Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 108 gości oraz 5 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Zapowiedź: AS Roma - Atalanta Bergamo

Po tygodniu spędzonym głównie na rozmyślaniu, czym jest właściwie kolejny projekt Romy, wracamy na boisko. W niedzielne południe zespół Giallorossich podejmie na własnym boisku Atalantę Bergamo, próbując odnieść pierwsze zwycięstwo w tym sezonie na własnym boisku i zmyć plamę po fatalnym występie w Turynie. Ostatniej kolejki do udanych nie zaliczą też goście, którzy polegli u siebie 1-5 w pojedynku z Torino. Obydwie ekipy mają więc wiele do udowodnienia.

 

Niedzielny mecz będzie sto pierwszym pojedynkiem między obydwoma drużynami w Serie A. 47 z dotychczasowych spotkań wygrali Giallorossi, 22 piłkarze Atalanty, a 31 razy padały remisy. Jeżeli chodzi o spotkania rozegrane w Rzymie, lepszym bilansem wykazać się mogą oczywiście Giallorossi. Zespół Romy wygrywał na własnym boisku 33 razy przy 4 wygranych drużyny z Bergamo. Giallorossi legitymują się ogólnie serią sześciu zwycięstw jeśli chodzi o mecze na własnym boisku. Zespół z Bergamo nie wygrał w Rzymie od 25 maja 2003 roku. Takich statystyk nie ma zespół Romy na Stadio Atleti Azzurri d’Italia, gdzie dla przykładu w sezonie 2008/2009 przegrał 0-3, a w poprzednich rozgrywkach poległ w stosunku 1-4. Owa porażka była jedną z najgorszych w sezonie z Luisem Enrique. Z pojedynków z zespołem Nerazzurrich z poprzedniego sezonu wiążą się zarówno przykre jak i bardzo dobre wspomnienia. W piątej serii spotkań poprzedniego sezonu, zespół Luisa Enrique wygrał bowiem z Atalantą w Rzymie 3-1 i było to pierwsze zwycięstwo drużyny przed własną publicznością.

 

Wówczas, po pięciu meczach, zespół Romy zajmował w tabeli szóste miejsce z ośmioma punktami na koncie i z bilansem bramkowym 6-4. Giallorossi mieli za sobą wygrane z Parmą i właśnie Atalantą. Dziś sytuacja wygląda nieco gorzej. Roma ma na koncie właśnie osiem oczek, z tym że po sześciu meczach i zajmując ósme miejsce w tabeli traci już dystans do trzecich Lazio i Interu, nie wspominając o Juventusie i Napoli, które zdobyły do tej pory dwa razy więcej punktów. Znamienny jest też bilans bramkowy, 12-11 (9-11 na murawie). Zespół Zemana w pięciu meczach rozegranych na murawie zdobył tylko pięć punktów, wygrywając jedynie z Interem. Pozostałe trzy oczka, Giallorossi otrzymali walkowerem z winy Cagliari. W mediach pojawiły się jednak głosy, iż w związku z wnioskiem złożonym przez klub z Sardynii, są szanse, iż pojedynek może zostać powtórzony. Ogólnie zespół Romy wystartował do nowych rozgrywek w nieco gorszym stylu niż przed rokiem.

 

Obecnie, poza występem i wygraną w Mediolanie, o drużynie Zemana nie można powiedzieć niczego dobrego. W oczy rzucają się trzy ostatnie występy, gdzie zespół Romy stracił aż osiem z dziewięciu punktów będących w puli, gdzie zakładano jedynie ewentualną stratę trzech oczek z Juventusem i to po walce. Niestety, porażki z Bologną i Juventusem oraz remis z Sampdorią nie były dziełem przypadku czy braku szczęścia, a fatalnej postawy zespołu Zemana. W meczu z zespołem Rossoblu zawiodła defensywa, w pojedynku z Sampdorią słabo spisał się atak, z kolei pojedynek z Juventusem był podsumowaniem tragicznej postawy obydwu formacji. Kibiców bolą szczególnie punkty stracone na własnym boisku. W meczu z Bologną Roma prowadziła do przerwy 0-2, aby oddać inicjatywę rywalom i ostatecznie nie ugrać choćby oczka. Pewne trzy punkty mieli też gracze Zemana zaraz po przerwie spotkania z Sampdorią. Zespół Romy prowadził 1-0, a już po minucie drugiej odsłony Sampdoria zmuszona była grać w dziesiątkę. Wydawało się, że kolejne gole dla Giallorossich są kwestią czasu. Tymczasem to zespół z Genui zdobył gola na 1-1 i był w pewnej chwili bliski wyjścia na prowadzenie. Giallorossi tymczasem, przez 45 minut gry w przewadze, zdołali jedynie stworzyć jedną groźną okazję i to w dosłownie ostatniej akcji meczu.

