, El Shaarawy)
19.01.2019, 20 kolejka Serie A: ROMA – Torino 3-2 (Zaniolo, Kolarov, El Shaarawy)

Forma Porto:
08.11.2019, 21 kolejka Primeira Liga: Moreirense – PORTO 1-1 (Herrera)
03.02.2019, 20 kolejka Primeira Liga: Guimaraes – PORTO 0-0
30.01.2019, 19 kolejka Primeira Liga: PORTO – Belenenses 3-0 (Brahimi, Militao, Soares)
26.01.2019, Finał Pucharu Ligi: Sporting – PORTO 1-1, k:3-1 (Fernando)
23.01.2019, Półfinał Pucharu Ligi: Benfica – PORTO 1-3 (Brahimi, Marega, Fernando)

Do dyspozycji Di Francesco, w porównaniu do meczu ligowego, wracają Manolas i Pellegrini. Grek ma pewne miejsce w składzie i wydaje się, że w jedenastce powinien też znaleźć się 22-letni Włoch. Są duże szanse, że tak jak w meczach z Milanem i Chievo trener zaproponuje ponownie powrót do ustawienia 4-3-3 z Pellegrinim obok De Rossiego i drugim graczem... Niewykluczone, że będzie to Nzonzi. Pytany o takie rozwiązanie Di Francesco odrzekł na konferencji prasowej, że wciąż się nad tym zastanawia. Wystawienie Francuza na pozycji mezzali oznaczałoby przesunięcie Zaniolo na prawy atak, w związku z absencjami Undera i Schicka (kontuzjowany z Chievo). Opcjami na prawy atak są też Florenzi Kluivert. Ten pierwszy może się też pojawić na prawej obronie, choć wydaje się, że owe miejsce jest zarezerwowane dla Karsdorpa. W bramce, po raz drugi w karierze w Lidze Mistrzów, stanie Mirante.

Aktualizacja:

Rick Karsdorp doznał urazu na popołudniowym rozruchu. Nie będzie dostępny w meczu z Porto.

Przypuszczalny skład Romy:

Mirante

Florenzi Manolas Fazio Kolarov

Pellegrini De Rossi Nzonzi

Zaniolo Dzeko El Shaarawy


Kontuzjowani: Perotti, Under, Olsen, Schick, Karsdorp
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: -

Przypuszczalny skład Porto:

Casillas

Pereira Felipe Militao Telles

Herrera Pereira Torrres

Adrian Soares Brahimi


Kontuzjowani: Marius, Marega, Aboubakar
Zawieszeni: Corona
Zagrożeni zawieszeniem: -

Przedmeczowe ciekawostki:
- Wtorkowe spotkanie poprowadzi Danny Makkelie, który sędziował do tej pory dwa mecze z udziałem Romy. W sezonie 2016/2017 Giallorossi pokonali 4-0 Villareal w meczu 1/16 finału Ligi Europy. Z kolei w poprzednim sezonie przegrali 1-4 z Barceloną w pierwszym spotkaniu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Holender nie sędziował do tej pory meczu z udziałem Porto,
- 3 wygrane, 2 remisy i 2 porażki to domowy bilans Romy w meczach z zespołami z Portugalii. Po raz ostatni Giallorossi wygrali z tamtejszym zespołem w sezonie 2007/2008, gdy gole Juana i Vucinica dały zwycięstwo 2-1 w Lidze Mistrzów ze Sportingiem Lizbona,
- 4 wygrane, 3 remisy i 7 porażek to bilans wyjazdowych meczów Porto z drużynami z Serie A,
- Eusebio Di Francesco nie grał nigdy jako trener z klubami z Portugalii, tak jak i nie rywalizował z Sergio Conceicao. Obydwaj rywalizowali za to w latach 1998-2000 jako piłkarze w derbach Rzymu (2 wygrane Di Francesco, remis i jedna wygrana Portugalczyka),
- 2 wygrane i 3 remisy to ostatnie wyjazdowe wyniki Porto w europejskich pucharach,
- Edin Dzeko trafił już w karierze do bramki Smoków. Strzelił gola w sezonie 2011/2012 w meczu Ligi Europy, gdy grał w Manchesterze City, a jego drużyna wygrała 4-0,
- trzy awanse i siedem eliminacji, to bilans Porto w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Na ostatnich pięć prób udało się tylko raz, w 2015 roku z FC Basel.

