Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 71 gości oraz 2 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Z cyklu "zapomniane historie": Roma w Serie B

Roma 1951-52

W lecie 1951 roku po raz pierwszy i jedyny w historii Romy zespół spadł do Serie B. Był to efekt wielu głośnych błędów, które miały miejsce w latach po zdobyciu scudetto 1941-42, oraz kryzysu finansowego, który dręczył Romę. Pośród najgłośniejszych błędów wspomnieć należy to wszystko, co doprowadziło do sprzedaży Amadeiego.


Lato 1951. Klub ze stolicy, który powstał z zamiarem przeciwstawienia się dominacji zespołów z północy, zaledwie dziewięć lat wcześniej wygrał scudetto, które miało znaczenie historyczne, bo oznaczało de facto piłkarskie zjednoczenie półwyspu. Ze szczytu na samo dno – można by powiedzieć. Od tej pory drużyna Giallorossich wpadła w długotrwały kryzys, który zaczął się od razu po wojnie i ciągnął się przez długie lata, a ówczesne kierownictwo nie potrafiło znaleźć rozwiązania, żeby zapobiec spadkowi jakości drużyny, które w ciągu dziesięciu lat przed wojną była jedynym zespołem ze środkowo-południowych Włoch, który potrafił stawić czoła dominacji klubów północnych.


Momentem przełomowym rozdzielającym dwie epoki także piłkarskie była wojna, po zakończeniu której włoska piłka okazała się w zasadzie rozbita ma dwie półki. Z jednej strony bogate kluby północy z Turynem na czele potrafiły od razu odnaleźć rytm po żałobie i zniszczeniach, jakie były efektem konfliktu. Z drugiej strony zespoły z południa, które z trudem się podnosiły z powodu braku odpowiednich zasobów. Jeśli chodzi o Romę, kryzys był jeszcze bardziej dramatyczny, ponieważ klub ten widział, jak powoli nadciąga widmo spadku do Serie B, a kierownictwo podejmowało coraz bardziej katastrofalne decyzje. Największym błędem było sprzedanie Amadeiego do Interu. Popularny “Fornaretto” to oczywisty dowód, że nigdy nie należy sprzedawać mistrzów, chyba że zmusza do tego dziura w budżecie. Zresztą świetnego napastnika Romy chciały u siebie Torino, Juventus, Milan i Inter i, gdyby władze Romy okazały się skuteczniejsze, zysk z licytacji, w której uczestniczyło tyluchętnych, mógł się okazać o wiele lepszy niż to, co ustalili Maestrelli i Tontodonati. Wystarczy choćby wspomnieć, że Torino – w poszukiwaniu wartościowego zastępcy dla nie najmłodszego już Gabetto - gotowe było posunąć się bardzo daleko, żeby ściągnąć Amadeiego. Po odejściu tego gracza, którego miejsce pozostało praktycznie puste bez godnych następców, w Romie zaczął się techniczny kryzys, który wydawał się nie mieć końca. Ale koniec w końcu nadszedł. Był nim spadek do Serie B.

Także jeśli chodzi o wybór piłkarzy zagranicznych Roma popełniała głośne błędy, sprowadzając do stolicy graczy, którzy nie mogli rozwiązać kryzysu. Błędy popełnione przy sprzedaży Amadeiego były wielkie, ale jednocześnie stanowiły tylko czubek góry lodowej. Jeśli chodzi o obcokrajowców, kierownictwo rzymskie nie miało żadnego rozsądnego planu. Najpierw wkroczyli na ścieżkę południowoamerykańską, sprowadzając całą serię słabeuszy i odsyłając Petisso Pesaolę - jedynego gracza na poziomie wyłowionego po drugiej stronie oceanu - z powodu kontuzji, która pozwalała przypuszczać, że jego kariera dobiega końca. Kierownictwo Romy zdecydowała się więc w lecie 1950 wkroczyć na ścieżkę północnoeuropejską z nadzieją na uprzedzenie Milanu, Interu i Juve. Najpierw negocjowali zakup Nacka Skoglunda, a potem potwierdziło się powiedzenie „z dużej chmury mały deszcz”: do Rzymu trafili Sundqvist, Andersson i Knut Nordhal, gracze co najwyżej przeciętni. W szczególności zakup Knuta Nordhala okazał się farsą. Z założenia miał on być preludium zapowiadającym nadejście jego sławniejszego brata, który jednak – jak na ironię – poprowadził atak Milanu, a do Romy trafił dopiero pod koniec swojej głośnej kariery. Definitywnie był to koniec czasów, gdy Roma była w stanie sprowadzić w swoje szeregi takie asy jak Guaita i Scopelli.


