Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 114 gości oraz 4 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Petrachi, Monchi, Sabatini, inni ludzie, ta sama historia

Zespół dławi się, dyrektor sportowy wyładowuje się. Scenariusz, który oglądaliśmy kilka razy w Trigorii. Wczoraj przyszła kolej na Petrachiego, któremu zajęło siedem miesięcy, aby znaleźć się w punkcie docelowym. Oskarżenia, silne słowa, zdecydowane i głośne tony. Wieczny pojedynek dyrektora sportowego, dyżurnej ofiary wydarzeń, który walczy ze środowiskiem i nie tylko. Wina mediów "które mówią bzdury i oszczerstwa" zdaniem Petrachiego, który zdał cios na pusto. "Ze 100 mln kupię Tizio i Caio, ale trwa zamknięcie sprzedaży - mówi były menadżer Torino. - Są trudności wywołane przejściem własności, do którego jeszcze nie doszło. Wyjaśniłem piłkarzom: może się coś wydarzyć, ale może też nie wydarzyć się nic. Nie myślcie, że przyjdzie Sknerus McKwacz i kupi nie wiadomo kogo". To słowa skierowane do Houston. Mocne i wyraźnie odebrane.

Sabatini - Pierwszy one man show grał Walter Sabatini. Najdłużej urzędujący człowiek transferów amerykańskiej ery i wielokrotnie zdobywający scenę zdaniami, które stał się godne zapamiętania. Od "Florenzi stanie się Danim Alvesem" do "Pjanic? Być może nawet nie odejdzie, zależy czy uda mi się zamknąć ruch cętkowanego kota", przez "Czuję się bardziej wolny pracując bez Baldiniego u boku, nie lubię mieć zajętej prawej strony przy stole". Tak jak w przypadku Petrachiego, również on dotarł do punktu pęknięcia. Sabatini wyjaśniał na pożegnalnej konferencji: "Zmieniły się reguły zatrudniania graczy, prezydent i jego współpracownicy stawiają na inne wytyczne. Kochają statystyki i szukają zwycięskiego algorytmu. Ja widzę cały świat, dla mnie piłka jest czymś innym. Moja piłka nie może być kierowana statystyką". I dalej: "Jestem lojalnym człowiekiem, który nie może robić maksimum w tej sytuacji, zdarzył mi się epizod, który przyczynił się do mojego wyboru. Dotyczy gracza, który spisuje się bardzo dobrze, którego straciłem, gdyż zabrakło mi arogancji, siły i pewności do przeprowadzenia operacji i czuję na plecach całą serię oskarżeń. Po stracie tego gracza zrozumiałem, że nie zasługuję więcej na Romę. Po tym epizodzie zrozumiałem, że nie mogę być dalej dyrektorem sportowym Romy". Różne wizje, które doprowadziły do bolesnego rozstania, ale bez nadmiernej urazy.

Monchi - Bardziej gorzka była separacja z Monchim. Doświadczenie Hiszpana zakończyło się z jadem i głębokim pęknięciem, zwłaszcza z uwagi na obietnice, z którymi zaczynał. "Roma nie jest supermarketem. Nie ma tu kartki z napisem "sprzedam", ale "wygram", to jego słowa z pierwszego wywiadu. To zdania, które naładowały środowisko. Półfinał Ligi Mistrzów zdobyty w tamtym sezonie był jak ulotny dym przed oczami. Zaledwie dziesięć miesięcy później doszło do odejścia (razem z Di Francesco). Wyjaśnienia Monchiego pojawiły się dopiero po tym jak wrócił do Hiszpanii: "Odszedłem z Romy z prostego powodu: zrozumiałem, że właściciel ma inne pomysły ode mnie. Prezydent Pallotta myślał, że lepiej jest iść na prawą stronę, ja, że na lewą". Dalej wyjaśnia: "Myślicie, że sprzedałem Salaha, gdyż byłem z tego zadowolony? Musiałem sprzedać Salaha, gdyż w tym momencie Roma tego potrzebowała, potrzebowała sprzedaży gracza z powodu problemów z finansowym fair play". Nie zrobił kroku wstecz jeśli chodzi o zakup Pastore: "Uważam, że Pastore wciąż może dać to co ma w sobie. To prawda, że miał szczególny sezon, z wieloma kontuzjami, ale jestem przekonany, że mogę nadal zrobić różnicę". Tymczasem zespół, powierzony Ranieriemu, dławił się w lidze i stracił Champions League ze szkodami, które wpłynęły też na pracę Petrachiego. Historyczne sprawy. I podczas gdy klub ocenia już dziś kogo ponownie zatrudnić, Roma drużyna schodzi na drugi plan. Za dwa dni zagra z Atalantą, z nadzieją, że w Trigorii tym razem będzie się mówić tylko o tym.