 

Przed tygodniem, w Turynie, zobaczyliśmy na boisku defensywę z meczu z Bologną i ofensywę ze spotkania z Sampdorią. Prowadzący w tabeli Juventus obnażył wszystkie braki Romy, od taktyki po przygotowanie fizyczne. Aby w zasadzie zakończyć po 20 minutach spotkanie, wystarczyło rzucenie trzech długich piłek za linię obrony Romy. Raz na granicy pola karnego faulował Taddei, co zakończyło się na rzucie wolnym wykorzystanym przez Pirlo. Potem przy podobnej akcji, zespół tak wracał do obrony, że Leandro Castan musiał bronić strzał ręką na 12 metrze od bramki. W końcu przy trzecim golu, Matri znalazł się zupełnie sam przed Stekelenburgiem i nikt w tym wypadku nie zdążył nawet sfaulować napastnika Juventusu. Niezgrana i zbyt wysoko ustawiona defensywa Giallorossich, brak agresji w środku pola i brak ogólnej pomocy ze strony głównie De Rossiego i Tachtsidisa w działaniach obronnych, przyczyniły się do tego, że spotkanie zakończyło się po dwudziestu minutach. Później Turyńczycy naruszali jeszcze trzy razy konstrukcję bramki Romy. Giallorossi przejęli inicjatywę około 60 minuty, choć był to raczej wynik oszczędzania sił na Ligę Mistrzów przez rywali. Ostatecznie zakończyło się fatalną porażką 1-4. W ostatnich trzech meczach Roma zdobyła więc jedno oczko, strzelając przy tym cztery, a tracąc osiem bramek w stylu najsłabszych drużyn ligi. Po kolejnym fatalnym występie, w mediach i wśród kibiców zaczęto zastanawiać się, zresztą słusznie, czym tak naprawdę jest kolejny projekt Romy. Palcem graczom, pogroził po meczu w Turynie Walter Sabatini, który mówił o „przewartościowaniu” niektórych nowych transferów. Palcem mediom, pogroził z kolei na konferencji prasowej Franco Baldini, który część winy próbował zrzucić na media. Jutro, zdaniem kierownictwa Romy, powinniśmy otrzymać poważna odpowiedź na pytania stawiane przez opinię publiczną.

 

W fatalnych nastrojach są też po ostatnim weekendzie gracze Atalanty. Zespół z Bergamo przegrał w niedzielę u siebie aż 1-5 z Torino, co podważyło mocno pozycję trenera Colantuono. Czy była to jednorazowa wpadka? Dotychczasowe wyniki mogą wskazywać, że tak. Wcześniej zespół Nerazzurrich zdobył bowiem siedem punktów w pięciu meczach i te, w których nie zdobył punktów, przegrywał jednym golem. Oficjalny sezon rozpoczęli gracze z Bergamo od trzeciej rundy Coppa Italia. Tam pokonali z łatwością 2-0 Padovę. Tak dobrze nie było już na inaugurację sezonu, gdzie zespół Clantuono przegrał na własnym boisku 0-1 z Lazio. Zdecydowanie lepiej było później, gdy Atalanta niemal wygrała trzy mecze z rzędu. Niemal, gdyż w drugiej kolejce gol Ekdala w doliczonym czasie gry odebrał dwa oczka w pojedynku z Cagliari. Ów remis mógł nieco podciąć skrzydła drużynie Atalanty, gdyż zespół walczył przez pół godziny w dziesiątkę, bramkarz Consigli obronił dwa rzuty karne, a mimo tego rywal zdołał wyrównać w jednej z ostatnich akcji. Tak się jednak nie stało, dwa tygodnie później, po przerwie reprezentacyjnej, zespół Atalanty wygrał na San Siro z Milanem, w pełni zasłużenie, po bardzo dobrym spotkaniu. Wynik 1-0 gracze Nerazzurrich powtórzyli tydzień później wygrywając na własnym boisku z Palermo. Po trzech dobrych występach przyszedł czas na drugą porażkę w sezonie. W Catanii nie wystarczył gol Moraleza. Rywal bowiem trafił dwukrotnie.