W sezonie 1949-50 kierownictwo klubu, zauważywszy coraz więcej zgrzytów i zrozumiawszy, że konieczne są radykalne kroki, żeby wyjść z coraz bardziej krytycznej sytuacji, powierzyło drużynę Bernardiniemu, który właśnie zaczynał trenerską karierę. „Dottore” starał się przestawić drużynę na „System”, czyli ustawienie boiskowe, które zastąpiło już powszechnie „Metodę” i które było jednym z kluczy do sukcesu Wielkiego Torino. Próbując odmienić oblicze drużyny, Bernardini popełnił kilka błędów, starając się przestawić graczy przyzwyczajonych do starej taktyki na nowy styl gry, ale droga, na którą wkroczył, była jedyną, która miała sens w kontekście problemów finansowych Romy. Brak odpowiedniego materiału piłkarskiego do dyspozycji spowodował jednak katastrofalne efekty, doprowadzając do poważnego sporu między Bernardinim i Sacerdotim, który odbił się w dziwny sposób na drużynie, szczególnie w przypadku Maestrellego, który od tej chwili został zepchnięty na margines. W końcu Bernardini zmuszony był odejść ze stanowiska, nie zdoławszy znaleźć alternatywnego rozwiązania technicznego, które pozwoliłoby zaradzić brakom technicznym drużyny. Ostateczny kryzys był już u bram.

 

KIBICE WSPIERAJĄ DRUŻYNĘ
Spadnięcie do Serie B boleśnie dotknęło fanów Romy, którzy wtedy, jak i dziś, byli niezmiernie przywiązani do drużyny, która cieszyła się powszechną sympatią w Wielkim Mieście od samego początku. Nazajutrz po degradacji, reakcja kibiców była wzruszająca. W całym mieście tworzyły się grupy, których jedynym zadaniem było sprawienie, żeby kierownictwo czuło wsparcie całego środowiska, co miało pomóc w przywróceniu dawnego splendoru Romy. 2 lipca 1951 roku – w atmosferze wielkiego święta - powstało Stowarzyszenie, które połączyło te grupy. Na pierwszym spotkaniu założycielskim entuzjazm fanów był tak wielki, że zadziwił ówczesnych dziennikarzy. Do tego stopnia, że korespondent „La Gazzetta dello Sport” stwierdził, że spotkanie to wydawało się nie zebraniem fanów drużyny zdegradowanej do Serie B, lecz kibiców Milanu – zdobywcy tytułu  mistrzowskiego i Coppa Latina.


W odpowiedzi na ten wybuch entuzjazmu, władze klubu przygotowały plan. Sacerdoti przewidywał niezwłoczny powrót do Serie A i do elity włoskiej piłki. Co rzeczywiście szybko nastąpiło. W latach, które nastąpiły potem, Roma zdołała wrócić do Serie A i zbudować drużynę na nowo konkurencyjną, na wysokości oczekiwań kibiców, którzy nie kazali się prosić, żeby pozostać u boku zespołu, który praktycznie zmonopolizował sympatię mieszkańców Rzymu. Wiara, z jaką kibice Romy trwali u boku klubu w najtrudniejszych chwilach, była przedmiotem dyskusji po drugiej stronie Tybru. Niektórzy członkowie kierownictwa Lazio zarzucali prezesowi Remo Zenobiemu, że nie wykonał niezbędnego wysiłku finansowego, aby zbudować ekipę, która mogłaby zachwiać sympatykami Romy i odmienić ich sympatie. Prawdopodobnie podstawą tych wyrzutów było wielkie nieporozumienie, polegające na niezrozumieniu faktu, że wielkie masy fanów do Giallorossich przyciągały motywy często zupełnie niezwiązane z Lazio, poczynając choćby od wybory nazwy klubowej...