Karma: +0
13.02.2020; 20:33 źródło: forzaroma.info dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Sabatini Monchi Petrachi

Komentarze (15)

Profil PW
Werewolf Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 1
cytaty Sabata to były małe dzieła sztuki same w sobie :P ...wiadomo jakiego gracza miał na myśli mówiąc o swoim odejściu? Chyba nie tego do niedawna #10 z Torino Lucasa Boye?
Profil PW
abruzzi Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 1
Media tak kiedyś twierdziły, że to Boye, choć on jest mocno daremny i był wtedy daremny w daremnej Argentynie. A może o Schicka chodziło, bo to mógł być ostatni transfer Sabata do Romy i wtedy Mr. Bean nie chciał dać 4 baniek.
Profil PW
Werewolf Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 1
masakra, co jeden to lepszy :D
Profil PW
edemon Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 5
Sabat zrobił jak dotąd najlepszą robotę z całej trójki, choć zajęło mu to pare sezonów. Ale i tak kto by na tym stanowisku nie był, gen frajerstwa wiecznie żywy. Tu trzeba cudu żeby coś zmienić.
Profil PW
Totnik Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 2
Polityka tanio kup drogo sprzedaj, polityka że co sezon wymienia się pół składu to polityka biznesowa a nie sportowa. Jakikolwiek będzie DS wyniki (a raczej ich brak) będą takie same, ewentualnie za kadencji któregoś tam będzie nieco lepiej albo nieco gorzej.
Proste...
Profil PW
Omen Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 6
Mimo wszystko zestawianie razem Sabatiniego z Monchim jest niesprawiedliwe dla tego pierwszego :) Drugi to taki sabotażysta że echa o jego dokonaniach u nas przelały się po całym świecie. W jedno okienko rozwalić do reszty tak dobry zespół? Zdolniacha. Sabatini miał mnóstwo potknięć, ale kilka razy udawało mu się dostarczyć trenerowi zestaw naprawdę niezłych zawodników. Miewał wybitne okienka transferowe, co nie znaczy że był bez skazy, bo wszyscy pamiętamy jego początki, czy późniejsze wpadki z Iturbe, Doumbią czy innymi Ibarbo.

