Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 137 gości oraz 2 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Rewolucja czy ewolucja? Jakie powinno być mercato Romy?

Wyjątkowy, bo naznaczony pandemią koronawirusa, sezon Serie A 2019/2020 już za nami. Wielu kibiców Romy z pewnością odczuwa niedosyt, bo po raz kolejny nie udało się zająć miejsca gwarantującego udział w Lidze Mistrzów. Czy to oznacza, że konieczna jest rewolucja w składzie?

Kibice Romy są przyzwyczajeni, że w amerykańskiej erze koniec sezonu oznacza początek kolejnej wielkiej rewolucji kadrowej. Od wielu lat czas mercato wiązał się z przyjściem często nawet kilkunastu nowych zawodników oraz odejściem kilku kluczowych graczy, na których można zarobić (nie bez powodu wśród kibiców krąży określenie „AS Roma Supermarket”). Jak będzie tym razem?

Roma jest obecnie w bardzo złej sytuacji finansowej (na horyzoncie cały czas jest jednak możliwość przejęcia klubu przez nowego właściciela) oraz ma wakat na stanowisku dyrektora sportowego odpowiedzialnego za transfery. Paradoksalnie jednak może to pomóc w osiągnięciu stabilizacji kadrowej, której ten klub tak bardzo potrzebuje. Zwłaszcza, że końcówka sezonu pokazała, że zarówno trener Fonseca, jak i praktycznie cały pierwszy skład oraz kilku rezerwowych zasługują na to, by zostać w klubie i udowodnić swoją wartość.
Moim zdaniem nowy dyrektor sportowy powinien skupić się przede wszystkim na znalezieniu nowych klubów dla piłkarzy, którzy niewiele dają drużynie, mają duże kontrakty lub nie pasują do nowej taktyki (3-4-2-1). Jeśli zaś chodzi o ewentualne wzmocnienia, to w mojej ocenie wystarczy dokupić po jednym klasowym graczu do każdej formacji (nie liczę mniejszych operacji, np. pozyskania szóstego środkowego obrońcy czy trzeciego bramkarza). Postaram się to szerzej uzasadnić analizując poniżej sytuację ma poszczególnych pozycjach.

Bramkarze: Na tej pozycji klub dokonał dużej inwestycji przed tym sezonem, bo 23,5 mln euro wydane na Pau Lopeza robi wrażenie. To wzmocnienie zostało zrobione na wyraźne życzenie Fonseci, któremu bardzo zależało na pozyskaniu bramkarza, który świetnie gra nogami. Wygląda jednak na to, że na mecze Betisu byli wysyłani niewidomi skauci, bo to jest akurat element, z którym hiszpański golkiper ma największy problem. Lopez dużo lepiej radzi sobie w grze na linii, ale i tutaj zdarza mu się zrobić błędy, które przypominają poczynania Olsena z czasów jego gry w Romie. Zmiennik Hiszpana, czyli Mirante był zazwyczaj bezbłędny, ale wiadomo, że ze względu na wiek będzie musiał zadowolić się rolą rezerwowego. Trzeci bramkarz Fuzato potwierdził w meczu z Juventusem spory potencjał, ale w jego przypadku najlepszym rozwiązaniem byłoby wypożyczenie do słabszego klubu, gdzie mógłby grać w pierwszym składzie. Podsumowując, wzmocnienie w postaci klasowego bramkarza bardzo by się przydało, ale patrząc realistycznie nie ma na to większych szans. Pau Lopeza nie da się sprzedać po jednym sezonie bez sporej finansowej straty, a na wypożyczenie nie będzie zgody zawodnika (Fonseca często podkreśla w wywiadach, że wciąż ma do niego zaufanie). Większość kibiców Romy będzie z pewnością tym rozczarowana, ale trudno się dziwić, gdy jeszcze niedawno barwy klubu reprezentowali tacy fachowcy, jak Alisson czy Szczęsny. Trzeba mieć nadzieję, że jak wielu przed nim, Pau Lopez prostu miał trudny pierwszy sezon (adaptacja w Rzymie nie jest łatwa, wystarczy przypomnieć sobie, jak wyglądała u takiego starego wyjadacza jak Dzeko).