 

I tak do ostatniej niedzieli, drużyna Colantuono legitymowała się bilansem bramkowym 4-4. Zespół cechowała przede wszystkim bardzo dobra gra defensywy. Gra obronna nie wyszła zdecydowanie drużynie z Bergamo w meczu z Torino. Zespół Colantuono przegrał u siebie aż 1-5, ponosząc jedną z największych domowych porażek w historii. Co ciekawe, to drużyna Atalanty prowadziła 1-0 i wzorem poprzednich spotkań mogło wydawać się w tym momencie, że właśnie takim wynikiem zakończy się spotkanie. Niestety, zespół z Bergamo musiał po raz trzeci zasmakować w tym sezonie przegranej. Obecne występy dają Atalancie szesnaste miejsce w tabeli z pięcioma punktami na koncie. Warto jednak wspomnieć, iż zespół wystartował do rozgrywek z dwoma ujemnymi punktami w związku z ostatnią aferą ustawiania spotkań. Gdyby nie to, Denis i spółka zajmowaliby trzynastą pozycję z siedmioma oczkami na koncie czyli z tylko jednym mniej od Giallorossich.

 

Forma Romy:

29.09.2012, 6 kolejka Serie A: Juventus – ROMA 4-1 (Osvaldo)

26.09.2012, 5 kolejka Serie A: ROMA – Sampdoria 1-1 (Totti)

23.09.2012, 4 kolejka Serie A: Cagliari – ROMA 0-3 – walkower

16.09.2012, 3 kolejka Serie A: ROMA – Bologna 2-3 (Florenzi, Lamela)

02.09.2012, 2 kolejka SerieA: Inter – ROMA 1-3 (Florenzi, Osvaldo, Marquinho)


Forma Atalanty:

30.09.2012, 6 kolejka Serie A: ATALANTA – Torino 1-5 (Denis)

26.09.2012, 5 kolejka Serie A: Catania – ATALANTA 2-1 (Moralez)

23.09.2012, 4 kolejka Serie A: ATALANTA – Palermo 1-0 (Raimondi)

15.09.2012, 3 kolejka Serie A: Milan – ATALANTA 0-1 (Cigarini)

02.09.2012, 2 kolejka SerieA: Cagliari – ATALANTA 1-1 (Denis)

 

Wydaje się, że po blamażu z Juventusem, trener Zeman powinien pozmieniać to i owo w wyjściowym składzie. Pierwszą niespodzianką może być puszczenie w bój od pierwszych minut 18-letniego Marquinhosa. Młody Brazylijczyk miałby jednak wystąpić tym razem na swojej nominalnej pozycji czyli na środku defensywy, zastępując będącego w nienajlepszej formie Burdisso. Taką zmianę sugerują przynajmniej ostatnie treningi. Ostatni dni pokazują też, że do wyjściowego składu powinni wrócić Piris i Destro. Pierwszy zmieni Taddeiego, drugi Lamelę. Pozyskany z Genoi napastnik był próbowany w tygodniu także na lewej stronie ataku, gdzie grywa od początku sezonu Totti. Analizując treningi wydaje się, że do zmian nie powinno dojść w linii pomocy. Wiele zależeć będzie od kondycji Bradleya, który wydaje się wracać do optymalnej formy fizycznej po ponad miesięcznej kontuzji mięśni uda. W kadrze nie zobaczymy na pewno kontuzjowanych Pjanica i Lobonta oraz Dodo, który w czwartek zaczął w końcu treningi z grupą. W zespole gości zabraknie wielu kontuzjowanych nazwisk oraz środkowego obrońcy Lucchiniego, który zdążył nazbierać już cztery żółte kartoniki.

