Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 44 gości oraz 1 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Roma, pochwała przeciętności

Porażka w czasach mediów społecznościowych. Czasami wywołuje reakcje irytacji, czasami złości, może też przynieść zdrowie dokuczanie przeciwnikowi. W odosobnionym przypadku części kadry Romy z kolei, porażka budzi samozadowolenie. Kilka minut po porażce na boisku jednego z historycznych wrogów pojawiły się serduszka i brawa.

"Wielka praca wszystkich", cieszy się Borja Mayoral, który przywiózł do domu zero strzałów na bramkę. Zadowolony jest też Kumbulla, który był noszony z łatwością przez Cristiano Ronaldo na boisku niczym torebka na ramieniu: "Dobry występ wszystkich, musimy dalej walczyć zjednoczeni, by się rozwijać". Wśród najgorszych na boisku był też Veretout, który jednak cieszy się, gdyż "walczyliśmy na równi z mistrzami". Być może to fake. Nie. Być może posty ze starą datą. Nie. Gdyby Roma była Pordenone, moglibyśmy się zgadzać ze spokojem Borjy czy Kumbulli. Jednak Roma jest Romą, zespołem, który minutę przed meczem był w tabeli nad Juventusem. Klubem, który przez lata w Turynie walczył naprawdę z nożem między zębami, doznając krzywd sędziowskich, zniewag i nadużyć. Wygrywając nawet, gdyż nie jest niemożliwym pokonać silniejszego od siebie. I nie odnosimy się tutaj do letniego sparingu z sierpnia. Dla Falcao były to "derby krajowe, których nigdy nie można przegrać", dla Zemana "krucjata", dla Tottiego "najpiękniejszy mecz do wygrania", dla Nainggolana "wróg numer jeden", dla Gianniniego czy Aldaira powód do płaczu i wielu przekleństw w szatni (mediów społecznościowych nie było).

Jednak odchodząc od romantycznych dyskursów, zrozumieliśmy, że w Trigorii nie uczą się od lat historii Romy. Pochwała porażki jest najbardziej rozbrajającym wyrazem przeciętności. Zgoda, jak mówił De Coubetin, ważne jest uczestniczyć. Jednak chwalić się porażką, nie, nawet francuskiemu pedagogowi. Na myśl przychodzą słowa Spallettiego sprzed kilku lat, gdy trener z Toskanii był wkurzony zbytnim zachwycaniem się po porażce 0-2 z Realem Madryt. Luciano ma wiele wad, ale był jednym z tych, który nie chciał przegrywać. Każda próba usprawiedliwienia mniejszej porażki niż w Bergamo, Neapolu, derbach, rodzi się zatem w zarodku. To kolejna ciężka przegrana. Kolejna w Turnie, kolejna przeciwko bezpośredniemu rywalowi dla kibiców, którzy wygrali mało, ale którzy cieszyli się kilka razy dużymi wyczynami z wielkimi. Pamiętają to dobrze ci, którzy byli na Olimpico na Roma-Juve z golem Muzziego w końcówce czy ci, którzy wycierali łzy przy 4-1 z Interem w 1992 roku. By nie sięgać daleko, pamiętamy 5-0 z Milanem Capello czy ostatni comeback z Barceloną. Również w tym czasie Roma nie była silniejsza od rywala, ale strach przed porażką stawał się odwagą. Dziś nie ma strachu przed przegraną.

Nie oczekuje się klepania po plecach po porażce. Bowiem otuchę daje ci social media manager, który poleca ci umieszczenie tak upokarzającego wpisu dla tych, dla których Roma-Juve był przeżywany zawsze jako mecz z nieprzespaną nocą. Cieszmy się, że mieliśmy dwa rzuty rożne więcej, zamiast zajmować się tym, że Ronaldo mógł strzelić cztery gole, który czytając w nocy posty będzie śmiał się głośno. "Zwycięstwo ma wielu ojców, ale przegrana jest sierotą", mówił w słynnym przemówieniu Kennedy. Mylił się: w dzisiejszej Romie również przegrana jest mile wspominana.

Karma: +2
07.02.2021; 13:11 źródło: forzaroma.info dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Roma - Juventus

Komentarze (17)

Profil PW
volt17 Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 1
Czyli nawet zawodnicy już wierzą w tę narrację popularną wśród kibiców, że są słabsi i należy się cieszyć z tego, że nie przegrali 4:0. Rozumiałbym jeszcze gdyby po tym meczu Szczęsny schodził mokry od potu ale on to raczej musiał się starać nie zmarznąć.

