Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 442 gości oraz 3 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

T. Cagnucci: Asysta Luisa

felieton

 

Do końca meczu zostało kilka minut, kiedy Luis Enrique, stojąc przy lini boiska, złapał piłkę w ręce, żeby jak najszybciej podać ją Balzarettiemu. Po wznowieniu gry Palermo o mało nie wyrównało. To byłaby złośliwość, ale na pewno jest to lekcja.

 

Wśród tysiąca tytułów i tysiąca gierek słownych słusznie poświęconych dziś Lameli (najlepszy "Mój przyjaciel Eric", aluzja do uroczego filmu poświęconego Cantonie, co szczególnie pasuje do okazji w kontekście wczorajszego 1-6 na stadionie Manchesteru), jeśli chcemy mówić o rewolucji - a przecież tak jest - to był właśnie najpiękniejszy obraz wczorajszego meczu Roma-Palermo. Z meczu tysiąca uderzeń serca i dwóch tysięcy bramkowych okazji. Rewolucja to także edukacja. Taka jest piłka według Baldiniego.

 

Inny moment do zapamiętania to gol Lameli. Naturalna kontrola piłki, nagła decyzja o oddaniu strzały. Jeśli nie umiesz zaskoczyć sam siebie, to nie zaskoczysz i innych. Dolikatne dotknięcie, jak podróż z Argentyny do Trigorii. Pieszczona przed policzkim i wybuchem radości w czasie świętowania z De Rossim. Gol. W jego pierwszym meczu. W minucie zgodnej z numerem, jaki ma na koszulce. Ale przede wszystkim przed sektorem zarezerwowanym dla dzieci. Rewolucja to rakże edukacja dla sztuki. Żeby go oklaskiwać podnieśli się także Totti i Cristian. A cała reszta to nie Mangia`, nie Bojan, ale tak wiele rzeczy. A przede wszystkim uczuć. Poczynając od minuty ciszy.

 

A propos... Dużo należało by powiedzieć o Martinie Stekelenburgu. W zasadzie powiedzieć należy jedno: to wielki bramkarz. Poza jedną interwencją Julio Sergio przy ataku Mauriego w pierwszym z serii pięciu wygranych derby (pamiętajcie o tym teraz i na zawsze), od czasów Tancrediego nie widzieliśmy prawdziwej parady w wykonaniu bramkarzy Romy. Pokazał, ile jest wart, wbrew statystykom, wbrem liczbom, które nic nie mówić (stracił więcej bramek niz Lobont i do wczoraj ani razu nie wygrał) i wbrew schematom, które dla jego nazwiska nie istnieją.

 

Na pewno będzie jakiś geniusz, który dziś o Luisie Enrique będzie mówić coś innego, ponieważ zastąpił Borriello Perottą. Ci geniusz nie rozumieją, że ta zmiana nic nie zmieniła poza nazwiskami na boisku. Od 15 lipca w Riscone di Brunico do meczu Roma-Palermo 1-0, Luis Enrique Martinez Garcia zawsze grał w dwoma środkowymi w obronie, dwoma bocznymi, którzy grają wzdłuż linii boiska, jednym środkowym, dwoma wewnętrznymi pomocnikami, którzy wspomagają ofensywnego pomocnika, przed którym grają dwaj snajperzy. Nigdy nic w tym nie zmieniło. Zmienia się tylko Roma, która gra w ramach tego schematu. Zmienia się rytm, pasja, alchemia, opanowane lekcje, poczucie bezpieczeństwa, jakies mechanizmy, logiczne podstawy, spryt, świadomość, że można i trzeba stać się drużyną.

 

Paradoksem jest, że ta Roma, która gra trochę w tylu "serve and volley",a wczoraj popisała się kilkoma wyjściami wzdłuż linii bocznej, powinna nauczyć się dłużej utrzymywać przy piłce. To tego utrzymywania się przy piłce jej brakuje. I dobrze. Zacznijmy od tego. Musimy wrócić do czasów "piłka parzy", kiedy dłuży się każda minuta, przeciwnik naciska i trzeba wygrać. To wszystko jest jednak jakoś krzepiące. Podobnie jak Palermo, które dla nas zawsze znaczyło nowy początek. Od pięciu lat nie zaczynaliśmy sezonu tak dobrze. A przecież nigdy tak, jak dziś, nie zaczynaliśmy od niczego. I tego właśnie chcą ludzie, którzy od Romy oczekiwali zawsze i tylko, że odpłaci im poważną pracą za wielką miłość. Wczoraj, 23 października, była rocznica sławetnego "Ti amo". Na tym przede wszystkim polega rewolucja. Cała reszta to myśl o młodości. Która biega. Która strzela. Która nagle znika.