Dotychczasowe pojedynki drużyn:
23.08.2018 ROMA – Porto 0-3 (Felipe, Layun, Corona)
16.08.2018 Porto – ROMA 1-1 (A.Silva – Felipe, gol samobójczy)
04.11.1981 ROMA – Porto 0-0
21.10.1981 Porto – ROMA 2-0 (Walsh, Costa)

Karma: +0
11.02.2019; 19:10 źródło: własne dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Roma - Porto Zapowiedź meczu

Komentarze (15)

Profil PW
Batigol Dodano: 11 dni temu | Karma: 1
Nzonzi?
Profil PW
jaws Dodano: 10 dni temu | Karma: 0
Nie ma drugiego skrzydła, Justin niestety to amator, wiec wyjdzie Zanilo na prawej stronie. Do tego Nzonzi nie ogarnia w środku, DDR po kontuzji, to cofnięty będzie Pelle. Zanilo i tak będzie schodził, a z jego szybkością i odwaga, więcej krzywdy zrobi Porto niż na ten moment ktokolwiek inny. Tym bardziej, ze Florek musi grać na obronie, a byłaby opcja, ze na boki z Rickiem, wtedy do środka Zanilo zamiast Francuza i takie 4-3-3 mogłoby działać.
Profil PW
globus78 Dodano: 10 dni temu | Karma: 0
Podstawą do awansu jest nie stracić bramki. Niestety Porto gra bardzo dobrze także będzie ciężko. Remis bramkowy i brak awansu, w Portugalii 3-0
Profil PW
Totnik Dodano: 10 dni temu | Karma: 0
Na LM potrafia sie spiac, sezon temu tak bylo w kazdym razie, zobaczymy. Z calym szacunkiem dla Porto ale pof-finalista LM taki zespol powinien przejsc... Forza Roma!
Profil PW
CanisLupus Dodano: 10 dni temu | Karma: 0
Bez Karsdorpa a z Florenzim :( Ale kupsko. No nic. Trzeba wierzyć i trzymać kciuki. Na szczęście Porto nieco pod formą i bez kontuzjowanego Maregi.
Profil PW
Adel Dodano: 10 dni temu | Karma: 0
Teoretycznie w pojedynku z Porto jeszcze nie zdobyliśmy bramki, liczę jednak że dziś wieczorem przyjdzie czas na pierwsze trafienie :DDD Forza Roma!!!
Profil PW
ForzaGiallorossi Dodano: 10 dni temu | Karma: 0
Ciężko to widzę, ale nasi zawodnicy są specyficzni jak im się będzie chciało to myślę ze uda się nawet nie stracić bramki. Kwestia jest tylko taka czy im sie bedzie chciało. Myślę ze pchniemy to 1-0.
Forza Roma!❤❤
Profil PW
MrKrzysiek97 Dodano: 10 dni temu | Karma: 0
Może być ciężko ale liczę na zwycięstwo.
Profil PW
jociu84 Dodano: 10 dni temu | Karma: 0
Jeżeli chcemy myśleć o awansie to dzisiaj trzeba wygrać. Trochę obawiam się o Nzonziego , ale tak to nie wygląda źle i myślę, że jest szansa. Trzeba walczyć!
Profil PW
Totti10 Dodano: 10 dni temu | Karma: 0
Jak większość zagra na miarę swoich możliwości, a tercet Fazio, Kolarov i N'zonzi (o zgrozo prawie cała lewa strona) nie będzie spał jak w meczu z Violą, to szanse na wygraną są i to całkiem spore. Porto bez dwóch gwiazd w ataku: Aboubakara i przede wszystkim Maregi, będzie zapewne skupiało się na kontrach, starając się zachować czyste konto, bo w obronie akurat są naprawdę solidni. Militao jest prawdziwym objawieniem i ostoją (patrz panie Monchi jak się kupuje za raptem 4 mln). Grunt to wygrać i zachować czyste konto, bo w Portugalii nasi będą mieli mokro w gaciach (czego jestem niemal pewien), co może się skończyć równie tragicznie, co w pamiętnych eliminacjach.

Należy mieć nadzieję, że przypomną sobie jak grali z Chelsea, Barceloną i Liverpoolem. Wtedy Smoki, będą co najwyżej zeskrobywane z fasady Olimpico.
Profil PW
Dwojak Dodano: 10 dni temu | Karma: 0
Podobnie jak globus sądzę, że podstawą do awansu tutaj będzie zachowanie dzisiaj czystego konta i wygranie nawet jedną bramką co przy brakach w ofensywie Porto (Aboubakar, Marega, Corona) powinno być do zrobienia. Szkoda Karsdorpa, akurat w momencie jak zaczynał fajnie ogarniać i równoważył ataki na obu stronach. A tak dzisiaj znowu będziemy grać tylko lewą, bo Florek nic nie gra a Zaniolo będzie pewnie schodził do środka.
Profil PW
Il Capitano 10 Dodano: 10 dni temu | Karma: 0
Najważniejsze nie stracić bramki a Dzeko w LM coś ukuje.
Szkoda Karsdorpa, zaczął ogarniać i szpital ale może Florenzi jak ma teraz poważną konkurencje zacznie grać lepiej.
Profil PW
Adamus Dodano: 10 dni temu | Karma: 0
Czyste konto w LM... Aha...
Profil PW
Totnik Dodano: 10 dni temu | Karma: 1
Zozi chyba na lawie? To wtedy 7 makaroniarzy w skladzie, Roma duma Azzurrich ;D
Profil PW
completny Dodano: 10 dni temu | Karma: 1
"Chvja grają, opierd*limy ich"
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2019-02-22):
    • Brak
Shoutbox
  • Romulus; 8 godzin temu