Jak zazwyczaj szukam pozytywów w grze drużyny tak wczoraj ich nie widziałem. Natomiast nie mogę się zgodzić, że Roma zagrała na poziomie zawodników. Uważam, że zawiodła taktyka, a nie zawodnicy. Zresztą jak zawsze w meczach z silnymi rywalami problemem nie są poszczególne umiejętności, a błędy taktyczne. Już derby pokazały, że na Romę wcale nie trzeba wysokiego pressingu, wystarczy zabunkrować się całą 11 i grać długie piłki na szybkich zawodników. Pirlo wczoraj zrobił dokładnie to samo. Natomiast w Romie było widać tylko jeden pomysł na grę, prawie jak u Conte w LM: jeżeli plan A nie wypalił, to trzymajmy się dalej planu A.
Profil PW
Adamus Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 1
W sumie tak jak tutaj, na naszej stronie Romy. Wielu jest zadowolonych z wczorajszego meczu :) z mistrzem tylko 2:0? Rewelacyjny wynik.
Profil PW
kreatos Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 0
"Dziś nie ma strachu przed przegraną." Zajebiste zdanie, nic dodać nic ująć.
Profil PW
majkel Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 4
Zacznijmy od tego, że w Romie od lat oczekiwania były niewspółmierne do umiejętności. Zawsze od drużyny wymagano wyników ponad stan. Były momenty, gdzie oczekiwania były uzasadnione, bo mieliśmy mocną kadrę, jak za Garcii, czy Spalla. Ale...

Spójrzmy na obecną Romę. Po meczach krytykuje się piłkarzy za indywidualne błędy. Kolejno przywołani do tablicy otrzymują pałę i naganę do dzienniczka. Taka nasza "klasa". Mało uzdolniona. To czego oczekujecie? Dlaczego oczekujecie, by te uczniaki nagle stały się kujonami co to zawsze prezentują się wzorowo?

Jakie mieliście oczekiwania przed sezonem? Kto typował Romę do miejsca w pierwszej czwórce wystąp przed szereg.

Sezon Milanu teraz staje się przykładem, że przy tej samej (niektórzy twierdzą, że gorszej...) kadrze można ugrać lepsze wyniki. Coś mi tu nie pasuje. Bo niby kadrę mamy lepszą, a ciągle jest krytykowana. Że nie ma zmienników. Że Kulibuli, że Jebaniez to parodyści. Że dziadki w ataku. Że Jednonogi. Taki mamy właśnie klimat, a oczekiwania hopsają w górę, bo Milan jest wyżej.

Moim zdaniem wyniki są dobre jak na nasze możliwości. Spaletti narzekał po Realu, bo Salah spieprzył dwie, trzy sytuacje. Tam kadrowo byliśmy mocni. Mogliśmy mieć większe oczekiwania.

Jest też różnica od przesadnej krytyki, a samozadowolenia. Bo o ile nie znęcał bym się nad zespołem za wczorajszy mecz, tak w żadnym wypadku bym ich nie chwalił bo nie ma za co. I tu jest problem. Bo jeśli oni myślą, że zagrali dobrze, no to są w grubym błędzie i trzeba im to uświadomić.

Profil PW
completny Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 1
Już nie wiem co gorsze w tej Romie, czy tak jak jest teraz, że dostajemy regularny oklep od mocniejszych, ale punktujemy sumiennie na ogórkach, czy może wtedy gdy potrafiliśmy wtapiac spotkania z jakimiś beniaminkami a jednocześnie gnoić mocniejszych jak Inter czy Napoli.
Profil PW
volt17 Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 2
Jeszcze dodam, że owszem, nazwiska w Juve robią wrażenie ale tak naprawdę na poziomie nieosiągalnym dla naszych graczy to tam jest Szczęsny, Chiellini i Ronaldo. Taki Bonucci to w tym sezonie zawalił podobną ilość bramek co nasz Dzbanez, w pomocy jedynie młody McKennie rokuje, no i Cuadrado jeszcze często ciągnie im grę. Cała reszta ich zawodników gra chimerycznie, lubi popełniać błędy tylko trzeba im dać do tego okazję. Za czasów Garcii to dysproporcja pomiędzy indywidualnymi umiejętnościami graczy Romy i Juve była dużo większa, a potrzebowali pomocy sędziego do wygrania, bo Roma wychodziła z zupełnie innym nastawieniem na taki mecz.