 

Przypuszczalny skład Romy:

Stekelenburg

Piris Marquinhos Castan Balzaretti

De Rossi Tachtsidis Florenzi

Destro Osvaldo Totti

Kontuzjowani: Lobont, Pjanic

Zawieszeni: -

Zagrożeni zawieszeniem: -

Poza kadrą: Nego, Julio Sergio, Tallo, Dodo

 

Przypuszczalny skład Atalanty:

Consigli

Raimondi Matheu Peluso Brivio

Schelotto Cigarini Cazzola Moralez

De Luca

Denis

Kontuzjowani: Stendardo, Marilungo, Radovanovic, Ferreira Pinto, Capelli, Carmona, Bellini, Biondini, Manfredini

Zawieszeni: Lucchini

Zagrożeni zawieszeniem: -

 

Przedmeczowe ciekawostki:

- niedzielny mecz poprowadzi Luca Banti, arbiter dosyć szczęśliwy dla Giallorossich. Z 13 spotkań przez niego prowadzonych Roma wygrała 8 (ostatnie 1-0 z Palermo z poprzedniego sezonu), zremisowała 3 (ostatnie 0-0 z Chievo z poprzedniego sezonu) i przegrała 2 (ostatnie wyjazdowe 0-2 z Udinese z poprzedniego sezonu). Bilans Atalanty w meczach prowadzonych przez arbitra z Livorno to 3 zwycięstwa, 1 remis i 4 porażki,

- Roma zdobywa bramki na własnym boisku od 25 oficjalnych spotkań, w sumie Giallorossi trafiali w tym czasie do siatki rywali 51 razy. Po raz ostatni, kibice nie obejrzeli gola na Stadio Olimpico 7 maja 2011 roku (0-0 z Milanem),

- choć Giallorossi od półtorej roku trafiają do siatki przed własną publicznością, nie zdołali wygrać w Rzymie od 11 kwietnia 2012 (3-1 z Udinese), od tamtej pory kibice obejrzeli na Olimpico 4 remisy i 2 porażki,

- Zdenek Zeman ma w październiku najgorszą średnią zdobywanych punktów (1,24 na mecz), składa się na to 31 wygranych, 26 remisów i 39 porażek. Gorszą miałby w czerwcu (1,06), jednak wówczas rzadko rozgrywane są mecze,

- Atalanta nie wygrała, ba nie zdobyła punktu na Olimpico od 25 maja 2003 roku, później sześć razy zwyciężali Giallorossii. Remisu w pojedynkach obydwu klubów w Rzymie brakuje od 23 maja 1993 roku. Od tamtej pory 10 razy wygrywała Roma, a 3 razy zespół z Bergamo.

 

Ostatnie potyczki zespołów:

26.02.2012: Atalanta – ROMA 4-1 (Marilungo, Denis x3 – Borini)

01.10.2011: ROMA – Atalanta 3-1 (Bojan, Osvaldo, Simplicio – Denis)

11.04.2010: ROMA - Atalanta 2-1 (Vucinic, Cassetti - Tiribocchi)

29.11.2009: Atalanta – ROMA 1-2 (Ceravolo – Vucinic, Perrotta)

15.02.2009: Atalanta – ROMA 3-0 (Capelli, Doni x2)

 

 

Karma: +0
06.10.2012; 11:19 źródło: własne/ forzaroma.info dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Główne newsy Aktualności

Komentarze (25)

Profil PW
josek90 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
To teraz pytanie ile sztuk nam wladuje Denis?
I znow Tachtsidis na srodku, a De Rossi z boku? To nie moze skonczyc sie dobrze.
Profil PW
carminho Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Atalanta to niewygodny rywal ale wygramy jedną bramką...
Profil PW
bosser3 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
jak nie wygrajom to usune stronke ;)
Profil PW
Omen Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Bradley - De Rossi - Florenzi

