Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 117 gości oraz 7 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

T. Cagnucci: Byliśmy królami. Dziś jesteśmy idiotami na tronach przed telewizorem*

ti amo

 

Czasem po prostu brak słów. Kiedy jest tak trudno. To się dzieje wobec niesprawiedliwości tak bezczelnej, że nie wiesz jak i od czego zacząć, żeby powiedzieć to, co wydaje ci się właściwe, logiczne, proste, podstawowe.

 

Bezczelna niesprawiedliwość może dotyczyć także czegoś pozornie nieznaczącego, prostego i nawet podstawowego. Kiedy tak jest, w większości przypadków mówisz, że jest to kwestia zasad i w tych czasach, kiedy liczy się tylko cel (możliwość, wynik, sukces, kariera, wyścig między tobą i wszystkimi innymi), lepiej byłoby nawet nie zaczynać.  Ale nawet w tych czasach są jeszcze ludzie, którzy zamiast myśleć o korzyści i wygodzie, zamiast siedzieć w domu przed telewizorem, wydawać pieniądze, żeby w weekend pójść na dyskotekę albo pokaz mody, wolą trzymać się z innymi, podobnymi sobie, stać na zimnie w na pół opustoszałym miejscu, jakim stało się Olimpico. Niewielu miałoby chęć na jakiś mecz Roma-Lecce, w niedzielę wieczorem o 20.45 przygotowywać nielegalnie spektakl, który nie przyniesie im ani pieniędzy, ani uznania, ani awansu, a jedynie ryzyko wiążące się z jego zrobieniem i radość, że się udało. Emocje, że udało się coś spełnić.  Tylko po to, żeby oszołomić przeciwnika. Żeby wyrazić miłość. Kiedyś ci właśnie chłopcy, w tym samym miejscu, powiedzieli to wprost: TI AMO. Nawet jeśli w takim przypadku brakuje słów. To wszystko teraz, od jakiegoś czasu, od kiedy czas barw i sezonów został opanowany przez panów z Casms (Komitet ds. analizy kwestii bezpieczeństwa widowisk sportowych), jest zabronione.

 

W niedzielę wieczorem na Curva Sud zatrzymano kibiców. Powiedziano im “nie, nie można”, “nie, nie da się wejść”, ”verboten”. Jakby chciało się powiedzieć “zakaz wejścia dla zwierząt”. Ukarali ich mandatami i obiecali im, że “jeszcze im za to zapłacą”, obiecując zakaz stadionowy. I chcą dostać paragon. Niektórym z tych chłopców zabrakło słów. Wobec czegoś takiego można był łatwo powiedzieć, że zamiast zatrzymywać czy nawet aresztować owych osławionych “ultrasów”, można by pomyśleć o aresztowaniu tych, którzy zabijają, niszczą dowody, wysadzają finansowe rynki, ukrywają prawdę, zdradzają, prowadzą brudne interesy, nie płacą podatków, kłamią, parkują na miejscach dla niepełnosprawnych… Ci inteligentni i przygotowani do dialektyki, gotowi na wszystko i zdolni, przez swój cynizm, tylko niszczyć, a nie tworzyć choreografie, powiedzieliby, że to jest „nowa, odkrywcza wizja”. Sprytnie. Bo to oznacza, że mówisz po prostu “problemy są zupełnie inne” i przez to usprawiedliwienie znajdujesz alibi, żeby nie zmierzyć się z poważnymi kwestiami. A prawda jest bardzo prosta: całe zamieszanie dotyczy plastikowego prostokąta na Curva Sud.

 

Sprawa dotyczy jednak demokracji, wolności, krytycznego odczytania tych czasów poprzez zakazany na Curva Sud plastikowy prostokąt. Bo przecież zakaz przygotowania opraw na piłkarskim stadionie, zakaz wnoszenia barw, zakaz stania i śpiewania, zakaz swobodnego dopingu to po prostu zakaz wolności, to pozbawianie nas praw konstytucyjnych, praw podstawowych. To w końcu zakaz stowarzyszania się.