Przewidywana kadra: Pau Lopez, Mirante, młody bramkarz (w miejsce wypożyczonego Fuzato)

Środkowi obrońcy: W tej chwili w kadrze Romy jest aż sześciu środkowych obrońców: Ibanez, Smalling, Mancini, Fazio, Juan Jesus i Cetin. Biorąc pod uwagę, że w nowej taktyce Fonseci jest miejsce aż dla trzech graczy na tej pozycji, ta liczba nie wydaje się wcale zbyt duża. To nie oznacza jednak, że ta formacja nie wymaga zmian. Wciąż pod znakiem zapytania stoi przyszłość Smallinga, który na przestrzeni całego sezonu godnie zastąpił Manolasa i stał się jednym z liderów drużyny, co jest z pewnością wielkim wyczynem (zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak dotychczas wyglądała aklimatyzacja angielskich zawodników w Romie czy innych włoskich klubach). To, że Roma nie zgłosi Anglika do Ligi Europy, wcale nie wyklucza możliwości jego gry w Rzymie w przyszłym sezonie. Wszyscy w klubie zdają sobie sprawę, że w tej kwocie (ok. 20 mln euro) trudno będzie pozyskać gracza o podobnych umiejętnościach i z gwarancją, że dobrze wkomponuje się w zespół. Nie bez znaczenia jest też wola samego zawodnika, który często powtarzał, że chciałby zostać w Rzymie. We włoskich mediach pojawiają się doniesienia, że na negocjacje z Manchesterem United miała wpływ sytuacja z możliwym przejęciem Romy przez nowego właściciela (podobno Pallotta zablokował wszelkie operacje dotyczące kupna nowych zawodników). Najlepszą opcją byłoby przedłużenie wypożyczenia z obowiązkowym wykupem po sezonie. Takie rozwiązanie sprawiłoby, że Roma mogłaby sobie pozwolić na ważne wzmocnienie tej formacji, jakim byłoby pozyskanie Jana Vertonghena. Zwłaszcza, że ten doświadczony zawodnik przyszedłby za darmo (niektóre media podają nawet, że klub i agenci gracza osiągnęli już wstępne porozumienie w sprawie kontraktu). Zakontraktowanie Belga oznaczałoby, że drużynę Gialorossich będzie musiał opuścić Juan Jesus (ma duże zarobki, więc znalezienia kupca nie będzie łatwe) lub Fazio, a może nawet obaj. Optymistycznie zakładam, że obaj zawodnicy występujący przez lata w Premier League znajdą się w kadrze na przyszły sezon, a uzupełniać ich będą dwaj młodzi, czyli Mancini i Ibanez. Na tych ostatnich dobrze wpłynęła zmiana taktyki przez Fonsecę, bo wcześniej trenowali grę trójką obrońców pod okiem Gasperiniego w Atalancie (choć Ibanez zagrał w tym klubie w Serie A tylko kilka minut). Obaj są też graczami z dużym potencjałem. Mancini był już przecież powoływany do reprezentacji Włoch, a początkowo wyśmiewany przez kibiców Romy Ibanez coraz mniej przypomina Juana Jesusa, a coraz bardziej Marquinhosa (może to porównanie na wyrost, ale kto wie, skauci Atalanty znają się na rzeczy). Podsumowując uważam, że w przypadku środków obrońców kluczowe jest zatrzymanie Smallinga i dokonanie jednego wzmocnienia klasowym obrońcą.

Przewidywana kadra: Smalling, nowy zawodnik (Vertonghen?), Mancini, Ibanez, Fazio (lub inny obrońca z doświadczeniem w grze w trójce z tyłu), młody zawodnik w miejsce Cetina

