Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 73 gości oraz 1 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapowiedź: AS Roma - FC Empoli

Ostatnia przerwa reprezentacyjna w rozgrywkach klubowych za nami. Giallorossich czeka ostatni etap sezonu, w którym powalczą o Puchar Włoch, a także przynajmniej bezpośredni awans do Ligi Mistrzów. Pierwsza odsłona ostatniej części sezonu będzie miała miejsce w sobotę na Olimpico. Na trzy dni przed rewanżowym meczem pucharowym z Lazio, zespół Spallettiego podejmie Empoli. Roma ma z zespołem z Toskanii porachunki do wyrównania za remis z pierwszej rundy. Goście wciąż nie są pewni pozostania w lidze i mają za sobą serię porażek.

Zespoły spotykały się ze sobą w Serie A 23 razy. 15 z tych meczów wygrali Giallorossi, 5 kończyło się podziałem punktów, a 3-krotnie lepsi byli Azzurri. Na Stadio Olimpico zespół Empoli nigdy nie wygrał. 9 z meczów drużyn kończyło się wygranymi Giallorossich, a tylko dwukrotnie zespół z Toskanii wywoził po punkcie. Przy tym Roma zawsze strzelała rywalom bramkę w ligowych potyczkach na Olimpico. Trzy gole udalo się strzelić w ostatniej potyczce drużyn w Rzymie, w pierwszej części poprzedniego sezonu, gdy trenerem był jeszcze Garcia. Ogółem obydwa mecze poprzedniego sezonu kończyły się wygranymi Romy po 3-1. W pierwszej rundzie tego sezonu Giallorossim nie udało się z kolei trafić do siatki Empoli. Wszystko za sprawą świetnej postawy Łukasza Skorupskiego, ale też słabej skuteczności graczy Spallettiego.

W przekroju całego sezonu ligowego to remis z Empoli, a także wyjazdowe 2-2 z Cagliari na starcie rozgrywek, bolą dziś najbardziej, jeśli popatrzeć na tabelę. Gdyby zespół Spallettiego ugrał w tych meczach komplety punktów, dziś traciłby cztery oczka do Juve i miał sześć punktów przewagi nad Napoli. Można byłoby zatem mówić nawet o szansach walki o mistrzostwo, a także mieć komfort psychiczny w rywalizacji z drużyną Sarriego o drugą pozycję w tabeli. Podobnie jak przed rokiem zespół Romy nie może być zatem pewny swego do ostatniej chwili, choć przynajmniej tym razem jest panem swego losu, jeśli chodzi o rywalizację o drugie miejsce. Przed rokiem Giallorossi byli zmuszeni gonić, najpierw Fiorentinę i Inter, aby w ogóle zakwalifikować się do jakichkolwiek pucharów, a następnie Napoli. Ten drugi cel się nie udał. Zabrakło dwóch punktów. Tymczasem zajęcie drugiej pozycji i bezpośredni awans do Ligi Mistrzów, jest kluczowe dla tego jak będzie wyglądało letnie mercato w wykonaniu klubu i jaką kadrą będzie dysponował w przyszłym sezonie trener. Kto nim będzie? Spalletti upiera się, że zostanie tylko jeśli zdobędzie jakiś tytuł. W obydwu rozgrywkach, w których pozostała Roma, nie będzie łatwo. Trzy dni po meczu z Empoli Giallorossi będą zmuszeni odrobić 0-2 z pierwszej potyczki z Lazio, aby awansować do finału Coppa Italia i zagrać o końcowy triumf. W Serie A z kolei zespół traci aż osiem oczek do lidera.

