Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 131 gości oraz 4 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Pau Lopez i koszmar rzutów karnych

Roma Fonseci przygotowuje się do zmierzenia się z Juventusem w kolejnym wielkim pojedynku tego sezonu: w niedziellę wieczorem o godzinie 20:45 zagra przeciwko mistrzom Włoch, Juventusowi. Do tej pory Giallorossi pokazali, że potrafią podchodzić do ważnych meczów, z innym duchem, co doprowadziło do braku porażek w pierwszej rundzie z Lazio, Milanem, Napoli i Interem. Zasługi można oddawać na pewno nowemu trenerowi i częściowo również letnim inwestycjom, które pojawiły się dzięki intuicji Gianluci Petrachiego.

Wśród nowo przybyłych Pau Lopez jest prawdopodobnie jednym z tych, który wpływa najbardziej na wydarzenia na boisku i który, mecz po meczu, potrafił zdobyć serca kibiców i zaufanie kolegów z drużyny. W niemal bezbłędnym sezonie, jednak, jest jedna negatywna dana, która zaciemnia jego pierwsze miesiące we Włoszech, mianowicie rzuty karne: sześć strzelanych przeciwko niemu i zero obronionych, licząc też Ligę Europy. Nie jest to jednak nowa tendencja w ostatniej dekadzie. W ostatnich dziesięciu latach Roma nie miała dobrego feelingu  rzutami karnymi, zaczynając od sezonu 2009/2010 - z Donim i Julio Sergio - straciła 50 goli z jedenastu metrów na 62 strzały w Serie A. Z 12 nietrafionych, 4 strzały wylądowały poza bramką i tylko 8 zostało obronionych. Procentowa liczba zneutralizowanych karnych w ostatnich dziesięciu latach przez bramkarzy Giallorossich wynosi zatem 13% i zawiera też ostatnie trafienie Andrei Belottiego.

To dosyć niska liczba, zwłaszcza jeśli porównać z najlepszym specjalistą Serie A ostatniej dekady, Samirem Handanovicem. Słoweniec obronił w Udinese i Interze (nie licząc wczorajszej parady z Atalantą) 36% ze uderzanych karnych, prawie trzy razy więcej niż dwunastu bramkarzy Romy, którzy przewinęli się przez klub między 2010 a 2020 rokiem. Kolejnym specjalistą jest Gianluca Pagliuca, który zneutralizował 36 strzały z jedenastu metrów w barwach Sampdoii, Bologni, Interu i Ascoli. Liczby, które, jeśli porównać z Pau Lopezem - wciąż bez obrony w Romie i z tylko dwoma w La Liga - dają do zastanowienia. Hiszpan jest jednak świadomy owego swojego ograniczenia i mówił też o tym ostatnio: "Nie bronię ich w meczach i także na treningach. Nie jestem w tym dobry. Są bramkarze, którzy są świetni i którzy mają intuicję by bronić karne, ale ja taki nie jestem". Byly bramkarz Betisu ma w dłoniach wielką okazję, aby odwrócić ten trend; okazję, która nazywa się Marco Savorani i którą jako bramkarz może wykorzystać grając jedynie w Romie.

Marco Savorani jest aktualnym trenerem bramkarzy Giallorossich i z pewnością miał decydujący wpływ na ostatnie sezony Romy. Jego przybycie do pierwszej drużyny w 2016 roku pozwoliło bramkarzom rozwinąć się z każdego punktu widzenia, doprowadzając Alissona i Szczęsnego na europejski szczyt pod względem występów. "Treningi bramkarskie są ciężkie i trzeba zajmować się wszystkimi kluczowymi punktami na tej pozycji. W meczu bramkarz może wykonać dziesięć parad lub jedną, ale musi to robić perfekcyjnie, gdyż prowadzi to do podniesienia poziomu technicznego występu", to słowa trenera przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu. Nie jest przypadkiem, że z jego przyjściem do stolicy Włoch Roma podniosłą znacząco procent obronionych karnych. W pierwszym sezonie Szczęsnego 24% wszystkich karnych w Serie A zostało obronionych. Najlepsi byli właśnie Polak i Alisson, którzy sparowali po dwa rzuty karne na głowę. Perfekcyjny jest procent Mirante, który obronił jedyny karny w swojej karierze w Romie, uderzany przez Sanabrię

