Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 109 gości oraz 0 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

T. Cagnucci: Asysta Luisa

felieton

 

Do końca meczu zostało kilka minut, kiedy Luis Enrique, stojąc przy lini boiska, złapał piłkę w ręce, żeby jak najszybciej podać ją Balzarettiemu. Po wznowieniu gry Palermo o mało nie wyrównało. To byłaby złośliwość, ale na pewno jest to lekcja.

 

Wśród tysiąca tytułów i tysiąca gierek słownych słusznie poświęconych dziś Lameli (najlepszy "Mój przyjaciel Eric", aluzja do uroczego filmu poświęconego Cantonie, co szczególnie pasuje do okazji w kontekście wczorajszego 1-6 na stadionie Manchesteru), jeśli chcemy mówić o rewolucji - a przecież tak jest - to był właśnie najpiękniejszy obraz wczorajszego meczu Roma-Palermo. Z meczu tysiąca uderzeń serca i dwóch tysięcy bramkowych okazji. Rewolucja to także edukacja. Taka jest piłka według Baldiniego.

 

Inny moment do zapamiętania to gol Lameli. Naturalna kontrola piłki, nagła decyzja o oddaniu strzały. Jeśli nie umiesz zaskoczyć sam siebie, to nie zaskoczysz i innych. Dolikatne dotknięcie, jak podróż z Argentyny do Trigorii. Pieszczona przed policzkim i wybuchem radości w czasie świętowania z De Rossim. Gol. W jego pierwszym meczu. W minucie zgodnej z numerem, jaki ma na koszulce. Ale przede wszystkim przed sektorem zarezerwowanym dla dzieci. Rewolucja to rakże edukacja dla sztuki. Żeby go oklaskiwać podnieśli się także Totti i Cristian. A cała reszta to nie Mangia`, nie Bojan, ale tak wiele rzeczy. A przede wszystkim uczuć. Poczynając od minuty ciszy.

 

A propos... Dużo należało by powiedzieć o Martinie Stekelenburgu. W zasadzie powiedzieć należy jedno: to wielki bramkarz. Poza jedną interwencją Julio Sergio przy ataku Mauriego w pierwszym z serii pięciu wygranych derby (pamiętajcie o tym teraz i na zawsze), od czasów Tancrediego nie widzieliśmy prawdziwej parady w wykonaniu bramkarzy Romy. Pokazał, ile jest wart, wbrew statystykom, wbrem liczbom, które nic nie mówić (stracił więcej bramek niz Lobont i do wczoraj ani razu nie wygrał) i wbrew schematom, które dla jego nazwiska nie istnieją.

 

Na pewno będzie jakiś geniusz, który dziś o Luisie Enrique będzie mówić coś innego, ponieważ zastąpił Borriello Perottą. Ci geniusz nie rozumieją, że ta zmiana nic nie zmieniła poza nazwiskami na boisku. Od 15 lipca w Riscone di Brunico do meczu Roma-Palermo 1-0, Luis Enrique Martinez Garcia zawsze grał w dwoma środkowymi w obronie, dwoma bocznymi, którzy grają wzdłuż linii boiska, jednym środkowym, dwoma wewnętrznymi pomocnikami, którzy wspomagają ofensywnego pomocnika, przed którym grają dwaj snajperzy. Nigdy nic w tym nie zmieniło. Zmienia się tylko Roma, która gra w ramach tego schematu. Zmienia się rytm, pasja, alchemia, opanowane lekcje, poczucie bezpieczeństwa, jakies mechanizmy, logiczne podstawy, spryt, świadomość, że można i trzeba stać się drużyną.

 

Paradoksem jest, że ta Roma, która gra trochę w tylu "serve and volley",a wczoraj popisała się kilkoma wyjściami wzdłuż linii bocznej, powinna nauczyć się dłużej utrzymywać przy piłce. To tego utrzymywania się przy piłce jej brakuje. I dobrze. Zacznijmy od tego. Musimy wrócić do czasów "piłka parzy", kiedy dłuży się każda minuta, przeciwnik naciska i trzeba wygrać. To wszystko jest jednak jakoś krzepiące. Podobnie jak Palermo, które dla nas zawsze znaczyło nowy początek. Od pięciu lat nie zaczynaliśmy sezonu tak dobrze. A przecież nigdy tak, jak dziś, nie zaczynaliśmy od niczego. I tego właśnie chcą ludzie, którzy od Romy oczekiwali zawsze i tylko, że odpłaci im poważną pracą za wielką miłość. Wczoraj, 23 października, była rocznica sławetnego "Ti amo". Na tym przede wszystkim polega rewolucja. Cała reszta to myśl o młodości. Która biega. Która strzela. Która nagle znika.

