Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 128 gości oraz 2 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Ruszyła przedsprzedaż autobiografii Tottiego

SQN

Długo wyczekiwana autobiografia naszej legendy wreszcie w Polsce! Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, że „Kapitan” to pozycja obowiązkowa dla każdego kto identyfikuje się z Wilkami. Książka pojawi się w księgarniach już 12 czerwca nakładem Wydawnictwa SQN, a już teraz rusza przedsprzedaż! ASRoma.pl jest patronem medialnym tego wydania.


Książka dostępna jest także w wersji limitowanej z gadżetami. Przeczytaj dodatkowy darmowy fragment i zamów autobiografię Tottiego w przedsprzedaży na: www.idz.do/asroma-totti


Fragment książki:
Wróćmy jednak do Olimpico i do tych setek osób, które przeskakują ogrodzenie, przysparzając nerwów Capello. Od stanu meczu 3:0, który w końcówce zmienia się w 3:1 (Di Vaio zdobywa swoją nagrodę), trener prawie nie patrzy już na boisko, koncentrując się na tym, co dzieje się dookoła. Prawda jest taka, że około 70. minuty ktoś kazał otworzyć bramy, w efekcie czego pół miasta stara się wcisnąć na Olimpico. Na pięć minut przed końcem meczu Braschi odgwizduje faul i ktoś protestuje, wbiegając na murawę. Jak to się zwykle dzieje w takich sytuacjach, jeden kamień porusza lawinę. Capello wpada w furię, szyja aż nabrzmiewa mu z wściekłości, wrzeszczy na ludzi, że przez nich przegramy mecz walkowerem. Rezerwowi i kitmani pomagają mu, starając się uspokoić rozkręcającą się fetę. Na boisku my, gracze, zostajemy rozebrani z pierwszych koszulek, ale potem udaje nam się zepchnąć nieproszonych gości z boiska i włożyć na szybko zastępcze ubrania znalezione na ławce rezerwowych. Capello stracił już głos, ale Braschi daje mu znak, żeby zachował spokój. To sędzia, który dba o serca uczestników prowadzonych przez siebie meczów. Spotkanie zostaje wznowione na oczach kibiców – są ich już tysiące – stłoczonych wokół boiska. W pewnym momencie sam Braschi podchodzi do mnie i szepcze: „Poprowadźcie piłkę w okolice wyjścia. Kiedy tam trafi, odgwiżdżę koniec”. I tak się właśnie dzieje jakieś pół minuty później. Ja jestem wtedy jakieś 15 metrów od schodów. Vito podbiega do mnie i przez chwilę, tylko chwilę, ściskamy się z radości. Nie możemy inaczej: patrzymy sobie w oczy i obaj płaczemy. Już po chwili robi za moją tarczę, żeby umożliwić mi zejście z boiska, ale to prawdziwe wyzwanie. Na Olimpico odległość od boiska do szatni nie jest mała. W normalnych okolicznościach trzeba kilku minut, żeby ją przemierzyć. Tego dnia zajmuje mi to 50 minut, ponieważ okazuje się, że wejście do korytarza jest kompletnie zablokowane. Są tam wszyscy, twarze znane i kompletnie nieznajome, aktorzy, dziennikarze, politycy. Ludzie dosłownie szaleją z radości, śpiewają, tańczą, przepychają się, wznoszą toasty, piją, wylewają zawartość kieliszków na plecy innych. Wygląda to jak podium Formuły 1, tylko znacznie bardziej zatłoczone. Moje pojawienie się naturalnie nie przechodzi niezauważone, ale ponieważ mam już na sobie tylko majtki, nikt na szczęście nie wpada na pomysł odebrania mi tego ostatniego trofeum. Broniłbym go zębami i pazurami. W rzeczywistości nikt się nie zorientował – ponieważ zwinąłem ją tak, że wygląda jak ręcznik – że ocaliłem także koszulkę. To pamiątka, z którą nie chcę się rozstawać. Docieram w okolicę drzwi do szatni i widzę, że dwaj kitmani wyglądają stamtąd, prawdopodobnie zaniepokojeni tym, że jeszcze nie wróciłem. Przeciskam się pod ścianą, żeby się im pokazać, a oni wychodzą mi na spotkanie, wykorzystując swoją niebagatelną masę, żeby utorować mi minikorytarz, którym mogę dotrzeć aż do szatni. Uff. „Okrągłe 50 minut” – mówi Vito. Brakowało tylko mnie. Jak tylko wchodzę, strzela korek szampana. Sądząc po nastrojach, nie jest to pierwsza butelka.  