    Nie jestem fanem Messiego, ale akurat on nie aktorzy tak często

  • Berbla87; 9 godzin temu

    Messi jest najlepszy i basta Mieć takiego gracza w Romie to Marzenie

  • mold; 9 godzin temu

    Messi jest dla mnie kotem właśnie też z powodu jego nieustępliwości, nawet jak go kąsają po nogach często próbuje nadal grać i nie kładzie się przy pierwszym kontakcie.

  • gablot; 10 godzin temu

    aktor? Chyba że chodziło ci że ten gladiator football-u zawsze robi niezłe przedstawienie!

  • progressrome; 10 godzin temu

    Moim zdaniem Messi to najlepiej zarabiający aktor na świecie

  • Dzulian; 11 godzin temu

    Frankfurt postrachem tegorocznej LE, w takiej formie niejednego faworyta by stłukli w 1/8 LM. A na trójce Rebić, Haller, Jović zarobią kokosy

  • Berbla87; 13 godzin temu

    Może być tak że Monchi i DiFrancesco odejdą przyjdzie Sarri a DS zostanie Massara

  • BigStars; 14 godzin temu

    Trudno świat piłki przeżyje i tak i tak to już nie jest sport przez te wielkie pieniądze. Złota piłka to plebiscyt na najlepszego aktora-pilkarza.

  • CanisLupus; 15 godzin temu

    Coś dużo dziś piszą o romansie Romy z Sarrim :/

  • sebastiank97; 15 godzin temu

    To czemu nie ma nominacji dla najlepszej symulacji na Oscarach? Jeśli gra aktorska ma być częścią piłki nożnej i nie będziemy starać się tego wykluczyć to ja chyba nie chce być dłużej kibicem tego sportu...

  • BigStars; 15 godzin temu

    Ale wy głupoty tutaj piszecie dzisiaj. Piłka nożna nie polega na faulowaniu. Nogi piłkarzy są ubezpieczony na grube miliony i tylko głupi piłkarz by wycinal Messiego czy Ronaldo. Neymar tak symuluje bo wie że jest ze szkła i często ma kontuzje to efekt obronny. Gra aktorska to także część piłki.

  • volt17; 15 godzin temu

    Czyli somsiad to pijak bo każdy somsiad to złodziej

  • jaca; 16 godzin temu

    i zlodziei bo kazdy pijak to złodziej.

  • Ziomson; 16 godzin temu

    Ronaldo, Chielini i Bonucci to nie pilarskie ściery tylko klasa światowa, to w Romie mamy właśnie pijaków i nierobów i możemy tylko pomarzyć o piłkarzach na podobnym poziomie jak ta wymieniona trójka

  • sebastiank97; 18 godzin temu

    Messi chyba nigdy nie symulował, Ronaldo od kilku lat też już tego nie robi, ale fakt, teraz to jest plaga. Nawet przy prawdziwych faulach piłkarze zwijają się z bólu jakby im nogi urwało mimo, ze zostali lekko kopnięci i przez to coraz mniej chce mi się oglądać mecze.

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. Juventus FC 24 66
2. SSC Napoli 24 53
3. FC Internazionale 24 46
4. AC Milan 24 42
5. AS Roma 24 41
6. Atalanta BC 24 38
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
24 kolejka - 15-18.02.2019
  • Juventus
    3 : 0
    Frosinone
  • Cagliari
    2 : 1
    Parma
  • Atalanta
    1 : 3
    Milan
  • Spal
    1 : 4
    Fiorentina
  • Empoli
    3 : 0
    Sassuolo
  • Genoa
    2 : 1
    Lazio
  • Udinese
    1 : 0
    Chievo
  • Inter
    2 : 1
    Sampdoria
  • Napoli
    0 : 0
    Torino
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 Hakonas 120354
2 Berbla87 80000
3 RadoRoma 10000
4 gablot 6840
5 grubyswa 5425
Statystyki strony