Tak to imho powinno wyglądać.
Profil PW
jaco Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Jest jakaś nadzieja na walkower? Może Autosan im się zepsuje albo coś i nie dojadą. Wyniki Romy w tym sezonie są zatrważające. Z każdą drużyną w lidze możemy wtopić, niestety.
Do tej pory się dziwię jak można było z Interem zagrać tak dobrze?
Profil PW
Barteq Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Przy wyniku 0:3 dziabniemy ich z kontry na 1:3 i zaczniemy zachwalać walkę do końca.
Profil PW
Mastery Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Będzie cięzko...zresztą który mecz dla nas nie jest cięzki ?
Profil PW
scythese Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
jest dobrze. Wszyscy są nastawieni pesymistycznie i właśnie ten mecz wygramy. Bo poprzednie mecze były obstawiane na wysoką wygraną Romy a teraz jest na odwrót.
Profil PW
Barry_92 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Boze znowu ta lamaga na srodku pomocy a nie De Rossi i w obronie oczywiscie ryzykownie zeman ***** wystawia pirisa i tego marquinhosa... Mam nadzieje ze dla dobra klubu przegraja i poleci ten zeman i sztab z sabatinim na czele ktory jak mowilem jest sprawca tych ''wynalazkow"!
Profil PW
scythese Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
nigdzie nie jest powiedziane, ze na 100% zagrają.
Profil PW
Omen Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Lobont
Sabatini - Baldini - Castan - Balzaretti
Bradley - De Rossi - Florenzi
Destro - Osvaldo - Totti

i może coś z tego będzie ;)
Profil PW
As11 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Barry co Ty chcesz od Marquinhosa. Zagrał dotąd tylko 60min w sezonie które według mnie było dobre ale przecież to Brazyl to musisz od razu go zwyzywac. Chcieliście Pjanicia? Tak. Drewniaczy mega. Chcieliście Castana? Nie. Jak dotąd jeden z najlepszych w tym sezonie ściągnięty za niedużą kasę. Chcieliście Lopeza? Nie. Przyszedł za milion niby dużo nie grał ale w 1 kolejce nam dupę uratował. Osvaldo też narzekaliście że w Violi grał beznadziejnie i choc całkiem sporo za niego zapłaciliśmy to opłacało się bo gdyby nie on to byłoby krucho. To mówi wszystko o tym jak znacie się na piłkarzach. Nie będę wymieniał tych wszystkich błędnych transferów no ale to może życzenia zarządu czy trenera? Pamiętajcie o tych dobrych których ściągnął czyli jeszcze Balza i może Marquinhos oraz Marquinho ;).
Profil PW
Barry_92 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Dobre omen moze by cos dali..., chyba dupy!!!!!Zobaczymy co marquinhos pokaze w dalej bo narazie akurat gral malo oby cos bylo z niego a do niego nic nie mam i do marquinho tez bo on mi sie podoba akurat swoja gra. ale jesli trener wspanialomyslny wystawia marquinhosa na bok obrony jak ma bocznych to jest to smiech jak ma grac dobrze na nie swojej pozycji??? ale o zemanie to mi slow szkoda i jego tez!
Profil PW
Junkhead Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Barry, wiesz co to znaczy "przypuszczalne składy"? Bo coś mi sie zdaję, że chyba nie.
Profil PW
globus78 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Drugi sezon z rzędu nie możemy być pewni zwycięstwa ze średniakiem!!! Jak na zespół walczący o Scudetto to troszkę dziwne, nie!!! A swoją drogą to po jednym sezonie z Luisem wzrósł poziom wulgarnych komentarzy na stronie. Romaniści mniej nerwów a więcej rozsądku, pamiętajmy,że nic nie możemy wskórać. Wszystko w nogach i głowach naszych piłkarzy.
Profil PW
Barry_92 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Tylko ze te sklady sie sprawdzaja i pewnie ten tachtsidis bedzie gral ale oby nie.
Profil PW
abruzzi Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Obawiam się tego meczu z tego powodu, że przyjeżdża do nas zespół, który ostatnio sześć razy z rzędu tu przegrał. A niestety w ostatnich dwóch sezonach przerwaliśmy praktycznie wszystkie dobre passy. Z Atalantą chyba nieliczna z tych, które zostały i to może być zły omen przed meczem.