Karma: +0
10.09.2014; 12:25 źródło: własne, www.storiedicalcio.altervista.org, www.asrtalenti.altervista.org dodał: kaisa
czytaj więcej o: Publicystyka Zapomniane Historie

Komentarze (3)

Profil PW
majkel Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
A prawdą jest, że na czas spadku Romy, zmieniły się przepisy i do Serie A mogła awansować tylko jedna drużyna? Rok wcześniej, czy rok później, awansowało więcej drużyn?
Profil PW
mariusz Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
tak, zasadą było, że awans miał mistrz i wicemistrz Serie B; ale gdy Roma spadła władze (dość powiedzieć, że sympatyzujące z Juve) zmieniły regulamin rozgrywek; tym bardziej, że w Serie B grała chyba jeszcze Bologna i to ina była murowanym kandydatem do powrotu na salony piłkarskie Serie A; po prostu chciano się Nas pozbyć
Profil PW
majkel Dodano: 6 lat temu | Karma: 0
Dzięki za odpowiedź ;)
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2021-06-24):
    • Brak
Shoutbox
  • Omen; 22 minut temu

    Cholera wie, może nasza grupa była tą najmocniejszą tylko nikt o tym nie wie bo he he - Polska, Szwecja i Słowacja? :D Ok, nie była xD

  • sebastiank97; 1 godzinę temu

    no Hiszpania trochę z własnej winy jest po drugiej stronie drabinki, tak to byłyby po 4 silne drużyny z każdej strony, plus Chorwacja jest dużo gorsza niż na MŚ i trochę zaburzyła to rozstawienie

  • samber; 1 godzinę temu

    hehe no te pary to są zarąbiste, ale co zrobić, tak się tabelki poukładały

  • Burdisso; 1 godzinę temu

    Swoją drogą mecze Szwecja - Ukraina i Walia - Dania ładne nieporozumienie

  • redrum; 1 godzinę temu

    Dzięki!

  • Romulus; 2 godziny temu

    @redrum
    Jak kibice obrzucili Portugalczyków plastikowymi kubkami

  • Burdisso; 2 godziny temu

    Niemcy fajne fuksiarze.. ten co ta drabinkę wymyślił to też fajnie dał czadu.. po jednej stronie Anglia Niemcy Holandia a po drugiej Belgia Portugalia Włochy Hiszpania francja

  • redrum; 2 godziny temu

    „Jak ktoś nie umie pić to niech nie pije„ w jakim to kontekście było bo nie słyszałem całej złotej myśli :D?

  • majkel; 2 godziny temu

    Video powtórki choja VAR-te

  • CanisLupus; 2 godziny temu

    Na varze siedzą chyba jacyś analitycy, którzy robią wszystko, żeby się faworytom nie stała krzywda.

  • Adamus; 2 godziny temu

    26 Dywizja Grenadierów SS Hungaria do domu! :D

  • CanisLupus; 2 godziny temu

    Jprd

  • Adamus; 2 godziny temu

    Teraz nie ma karnego?

  • CanisLupus; 2 godziny temu

    Albo Firany

  • Adamus; 2 godziny temu

    Nie ma to się do nieposkromionego Ulsena

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. FC Internazionale 36 88
2. Atalanta BC 36 75
3. AC Milan 36 75
4. SSC Napoli 36 73
5. Juventus FC 36 72
7. AS Roma 36 58
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
37 kolejka - 15-17.05.2021
  • Genoa
    - : -
    Atalanta
  • Spezia
    - : -
    Torino
  • Juventus
    - : -
    Inter
  • Fiorentina
    - : -
    Napoli
  • Benevento
    - : -
    Crotone
  • Udinese
    - : -
    Sampdoria
  • Parma
    - : -
    Sassuolo
  • Milan
    - : -
    Cagliari
  • Verona
    - : -
    Bologna
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 fl4shu 13000
2 Mag1907 10000
3 WolvesAS 5413
4 x305 4792
5 grubyswa 2000
Statystyki strony
  • Newsów: 24716
  • Użytkowników: 2298
  • Ostatni użytkownik: M A T I
  • Istnieje od: 6696 dni
  • Gości online (anonimowych użytkowników): 71 (0)
  • Użytkownicy online (2):

    CanisLupus , Romulus