W niedzielę Juventus zmierzy się na wyjeździe z Napoli, dlatego jest szansa na odrobienie punktów do rywala z Turynu, choć bardziej zespół Spallettiego musi dziś uważać na drużynę z Neapolu, która traci tylko dwa punkty i która, podbonie jak Roma, nie gra już w europejskich pucharach. Najbliższe tygodnie mogą okazać się kluczowe dla tej rywalizacji, bo podczas gdy Romę czekają domowe potyczki z Empoli i Atalantą oraz wyjazdowe mecze z Bologną i Pescarą, zespół Sarriego będzie musiał mierzyć się z Juventusem i Lazio. Jest zatem okazja, aby odjechać nieco rywalom, tym bardziej, że na koniec kwietnia i początek maja Giallorossich czeka mocny tryptyk, rywalizacja z Lazio, Milanem i Juventusem. Plusem końcówki sezonu będzie na pewno to, że gracze Spallettiego będą rywalizować praktycznie co tydzień, za wyjątkiem najbliższych dni, gdy mecz pucharowy z Lazio rozdzieli potyczki z Empoli i Bologną. Zespół jest bowiem zmęczony lutowo-marcową rywalizacją na trzech frontach, co było często widoczne na boisku. Trochę odpoczynku dała przerwa na zmagania drużyn narodowych, jednak nie wszystkim. Nainggolan rozegrał 180 minut, a więc praktycznie nie odpoczywał przez ostatnie trzy miesiące, Strootman zagrał cały mecz z Bułgarią i jedną połowę z Włochami, a De Rossi po całym spotkaniu z Albanią opuścił mecz z Holendrami z powodu kontuzji. Tym samym najmocniej eksploatowana przez Spallettiego formacja, gdzie korzystał przez cały sezon praktycznie z czwórki graczy, praktycznie nie odpoczywała. To udało się takim graczom jak Bruno Peres, Fazio czy Emerson Palmieri, którzy byli mocno eksploatowani w tym sezonie. Może poza tym ostatnim, którego z gry w ostatnich tygodniach wyeliminowały problemy zdrowotne.

Sobotni rywal Giallorossich nie ma aż takich problemów z eksploatacją graczy, gdyż Empoli rywalizuje w tym sezonie praktycznie na jednym froncie, zważywszy na to, że z Coppa Italia odpadło już w listopadzie, w IV rundzie eliminacyjnej, przegrywając z drugoligową Ceseną. Zespół Azzurrich nie dał w tym sezonie swoim kibicom zbyt wielu powodów do satysfakcji. Podopieczni Martusciello, byłego podopiecznego Spallettiego, właśnie z Empoli, wygrali zaledwie pięć meczów ligowych, a także pokonali na starcie sezonu, w III rundzie eliminacji Coppa Italia, Veronę. Sezon zaczął się dla Azzurrich od dwóch porażek i domowej wygranej z Crotone. Potem zespół z Toskanii zaliczył serię ośmiu spotkań bez wygranej, gdzie zdobył cztery punkty, wszystkie po bezbramkowych remisach, w tym tym z Romą. Właśnie po podziale punktów z zespołem Giallorossich, Empoli odniosło najwyższe i zarazem jedyne w tym sezonie zwycięstwo na wyjeździe. Maccarone i spółka rozbili Pescarę, wygrywając 4-0. Potem zespół zaliczył trzy przegrane z rzędu, a dodatkowo odpadł z drugoligowcem z Coppa Italia. Przyszłość Martusciello wisiała na włosku i wtedy przyszedł najlepszy i jedyny dobry okres w tym sezonie. W sześciu kolejnych meczach zespół zaliczył trzy wygrane, dwa remisy i przegrał tylko z Atalantą. Niestety, po tej serii było już tylko gorzej. Najpierw Empoli poległo w wyjazdowym meczu z Crotone (1-4), następnie zremisowało u siebie z Torino, aby dalej już tylko przegrywać. To dalej miało miejsce w ostatnich tygodniach, gdy Azzurri przegrali sześć meczów z rzędu. W trzech kolejnych spotkaniach zespół nie mógł zdobyć gola, aż do ostatniego meczu przed przerwą reprezentacyjną, domowej potyczki z Napoli. Wówczas zespół Martusciello przegrywał 0-3, aby w końcówce strzelić dwa gole i napędzić stracha drużynie z czołówki.