Co do tych wyborów, to wiadomo, Marquinhos to śmiechowy młody obrońca, który dwoma meczami u nas podwyższył sobie o 1/3 dotychczasowe boiskowe doświadczenie. Z drugiej jednak strony Zeman musi jakoś reagować, bo Burdisso, co przykro stwierdzić, nadaje się obecnie na ławkę gdzie jest też miejsce Tachtsidisa, Lameli, Pirisa i Tadka. Niestety, jeden z tych dwóch ostatnich musi siłą rzeczy zagrać.
Profil PW
Junkhead Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Barry, przeważnie się sprawdzają, ale to nie znaczy, że sprawdzaja się w 100 %. Np, z Juve miał wyjść Marquinho w pomocy, a zamiast niego wyszedł Grek, którego w 63 minucie zmienił Perrotta, a Marquinho przesiedział mecz na ławce. W ataku miał być Destro, a wyszedł Lamela, Destro wszedł również w 63 minucie, ale za Tottiego. Lamela zagrał cały mecz. Tak jest w większości meczów. To się rzadko zgadza w 100 %.
Profil PW
riss Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Tachstidis to jest to co nam potrzebne, to jest te brakujące ogniwo ewolucji. De Rossi, jest za słaby, żeby grać jako PD. Podobnie Totti za słaby, żeby grać w środku :). Jak wystawi taki skład to ja dziękuję i nie oglądam meczu.
Profil PW
Omen Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
"to może być zły omen przed meczem"

Póki co nie jestem zły, ale jak zobaczę w wyjściowej jedenastce Tachtsidisa to szczęśliwy faktycznie nie będę.

;)
Profil PW
Maczo Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Jedyne do czego można się poważnie przyczepić to Tachtsidis na środku pomocy, a Daniele na boku, to jest koszmar.

Chyba najważniejszą i jedną z najbardziej odpowiedzialnych pozycji w zespole obsadzamy młodym Grekiem który nawet w Palermo czy Genoi siedział by na ławce/trybunach, a naszego najlepszego pomocnika ustawiamy gdzieś tam na boku.

Jaki jest tego cel, to ma jakiekolwiek zalety?

Epic fail.
Profil PW
SIRer Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Jak dzisiaj przegramy czy zremisujemy to dzień mi się totalnie zniszczy. Ostatnia nadzieja.
Profil PW
KnD Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
mam nadzieje, że grek nie zagra, chyba widział Zeman co on wyprawiał w ostatnim meczu to ślepo nie będzie na niego stawiał ?
nie ma co - liczę na 3pkt, póki nas Roma nie rozpieszcza to jak zwykle oczekuje skromnego zwycięstwa.
Profil PW
globus78 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Ceremonia HALL OF FAME super. Mam nadzieję,że drużyna nie popsuje tego dnia i wygra. A swoją drogą to HALL OF FAME, WSPÓŁPRACA Z DISNEYEM, VOLKSWAGENEM, CHĘĆ BUDOWY STADIONU pokazuje,że Kierownictwo idzie w dobrym kierunku w kwestiach marketingowych. Muszą się jeszcze podszkolić w kwestii sportowej i jest nadzieja na dobrze prosperujący i odnoszący sukcesy klub.
Profil PW
Maczo Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Oficjalna strona Romy podała na Atalantę taki skład:

ROMA (4-3-3): Stekelenburg; Piris, Marquinhos, Castan, Balzaretti; Bradley, Tachtsidis, Florenzi; Lamela, Destro, Totti

Gdzie jest De Rossi i Osvaldo?!
Czyżby Daniele konflikt z Zemanem po ostatniej kłótni?
Jeszcze by tego brakowało, ciekawe co jest prawdziwą przyczyną tego że De Rossi na ławce.
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2020-08-12):
    • Brak
Shoutbox
  • KnD; 3 minuty temu

    plotki ploteczki: Torreira za Diawarę ;)

  • roberto; 11 minut temu

    No i chyba zdobywane są punkty do rankingu lig, w oparciu o który przydzielane są ilości miejsc w LM i LE

  • SZYMB; 4 godziny temu

    chodzi chyba o to Warewolfowi chyba czy jak Inter wygra LE to ich miejsce z LM przechodzi na nas, z tego co wiem to nie

  • Totnik; 4 godziny temu

    Dla Serie A jest zawsze lepiej jak włoskie kluby wygrywają...