O książce:
Zadebiutował w Serie A, mając zaledwie 16 lat. Kiedy marcowego popołudnia 1993 roku wchodził na boisko w Brescii, kibice nie mogli wiedzieć, że oto oglądają przyszłą legendę włoskiej piłki. Jego kariera szybko nabrała rozpędu: pierwsze derby, pierwsza bramka, pierwsze trofea. A wszystko to mogło zakończyć się o wiele wcześniej, gdyby prezydent Franco Sensi nie odwołał w ostatniej chwili jego transferu do Sampdorii.
W tej książce Francesco Totti przedstawia historię swojego życia – od dzieciństwa upływającego pod znakiem nieśmiałości i lęku, po scudetto, dwa Superpuchary Włoch i mistrzostwo świata z reprezentacją swojego kraju. Il Capitano opowiada też o groźbach pod adresem sędziego po przegranym meczu z Koreą na mundialu w 2002 roku, Luciano Spallettim czającym się na niego w ciemnościach hotelowego korytarza, więźniu, który dobrowolnie został dłużej za kratkami, by mieć możliwość spotkania swojego idola, i o wielu innych wydarzeniach ze swojej wspaniałej kariery.

Szczera, prawdziwa, anegdotyczna. Wyjątkowa autobiografia, która udowadnia, że Totti to ktoś więcej niż piłkarz.

Totti znaczy kapitan.

Autorzy: Francesco Totti, Paolo Condò
Tłumaczenie: Ewelina Gałdecka (Kaisa)
Data wydania: 12 czerwca 2019 r.
Cena okładkowa: 42,99 zł
Liczba stron: 416

Karma: +4
03.06.2019; 16:09 źródło: Wydawnictwo SQN dodał: majkel
czytaj więcej o: Główne newsy Publicystyka Totti

Komentarze (29)

Profil PW
Adamus Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
zamówione !
Profil PW
kaos84 Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Kolekcjonerka zamówiona już jakiś czas temu ale dzięki :)
Profil PW
majkel Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Pochwalcie się, kto już zdążył zamówić? :)
Profil PW
mjroma1 Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
zamówione :-)
Profil PW
Gregu Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Zamówiona kolekcjonerka z gadżetami ;)
Profil PW
Minda Dodano: 1 rok temu | Karma: 2
Ja juz mam, kupiona na targach w Warszawie. Boje sie czytac, bo boje sie, ze sie skonczy...

Ale najwazniejsze - warto dopisac w newsie, ze to nasza kochana KAISA jest tlumaczem polskiej wersji ;)
Profil PW
Tristan Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Zamowiona jeszcze w maju :D
Profil PW
pawełek89 Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Ja juz mam zamówioną na imieniny w maju choć do imienin długi czas pod koniec czerwca to poczekam z przeczytaniem :D
Profil PW
pakerASR Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Zamówiona jeszcze w maju w twardej okładce.
Profil PW
KnD Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Zamówiony wypasiony zestaw :)
Profil PW
Ilsenthir Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Zamówione
Profil PW
majkel Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
@Minda,
Pisałem już o tym w newsie informującym o premierze. Ale masz rację, warto przypomnieć również tutaj, choć to materiał promocyjny od SQN.
Profil PW
IlPrincipe Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Na bookboxa sie skusiłem :D
Profil PW
globus78 Dodano: 1 rok temu | Karma: 3
Dostanę na Dzień Ojca. Delikatnie podsunąłem pomysł.
Profil PW
majkel Dodano: 1 rok temu | Karma: 2
@globus,