Mimo tak fatalnej gry w ostatnich tygodniach i ogółem bardzo słabego sezonu, drużyna Empoli jest relatywnie bezpieczna w tabeli. Zespół zajmuje siedemnaste miejsce w lidze z siedmioma punktami przewagi nad strefą spadkową. Trochę to paradoksalne, gdyż 22 punkty, które gromadzi dzisiaj drużyna Azzurrich, oznaczałyby pobyt w strefie spadkowej w każdym z sezonów od rozgrywek 2004/2005, gdy do rywalizacji przystępuje 20 zespołów. Ba! Taka statystyka oznaczałaby niemal pewny spadek, jeśli założyć, że zespół z Toskanii grałby tak samo jak teraz do końca. Dla przykładu, przed rokiem Empoli zajmowałoby, z 22 punktami, przedostatnie miejsce w tabeli, z zaledwie trzema oczkami przewagi nad fatalną Veroną i pięcioma straty do bezpiecznej pozycji. Tymczasem, co niewyobrażalne, 22 punkty nie dają tylko bezpiecznej pozycji, ale też siedem oczek przewagi nad strefą spadkową. Jak to możliwe? Bowiem o ile Empoli można nazwać zespołem grającym fatalnie, o tyle aż na trzy inne drużyny w lidze, a więc Palermo, Crotone i Pescarę, nie da się nawet znaleźć przymiotnika. Zbioru tak wielu, tak bardzo słabych drużyn w jednym sezonie, nie było w Serie A od dawien dawna, a na pewno odkąd gra w niej 20 ekip. I podczas gdy w ostatnich trzech sezonach, do utrzymania potrzebne byłoby 33, 35 i 39 punktów, w tym sezonie wystarczyć będzie ich na pewno mniej. Kto wie nawet czy zespół Martusciello nie zostałby w lidze, gdyby zakończył rozgrywki z 22 oczkami na koncie, a więc przegrał wszystkie pozostałe do rozegrania mecze. Trójka ze strefy spadkowej nie kwapi się bowiem do zdobywania punktów. Z drugiej strony drużyna Azzurrich musi mieć się na baczności, gdyż goniących rywali jest trzech i któryś może zawsze złapać lepszą formę. Wszak nie takie rzeczy działy się na dole tabeli w ostatnich kilkunastu latach rywalizacji w Serie A. Zespół z Toskanii może się poszczycić w tym sezonie jedynie solidną obroną i bardzo dobrą postawą bramkarza, solidną rzecz jasna jak  na standardy dolnych rejonów tabeli. To dzięki defensywie zespół zdobył sporo punktów, o czym niech świadczy sześć bezbramkowych remisów. W ataku bowiem zespół Azzurrich jest fatalny. W aż 19 meczach tego sezonu Maccarone i spółka nie mogli znaleźć drogi do bramki rywali, a ogółem zdobyli 17 bramek w 29 meczach, o cztery mniej od Crotone i o siedem mniej od Palermo. Sześć z tych bramek udało sie zdobyć na wyjazdach (jedna wygrana, cztery remisy i dziewięć porażek), z czego jednak aż cztery w jednym meczu z Pescarą.

Forma Romy:
19.03.2017, 29 kolejka Serie A: ROMA – Sassuolo 3-1 (Paredes, Salah, Dzeko)
16.03.2017, 1/8 Ligi Europy: ROMA – Lyon 2-1 (Strootman, gol samobójczy)
12.03.2017, 28 kolejka Serie A: Palermo – ROMA 0-3 (El Shaarawy, Dzeko, B.Peres)
09.03.2017, 1/8 Ligi Europy: Lyon – ROMA 4-2 (Salah, Fazio)
04.03.2017, 27 kolejka Serie A: ROMA – Napoli 1-2 (Strootman)

Forma Empoli:
19.03.2017, 29 kolejka Serie A: EMPOLI – Napoli 2-3 (El Kaddouri, Maccarone)
12.03.2017, 28 kolejka Serie A: Chievo – EMPOLI 4-0
05.03.2017, 27 kolejka Serie A: EMPOLI – Genoa 0-2
25.02.2017, 26 kolejka Serie A: Juventus – EMPOLI 2-0
05.03.2017, 25 kolejka Serie A: EMPOLI – Lazio 1-2 (Krunic)

Przerwa na mecze reprezentacji przyniosła uraz De Rossiego, co nie jest dobrą wiadomością, biorąc pod uwagę, że wykluczony za kartki jest Strootman. Tym samym Spalletti prawdopodobnie zaproponuje środek pola jak z meczu z Palermo, z Paredesem i Grenierem. O ile Francuz będzie bowiem w pełni zdrowy. Po spotkaniu na Sycylii miał problemy z kolanem, przez co często trenował regularnie. Na piątkowej sesji treningowej trener powiedział, że oceni gracza na ostatnim treningu. Na mecz z Lazio powinien zebrać siły Emerson Palmieri, także borykający się z drobnym urazem. Jego miejsce z Empoli powinien zająć Mario Rui. W przodzie, jak podają media, Spalletti może też dać odpocząć Nainggolanowi, który w ogóle nie odpoczął w trakcie meczów drużyn narodowych.