Petrachi to tak naprawdę otwarty temat. Mogą być z niego ludzie, aczkolwiek przyszedł jako następca Monchiego, co samo w sobie sprawia że sytuację ma wybitnie trudną. Ma spore szanse by zostać i pokazać się z niezłej strony - zwłaszcza jeśli nowy właściciel sypnie groszem. Chyba że wcześniej zdoła odwalić coś, przez co latem będzie zmuszony szukać nowego pracodawcy, co chyba powoli zaczyna się dziać ;)
Profil PW
Adamus Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 1
Totnik zgodziłbym się jakby faktycznie na tych transferach Amerykaniec wychodził na plus, co z tego że sprzedamy pół składu kupimy pół składu jak co sezon wychodzą na zero lub na minusie.
Profil PW
Junkhead Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 1
No omawialiśmy już kiedyś w komentarzach, że Monchi sprzedał graczy za 200 ileś tam milionów i za mniej więcej tyle samo kupil nowych piłkarzy, z czego większość okazała się gorsza od poprzedników. Czyli taka wymiana pięciu kart w pokerze, gdzie po wymianie masz jeszcze słabsze karty. :D
Profil PW
Totnik Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 1
Adamus owszem, ta polityka biznesowa też im po prostu nie wyszła :) mnie chodziło raczej o filozofię, że nigdy nie było takiej która miała na celu budowę siły sportowej zespołu. Raczej coroczna walka o bilans w budżecie... a doszliśmy do momentu że się wszystko posypało... bo ani kasy z LM, ani zawodników na handel ani mocnej drużyny .... Trochę jak jak za późnej Roselli chociaż tam jakieś efekty sportowe chociaż bywały...
Profil PW
Adamus Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 3
To niestety smutna prawda, wystarczyło raz nie dostać się do LM i cały wózek się rozsypał a konsekwencje tego będą ciągnąć się latami. Ciekawe tylko co Ferdek z Rajankiem na to.
Profil PW
Junkhead Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 2
Jak nawet z rekordowymi pieniędzmi z LM i rekordowymi sprzedażami Roma była w bilansie sezonowym na delikatnym minusie, to chyba można było przewidzieć, że to jebnie jak reaktor w Czarnobylu, jeśli kiedyś nie będzie rekordowych sprzedaży i pieniędzy z LM. :)
Profil PW
Totnik Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 1
Czyli generalnie trudno ocenić jaka filozofia kierują się rządzący klubem bo ekonomicznie zbliża się katastrofa a sportowo poza pol-finalem LM przez 10 lat wyników 0 ?
Profil PW
shall Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 2
Było to do przewidzenia, skoro balansowaliśmy na krawędzi 0 po półfinale LM.

Nasz budżet płac jest nieadekwatny do poziomu klubu i nie mam na myśli tylko kadry zawodniczej i trenerskiej 1 zespołu, o którym zostało tu już wiele napisane i jak jest każdy widzi. W zarządzie Romy i spółkach potworzonych przez Jim Bima siedzi grono osób, która też musi "wypić i zakąsić", a która zupełnie do swoich zadań się nie nadaje - mam na myśli marketing, sponsoring techniczny etc. Pamiętacie kilkuletnie szukanie sponsora na koszulkach i inne tego typu sytuacje?

Chętnie zobaczyłbym takie zestawienie ilu jest takich ludzi związanych z Romą i ile kasy idzie dla osób niezwiązanych bezpośrednio z "szatnią" klubu.
Profil PW
abruzzi Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 2
Z tym zarządem spółki, itd. to też prawda. Taki MU był do niedawna najbogatszym klubem świata (teoretycznie). Ale jakoś poza jakimś jednym dużym transferem co roku, szału tam nie ma, bo tam kasą dzielą się właściciele, zarządzający i całe inne grono pijawek i innych wspólników. Dlatego gdy zeszli w Anglii na poziom taki na jakim jest we Włoszech Milan, to teraz mają ogromne problemy by wrócić na stałe do czwórki, mimo kasy, która teoretycznie gdzieś tam jest.
Profil PW
Romulus Dodano: 4 miesiące temu | Karma: 1
Pamiętajmy, że jeszcze za Sabata Spalowi nie udało się awansować do LM przez porażkę z Porto i finanse klubu nie posypały się tak od razu, a rok później był półfinał. Gdyby nie szrot Monchiego, to sam brak Ligi Mistrzów nie byłby aż tak dotkliwy
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2020-07-9):
    • Brak
Shoutbox
  • samber; mniej niż minute temu

    podpisuję się po hasłem "stop boiskowej indolencji", ale to trzeba w pierwszej mierze skierować do doświadczonych i słono opłacanych graczy, a na Ibaneza nie możemy przelewać goryczy za cały zespół i sezon. Spieprzył tragicznie i nie ma sensu tego zaprzeczać, ale oceniajmy go tylko za jego własne występy. Wczoraj zachował się ja k przedszkolak i tyle.

  • majkel; 11 minut temu

    Nikt też chyba nie zwrócił uwagi na podanko Zaniolo. Pryma sort.

