Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 88 gości oraz 1 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Na tropach II scudetto - część 2

Dziś druga część materiału poświęcona sezonowi 1982/83, kiedy to Roma zdobywała swoje drugie scudetto. Poniżej przyjrzymy się jak podopieczni Liedholma radzili sobie w pierwszych 5 kolejkach.

 

1 kolejka (12.09.1982): Cagliari-Roma 1:3


Bomba poszła w górę 12 września. Pierwsza kolejka to przede wszystkim falstart obrońcy mistrzowskiego tytułu – niedoceniana Sampdoria (beniaminek) odbiera punkty wielkiemu Juve (1:0)! Czyżby mundialowi mistrzowie byli zmęczeni? Inter – nie bez kłopotów – przywozi 2 punkty ze stadionu innego beniaminka – Verony (1:2). Pierwszym liderem tabeli została Fiorentina, która gładko ograła Catanzaro 4:0. Podopieczni Nilsa Liedholma sezon rozpoczęli wyjazdowym meczem na gorącym terenie Cagliari. Sytuację dodatkowo utrudniały absencje Bruno Contiego i Falcao (tego drugiego doskonale zastąpił, najlepszy tego popołudnia wśród rzymian, debiutant Claudio Valigi). Już w 9 minucie konto bramkowe otworzył strzałem głową – po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Prohaski – utalentowany, 21-letni napastnik Paolo Alberto Faccini (jego radość po zdobyciu gola na zdjęciu poniżej). W drugiej połowie wynik podwyższył samobójczym strzałem głową Loi, a na kontaktowego gola gospodarzy tuż przed końcem spotkania odpowiedział nowy nabytek Giallorossich – Iorio. Przy stanie 1:2 sędzia Lo Bello słuszie nie uznał gola dla gospodarzy zdobytego przez Victorino (strzał ręką). 1:3 – udany początek, a styl wygranej budził szacunek. Obok Maurizio Iorio w ekipie Romy debiutowali także: Aldo Maldera, Michele Nappi, Claudio Valigi, Pietro Vierchowod i Herbert Prohaska.

 

Roma 1982/83 - 1 kolejka Faccini

Komplet wyników: Ascoli-Genoa 0-0, Cagliari-Roma 1-3, Cesena-Pisa 0-0, Fiorentina-Catanzaro 4-0, Napoli-Udinese 0-0, Sampdoria-Juventus 1-0, Torino-Avellino 4-1, Verona-Inter 1-2.



2 kolejka (19.09.1982): Roma-Verona 1:0


Tydzień później znów swoje duże aspiracje potwierdzili „fioletowi” z Florencji, którzy tym razem łatwo zgarnęli dwa punkty w wyjazdowym meczu z CFC Genoa (0-3). Cała Italia mówiła jednak o nowej sile Serie A – Sampdorii, która już wcześniej odprawiła z kwitkiem Juve. Tym razem podopieczni Renzo Ulivieriego pokonali wielki Inter. I to na San Siro (1:2)!!! Zrehabilitował się Juve, który bez zbędnego stresu pokonał na Stadio Comunale Cesenę 2:0.
Roma rozegrała swój pierwszy mecz przed własną publicznością. Drużyna wciąż musiała radzić sobie bez kontuzjowanych Contiego i Neli, natomiast do gry powrócił już Falcao. Wprawdzie zespół Verony napędził w poprzedniej kolejce strachu Interowi, ale… mimo wszystko powszechnie spodziewano się bezproblemowego zwycięstwa gospodarzy. Tymczasem –  jak się okazało –  podopiecznym Liedholma, po rozegranym kilka dni wcześniej meczu Pucharu UEFA z angielskim Ipswich Town (notabene, okazale wygranym 3:0) brakowało świeżości i zafundowali 50.000 kibiców prawdziwy horror! Dodatkowo sprawę utrudniała panująca tamtego popołudnia w Rzymie bardzo wysoka temperatura. Ostatecznie rzymianie pokonali beniaminka 1:0 po golu zdobytym strzałem z rzutu karnego w ostatniej minucie meczu! (bramkarz Garella faulował Falcao). Co ciekawe, pierwotnie karnego strzelać miał Pruzzo, jednak poczuł, że to nie jest jego najlepszy dzień i poprosił Di Bartolomei, by ten go wyręczył (strzał kapitana Romy z 11 metrów na zdjęciu poniżej). Kapitan rzymian strzelił bardzo pewnie, choć bramkarz Garella wyczuł intencje strzelającego. Roma wygrała bardzo szczęśliwie, bo równie dobrze mogła… przegrać. Wielu okazji do zdobycia goli nie wykorzystał pomocnik giallo-blu Domenico Volpati. Najlepsi na boisku wśród rzymian: bramkarz Tancredi i obrońca Vierchowod (co wiele może powiedzieć o grze Romy).