Wahadłowi: Moim zdaniem wzmocnienia na tej pozycji nie są potrzebne. Na lewej stronie podstawowym zawodnikiem będzie prawdopodobnie Spinazzola. Jest on jednym z tych, którzy najbardziej zyskali na zmianie taktyki przez Romę, bo wahadłowy to idealna pozycja dla niego (spisuje się tu dużo lepiej niż na lewej i prawej obronie, gdzie również był próbowany przez Fonsecę). Oczywiście ma swoje minusy, bo zdarzają mu się takie błędy, jak ten z Interem i jest podatny na kontuzje. Na lewej stronie w odwodzie jest jednak doświadczony Kolarov (może grać też na środku obrony) oraz młodziutki Calafiori, który meczem z Juventusem pokazał, że zasługuje, by częściej dawać mu szansę gry. Najciekawiej wygląda jednak sytuacja z prawej strony, bo tutaj o miejsce w składzie rywalizować będą zawodnicy, którzy często przez kibiców Romy byli wyśmiewani i wyzywani od najgorszych. Zakładam bowiem, że klub zdecyduje się postawić na Bruno Peresa i Alessandro Florenziego (trzeba natomiast znaleźć kupca na Karsdorpa i oddać do Chelsea Zappacostę, który się nie sprawdził). Moim zdaniem są to zawodnicy, których problemy brały się stąd, że mogą grać tylko jako wahadłowi, ale trenerze ustawiali ich inaczej. Wystarczy przypomnieć sobie, jak grał na tej pozycji Bruno Peres w Torino (ta bramka z Juventusem!), a jak wyglądała jego gra na prawej obronie w Romie. Nie jest też przypadkiem, że ostatnie dobre mecze w Romie Florenzi rozegrał w słynnym rewanżu z Barceloną i dwumeczu z Liverpoolem w Lidze Mistrzów (grał wtedy jako wahadłowy). Jeszcze tytułem dygresji zastanawiam się, gdzie byłby teraz Eusebio Di Francesco (może nadal w Romie?), gdyby nie porzucił po tych trzech meczach gry ustawieniem 3-5-2. Miał zawodników, którzy idealnie do niego pasowali, ale zwyciężyło jego zamiłowanie do 4-3-3. Na szczęście Fonseca jest bardziej elastyczny, bo mówi w wywiadach, że preferuje inne ustawienie, ale 3-4-2-1 sprawdza się najlepiej, więc będzie się go trzymał. Wracając jednak do Florenziego, uważam, że zasługuje na drugą szansę nie tylko z powodu możliwości gry na pozycji wahadłowego, ale także dlatego, że jest Romanistą z krwi i kości (kibice mieli do niego różne zastrzeżenia, ale wiele razy dawał dowody wielkiej miłości do klubu).

Przewidywana kadra: Spinazzola, Kolarov, Calafiori, Bruno Peres, Florenzi

Środkowi pomocnicy: O dwa miejsca w składzie rywalizuje obecnie czterech zawodników. Biorąc pod uwagę trudy całego sezonu (kontuzje, kartki) uważam, że Roma powinna postarać się o wzmocnienie. Dwójkę podstawowych zawodników obecnie tworzą Diawara oraz Veretout i chyba nikt nie ma wątpliwości, że tak powinno zostać. Przed kontuzją Diawara był jednym z najlepszych zawodników w drużynie. Po powrocie zdarzały mu się duże błędy, ale w końcówce sezonu znów wrócił do dobrej formy. Z kolei Veretout długo nie mógł się odnaleźć w drużynie, ale od kiedy wskoczył na właściwy poziom, Fonseca właśnie od niego zaczyna ustalanie składu. Ta dwójka jest gwarancją solidnej gry w pomocy, ale trochę gorzej wygląda sytuacja z rezerwowymi. Zmiennikiem Diawary może być tylko młody Villar, który dopiero w ostatnich meczach pokazał, że ma spore umiejętności (wcześniej zasłynął z tego, że potrafi nie strzelić dwóch setek w ciągu pięciu minut). Jako regista nie powinien grać natomiast Cristante, bo to często źle kończyło się dla drużyny (niepotrzebne faule, łatwe straty). Można powiedzieć, że ten zawodnik (jak wspomniani wcześniej Florenzi czy Bruno Peres) jest ofiarą trenerów i ich wyborów taktycznych. W Atalancie często grał jako środkowy pomocnik z zadaniami ofensywnymi i udało mu się wtedy zdobyć aż 12 goli. Dobry sezon zaowocował transferem do Romy, ale tutaj Di Francesco widział go jako defensywnego pomocnika. To spowodowało, że Cristante znacznie obniżył loty i tak jest do dziś (Fonseca zrobił go zmiennikiem zarówno Diawary, jak i Veretout, ale jak już wspominałem, tak naprawdę może zastępować tylko tego drugiego). Teoretycznie w środku pomocy może grać jeszcze Pellegrini, ale takie rozwiązanie nie za bardzo się sprawdzało (Lorenzo może pokazać wszystkie swoje walory dopiero, gdy jest ustawiony wyżej). To wszystko sprawia, że w moim odczuciu Romie jest potrzebny nowy środkowy pomocnik.