  • Omen; 3 godziny temu

    Obawiam się że nawet Kalinic nie jest aż tak daremny :P

  • As11; 5 godzin temu

    Założę się, że Kalinic przeniósłby nad bramką albo w najlepszym wypadku trafił w słupek :D

  • FilciuASR; 6 godzin temu

    Chyba Kalinić nawet by to strzelił ale tak na dwa razy ;D

  • majkel; 7 godzin temu

    Upiekło mu się, bo wygraliśmy. Stop boiskowej indolencji. Właśnie przez takich kwiatków nasza gra tak wygląda. Młody chłopak? Mógł się spalić? Ja już mam dość ładnych chłopców z ułożoną fryzurką. To powinien trafić każdy. Z zamkniętymi oczami. Także usprawiedliwianie go nie ma sensu. Nie ma sensu też go skreślać po jednej sytuacji, ale cholera, proszę was. Przestańmy głaskać ich po główkach.

  • samber; 8 godzin temu

    A co do sytuacji Schicka, to on miał decydujące 1 na 1 z Juve, ale to było na pełnym gazie. Wczoraj młody miał łatwiej, ale ja też nie rozpaczam - zmarnował, trudno. Grunt to żeby takiej kaszany nie powtarzał

  • samber; 8 godzin temu

    Antonuci w debiucie miał decydującą asystę, a teraz też jest na minusie. Tak więc różnie z tymi początkami bywa. Źle wejść to nie jest problem, ale spalić sie na wejściu to tragedia, a Schick chyba się właśnie spalił i to zadecydowało.

  • As11; 11 godzin temu

    Ja tylko przypomnę, że Schick miał jeszcze gorsze wejście do zespołu, a nie został aż tak obrzucony błotem. Spokojnie panowie, jeszcze będziemy mieli okazje, żeby powyzywać Villara :D

  • samber; 12 godzin temu

    To prawda, że w tym meczu piłka go szukała, a to jest wielki plus. Nie wykończył bo chyba się osrał z wrażenia, ale gdzie stanąć na boisku to chłopak wie, a to jest realna wartość zawodnika, o ile nie był to tylko przypadek. zobaczymy

  • josek90; 12 godzin temu

    A może należy docenić ze gość potrafi się w 10min znaleźć w dwóch stuprocentowych sytuacjach?:D chłopak potrenuje chwile wykończenie i w kolejnym meczu zagra na szpicy?:)

  • Koston; 22 godzin temu

    A nie chłop grający dla Romy w Serie A

  • Koston; 22 godzin temu

    Dzieci z orlika by to wykończyły

  • Frosti; 22 godzin temu

    Riccardi pewnie by to wykończył bez problemów.

  • BigStars; 22 godzin temu

    Vilar to co to bylo ? Dwie bramki powinnien mieć i sędzia się zlitował bo była ręką Mamciniego

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. Juventus FC 31 75
2. SS Lazio 31 68
3. Atalanta BC 31 66
4. FC Internazionale 30 64
5. AS Roma 31 51
6. SSC Napoli 31 51
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
31 kolejka - 07.07-09.07.2020
  • Lecce
    2 : 1
    Lazio
  • Milan
    4 : 2
    Juventus
  • Fiorentina
    0 : 0
    Cagliari
  • Genoa
    1 : 2
    Napoli
  • Atalanta
    2 : 0
    Sampdoria
  • Bologna
    1 : 2
    Sassuolo
  • Torino
    3 : 1
    Brescia
  • Spal
    0 : 3
    Udinese
  • Verona
    - : -
    Inter
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 fl4shu 13000
2 Mag1907 10000
3 WolvesAS 5413
4 x305 4792
5 grubyswa 2000
Statystyki strony
  • Newsów: 23659
  • Użytkowników: 2154
  • Ostatni użytkownik: Magnum
  • Istnieje od: 6346 dni
  • Gości online (anonimowych użytkowników): 114 (0)
  • Użytkownicy online (4):

    Hayabuza89 , Adamus , Totti10 , samber