 

 

Autor: Tonino Cagnucci

Tłumaczenie: kaisa

 

Karma: +0
24.10.2011; 12:06 źródło: Il Romanista dodał: kaisa
czytaj więcej o: Aktualności Publicystyka Felietony

Komentarze (4)

Profil PW
szuperman23 Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Kurczę nie widziałem tego jak Luis podał Balzarettiemu ;)
Profil PW
Barteq Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
jak zawsze - świetnie czytający się felieton. dzięki kaisa!
Profil PW
Totnik Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Teraz nie wiem tylko czy ten tekst to krytyka Luisa czy nie :P
Profil PW
scythese Dodano: 7 lat temu | Karma: 0
Margin Stekelenburg :D
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2019-05-20):
    • Brak
Shoutbox
  • hero; 6 godzin temu

    Mbappe: "Czas wziąć większą odpowiedzialność w PSG lub gdzieś indziej."
    To chyba transfer za 300mln nadchodzi

  • CanisLupus; 7 godzin temu

    Żeby tylko Viola nic nie odwaliła :/

  • abruzzi; 7 godzin temu

    Robi się małą tabelę między zespołami: Inter 9 pkt, Milan 8 pkt, Atalanta 7 pkt. Roma 5 pkt.

  • samber; 7 godzin temu

    Dopuszczam remis w meczu Inter-Empoli tak 50 na 50. Tu naprawdę może się wiele wydarzyć. Pozostałe mecze to tylko formalności. Chyba że Milan tak się posra, że zacznie strzelać do własnej bramki :)

  • BigStars; 8 godzin temu

    A co by bylo jak by wszyscy mieli 66p na koniec?? Tzn.. Atalanta,Milan,Inter,Roma

  • Barteq; 8 godzin temu

    Teraz to już mnie obchodzi tylko Fiorentina żeby spuściła w kiblu te genoe...

  • CanisLupus; 8 godzin temu

    No to Atalanta w Champions na 99%, Inter na 90 ;) Cudów chyba nie będzie, choć Inter, w ostatniej kolejce, gra z zagrożonym Empoli.

  • Kwapinio; 8 godzin temu

    Masa głupio straconych pkt + nie wygraliśmy żadnego z 6 spotkań z Milanem, Interem i Atalantą. Mając to wszystko w pamięci to i tak długo byliśmy w walce o LM.

  • CanisLupus; 8 godzin temu

    No ładna :)

  • Adamus; 8 godzin temu

    Piękna bramka

  • Mancol; 8 godzin temu

    Cały ten sezon to jakiś jeden wielki dramat. Remisowanie wygranych meczy w okolicznościach do których chyba tylko Roma jest zdolna jak z Atalantą, Cagliari i Genoą. Remisy u siebie z Chievo czy nawet Violą teraz w rundzie rewanżowej gdzie są mega słabi. Po przerwach na reprezentacje też nie graliśmy nic jak chociażby oklep z Bologną. Wystarczyło mieć o 2 frajerskie momenty mniej i byłaby LM. No i na koniec jeszcze gwóźdź programu czyli to co amerykańskie świńskie łby odstawiły z Daniele. Szkoda ryja strzępić.

  • Kwapinio; 8 godzin temu

    Coś w tym jest jednak, że poza Juve i Napoli, to poziom tej ligi jest słaby. Myślę, że w LM Atalanta lepiej by się prezentowała niż Milan.

  • Berbla87; 8 godzin temu

    Marcelo Bielsa głównym faworytem na trenera Romy!

  • samber; 8 godzin temu

    nie koniecznie beczka... jeśli o mnie chodzi, to dawno pisałem, że szybciej wyprzedzimy Inter niż Milan. Mnie to wcale nie zdziwi, właściwie dziwi mnie dlaczego Milan tak słabo gra, ale jak popatrzeć na nas... to w sumie nie ma co się dziwić :)

  • Mancol; 8 godzin temu

    Jak Milan wejdzie kosztem Interu to będzie beczka dopiero

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. Juventus FC 36 89
2. SSC Napoli 36 76
3. FC Internazionale 36 66
4. Atalanta BC 36 65
5. AC Milan 36 62
6. AS Roma 36 62
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
37 kolejka - 18-20.05.2019
  • Udinese
    - : -
    Spal
  • Genoa
    - : -
    Cagliari
  • Chievo
    - : -
    Sampdoria
  • Empoli
    - : -
    Torino
  • Parma
    - : -
    Fiorentina
  • Milan
    - : -
    Frosinone
  • Juventus
    - : -
    Atalanta
  • Napoli
    - : -
    Inter
  • Lazio
    - : -
    Bologna
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 Berbla87 200000
2 Hakonas 96275
3 Adamus 20000
4 stoper 4476
5 Narfi 3750
Statystyki strony
  • Newsów: 21156
  • Użytkowników: 2062
  • Ostatni użytkownik: Juji Gatame
  • Istnieje od: 5930 dni
  • Gości online (anonimowych użytkowników): 109 (0)
  • Użytkownicy online (0):