Przewidywana kadra: Diawara, Veretout, Cristante, Villar, nowy zawodnik

Ofensywni pomocnicy: To kolejna pozycja, która moim zdaniem nie wymaga wzmocnień. O dwa miejsca w składzie rywalizować będą Zaniolo, Pellegrini, Mkhitaryan, Carles Perez i prawdopodobnie Pedro. Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem byłoby postawienie na dwójkę młodych wilków, czyli Zaniolo i Pellegriniego. Ten pierwszy jest silny, ma świetną technikę i z piłką jest nie do zatrzymania, a drugi potrafi zaskoczyć niesamowitym podaniem, więc mogliby stanowić świetnie uzupełniający się duet. Carlez Perez dopiero uczy się gry w Serie A, ale miał kilka przebłysków, które pokazują, że ma szansę, by wkomponować się w drużynę. Z kolei Miki to doświadczony zawodnik, który zawsze wie, co zrobić z piłką i imponuje umiejętnością znalezienia się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu. Mówi się o tym, że do Romy przyjdzie za darmo Pedro. Pytanie, czy ten doświadczony zawodnik jest Romie potrzebny. Moim zdaniem nie, bo oferuje podobne walory co wspomniany Mkhitaryan, a jeden taki gracz w drużynie wystarczy. Warto też pamiętać, że Hiszpan przez większość kariery grał jako prawoskrzydłowy, a w Romie byłby ofensywnym pomocnikiem.

Przewidywana kadra: Zaniolo, Pellegrini, Mkhitaryan, Carles Perez, Pedro?

Napastnicy: Tutaj pytanie jest tylko jedno: czy zmiennikiem Dzeko powinien być nadal Kalinic? Chyba większość kibiców zgodzi się, że Chorwat nie zaoferował o wiele więcej od Schicka, więc nie powinien zostać w klubie. Mimo dobrych występów w Lipsku powrót Czecha do Romy wydaje się niemożliwy, ale w mojej ocenie Roma powinna postawić na innego młodego i perspektywicznego gracza, który uczyłby się i rozwijał pod okiem Dzeko.

Przewidywana kadra: Dzeko, nowy zawodnik

Podsumowanie: Z powyższej analizy wynika, że pierwszy raz od wielu lat Roma nie musi (i nie powinna) dokonywać kadrowej rewolucji w czasie mercato. Klub potrzebuje tylko nowego środkowego obrońcy (jeśli odejdzie Smalling, to dwóch), środkowego pomocnika i napastnika. Przydałby się także klasowy bramkarz, ale jak już wspominałem, jest to mało prawdopodobna opcja. Skąd wziąć pieniądze na transfery, skoro klub jest w złej sytuacji finansowej? Zmiana taktyki sprawiła, że Roma będzie mogła sprzedać dwóch młodych skrzydłowych, na których da się nieco zarobić: Undera i Kluiverta. Do tego dojdą pieniądze z prawdopodobnej sprzedaży Schicka. Nowy dyrektor sportowy będzie musiał też zrobić wszystko, by z listy płac zeszli tacy zawodnicy, jak Olsen, Juan Jesus, Santon, Karsdorp, Pastore i Perotti.

Karma: +2
02.08.2020; 20:47 źródło: własne dodał: mark oni

Komentarze (9)