 

 

Autor: Tonino Cagnucci

Tłumaczenie: kaisa

 

Karma: +0
24.10.2011; 12:06 źródło: Il Romanista dodał: kaisa
czytaj więcej o: Aktualności Publicystyka Felietony

Podobne newsy

Komentarze (4)

Profil PW
szuperman23 Dodano: 8 lat temu | Karma: 0
Kurczę nie widziałem tego jak Luis podał Balzarettiemu ;)
Profil PW
Barteq Dodano: 8 lat temu | Karma: 0
jak zawsze - świetnie czytający się felieton. dzięki kaisa!
Profil PW
Totnik Dodano: 8 lat temu | Karma: 0
Teraz nie wiem tylko czy ten tekst to krytyka Luisa czy nie :P
Profil PW
scythese Dodano: 8 lat temu | Karma: 0
Margin Stekelenburg :D
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2019-11-12):
    • Brak
Shoutbox
  • Totnik; 9 godzin temu

    Najlepsza zapchajdziura :)

  • Adamus; 16 godzin temu

    Że jest najlepszy! :)

  • volt17; 17 godzin temu

    Co powiedział Mancini o Florku?

  • abruzzi; 18 godzin temu

    Fra na żywo w akcji:

    https://www.facebook.com/FannerReporter/videos/vb.623282081029111/2658999637660788/?type=2&theater

  • Totnik; 22 godzin temu

    Obawiam się że ich się za dużo nie spienięży

  • CanisLupus; wczoraj o 16:17

    Jest. Trzeba poświęcić Jesusa i Perottiego. Będę beczał za nimi bardzo ale trudno :)

  • Totnik; wczoraj o 15:52

    A jest co poświęcać ?

  • mold; wczoraj o 15:49

    LM w przyszłym roku czy jej brak będzie za to wpływać na nasze możliwości zakupowe i piękne wypożyczenia z odroczonym terminem wykupu. Może zamiast Kalinica wskoczymy na poziom nie wiem Batshuaya

  • mold; wczoraj o 15:47

    Ten sezon jest bez LM także jakoś trzeba będzie załatać dziurę latem. Nie oszukujmy się, kilka poświęceń będzie.

  • volt17; wczoraj o 15:38

    Mi chodzi tylko o to, że patrząc po wynikach możemy być pewni radości po wszelkich wygranych z silnymi ekipami i zniechęcenia po przegranych z SPAL itd ;) i muszę się zgodzić z Adamusem - rewolucja to drugie imię Romy, niezależnie od pieniędzy z LM

  • Adamus; wczoraj o 14:27

    Czy jest LM czy jej nie ma, rewolucja jest co roku.

  • abruzzi; wczoraj o 14:24

    Jak ten sezon będzie huśtawką, to co z przyszłym? Brak 4 miejsca może oznaczać kolejną rewolucję, jak zawsze w takich przypadkach. Dodatkowo wcale na razie nie trzeba być jakimś nie wiadomo kim by być na miejscach 3-4. Milan cienki jak zawsze, Napoli w kryzysie. Nic tylko awansować do Ligi Mistrzów.

  • mold; wczoraj o 14:01

    4 miejsce to max co z Ciebie może być Romo.

  • volt17; wczoraj o 13:38

    Ten sezon będzie prawdopodobnie taką huśtawką nastrojów, że ciężko cokolwiek przewidzieć

  • latarnik; wczoraj o 12:39

    Ten się śmieje kto się śmieje ostatni. Poczekajmy do końca sezonu, bo jeszcze wiele może się wydarzyć.

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. Juventus FC 12 32
2. FC Internazionale 12 31
3. SS Lazio 12 24
4. Cagliari Calcio 12 24
5. Atalanta BC 12 22
6. AS Roma 12 22
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
12 kolejka - 08-10.11.2019
  • Sassuolo
    3 : 1
    Bologna
  • Brescia
    0 : 4
    Torino
  • Inter
    2 : 1
    Verona
  • Napoli
    0 : 0
    Genoa
  • Cagliari
    5 : 2
    Fiorentina
  • Lazio
    4 : 2
    Lecce
  • Sampdoria
    0 : 0
    Atalanta
  • Udinese
    0 : 0
    Spal
  • Juventus
    1 : 0
    Milan
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 WolvesAS 5413
2 grubyswa 4750
3 Wolves 2915
4 x305 2658
5 Hakonas 1925
Statystyki strony
  • Newsów: 22510
  • Użytkowników: 2107
  • Ostatni użytkownik: szymonkursa
  • Istnieje od: 6106 dni
  • Gości online (anonimowych użytkowników): 442 (0)
  • Użytkownicy online (3):

    raven666 , As11 , FilciuASR