To jest “nie” rządów Scelby. To „nie” macior i obżartuchów. To „nie” dla wspólnoty. „Nie” dla wymiany opinii. Dla Polis. To jest to samo „nie”, które pojawiło się przed epoką strajków. To „nie” dla zdobyczy społeczeństwa obywatelskiego. I, jeśli to możliwe, to “nie” dla czegoś jeszcze większego. Dla uczuć. To jest “nie” dla uścisków z osobą stojącą obok, której nie znasz, ale z którą dzielisz emocje. To “nie” dla tego, “co sprawia, że płaczemy i obejmujemy się znowu, choć się nie znamy”. To “nie” dla balkonów z dawnych czasów, dla otwartych drzwi w tych czasach, kiedy sąsiad jest daleki, a bliski jest największym zagrożeniem. Przecież kiedy zamykają nas (zamykają ich) w domu Wielkiego Brata, to wszystko rządzi się logiką eliminacji a nie wspólnoty. Dziś śpiewanie “dodaj miejsce przy swoim stole” mogłoby być groźne, jak śpiewanie “Eskimosa” Gucciniego na Piazza Euclide kilka lat temu. Bardziej pasuje “Bella ciao”. Żegnaj Piękna. Żegnaj na zawsze. Czas miłości się skończył.

 

Za mało pamięta się o tamtym TI AMO, które Curva Sud rozwinęła tuż przed derby. Stadion umilkł cały. Nawet laziale zamilkli na chwilę. To był milczący ryk. Po raz pierwszy na stadionie piłkarskim kibice zdołali powiedzieć w dwóch słowach to wszystko, co mieli w swoich sercach. Pomyślcie. Jak często to się zdarza. Jak wiele razy zdarzyło się w historii, w jakimkolwiek środowisku? To jest epika.

 

Popatrzecie na to. Zdjęcia ciągle jeszcze są, zanim panowie z Casms albo jakiś minister porządku publicznego zatroszczy się o ich zarekwirowanie lub zniszczenie. Pewnego dnia powiedzą nam, że nigdy nie było takiej choreografii. Pewnego dnia powiedzą, że ludzie nie chodzili na stadion, każą nam oglądać mecze w TV.

Kiedyś byliśmy królami. Dziś otępiali siedzimy przed telewizorami. Nie ma porównania z Curvą Sud Romy. Nie ma porównania. Pomyślcie, jak piękny jest ten obraz. Tysiące ludzi trzymały w rękach ten napis. TI AMO. Od pierwszego naskalnego rysunku do dziś niewiele było wystąpień masowych tak pięknych i emocjonujących. To rewolucja. Ci chłopcy z kartonikami są dzisiejszymi buntownikami. Może to coś małego, nieznacznego, ale jest jedyne we Włoszech. I to tylko z definicji: nieposłuszeństwo obywatelskie to forma walki politycznej, która polega na świadomym łamaniu określonego przepisu, który uznaje się za szczególnie niesprawiedliwy. To przekroczenie przepisu, które odbywa się publicznie, żeby wszyscy mogli zobaczyć od razu zastosowane sankcje przewidziane za złamanie tego prawa.

 

Kibice z Curva Sud robią choreografie bez odpowiedniej zgody i to jest ich zbrodnia. Kibice piłki nożnej wnoszą kolory na stadiony i za to zostają ukarani. Niebo gwiaździste nad nimi i prawo moralne w nich. To jest nieposłuszeństwo obywatelskie. To nie jest emancypacja Czarnoskórych w Ameryce, to nie jest emancypacja Indii Ghandiego, ani nawet sprzeciw sumienia, choć niewiele do niego brakuje. I niewiele brakuje, żeby wszystko się skończyło.