Profil PW
Adamus Dodano: 3 dni temu | Karma: 2
Czy Destrukcja? :D
Profil PW
Werewolf Dodano: 3 dni temu | Karma: 0
Bardzo fajna analiza, brawo :) nie zgodzę się natomiast z opinią, że na wahadłach nie potrzebujemy wzmocnień, myślę, że te pozycje należy wzmocnić bezapelacyjnie, choćby kosztem nowych DP, którzy przy grze z wahadłami dużo mniej babolą. Kolarov w obronie jest daremny, mógłby wg mnie pójść drogą Taddeiego i grać jako zmiennik dla DP, a wszyscy PO to tak naprawdę zagadki. Mocno trzymam kciuki za ich odrodzenie przed nowym sezonem, ale wiemy jak może być. Poza tym widzę nasze braki podobnie - dwóch stoperów, najlepiej ogranych, żeby to Ibanez był tym "młodym" i dobry zmiennik Dżeko, wszyscy prognozują młodego (Darwin Nunez, Vlahović, dwaj Argentyńczycy, Mayoral itp itd) choć dla mnie mógłby być stary ligowy wyjadacz jak Caputo (który jest mega niedoceniany, a nastrzelał się w serie B i A sporo i ma cwaniactwo w ataku, które miło byłoby oglądać w Romie). Do tego wisienką na torcie byłoby, gdyby zgłosił się chętny po Pau Lopeza i wymienić go na Sirigu (świetny), lub kogokolwiek solidnego, najlepiej z Włoch, żeby umiał zjebać obrońców gdy trzeba.
Profil PW
samber Dodano: 3 dni temu | Karma: 1
OK tylko że Roma nie musiała robić rewolucji po półfinale LM. Wtedy mieliśmy nie tylko bardzo dobre fundamenty składu ale również znacznie lepszą sytuację finansową.
Co do skrzydłowych, to na dwoje babka wróżyła. Sporo zależy od taktyki, ale wydaje się, że w dzisiejszej piłce bez szybkich i dobrze dogrywających bocznych trudno grać.
Profil PW
edemon Dodano: 3 dni temu | Karma: 0
Bardzo ciekawa analiza, a co do skrzydłowych to w razie potrzeby mogą na nich grać Miki i Zaniolo lub jeśli dołączą do zespołu Florenzi i Pedro.
Profil PW
Totti10 Dodano: 2 dni temu | Karma: 2
Mimo wszystko, w bramce dokonałbym zmiany, bo Lopez nie ma jakichkolwiek predyspozycji do bycia ostoją. To jest ciepła klucha, która w dodatku nie ma języka w gębie. Sirigu to byłoby konkretne zastępstwo.

Obrona - Smalling, Vertonghen. Niestety, Manchester rozegrał Nas koncertowo i postawił na swoim, dając jasno do zrozumienia, że te 20 milionów trzeba wydać. Oni nie muszą go sprzedać, tylko mogą.

Pomoc - tu bym bez żalu odpalił Brajanka. Nie ogarnia tematu w ogóle, a tam gdzie mógłby coś pokazać, jest już wysoki urodzaj czyt. Pellegrini, Zaniolo, Miki. Dodać do tego te głupie zagrania, straty, kartki i mamy przepis na murowaną katastrofę. O Pastorałce szkoda w ogóle wspominać. Ile ja bym dał, żeby Conte się rozmyślił co do planów na przyszły sezon i dał choć cień nadziei na powrót Radjy, nawet w formie wypożyczenia.

Atak - i tu się tworzy dylemat. Skrzydłowych jest za dużo, to prawda, a jedynymi zbywalnymi, którzy daliby "pokaźny" zastrzyk gotówki, są Kluivert i Under. Gdyby odszedł dodatkowo Perotti (co jest bardziej niż pewne), "skrzydła" są obsadzone Perezem, Zaniolo, Mikim, Pellegrinim i ew. Pedro. Niby ok, ale trzech z wyżej wymienionych to ofensywni pomocnicy, który od biedy mogą zagrać bardziej na boku. Lewa strona wyglądałaby trochę biednie + brak zmiennika Dzeko. Na rynku jest wiele opcji, ale na Bogę nie ma szans, a taki Caputo znalazł swoje miejsce. Widzę dwie sensowne opcje - ekonomiczna - Lasagna lub markowa - Depay. Holender połączyłby brak lewego skrzydła i środkowego; ma rok do końca umowy; chce odejść; miał zerwane więzadło XD; cena znacznie poniżej wyceny rynkowej. To nie jest niemożliwe - jeszcze większy kozak - Fekir - miał identyczną sytuację, a Betis wyjął go za niecałe 20mln.

Konkretne nabytki za góra 50mln lub mniej, mając do ugrania znacznie więcej na sprzedażach, umiejętne ich wkomponowanie, daje jakieś nadzieje na lepszy sezon i LM.