Przypuszczalny skład Romy:

Szczęsny

Manolas Fazio Ruediger

B.Peres Paredes Grenier M.Rui

Salah El Shaarawy

Dzeko


Kontuzjowani: Florenzi, De Rossi
Zawieszeni: Strootman
Zagrożeni zawieszeniem: -

Przypuszczalny skład Empoli:

Skorupski

Larini Cosic Barba Pasqual

Krunic Buchel Croce

El Kaddouri

Thiam Pucciarelli


Kontuzjowani: -
Zawieszeni: Costa, Diousse
Zagrożeni zawieszeniem: -

Przedmeczowe ciekawostki:
- Pojedynek poprowadzi Davide Massa, który nie sędziował w tym sezonie meczów Romy. Ostatnim spotkaniem, które prowadził, był zremisowany 1-1 domowy mecz z Bologną z kwietnia 2016 roku. Co ciekawe, Giallorossi remisowali ostatnie trzy spotkania prowadzone przez Massę i każdy z podziałów punktów miał miejsce na Stadio Olimpico. Roma nigdy nie wygrała zresztą meczu prowadzonego przez tego sędziego w Rzymie, a bilans tych spotkań to cztery remisy i porażka. Giallorossi odnieśli cztery zwycięstwa w pojedynkach sędziowanych przez Massę i wszystkie te mecze miały miejsce na wyjazdach. Cztery wygrane, trzy remisy i cztery porażki to bilans Empoli. W ostatni meczu zespół Azzurrich przegrał 0-4 w derbach Toskanii z Fiorentiną,
- 9 wygranych, 3 remisy i 3 porażki to bilans Spallettiego w potyczkach z Empoli. Obecny trener Romy mierzył się też dwukrotnie z Romą, gdy prowadził zespół z Toskanii. Obydwa mecze kończyły się jego porażkami,
- trener Empoli mierzył się z Romą tylko raz, w pierwszej rundzie tego sezonu, gdy padł remis,
- Roma jest niepokonana w meczach z Empoli od lutego 2007 roku. Od tej pory Giallorossi wygrali cztery razy i trzykrotnie remisowali,
- Roma nie remisuje od 18 meczów ligowych i jest to atakualnie najdłuższa taka seria w lidze,
- 12, w tylu meczach z kolei w lidze bramki zdobywali Giallorossi. To drugi wynik w Serie A po Juventusie, który trafia do bramki przeciwników odd 20 spotkań,
- sześć porażek z rzędu w Serie A to wyrównanie negatywnego rekordu Empoli z 1986 roku,
- Roma wygrała w tym sezonie cztery mecze, w których to rywal strzelał pierwszy gola. To najlepszy wynik w lidze,

Ostatnie pojedynki zespołów:
30.10.2016 Empoli – ROMA 0-0
27.02.2016 Empoli – ROMA 1-3 (Zukanovic – sam. - El Shaarawy x2, Pjanic)
17.10.2015 ROMA – Empoli 3-1 (Pjanic, De Rossi, Salah - Buchel)
31.01.2015 ROMA – Empoli 1-1 (Maicon - Maccarone)
20.01.2015 ROMA – Empoli 2-1 (Iturbe, De Rossi - Verdi)*
*Coppa Italia

Karma: +0
31.03.2017; 18:24 źródło: własne dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Empoi - Roma

Komentarze (0)

Kartka z kalendarza
Shoutbox
  • Junkhead; 6 godzin temu

    Co Arsenal jest słaby w tym momencie to nie mam pytań. xd

  • SzpilaCz; 8 godzin temu

    Zyjemy w coraz glupszych sterylnych czasach, wolnosc slowa tylko jest interpretowana w jedna strona. Nie długo przestaniemy zartowac i zesztywniejemy na amen

  • Gregu; 8 godzin temu

    Jeżeli powiem, że chciałbym białe święta to jestem rasistą? :/

  • mientowy76; 8 godzin temu

    Mancini to w końcu pauzuje za kartki czy nie?Bo jest wśród powołanych

  • Werewolf; 10 godzin temu

    a nie, do końca roku jednak tylko ...

  • Werewolf; 10 godzin temu

    właśnie widzę, że razem z Mediolańczykami zakazaliśmy ludziom z CdS wstępu na swój teren do końca sezonu :O ...well played sir.

  • Werewolf; 11 godzin temu

    według retoryki, którą lewicowe organizacje/media próbują narzucić (słowo klucz) sferze publicznej, NIE WOLNO powiedzieć, że coś nie jest rasistowskie (zwłaszcza jak ktoś użył słowa BLACK), bo HUUUR DUUUR jesteś niewrażliwy na krzywdę innych i właśnie to czyni cię rasistą jeszcze bardziej i zaraz rzucają się na ciebie ze wszystkich stron i padają teksty typu: "jak widać jeszcze wiele czasu musi minąć, zanim NIEKTÓRZY zrozumieją itp itd" , ktoś inny podkłada się i przeprasza w imieniu tej drugiej osoby/grupy, albo zmusza ją do wydania komunikatu itp itd i cyrk, o który chodzi jego prowodyrom trwa w najlepsze...sprytniejsze rozwiązanie to nie branie udziału w tej grze i mówienie, że to po prostu głupek, idiota, nie rasista i odcinanie się od niego - w tym kontekście, wspomniany tytuł wygląda mi wręcz na typowy kij w mrowisko, żeby jeszcze bardziej przywalić Włochom w oczach międzynarodowej opinii publicznej...to zawsze tak działa - jak rasiści to wszyscy: biali/Włosi/Polacy itp jak np muzłumańscy terroryści to nie wszyscy, nie krzywdźmy, nie uogólniajmy, odosobniony przypadek