Gdyby ponad pół wieku temu była Legitymacja Kibica, to takich dzieł filmowych, dzieł sztuki, jak "Audace colpi dei soliti Ignoti" nigdy by nie powstały. Nie byłoby alibi, wyjazdu Romy do Mediolanu, nie byłoby tego monologu na komisariacie w wykonaniu Baiocchi Giuseppe-Vittorio Gassman ("jeśli w niedzielę byłem w Mediolanie, to byłem na meczu i zawsze Forza Roma"), nie byłoby  "Domenica della buona gente".  Przy dzisiejszych przedselekcjach nie można by było nakręcić najpiękniejszego i najważniejszego może ujęcia w naszym kibice, tego z "Ladri di biciclette", najpiękniejszego filmu w historii,  przy Stadio Torino, gdzie rozgrywano mecz Roma-Modena. Roma-Modena to był też mecz o pierwsze scudetto i jednocześnie pierwsza prawdziwa oprawa stadionowa. Tamtego dnia – są nadal dowody, biegnijcie zobaczyć, zanim… = pewien kibic wniósł na stadion napis, na który nie miał zezwolenia. Było na nim napisane: "W la Roma campione d’Italia". Nazywał się Francesco Lalli i zrobił to, ponieważ był niemy i nie mógł inaczej wyrazić swojej miłości. Dziś nie mógłby tego zrobić, nie wysławszy uprzednio faksu do kwestury. Także w tym przypadku brakuje słów. I to właśnie starano się powiedzieć jeszcze w niedzielę na Curva Sud. Uczucie (zresztą kocha się kogoś lub coś, kobietę, ideę, drużynę, kiedy próbuje się to robić; nie ma miłości, jeśli jej nie dajesz, jeśli jej nie wyrażasz, nie śpiewasz, nie okazujesz, nie ryzykujesz z twoim kartonikiem na Curva Sud). Scenografia to słowo ludu w czasach, gdy nikt nie mówi i nikt nie rozpoznaje się w innych ludziach. To krzyk. To czyn. To świadectwo na przekór zapomnieniu.  W tamten feralny poranek Agostino Di Bartolomei zostawił po sobie zdjęcie z choreografią Curva Sud…


Czasem brakuje słów. W końcu „ci inni” mają rację: nie ma nic bardziej nielegalnego i przestępczego, ponad przepisami i laboratoriami społecznej kontroli, nie ma nic, co bardziej wydaje się wyzwaniem i  obrazą, niż miłość.

 

* W oryginale pojawia się słowo „tronista”, które można uznać za równoważnik angielskiego „couch potato”. Jednocześnie jest to nawiązanie do programu włoskiej TV „Mężczyźni i kobiety”, gdzie uczestnik/uczestniczka  – nazywany “tronista” ponieważ zasiada na tronie - jest podrywany przez znaczną grupę „kandydatów” płci przeciwnej, spośród których wybiera swój ideał; uczestnicy są postrzegani jako przystojni podrywacze o znikomym stopniu inteligencji – od red.

 

Autor: TONINO CAGNUCCI

Tłumaczenie: kaisa

 

Karma: +0
24.11.2011; 13:20 źródło: ilromanista.it dodał: kaisa
czytaj więcej o: Aktualności Publicystyka Felietony

Komentarze (1)

Profil PW
Bobson Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
Przepiękny tekst
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2021-10-18):
    • Brak
Shoutbox
  • CanisLupus; 12 minut temu

    W łebie zostaje, jak widać. Coś tam w meczu chrupnie w kolanie i od razu larmo mu się załącza. Nie łatwo zapomnieć o takich kontuzjach. Nie no, dobrze zareagował. Różnie mogło być. Ważne że mu nic nie jest.

  • Omen; 51 minut temu

    Ufff

  • Totnik; 1 godzinę temu

    No to tyle dobrego po tej porażce

  • Frosti; 1 godzinę temu

    No i super. W czwartek grać nie musi, więc może spokojnie szykować się na niedzielę.

