Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 183 gości oraz 5 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

T. CAGNUCCI: Różnica

felieton

Po wczorajszym meczu, czy raczej blamażu Romy z Fiorentiną, nie brakowało gorących dyskusji i wezwań do zwolnienia trenera. Porażka w takim stylu niewątpliwie boli, ale może nie warto właśnie teraz podejmować tak znaczących decyzji? Oto jak na ten temat pisze T. Cagnucci z "Il Romanista".

 

Oto jest. Nadszedł najgorszy moment. Ten, który tak wielu prognozowało już w łatwych, zbędnych letnich dyskursach: “Będą trudne momenty, ale kiedy się zmienia, tak się dzieje”, „Kiedy zaczyna się od nowa, trzeba cierpliwości”, „Różnicę robi się właśnie w takich momentach”. Takie wypowiedzi są łatwe, kiedy powtarzają je wszyscy. Dziś rano ryzykujesz zamknięcie w szpitalu psychiatrycznym, jeśli zrobisz choćby wzmiankę o podobnym zabarwieniu. Podobnie jak wtedy, gdy przypomnisz inne masowo powtarzane niegdyś refreny, marzenia o dobrym mercato: “Kto wie, kiedy będziemy mieli taki klub, jak Udinese, które obroniło Guidolina po pięciu porażkach w pierwszych pięciu meczach” albo też „…taki jak Milan, który miał odwagę wybrać i bronić nieznajomego, jak Sacchi” itd. Teraz. Teraz mamy właśnie takie klub. I teraz jest czas na takie wypowiedzi. I nieprzypadkowo klub właśnie wczoraj takie wypowiedzi sformułował.

 

Zrobił to jego dyrektor generalny, Franco Baldini, a kibice mają święte prawo się z nim nie zgadzać. Tym bardziej po takim meczu, jak wczorajszy, w którym Luis Enrique popełnił wszystkie możliwe błędy: Cicinho w wyjściowym składzie, Totti na ławce, zmiany, dla których określenie „absurdalne” (Greco! Simplicio! Angel na środku!) jest komplementem, kolejny gol stracony z rzutu wolnego, parada Bojana, gol Silvy, trzy czerwone kartki i wrażenie, że był to może zbyt łagodny wyrok.  Kibic Romy ma zawsze rację, ale – choć wydaje się to niedemokratyczne – nie o to chodzi. Ponieważ to na pewno nie kibice Romy są problemem (kibice Romy są najpiękniejszą rzeczą na świecie, są Romą).


Jeśli klub w to wierzy, to słusznym jest, że podejmuje własne decyzje. To właśnie definiuje klub, jego styl, jego profil. W tym przykrym czasie to są pewne rzeczy, które mają pewien piękny sens. To historia osądzi, ale ważne jest, żeby zawsze działać tak, by w pełni przestrzegać swoich własnych zasad, realizować swoje pomysły. Nie dlatego, że to naiwne, ale dlatego, że na dłuższą metę tylko w ten sposób osiąga się wyniki. To nie jest moment sezonu, w którym należy zmienić trenera (i miejmy nadzieję, że nigdy nie będzie takiego momentu). To nie jest historyczny moment dla tego klubu. To jest moment, w którym należy sobie powiedzieć rzeczy trudne i nieprzyjemne (także na przykład – nawet jeśli możemy się wtedy wydawać czepialscy – że tego być może nie powinno być tego karnego, który zmienił wszystko, nie traktując tego jako alibi, nie podwyższając w ten sposób oceny trenera nawet o pół oczka; tej kwestii nikt nie podkreślał i nawet tutaj pozostaje tylko na marginesie).


Zmieniło to wczoraj Lecce, zmieniły to Cesena, Bologna  i Inter (popatrzcie na tabelę). Cagliari Cellino i Palermo Zampariniego (ale jeszcze  przez sezonem). To jest moment, żeby powiedzieć sobie rzeczy przykre i żeby się policzyć. Luis Enrique na pewno to jutro zrobi, kiedy będzie rozmawiał z drużyną. Wczoraj powiedział na konferencji, że czuje zaufanie piłkarzy. Gdyby było inaczej, to wystarczyłoby, żeby uszczęśliwić ¾ Rzymu i odesłać go do domu. Ale wtedy Roma prawdopodobnie by zatonęła. Od siedmiu lat tak jest: Rudi Voeller został odesłany z szatni praktycznie prosto z boiska i w bezpośredniej transmisji z Bolonii; Luigi Delneri został niemal rozszarpany, zanim zmuszono go do dymisji; era Spallettiego skończyła się przedwcześnie i bez słusznego uznania, jakim byłoby scudetto, ponieważ w pewnym momencie (niecały rok przed kolejną dymisją…) stał się niestrawny dla prawie wszystkich; historię Ranieriego mamy jeszcze świeżo w pamięci (paradoksalnie także o losach Monteli przesądziła szatnia, kiedy Totti i De Rossi wypowiedzieli się przychylnie na jego temat). Czy to wszystko musi się powtórzyć po 13 meczach, 11 kupionych graczach, wymianie całego sztabu technicznego i kierowniczego a w końcu także właścicieli po 18 latach?