Z Olsenem i Pau Lopezem wróciliśmy do starych przyzwyczajeń: obydwaj nie obronili żadnego karnego. Szwed miał jednak więcej szczęścia, gdyż Zapata i Caputo uderzyli w poprzednim sezonie poza bramkę. Aktualny numer 13 udowodnił, że posiada szeroki margines na poprawę między słupkami, w grze nogami i wyjściach z bramki. Teraz, dzięki codziennej pracy z Savoranim, może dodać do tych walorów także obrony z jedenastu metrów. Zatem może nie być przypadkiem, jeśli wygra kolejne uderzenie z "wapna".

Karma: +0
12.01.2020; 10:21 źródło: romanews.eu dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Lopez

Komentarze (7)

Profil PW
volt17 Dodano: 5 miesięcy temu | Karma: 1
To prawda, że przy karnym Lopez jest po prostu firanką ale z drugiej strony to chyba najmniej istotny element bramkarskiego fachu. Już wolę żeby wpuszczał te karne ale bronił wszystko z akcji.
Profil PW
Wuju Dodano: 5 miesięcy temu | Karma: 1
Oto akurat nie ma sie co czepiac bramkarzy
Profil PW
Adamus Dodano: 5 miesięcy temu | Karma: 1
Dla mnie poprostu bramkarz, napewno poziom niżej niż Becker i Szczezny.
Profil PW
volt17 Dodano: 5 miesięcy temu | Karma: 3
Zgodzę się z Tobą Adamus ale jednocześnie uważam, że ma potencjał na dorównanie Szczęsnemu bo ten nim do nas przyszedł prezentował się podobnie do Hiszpana. Becker jest jednak chyba poza zasięgiem.
Profil PW
latarnik Dodano: 5 miesięcy temu | Karma: 1
Może się mylę, ale przy rzutach karnych wysoki wzrost i smukła sylwetka nie są zaletą. Lepiej sobie radzą ci trochę niżsi i masywniejsi. Mają w sobie więcej pewnego rodzaju energii, która upodabnia ich do jakiegoś kocura:)
Profil PW
mold Dodano: 5 miesięcy temu | Karma: 4
Na pewno Lopez jest dobrym bramkarzem i udanym transferem. Zgadzam się, że poziomem nie dorównuje Alissonowi i Szczęsnemu w chwili obecnej, ale tez Hiszpan jest na innym etapie kariery.

Jak sięgam pamięcią to np. nie miał jeszcze takiej wtopy jak Szczęsny w swoim pierwszym sezonie z BATE. Plus Alisson siedział głownie na ławce w swoim pierwszym sezonie w Rzymie. Trudno zatem ich porównywać, za to moim zdaniem te trójkę łączy jedno - byli i są świetnym materiałem na znakomitych bramkarz i przy Savoranim Alisson i Szczesny wykorzystali swój potencjał, a Lopez ma taki zestaw cech, że tez to zrobi. Potrzeba czasu i cierpliwości. Bo to, że Hiszpan będzie na to ciężko pracować to jestem pewien.
Profil PW
Adamus Dodano: 5 miesięcy temu | Karma: 1
Becker i Szczęsny byli bramkarzami którzy potrafili odmienić losy meczu, obronić karnego lub poprostu wyciągać niemożliwe piłki albo mieć tzw dzień konia. Lopez od czasu do czasu coś ładnego wybroni ale co ma wypuścić to wpuszcza, może chłopak ma jeszcze margines rozwoju. Lubię obserwować i oceniać pracę bramkarzy w Romie bo zawsze mają ręce pełne roboty :)
Kartka z kalendarza
Shoutbox
  • edemon; 4 minuty temu