Komplet wyników: Avellino-Ascoli 2-0, Catanzaro-Torino 0-0, Genoa-Fiorentina 0-3, Inter-Sampdoria 1-2, Juventus-Cesena 2-0, Pisa-Napoli 2-0, Roma-Verona 1-0, Udinese-Cagliari 1-1.

Roma 1982/83 - 2 kolejka gol DiBa


Tabela: Fiorentina, Roma i Sampdoria – 4 pkt, Torino i Pisa – 3 pkt, Avellino, Inter, Juventus, Udinese – 2 pkt, Ascoli, Cagliari, Catanzaro, Cesena, Genoa, Napoli – 1 pkt, Verona –  0 pkt.



3 kolejka (26.09.1982): Sampdoria-Roma 1:0


Niedziela niespodzianek! Punkty pogubili prawie wszyscy faworyci. Rozpędzona Fiorentina została zatrzymana na Stadio Comunale we Florencji (obecnie Artemio Franchi) przez Udinese (1:2). Juventus przegrał wyjazdowy mecz z coraz śmielej poczynającym sobie beniaminkiem z Verony (2:1). Spośród „wielkich” wygrał jedynie Inter (2:0 w Cagliari).
Niestety, pierwszej porażki w sezonie doznała Roma, która uległa w Genui rewelacyjnej Sampdorii 1:0. Porażka bolała tym bardziej, że rzymianie rozegrali pierwszy mecz w tym sezonie w optymalnym składzie, na czele z powracającym po kontuzji Bruno Contim. Warto odnotować, że w 34 minucie jedynego gola meczu zdobył rozpoczynający wtedy wielką piłkarską karierę, niespełna 18-letni Roberto Mancini. Po szybkiej kontrze ograł on Di Bartolomei i posłał piłkę do bramki obok wychodzącego Tancrediego. Bramkarz Romy – mimo puszczenia gola – uznany został najlepszym graczem rzymian w tamtym spotkaniu. Najgorszym – będący w słabej formie Pruzzo. Na ławce rezerwowych Sampdorii zasiadł długoletni bramkarz giallorossich oraz poprzednik Tancrediego – Paolo Conti.


Komplet wyników: Ascoli-Pisa 2-2, Cagliari-Inter 0-2, Cesena-Avellino 2-0, Fiorentina-Udinese 1-2, Napoli-Catanzaro 2-0, Sampdoria-Roma 1-0, Torino-Genoa 1-1, Verona-Juventus 2-1.


Tabela: Sampdoria – 6pkt, Fiorentina, Roma, Inter, Pisa, Torino i Udinese – 4pkt, Cesena, Napoli – 3 pkt, Ascoli, Avellino, Genoa, Juventus, Verona – 2 pkt, Cagliari, Catanzaro – 1 pkt.



4 kolejka (03.10.1982): Roma-Ascoli 2:1


Pierwszy mecz między głównymi pretendentami do mistrzowskiej korony. Na San Siro spotkały się ze sobą jedenastki Interu i Fiorentiny. Mecz jednak zawiódł oczekiwania kibiców i zakończył się bezbramkowym remisem. Tymczasem w Turynie odrodzenie Juve – po golu Paolo Rossiego oraz dwóch trafieniach Bońka z bagażem trzech bramek wracała do domu drużyna Napoli. Powoli rozkręcała się też, przemeblowana w znacznym stopniu przed sezonem ekipa Liedholma, choć wygrana z przeciętnym Ascoli na Stadio Olimpico znów nie przyszła łatwo. w 12 minucie po zgraniu piłki głową w polu karnym Ascoli przez Pruzzo, płaskim strzałem na prowadzenie wyprowadził rzymian Herbert Prohaska (Austriak założył bramkarzowi Briniemu „siatkę”, był to jego pierwszy gol w żółto-czerwonych barwach - moment strzału pokazuje zdjęcie poniżej). I gdy wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą, goście na 25 minut przed końcowym gwizdkiem doprowadzili do remisu za sprawą Greco. Giallorossi natychmiast rzucili się do ataku i po kolejnych sześciu minutach sędzia wskazał na „wapno”. Skutecznym egzekutorem „jedenastki” okazał się Pruzzo, który uderzył futbolówkę mocno pod poprzeczkę, w sam środek bramki. Rozwścieczony takim obrotem sprawy stadion opuścił trener Ascoli – Carlo Mazzone. Skończyło się na 2:1 i Roma znów znalazła się na czele tabeli… w asyście dwójki beniaminków (Sampdoria poległa w Pisie 3:2).