Oto równanie: władze klubu potwierdziły wiarę w trenera, który poda się do dymisji tylko, jeśli odkryje, że drużyna za nim nie idzie. Nie można teraz kibicować takiej sytuacji. Można kibicować Romie. Można powiedzieć, że z Juventusem, choć bez trzech zawieszonych, można i trzeba wygrać. Że trzeba jedenastu De Rossich, nawet jeśli ryzykujemy ciągle utratę tego jedengo. Można powiedzieć lepiej: że De Rossiego nie musimy stracić.  A De Rossiemu, że Juve to Juve. To przywrócenie starego ładu, to władza, to rządy pana. Można powiedzieć „Forza Roma”, a przede wszystkim zachowywać się konsekwentnie. I można powiedzieć też panu Bojanowi Krkicowi, choć prawdopodobnie jest teraz zły na siebie samego, że koszulki Romy nie rzuca się na ziemię. Nigdy.

 

Karma: +0
05.12.2011; 13:27 źródło: ilromanista.it dodał: kaisa
czytaj więcej o: Aktualności Publicystyka Felietony

Komentarze (7)

Profil PW
Omen Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
Il Romanista zawsze swoje w podobnym tonie. Czy ten periodyk kiedykolwiek kogoś skrytykował? ;)
Profil PW
kreatos Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
"Forza Roma";<br />
Wiedzieliśmy że tak będzie, ja daje czas Luisowi ale musi się ogarnąć i wystawiać silny skład a nie wertować piłkarzami jak kartkami magazynu.

Bojan jeśli rzucił koszulką, może wypier**lać
Profil PW
Omen Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
Rzucił rzucił, jak schodził tunelem do szatni. I zrobił to pod publiczkę, przy kamerach. Najpierw rzucił koszulkę, potem wykonał gest bezradności, następnie ją podniósł i pomaszerował do szatni. Mam go oraz tego jego pozowania powolutku dosyć... Prawdziwych klownów mają w tej Hiszpani.
Profil PW
kuba Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
troche to wszystko tendencyjne...
a co z Ranierim? po trzech kolejkach za Spalla bylismy bez punktu na koncu tabeli... zmiana trenera, i od razu wygrana ze siena no i pamietny marsz...vicemistrzostwo. A tu kazda zmiana trenera opisana w czarnych barwach.
Jezeli chodzi o Udine, to pamietam te 5 meczow. Brakowalo im szczescia, choc grali naporawde przyzwoicie...nie to, co obecnei Roma.
Profil PW
scythese Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
optymistyczna racja cagnucciego. Zawsze myśli bardzo optymistycznie ale głupot tez nie gada.
Profil PW
Wojt_ASR Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
Wszystko ubrane w piękne słowa, ale czy o to chodzi? Chyba najlepszym świadectwem tego, że komuś zależy na Romie, jest to, że nie może się z tym godzić. Bo to nie jest 1, 2, czy 3 błędy. Luis Enrique popełnia masę błędów i naprawdę nie chcę, żeby Roma była jego królikiem doświadczalnych. Paradoksalnie Montella był lepszym trenerem, taktykiem po trenowaniu juniorów Romy, niż Enrique Barcelony B. I nie ma w tym nic dziwnego, bo Montella ciągle grał o coś, a u Enrique nie liczyły się wyniki. Tylko właśnie te posiadanie piłki.

I tak długo jak będę kibicem Romy nie mogę spokojnie na coś takiego patrzeć. Jak najlepsi piłkarze nie dostają szansy gry. Jak pupilkowie trenera ciągle są w pierwszej 11, bądź na ławce, nie zasługując na to.

DOŚĆ!
Profil PW
Pan Siekierowy Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
ten marsz po wicemistrzostwo za Ranieriego jest troche naciągany - ja osobiście nie mogłem patrzeć na ROMĘ broniącą sie przez 90 min i stwarzającą 2 okazje w meczu... fakt, że miał dużo farta i większość meczy tak wygrał... ale ja oczekuje więcej od ROMY - wiedzieć kiedy (i z kim) trzeba sie murować a kiedy trzeba przycisnąć. najlepszy mecz za Siwego to było oczywiście spotkanie z Sampą, gdzie przeciwnik został praktycznie zdominowany. i wszyscy pamiętają jak to sie skończyło. tak wiec co z tego siedzenia na przeciwniku? grać trzeba inteligentnie.