  • Werewolf; 11 godzin temu

    robienie z igły wideł jest złe i głupie (albo, co bardzo smutne, często celowe i wyrachowane) ale mimo tego, może być tak, że kogoś naprawdę ta igła rani

  • Werewolf; 11 godzin temu

    natomiast co do zasady zgadzam się z Tobą, że kwestia rasizmu jest zdecydowanie rozdmuchiwana ponad skalę i powoływanie się na to zbyt często jest bezzasadne i szkodliwe, a zwłaszcza dla tych, których twierdzi, że broni

  • Werewolf; 11 godzin temu

    podobnie wielu murzynów obrazi się o black friday, a pozostałe grupy etniczne niekoniecznie

  • Werewolf; 12 godzin temu

    może nie jest idealne, al myślę że nie najgorsze, chodzi o coś, o co prawie każdy Polak się obrazi, a inna grupa uzna za nieobraźliwe/nie zrozumie o co chodzi

  • Valtaire; 12 godzin temu

    A ten przykład z polish death camps jest po prostu nie adekwatny. Chyba rozumiesz, dlaczego?

  • Valtaire; 12 godzin temu

    Myśle, ze żeby wypuścić coś takiego to trzeba właśnie być odrobine amoralnym geniuszem. Wszędzie piszą o tej gazecie, a przecież wiadomo ze gazetom już dawno nie zależy na rzetelności i szacunku, tylko na sensacji.

  • Werewolf; 12 godzin temu

    @Valtaire
    ...ale równie dobrze, jeśli kogoś to nie rusza (np Ciebie) nie oznacza to, że nie znajdzie się ktoś, kogo to urazi, to kwestia chyba osobistej wrażliwości, gdyby się uprzeć, to o wszystko można się obrazić i uznać za obraźliwe więc oczywiście znajdują się ludzie/grupy, które to wykorzystują bo mają w tym interes, trzeba do tego podchodzić z dystansem. myślę, że na świecie jest wielu ludzi, w tym pewnie miliony czarnych, którzy zupełnie by nie rozumieli zamieszania wokół okładki z dopiskiem Polish Death Camp i o co tu się obrażać etc...mi chodziło raczej o to, że jak można być tak głupim (zwłaszcza będąc dziennikarzem we Włoszech) żeby wypuścić coś takiego i nie domyślić się, co to spowoduje...rozumiem gdyby popełnił coś takiego jakiś medialny Janusz, ale dziennikarze i redaktor, którym za to płacą i którzy na co dzień chodzą w kagańcach poprawności politycznej? To zwyczajnie nieprofesjonalne i głupie

  • Quattro; 12 godzin temu

    A wg mnie tytuł genialny, mecz w piątek, przyszli do serie a po promocyjnej cenie i są czarni :D

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. FC Internazionale 14 37
2. Juventus FC 14 36
3. SS Lazio 14 30
4. Cagliari Calcio 14 28
5. AS Roma 14 28
6. Atalanta BC 14 25
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
14 kolejka - 30.11-02.12.2019
  • Brescia
    0 : 3
    Atalanta
  • Genoa
    0 : 1
    Torino
  • Fiorentina
    0 : 1
    Lecce
  • Juventus
    2 : 2
    Sassuolo
  • Inter
    2 : 1
    Spal
  • Lazio
    3 : 0
    Udinese
  • Parma
    0 : 1
    Milan
  • Napoli
    1 : 2
    Bologna
  • Cagliari
    4 : 3
    Sampdoria
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 fl4shu 14550
2 WolvesAS 5413
3 Adamus 4916
4 x305 4608
5 Diodati 3625
Statystyki strony
  • Newsów: 22605
  • Użytkowników: 2122
  • Ostatni użytkownik: takitam
  • Istnieje od: 6130 dni
  • Gości online (anonimowych użytkowników): 73 (0)
  • Użytkownicy online (1):

    grubyswa