Edit: Muszę się z Tobą zgodzić majkel, nie chodzi o to by nadmiernie krytykować za wczorajszy mecz, bo oczywiście tragedii nie było ale też nie ma żadnych podstaw do tego by chwalić i by zawodnicy sami sobie wystawiali laurki. No i jak pisałem wcześniej, za wczoraj to ja mam pretensje raczej do Fonseki niż zawodników, bo nawet nie próbował zmienić sposobu gry jak zauważył, że klepanie w poprzek na 30 metrze nic nie daje.
Profil PW
majkel Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 3
Fonseca niestety nie potrafi rozpracować przeciwnika. Pierwsza połowa była kalką drugiej. Czyli Roma chciała, ale nie mogła. Co właśnie było mega irytujace, to te granie w poprzek boiska, albo gdy była szansa na szybką kontrę i Cristante uciekał Karsdorpowi na flance, to ten się zatrzymywał i podawał do tyłu. Było kilka takich sytuacji w meczu. Ogólnie, co mnie jeszcze bardziej irytuje, to gdy jest okazja do uderzenia z dystansu, to klepią niepotrzebnie przed polem karnym, wrzucają na aferę i kończy zwykle się na stracie, lub groźne kontrze. A jak mają dwa metry przed sobą rywala, to walą prosto w niego. Ile w tym sezonie strzeliliśmy bramek z dystansu? Mariola, i strzał "jeden na milion" Mikiego i Kalafiora. To chyba tyle.
Profil PW
As11 Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 3
‚ Zacznijmy od tego, że w Romie od lat oczekiwania były niewspółmierne do umiejętności.’
W końcu ktoś to napisał. Amen.

Niektórzy chyba zapomnieli w jakiej dupie byliśmy jeszcze sezon temu po transferach Monchiego. W letnim mercato sprowadziliśmy Mayorala, Kumbullę i Pedro - fajne UZUPEŁNIENIA biorąc pod uwagę sytuację finansową w jakiej się znajdujemy. Ale to dalej tylko uzupełnienia, to nie są zawodnicy z topu, ani nawet zawodnicy, którzy są blisko topu, niektórzy chyba o tym zapominają.
Dodatkowo wczoraj nie grali Smalling, Pellegrini, Pedro i Zaniolo, bądź co bądź bardzo ważne postacie tej jakże wąskiej kadry. Tej kadry, w której pierwsze skrzypce gra teraz Villar (chłopak, którego gif był pośmiewiskiem roku) i Karsdorp, którego każdy jeden tutaj wraz ze mną spisał już na straty.

Daleko mi od popadania w samozachwyt tak jak naszym grajkom po wczorajszym meczu - tutaj duże znaczenie odgrywa aspekt mentalny i Fonseca powinien ich zganić za takie podejście, ale nie popadajmy też w paranoję jak to jest źle.
Profil PW
Robson Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 0
Z Fonseką jest jak z Brzęczkiem on po prostu pewnego poziomu nie przeskoczy , dlatego uważam że powinno się go zwolnić tak jak to zrobił Boniek , przez pierwszą część sezonu o czym już wszyscy wiedzą Roma nie wygrała z żadną z pierwszych 9 drużyn , w tym czasie niemal każda ze słabych drużyn pokroju Spezia , Udinese , Sampdoria zaliczyły mniejsze lub większe niespodzianki w lidze , Spezia pokonała Napoli , Sampa Inter itd. tylko jakimś dziwnym trafem Roma nie potrafi tego zrobić od początku tego sezonu , dlatego uważam że ten trener tego noe ogarnie i powinno się jemu podziękować.
Profil PW
Frosti Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 3
Z porażki powinno się przede wszystkim wyciągać wnioski. Blamażu może nie było, ale nie ma się co chwalić po przegranym meczu.
Profil PW
volt17 Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 4
Robson
To też jest bez sensu, zwalniać faceta w połowie sezonu tylko dlatego, że taktycznie niedomaga z najlepszymi drużynami. Bo kto go zastąpi teraz? Iachini? I będzie walczyć o utrzymanie? Zgodzę, że facet najprawdopodniej pewnego poziomu nie przeskoczy zmiana trenera powinna nastąpić dopiero po sezonie i to tylko wtedy gdyby była możliwość zatrudnienia kogoś lepszego. Bo zmieniać dla samej zmiany to też nie ma sensu.