A oto cały balast: Lopez, Olsen, Santon, Karsdorp, Jesus, Cristante, Pastore, Under, Kluivert, Perotti, Gonalons, Schick.
Profil PW
BraveWolf Dodano: 2 dni temu | Karma: 0
Dla mnie najważniejsze są wahadła. Nie sądzę, że Spina i Peres dadzą radę pociągnąć grę ofensywną drużyny która chce grać w lm. Spina i Peres w obecnej formie to dobrzy zmiennicy co najwyżej ale jeśli to ustawienie ma być flagowym na następny sezon to tu wg mnie należy szukać wzmocnień najbardziej. Może Florek byłby dobrym wzmocnieniem ale może tak może nie ( plus jest taki że jest uniwersalny ale widzieliśmy co daje jego uniwersalność). Co do oceny obrony się zgadzam. Atak? Wymienić Kalinicia na mlodszego ale już ogranego i dokooptować kogoś z primawery.
Profil PW
mark oni Dodano: 2 dni temu | Karma: 0
@samber Rewolucja po półfinale LM była błędem, ale niestety Pallotta uwierzył wtedy, że czarodziej z Andaluzji pomnoży całą wydaną kasę. Dlatego napisałem, że w tym roku jest szansa na stabilizację, bo na rewolucję trzeba mieć pieniądze (a teraz jedyny zysk może przynieść sprzedaż Undera i Kluiverta). A jeśli chodzi o skrzydłowych, to da się bez nich grać dobrą piłkę, co udowodniliśmy w ostatnich kilkunastu meczach sezonu. Rozumiem jednak obawy o ich brak w składzie, bo trener może znowu chcieć zmienić taktykę albo zostać wyrzuconym z roboty. Wydaje mi się jednak, że zawodnicy z przewidywanej kadry są na tyle uniwersalni, że nie byłoby z tym większego problemu.

@Totti10 Zgadzam się, że dobrą ofertę za Cristante zdecydowanie warto rozważyć. Jeśli chodzi o Radję, to bardziej prawdopodobne jest, że zostanie w Cagliari, którego trenerem będzie Di Francesco.

@Bravewolf Uniwersalność Florenziego to mit. On (podobnie jak Bruno Peres) nadaje się tylko na wahadłowego, ale mógł tak grać tylko w pojedynczych meczach Romy i w kadrze, więc szukano mu innej pozycji (zawsze z marnym skutkiem). Może teraz wreszcie coś wszystkim udowodni? Moim zdaniem warto dać mu szansę.
Profil PW
Frytka Dodano: 2 dni temu | Karma: 1
Bardzo fajnie, że powstała taka analiza, z większością się zgadzam :)
Profil PW
Totnik Dodano: wczoraj o 11:56 | Karma: 0
Z mojej analizy wynika że taka analizę można zrobić co sezon. Nigdy nie powinno się robić rewolucji lecz Amerykanie mają inną politykę a w zasadzie nie mają żadnej polityki. Sprzedają aby się hajs zgadzał i tym razem raczej się na to też zanosi...
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2020-08-5):
    • Brak
Shoutbox
  • Barteq; 10 minut temu

    Ale też robił deale które zalatywaly jakimiś przekretami. Kupował tych dzieciaków dziwnych na potęgę, i zbierały się miliony większe niż Monchi na Biande przefrancował. Petrachi na razie mi się podobal z tego co szyl. On ciągle jest zawieszony czy już zwolniony? Może u nowego wlasciciela dostałby kredyt zaufania.

  • marbas; 1 godzinę temu

    Sabat miał już okazję tutaj popracować, dajmy szansę komuś innemu, nie zapisał się wystarczająco, żeby dostać kolejną szansę.

  • Werewolf; 1 godzinę temu

    Sabat miał swoje grzechy, ale mam wrażenie, że wynikały one po części z odgórnego nakazu sprzedawania. Gdyby wrócił podekspiony, z odblokowanym osiągnięciem "koniec permanentnej rewolucji" to mogłoby być dobre, zwłaszcza, że jemu zawsze Roma leżała na sercu, często wypowiadał się w obronie klubu i świecił oczami za figurantów i współpracowników, których miał nad sobą. To by również wykluczało realną decyzyjność Baldiniego.

  • majkel; 1 godzinę temu

    Ten Kuwejciarz też jest dla mnie zagadką. Pojawił się nagle, jak tylko Frytkin ponownie się zbliżył.