  • Burdisso; 1 godzinę temu

    Zaniolo, odetchnął z ulgą: testy w porządku, nie ma problemu z kolanem

    Było wiele obaw, gdy Zaniolo opuścił boisko w pierwszej połowie wczorajszego meczu z Juventusem z powodu problemów z kolanem. Jak donosi LAROMA24.IT, Nicolo przeszedł w nocy badania, które nie wykazały żadnych uszkodzeń lewego kolana, które było już operowane. Najprawdopodobniej po powrocie do Trigorii we wtorek będzie wykonywał tylko trening indywidualny.

    Brak urazu lewego kolana (tego, które było operowane) dla #Zaniolo. Badania przeprowadzone w nocy dały wynik pozytywny: nie stwierdzono problemu

  • Luc Andre; 2 godziny temu

    Normalnie broniłbym Manciniego krzesłem, ale ten sezon zaczął bardzo słabo. Ale do tej pory nie rozumiem czemu nie sprzedaliśmy Ibaneza do Realu skoro go chcieli.. Jeśli to była prawda oczywiście. Lepiej stawiać na Marasha i niech buduje pewność siebie. Na pewno nie będzie gorszy, a wydaje się być kimś jak Savić w Atletico. Kiedy się na niego postawi to zaczyna grać jak szef.

  • SzpilaCz; 3 godziny temu

    Jak dla mnie to brak jest lidera w srodku obrony. Ibanez i Mancini jak dla mnie sa tak samo nie pewni. Tracimy takie latwe bramki, to jak ma sie nam pozniej ciezko nie grac. Zreszta z Lazio tez stracilismy pierwsza bramke po wlasnie wrzutce. Takie mecze musimy sobie ulatwiac obrona, a niestety jest odwrotnie.

  • Burdisso; 4 godziny temu

    laroma24.it sugeruje że po pierwszych badaniach na Allianz Stadium: Zaniolo malekkie skręcenie kolana. Wszystkiego dokladnie dowiemy sie dzisiaj po madniach w rzymie

  • abruzzi; 4 godziny temu

    52% posiadania to pozytyw?

  • delvecchio; 12 godzin temu

    Największy pozytyw meczu posiadanie piłki no i drybling Viny cudo... szkoda że bez zdobyczy bramkowej

  • Burdisso; 12 godzin temu

    Droga redakcjo wysłałem krótki wywiad Jose dla tv prosto po meczu.

  • punioLP; 12 godzin temu

    Kończąc z
    To za Mou zawszę nasi wychodzili bardziej nabuzowani na drugą połowę.tutaj było odwrotnie.cos nie pyklo w szatni jak zawszę

  • punioLP; 13 godzin temu

    Wina po stronie monchiego po którym trzeba sprzątać ale jak qodaxy to ten łysy CH... zjebał nam że trzy sezony

  • punioLP; 13 godzin temu

    W juve Alex,melot, Kuszewski i moratoskie wchodzą na zmiany a u Nas? Przepaść

  • punioLP; 13 godzin temu

    Mou nie ma zmienników poza uzbekiem i szarym który od biedy ku pasuję. Dwa trzy transfery w zimowe mus

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. FC Internazionale 36 88
2. Atalanta BC 36 75
3. AC Milan 36 75
4. SSC Napoli 36 73
5. Juventus FC 36 72
7. AS Roma 36 58
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
37 kolejka - 15-17.05.2021
  • Genoa
    - : -
    Atalanta
  • Spezia
    - : -
    Torino
  • Juventus
    - : -
    Inter
  • Fiorentina
    - : -
    Napoli
  • Benevento
    - : -
    Crotone
  • Udinese
    - : -
    Sampdoria
  • Parma
    - : -
    Sassuolo
  • Milan
    - : -
    Cagliari
  • Verona
    - : -
    Bologna
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 fl4shu 13000
2 Mag1907 10000
3 WolvesAS 5413
4 x305 4792
5 grubyswa 2000
Statystyki strony