Lepszy z Ciebie taktyk od Di Fra :)
Profil PW
irekxsoberxASR Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Zamówiona wersja z gadżetami
Profil PW
Omen Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Zamówione minutę po tym, jak pojawiła się w przedsprzedaży (dzięki raz jeszcze za cynk Gregu!). U mnie wersja z grubszą oprawą, ale bez gadżetów, bo i tak leżałyby w szufladzie, a nie mam komu rozdać :)

Nie mogę się jej doczekać, przeczytam od ręki! :)
Profil PW
progressrome Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
To zdecydowanie najlepsza wiadomość w ostatnich czasach; zamówione!
Profil PW
ilcapitanototti1988 Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
ja zamówiłem Limitowaną z gadżetami już po 20 minutach od włączenia przedsprzedaży, bałem się, że przez duże zainteresowanie i mocno limitowane wydanie może mi się nie udać xD
Profil PW
SIRer Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Parę dni temu zamówiłem i to full wypas wersję:D Będę miał plakacik<3
Profil PW
Totnik Dodano: 1 rok temu | Karma: 2
Przeczytam na emeryturze chyba. Ale zakupic trzeba :)
Profil PW
Maximus Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Zamówione dla taty na dzień ojca :D. Potem sam przeczytam :D. Dwa prezenty w jednym ;)
Profil PW
Ariel Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Również czekam na wysyłkę limitowanej wersji :)
Profil PW
kaisa Dodano: 1 rok temu | Karma: 2
Ja już mam :-P
A tak serio... Jak już przeczytacie, to będę bardzo wdzięczna za Wasze opinie. Miałam w czasie tłumaczenia kilka zagwozdek i dylematów i teraz czekam na reakcje, żeby zobaczyć, czy dobrze zdecydowałam. Cała w stresie... :)
Profil PW
Omen Dodano: 1 rok temu | Karma: 0
Nie przejmuj się kaisa, Twoje wpisy na stronie zawsze były pierwsza klasa, na 100% nie inaczej będzie z książką :) Oczywiście podzielę się wrażeniami, ale jestem spokojny o to co otrzymam do rąk od kuriera :) Super sprawa że to właśnie Ty stoisz za tłumaczeniem.
Profil PW
Werewolf Dodano: 1 rok temu | Karma: 0
Wreszcie zamówione :) ze względu na plakat wersja z bajerami, ale już na drugą turę wysyłki się załapałem więc zainteresowanie chyba spore. I bardzo dobrze :D ...ktoś się orientuje czy Fra będzie jakoś promował książkę i jeździł po świecie?
Profil PW
Mankut Dodano: 1 rok temu | Karma: 0
Zamówione !!. Nic tylko czekać ????
Profil PW
orlando Dodano: 1 rok temu | Karma: 0
Dostałem dziś info, że wysłano, czyli 4 dni przed planowaną wysyłką, fajne zaskoczenie :P
Profil PW
Raines Dodano: 11 miesięcy temu | Karma: 0
@kaisa

86-ta strona: "a w sobotę Bati po raz pierwszy podnosi białą chorągiewkę." Powinno być: "a w sobotę Bati po raz pierwszy wywiesza białą flagę."
Tyle poważnych błędów znalazłem po przeczytaniu 1/3 książki. Dziwne, że korektor nie wyłapał tego błędu. Być może czytał po łebkach? Czasami też mam wrażenie, jakby do tłumaczenia używany był translator internetowy. Ale jak na razie jestem pozytywnie zaskoczony mając w pamięci polskie tłumaczenie "Klopp. Bring the Noise".


Zapomniałem napisać.
Największy błąd w całym tłumaczeniu, to pisanie "strzelić łyżeczką", a po polsku powinno być podcinką. Mówi się tak od kiedy Czech Antonin Panenka spopularyzował ten strzał z rzutu karnego. Podobno twórcą tego strzału był Słowak Štefan Ivančík, kolega Panenki z Bohemiansu Praga.