Kto pamięta ostatni mecz, w którym ROMA grała o klase lepiej od przeciwnika i gładko wygrała kilkoma bramkami? chyba trzeba cofnąć się o kilka sezonów do ery Spala, ale to już prehistoria.
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2021-10-18):
    • Brak
Shoutbox
  • CanisLupus; 30 minut temu

    W łebie zostaje, jak widać. Coś tam w meczu chrupnie w kolanie i od razu larmo mu się załącza. Nie łatwo zapomnieć o takich kontuzjach. Nie no, dobrze zareagował. Różnie mogło być. Ważne że mu nic nie jest.

  • Omen; 1 godzinę temu

    Ufff

  • Totnik; 1 godzinę temu

    No to tyle dobrego po tej porażce

  • Frosti; 1 godzinę temu

    No i super. W czwartek grać nie musi, więc może spokojnie szykować się na niedzielę.

  • Burdisso; 2 godziny temu

    Zaniolo, odetchnął z ulgą: testy w porządku, nie ma problemu z kolanem

    Było wiele obaw, gdy Zaniolo opuścił boisko w pierwszej połowie wczorajszego meczu z Juventusem z powodu problemów z kolanem. Jak donosi LAROMA24.IT, Nicolo przeszedł w nocy badania, które nie wykazały żadnych uszkodzeń lewego kolana, które było już operowane. Najprawdopodobniej po powrocie do Trigorii we wtorek będzie wykonywał tylko trening indywidualny.

    Brak urazu lewego kolana (tego, które było operowane) dla #Zaniolo. Badania przeprowadzone w nocy dały wynik pozytywny: nie stwierdzono problemu

  • Luc Andre; 2 godziny temu

    Normalnie broniłbym Manciniego krzesłem, ale ten sezon zaczął bardzo słabo. Ale do tej pory nie rozumiem czemu nie sprzedaliśmy Ibaneza do Realu skoro go chcieli.. Jeśli to była prawda oczywiście. Lepiej stawiać na Marasha i niech buduje pewność siebie. Na pewno nie będzie gorszy, a wydaje się być kimś jak Savić w Atletico. Kiedy się na niego postawi to zaczyna grać jak szef.

  • SzpilaCz; 4 godziny temu

    Jak dla mnie to brak jest lidera w srodku obrony. Ibanez i Mancini jak dla mnie sa tak samo nie pewni. Tracimy takie latwe bramki, to jak ma sie nam pozniej ciezko nie grac. Zreszta z Lazio tez stracilismy pierwsza bramke po wlasnie wrzutce. Takie mecze musimy sobie ulatwiac obrona, a niestety jest odwrotnie.

  • Burdisso; 4 godziny temu

    laroma24.it sugeruje że po pierwszych badaniach na Allianz Stadium: Zaniolo malekkie skręcenie kolana. Wszystkiego dokladnie dowiemy sie dzisiaj po madniach w rzymie

  • abruzzi; 4 godziny temu

    52% posiadania to pozytyw?

  • delvecchio; 12 godzin temu

    Największy pozytyw meczu posiadanie piłki no i drybling Viny cudo... szkoda że bez zdobyczy bramkowej

  • Burdisso; 13 godzin temu

    Droga redakcjo wysłałem krótki wywiad Jose dla tv prosto po meczu.

  • punioLP; 13 godzin temu

    Kończąc z
    To za Mou zawszę nasi wychodzili bardziej nabuzowani na drugą połowę.tutaj było odwrotnie.cos nie pyklo w szatni jak zawszę

  • punioLP; 13 godzin temu

    Wina po stronie monchiego po którym trzeba sprzątać ale jak qodaxy to ten łysy CH... zjebał nam że trzy sezony

  • punioLP; 13 godzin temu

    W juve Alex,melot, Kuszewski i moratoskie wchodzą na zmiany a u Nas? Przepaść

  • punioLP; 13 godzin temu

    Mou nie ma zmienników poza uzbekiem i szarym który od biedy ku pasuję. Dwa trzy transfery w zimowe mus

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. FC Internazionale 36 88
2. Atalanta BC 36 75
3. AC Milan 36 75
4. SSC Napoli 36 73
5. Juventus FC 36 72
7. AS Roma 36 58
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
37 kolejka - 15-17.05.2021
  • Genoa
    - : -
    Atalanta
  • Spezia
    - : -
    Torino
  • Juventus
    - : -
    Inter
  • Fiorentina
    - : -
    Napoli
  • Benevento
    - : -
    Crotone
  • Udinese
    - : -
    Sampdoria
  • Parma
    - : -
    Sassuolo
  • Milan
    - : -
    Cagliari
  • Verona
    - : -
    Bologna
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 fl4shu 13000
2 Mag1907 10000
3 WolvesAS 5413
4 x305 4792
5 grubyswa 2000
Statystyki strony