  • Werewolf; 16 godzin temu

    patrząc stricte pod kątem rankingu klubów i lig, to ewentualne zwycięstwo Chinteru w LE jest nam trochę na rękę, czy zupełnie obojętne tak jak w przypadku pozostałych półfinalistów?

  • abruzzi; 18 godzin temu

    Sevilla gra to samo co z nami, 71% posiadania piłki, tylko Wolverhampton nie ma takich miszczów w obronie i bramce jak my i w pomocy ma lepszych graczy niż nijaki Cristante i nie chce mi się wracać Diawara.

  • abruzzi; 19 godzin temu

    Musi się skończyć procedura cała. Na razie nie jest właścicielem.

  • BigStars; 19 godzin temu

    Zobaczymy czy to Roma był tak darmena czy jednak Sevilla jest silna :)

  • marbas; 19 godzin temu

    Swoją drogą Friedkin już może robić ruchy w klubie (tj. zwalniać, zatrudniać) czy żeby mógł to robić (oficjalnie) to dopiero jak cała procedura się skończy?

  • ddrosiu; 19 godzin temu

    Linetty w Torino

  • abruzzi; 20 godzin temu

    Już tam miał grać kiedyś od początku do końca, a wiadomo jak było ;) Choć na pewno do Romy to on nie przyjdzie. Tymczasem Glik oficjalnie w Benevento, a Gonalons oficjalnie z koronawirusem.

  • ddrosiu; 20 godzin temu

    Myślę że prędzej wypchną Ruganiego, a Bonucci zostanie tam do końca kariery

  • abruzzi; 20 godzin temu

    Skończył 33 lata, może sam Juventus będzie chciał trochę odmłodzić skład. Nie wiadomo. Na razie wypychają Matuidiego do Interu Miami.

  • ddrosiu; 20 godzin temu

    Ale Bonucci nie ma żadnego powodu żeby odchodzić z Juve. Ma pewne miejsce w składzie, co roku trofea i LM, plus pewnie wysokie zarobki. Po co miałby chcieć coś zmieniać, zwłaszcza po nieudanym podboju Mediolanu?

  • volt17; 20 godzin temu

    Bonucci w trójce obrońców jest kozakiem, w czwórce jest przeciętniakiem. Ale niezależnie od tego jego transfer do nas to sci fi

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. Juventus FC 38 83
2. FC Internazionale 38 82
3. Atalanta BC 38 78
4. SS Lazio 38 78
5. AS Roma 38 70
6. AC Milan 38 66
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
37 kolejka - 28.07-29.07.2020
  • Parma
    1 : 2
    Atalanta
  • Inter
    2 : 0
    Napoli
  • Sassuolo
    5 : 0
    Genoa
  • Udinese
    1 : 2
    Lecce
  • Sampdoria
    1 : 4
    Milan
  • Lazio
    2 : 0
    Brescia
  • Verona
    3 : 0
    Spal
  • Cagliari
    2 : 0
    Juventus
  • Fiorentina
    4 : 0
    Bologna
Ankieta
Czy podoba Ci się koszulka na nowy sezon?
  • Tak, jest świetna! - 34%
  • Podoba mi się, ale wzór miał większy potencjał. - 40%
  • Nie, na projektach wyglądało to o wiele lepiej. - 26%
  • Ranking graczy / typera
    Poz. Użytkownik Pkt
    1 fl4shu 13000
    2 Mag1907 10000
    3 WolvesAS 5413
    4 x305 4792
    5 grubyswa 2000
    Statystyki strony
    • Newsów: 23827
    • Użytkowników: 2181
    • Ostatni użytkownik: Wroblo
    • Istnieje od: 6380 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 108 (0)
    • Użytkownicy online (5):

      FVE , aniolbezserca , KnD , ares , FilciuASR