As11 tylko ja nie oczekuję niewiadomo jakich wyników, ja jedynie nie zgadzam się na radość po przegranej 2:0 bo to lepiej niż 4:0 i mówienie "z takimi graczami to i tak dobry wynik". Bo takie podejście to może mieć beniaminek, a nie Roma, niezależnie od tego w jakiej dupie niedawno była.
Profil PW
Romulus Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 1
Fonseca pewnego poziomu nie przeskoczy, nie sprawi, że nagle zaczniemy wygrywać również z topowymi zespołami. Problem w tym, że niewielu trenerów może zapewnić lepsze wyniki z takim składem, od samego mieszania herbata nie zrobi się słodsza. Dlatego zwolnienie Fonseci miałoby sens tylko gdyby na jego miejsce wskoczyłby Allegri lub ktoś podobnej klasy, a to niestety jest mało prawdopodobne (nie wiadomo, ile prawdy było w ostatnich plotkach, pewnie niewiele)
Profil PW
As11 Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 3
Volt
Ale ja się z tobą zgadzam, też irytuje mnie ta sytuacja, bo wiadomo inne napięcie i nastawienie jest, gdy oglądasz mecz z Crotone, a inne kiedy to Inter/Milan/Lazio/Juve, gdzie poza trzema punktami liczy się chęć wbicia szpileczki i okazania wyższości nad odwiecznym rywalem. Natomiast nie godzę się z aż tak zmasowaną krytyką jaka panuje na stronie, bo nie wynika ona bezpośrednio z wczorajszego meczu i sytuacji, w której się znajdujemy, tylko z kontynuacji tej niechlubnej serii.
W tym roku mija 20 lat od ostatniego Scudetto, a kibice Romy wciąż nie mają za grosz cierpliwości. Fonseca to wciąż trenerski młokos, uczy się włoskiej piłki na 'żywym organiźmie' w cholernie ciężkim środowisku, ale ja widzę w tym zespole postęp względem zeszłego sezonu i promyk nadziei na lepszą przyszłość. Cel jest prosty - zakończyć sezon w czołowej czwórce. Jeżeli się nie uda to jasnym jest, że żegnamy Fonsecę i zaczynamy z nowym trenerem, który ma całe precampionato na przygotowanie zespołu do sezonu. Jeżeli się uda, nie wieszałbym psów na Fonsecę, który na dobrą rzecz nie dostał nawet odpowiednich zasobów do ułożenia zespołu po swojemu i zrobił wynik ponad stan.
Profil PW
RoMaO Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 4
I to jest właśnie sedno problemu w Romie... Przegraliśmy, ale przecież walczyliśmy i to już wystarczy by udać się z uśmiechem do domu... MINIMALIZM, brak mentalności zwyciężania i samozadowolenie z rzeczy małych, malutkich, które są konieczne, ale niewystarczające by coś osiągnąć w dorosłej piłce. Każdego, kto jest zadowolony po tej porażce, wziąć za mordę i niech zamiata ulice Rzymu codziennie o 5 rano za marne euro... Nie rozumiem tej mentalności, ale rozumiem teraz jak problem jest głęboki.
Profil PW
abruzzi Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 2
Dokładnie o to się tutaj rozchodzi Bracie. Nie chodzi o to czy piłkarzy mamy średnich (choć to dla mnie kadra trzy-cztery w lidze na spółkę z Napoli) czy trenera średniego, ale o podejście. Jak takie jest do tych większych meczów, no to nic dziwnego. Pomeczowe wypowiedzi, instagramy, zupełnie jakby co najmniej był remis w spotkaniu. Kiedyś, nawet gdy ta Roma była w sezonie 2004/2005 na skraju upadku, jak przegraliśmy u siebie 1-2 z Juventusem to był mega wkur... Dziś jest po prostu fajnie, bo alibi jest gotowe, a to piłkarze przeciętni, a to trener taki sobie, ale posiadanie piłki duże i kopanie wszerz i wzdłuż i git majonez, bo z takim wielkim rywalem przegraliśmy, co ma w środku pola kopiących się po czole Arthura i Rabiota oraz McKennie, co raz zagra dobry mecz, drugi raz kupę. W sumie widzę podobieństwa do Vidal-Pogba-Pirlo ;P, Fajnie. Morowo. Miodnie. W pytę.
Profil PW
majkel Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 0
Może Fonseca puszcza im Sylwię Grzeszczak: Małe Rzeczy?