    Może też nie być chętnych, covid zrobił swoje i nie wiadomo czy w przyszłym sezonie będzie lepiej :/

  • Omen; 1 godzinę temu

    Dla nas najlepiej byłoby gdyby ktoś ogarnięty i majętny w końcu kupił ten klub i zaprowadził tu porządek, reszta w praktyce nie ma w chwili obecnej właściwie żadnego znaczenia, dlatego równie dobrze można się skupić na radości z porażek laczków czy Juve. A czy miejsce będzie 5, 6 czy 8 to już jeden wuj. Jeśli zostanie Pallotta to ta LE w przyszłym sezonie może być dla nas dodatkowym balastem. Cholera wie. Tu trzeba gruntownych zmian a nie zastanawiania się nad kosmetyką.

  • sebastiank97; 1 godzinę temu

    Ostatnio mało śledzę piłkę, ale czy dla nas nie lepiej byłoby, gdyby zarówno laczki jak i juve wygrali z milanem mimo (anty)sympatii? A na shoutboxie widzę same zachwyty nad zwycięstwami milanu.

  • CanisLupus; 6 godzin temu

    Nawet nie wiedziałem że Ennio zmarł :(

  • Werewolf; 16 godzin temu

    ależ ten Alex Sandro zrobił przerzut w stylu Veretout :D a obrona jufe przy trzecim golu zaangażowanie godne naszych człapaków

  • riss; 16 godzin temu

    Nie mniej jednak 4 bramki Milan wbił Jude i to jest piękne

  • Omen; 16 godzin temu

    W LE mamy wygraną w kieszeni. Na bramie stoi Monchi więc luzik.

  • riss; 17 godzin temu

    Nasi szlifują formę na LE, bo to jest pewne że ją wygramy

  • riss; 17 godzin temu

    Milan i Napoli będą w LE, mu raczej spadniemy z aktualnie szóstego miejsca

  • BigStars; 17 godzin temu

    Takie drużyny jak Milan Atalanta Juventus powinni mieć testy co mecz . Co drugi się szprycuje i udeje że nie tak jak w kolarstwie

  • Totti10; 17 godzin temu

    I teraz pozostaje sobie zadać pytanie - czy taki Milan powiezie Napoli Gattuso? Wszak Śmieciarze mają już Puchary, a Rino to Milanista, więc jakieś mocne rotacje w składzie byłyby wskazane.

  • riss; 17 godzin temu

    Ale chyba na obecność alkoholu we krwi

  • abruzzi; 17 godzin temu

    No, niektórym badanie krwi by się przydało ;)

  • riss; 17 godzin temu

    Najlepiej grają Atalanta i Milan, widać dobre przygotowanie fizyczne i że gra co 3 dni im nie przeszkadza

  • BigStars; 17 godzin temu

    Tutaj nie ma przypadku. Tutaj trzeba przebadać krew

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. Juventus FC 31 75
2. SS Lazio 31 68
3. FC Internazionale 30 64
4. Atalanta BC 30 63
5. AC Milan 31 49
6. AS Roma 30 48
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
31 kolejka - 07.07-09.07.2020
  • Lecce
    2 : 1
    Lazio
  • Milan
    4 : 2
    Juventus
  • Fiorentina
    - : -
    Cagliari
  • Genoa
    - : -
    Napoli
  • Atalanta
    - : -
    Sampdoria
  • Bologna
    - : -
    Sassuolo
  • Torino
    - : -
    Brescia
  • Spal
    - : -
    Udinese
  • Verona
    - : -
    Inter
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 fl4shu 13000
2 Mag1907 10000
3 WolvesAS 5413
4 x305 4792
5 grubyswa 2000
Statystyki strony
  • Newsów: 23655
  • Użytkowników: 2154
  • Ostatni użytkownik: Magnum
  • Istnieje od: 6345 dni
  • Gości online (anonimowych użytkowników): 131 (0)
  • Użytkownicy online (4):

    volt17 , Daste , edemon , Junkhead