Pomijając powyższe błędy, to książka została dobrze przetłumaczona i przyjemnie się ją czytało nawet osobom niezainteresowanym piłką nożną.
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2020-08-3):
    • Brak
Shoutbox
  • Gregu; 3 godziny temu

    Kurde SZYMB, przeczytałem to co napisałeś i w prierwszej chwili myślałem, że nawiązujesz do (nie)sławnego klubu 27 :P

  • SZYMB; 10 godzin temu

    a jak odejść to teraz bo 27 lat w grudniu

  • SZYMB; 10 godzin temu

    Torino na 16 miejscu słabo też bardzo, ciekawe czy tego Belottiego ktoś w końcu wyrwie bo słaby sezon klubu a i tak 16 bramek

  • Adamus; 11 godzin temu

    No to Alex dziś świętuję w zakładzie zamkniętym z kolegami...

  • samber; 12 godzin temu

    Szkoda że Genoa znowu zostaje z nami. Nie powinno być w najwyższej lidze drużyn które nie mają innych ambicji poza utrzymaniem, które tak naprawdę udaje im się w niemal cudowny sposób.

  • Werewolf; 12 godzin temu

    dokładnie...byłoby miło, ale to prawdopodobnie (jeszcze) nie ten sezon

  • abruzzi; 13 godzin temu

    Wolałbym zdecydowanie Lecce, bo ta Żenua się co sezon wozi jak gów... na tych ostatnich miejscach przed spadkiem. Pewnie Lecce będzie miało pretensje do Verony. Jednak pretensje mogą mieć sami do siebie. 2 tygodnie temu przegrali z nimi po samobóju w 81 minucie. Jakby był remis, to dziś startowaliby z 2 punktami przewagi. A tak...

  • Werewolf; 13 godzin temu

    aż ten Sanabria - nóż w plecy nam wbija :D ale Lecce jeszcze nie składa broni, tylko Verona gra bezjajecznie...ciekawe czy Lecce po przerwie siądzie jak poznają wynik Genoi? Teraz wchodzi Stępiński, strzela hattricka a Lecce jedną bramę wbijają i zostaną z punktem więcej niż żenu

  • Junkhead; 13 godzin temu

    no

  • Adamus; 13 godzin temu

    Pograne :(

  • BigStars; 14 godzin temu

    Nic z tego nie będzie Genua nie spadnie

  • Adamus; 14 godzin temu

    Ja!

  • Werewolf; 14 godzin temu

    kto dziś trzyma kciuki za Lecce i Veronę? :)

  • abruzzi; 15 godzin temu

    Dokładnie. Poza tym nowy sezon wystartuje najwcześniej 18 września, a nie za tydzień.

  • Bartek182; 15 godzin temu

    Zwichnięcie barku, to nic wielkiego.

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. Juventus FC 37 83
2. FC Internazionale 37 79
3. Atalanta BC 37 78
4. SS Lazio 37 78
5. AS Roma 37 67
6. AC Milan 37 63
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
37 kolejka - 28.07-29.07.2020
  • Parma
    1 : 2
    Atalanta
  • Inter
    2 : 0
    Napoli
  • Sassuolo
    5 : 0
    Genoa
  • Udinese
    1 : 2
    Lecce
  • Sampdoria
    1 : 4
    Milan
  • Lazio
    2 : 0
    Brescia
  • Verona
    3 : 0
    Spal
  • Cagliari
    2 : 0
    Juventus
  • Fiorentina
    4 : 0
    Bologna
Ankieta
Czy podoba Ci się koszulka na nowy sezon?
  • Tak, jest świetna! - 24,39%
  • Podoba mi się, ale wzór miał większy potencjał. - 43,9%
  • Nie, na projektach wyglądało to o wiele lepiej. - 31,71%
  • Ranking graczy / typera
    Poz. Użytkownik Pkt
    1 fl4shu 13000
    2 Mag1907 10000
    3 WolvesAS 5413
    4 x305 4792
    5 grubyswa 2000
    Statystyki strony
    • Newsów: 23777
    • Użytkowników: 2176
    • Ostatni użytkownik: Przemek
    • Istnieje od: 6371 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 128 (0)
    • Użytkownicy online (2):

      Batigol , As11