Ten powtarzający się i wracający problem to problem nie tylko tej Romy. Zeman mówił, że leżą wyjebani na kanapach w Trigorii itp. Tej mentalności nikt nie zmieni. To już jest wpisane w klimat Romy. Tak było od lat i nie zapowiada się by było inaczej.
Profil PW
RoMaO Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 0
No to w takim razie o jakimkolwiek sukcesie możemy jedynie pomarzyć... Z własnego doświadczenia wiem, że mentalność da się zmienić, ale musi być przykład z góry i zdrowa presja by inni też chcieli się zmieniać. I tylko takich trzymać w Trigorii, nawet kosztem słabszych sezonów.
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2021-06-24):
    • Brak
Shoutbox
  • Omen; 14 minut temu

    Cholera wie, może nasza grupa była tą najmocniejszą tylko nikt o tym nie wie bo he he - Polska, Szwecja i Słowacja? :D Ok, nie była xD

  • sebastiank97; 1 godzinę temu

    no Hiszpania trochę z własnej winy jest po drugiej stronie drabinki, tak to byłyby po 4 silne drużyny z każdej strony, plus Chorwacja jest dużo gorsza niż na MŚ i trochę zaburzyła to rozstawienie

  • samber; 1 godzinę temu

    hehe no te pary to są zarąbiste, ale co zrobić, tak się tabelki poukładały

  • Burdisso; 1 godzinę temu

    Swoją drogą mecze Szwecja - Ukraina i Walia - Dania ładne nieporozumienie

  • redrum; 1 godzinę temu

    Dzięki!

  • Romulus; 1 godzinę temu

    @redrum
    Jak kibice obrzucili Portugalczyków plastikowymi kubkami

  • Burdisso; 1 godzinę temu

    Niemcy fajne fuksiarze.. ten co ta drabinkę wymyślił to też fajnie dał czadu.. po jednej stronie Anglia Niemcy Holandia a po drugiej Belgia Portugalia Włochy Hiszpania francja

  • redrum; 1 godzinę temu

    „Jak ktoś nie umie pić to niech nie pije„ w jakim to kontekście było bo nie słyszałem całej złotej myśli :D?

  • majkel; 2 godziny temu

    Video powtórki choja VAR-te

  • CanisLupus; 2 godziny temu

    Na varze siedzą chyba jacyś analitycy, którzy robią wszystko, żeby się faworytom nie stała krzywda.

  • Adamus; 2 godziny temu

    26 Dywizja Grenadierów SS Hungaria do domu! :D

  • CanisLupus; 2 godziny temu

    Jprd

  • Adamus; 2 godziny temu

    Teraz nie ma karnego?

  • CanisLupus; 2 godziny temu

    Albo Firany

  • Adamus; 2 godziny temu

    Nie ma to się do nieposkromionego Ulsena

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. FC Internazionale 36 88
2. Atalanta BC 36 75
3. AC Milan 36 75
4. SSC Napoli 36 73
5. Juventus FC 36 72
7. AS Roma 36 58
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
37 kolejka - 15-17.05.2021
  • Genoa
    - : -
    Atalanta
  • Spezia
    - : -
    Torino
  • Juventus
    - : -
    Inter
  • Fiorentina
    - : -
    Napoli
  • Benevento
    - : -
    Crotone
  • Udinese
    - : -
    Sampdoria
  • Parma
    - : -
    Sassuolo
  • Milan
    - : -
    Cagliari
  • Verona
    - : -
    Bologna
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 fl4shu 13000
2 Mag1907 10000
3 WolvesAS 5413
4 x305 4792
5 grubyswa 2000
Statystyki strony
  • Newsów: 24716
  • Użytkowników: 2298
  • Ostatni użytkownik: M A T I
  • Istnieje od: 6696 dni
  • Gości online (anonimowych użytkowników): 44 (0)
  • Użytkownicy online (1):

    Omen