  • volt17; 2 godziny temu

    Ja tego Kuwejciarza trochę się obawiam, lekko zalatuje jakimś słupem.

  • CanisLupus; 2 godziny temu

    Nie no. Na razie chodzą tylko ploty. Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie ...

  • Barteq; 2 godziny temu

    A moze ktos inny po prostu? Sabat też miał masę grzechów na sumieniu. MASĘ. Petraki nie był najgorszy, szczególnie że sytuacje miał ewidentnie najgorszą. Btw, miło patrzeć że ktoś się o te Romę bije. Za obu trzymam kciuki, mam nadzieję ze James chociaż się godnie pożegna i wybierze nam lepszego właściciela.

  • edemon; 3 godziny temu

    Skad wiadomo, że Sabatini wróci? Zresztą, niech wraca, bo robił dobrą robotę. Byle by Baldini zniknął na zawsze.

  • CanisLupus; 3 godziny temu

    Ten turbaniarz z Kuwejtu, ponoć nie żartuje a Frytkin czeka. Ciekawe na co? Jak jednak Frytkin weźmie Romę, to Sabat wraca.

  • nazgul; 16 godzin temu

    Oglądałem kilka meczy Sevilli po tej pauzie i nie grają jakiejś rewelacyjnej piłki. To że awansowali do LM to zasługa punktów które uzbierali wcześniej i to że przeciwnicy zgubili kompletnie formę ( Getafe czy Sociedad ) Nie ważne jak, najważniejszych żebyśmy strzelili jedną bramkę więcej :D

  • edemon; 18 godzin temu

    Sevilla jest rekordzistą zwycięstw LE (5 razy), natomiast to nie Real czy Barca żeby wychodzić na boisko z pełnymi gaciami. Są do ogrania jak najbardziej.

  • BaROMAteK; 20 godzin temu

    Mi się wydaje że powinniśmy wygrać ale kursy są Sevilla - 2.20 Roma - 3.50 Remis - 3.25.
    To będzie być trudniejszy mecz niż w ćwierćfinale

  • latarnik; 20 godzin temu

    Z tego co pamiętam, to Sevilla należy do tych klubów które z reguły bardzo poważnie traktowały Puchar UEFA/LE. Jeżeli dodamy do tego, że w piłkę grać potrafią, to można być pewnym, że nie będziemy mieli z nimi łatwo.

  • Omen; 20 godzin temu

    Ale to też jest dobry... hehe, tak: omen. Więc daje jakieś nadzieje na to że nie jesteśmy obecnie w najgorszej formie.

  • Omen; 20 godzin temu

    Zwyczajnie w sparingowym meczu drugich garniturów byliśmy lepsi i tyle. Ni mniej ni więcej.

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. Juventus FC 38 83
2. FC Internazionale 38 82
3. Atalanta BC 38 78
4. SS Lazio 38 78
5. AS Roma 38 70
6. AC Milan 38 66
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
37 kolejka - 28.07-29.07.2020
  • Parma
    1 : 2
    Atalanta
  • Inter
    2 : 0
    Napoli
  • Sassuolo
    5 : 0
    Genoa
  • Udinese
    1 : 2
    Lecce
  • Sampdoria
    1 : 4
    Milan
  • Lazio
    2 : 0
    Brescia
  • Verona
    3 : 0
    Spal
  • Cagliari
    2 : 0
    Juventus
  • Fiorentina
    4 : 0
    Bologna
Ankieta
Czy podoba Ci się koszulka na nowy sezon?
  • Tak, jest świetna! - 26,19%
  • Podoba mi się, ale wzór miał większy potencjał. - 42,86%
  • Nie, na projektach wyglądało to o wiele lepiej. - 30,95%
  • Ranking graczy / typera
    Poz. Użytkownik Pkt
    1 fl4shu 13000
    2 Mag1907 10000
    3 WolvesAS 5413
    4 x305 4792
    5 grubyswa 2000
    Statystyki strony
    • Newsów: 23791
    • Użytkowników: 2176
    • Ostatni użytkownik: Przemek
    • Istnieje od: 6373 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 137 (0)
    • Użytkownicy online (2):

      Werewolf , irekxsoberxASR