Komplet wyników: Avellino-Cagliari 0-0, Catanzaro-Cesena 1-1, Genoa-Verona 0-1, Inter-Fiorentina 0-0, Juventus-Napoli 3-0, Pisa-Sampdoria 3-2, Roma-Ascoli 2-1, Udinese-Torino 2-2.

Roma 1982/83 - 4 kolejka gol Prahaski


Tabela: Roma, Sampdoria i Pisa – 6pkt, Fiorentina, Inter, Torino i Udinese – 5pkt, Cesena, Juventus, Verona – 4 pkt, Avellino, Napoli – 3 pkt, Ascoli, Cagliari, Catanzaro, Genoa – 2 pkt.



5 kolejka (10.10.1982): Napoli-Roma 1:3


Kolejne starcie gigantów: Fiorentina – Juventus. Po zaskakująco dobrym początku sezonu, „Viola” straciła impet i po raz drugi zeszła z murawy pokonana przed własną publicznością. Tym razem po golu Brio goście wygrali 1:0. Natomiast bez bramek zakończyło się spotkanie między Torino i Interem.
Tymczasem w Derby Słońca już po kilku sekundach, za sprawą sprytnego strzału głową Claudio Pellegriniego, Roma przegrywała w Neapolu 1:0. W ostatnich 11 meczach między tymi zespołami aż 10 razy górą byli gospodarze i wszystko wskazywało na to, że historia znów się powtórzy. Na szczęście, jeszcze przed przerwą do remisu doprowadził Iorio, który wykorzystał podanie Prohaski z rzutu wolnego. W drugiej odsłonie spotkania na boisku rządziła już tylko Roma a gole Sebastiano Neli (strzał głową po dośrodkowaniu Maldery) oraz Odoacre Chierico (dobitka po strzale swojego autorstwa w słupek - moment zdobycia gola uwieczniony na zdjęciu poniżej) dały ważne zwycięstwo Giallorossim 3:1.  Jako że Pisa jedynie zremisowała w Cagliari 1:1 a Sampdoria pokonała najsłabsze do tej pory Catanzaro 4:2 na czele tabeli ostał się już jedynie duet genueńsko-rzymski.



Komplet wyników: Ascoli-Udinese 3-0, Cagliari-Pisa 1-1, Cesena-Genoa 0-1, Fiorentina-Juventus 0-1, Napoli-Roma 1-3, Sampdoria-Catanzaro 4-2, Torino-Inter 0-0, Verona-Avellino 3-0.

Roma 1982/83 - 5 kolejka gol Chierico


Tabela: Sampdoria i Roma – 8 pkt, Pisa – 7 pkt, Inter, Juventus, Torino i Verona 6 pkt, Fiorentina, Udinese – 5 pkt, Ascoli, Cesena, Genoa – 4 pkt, Avellino, Cagliari, Napoli – 3 pkt, Catanzaro – 2 pkt.

 

C.D.N. - w 3 części zapoznamy się z meczami od 6 do 10 kolejki

Karma: +0
02.02.2013; 21:09 źródło: własne dodał: RoMaO

Komentarze (12)

Profil PW
mold Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
W czasach gdy dostajemy po mordzie od wszystkich, takie artykuły pomagają przetrwać zawieruchę.
Dziękuję.
Profil PW
majkel Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
Czekam na kolejne części ;)
Profil PW
Junkhead Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
No cóś pięknego, Roma po pierwszych kolejkach na czele, a nie w strefie spadkowej jak to ma zawsze miejsce w ostatnich latach. Szkoda, że tak mało komentarzy mają takie artykuły. Jakieś głupoty o Stekenlenburgu czy innym cieciu mają od razu po 30 komentarzy, a takie fajne historie nawet do 10 nie dobiją. Już nie wspomnę o wiadomościach o rocznicach śmierci Ago. Czasami nikt się nie wpisze. Żal, że ja pier....ignoruje.
Profil PW
As11 Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
Głupio i przykro jest mi stwierdzić że kilka lat temu cały ten sport dużo bardziej mnie fascynował. Nie tylko inne ligi z których oglądałem mecz za meczem (teraz 1 czy 2 na weekend) ale nawet Roma. Na stronie Romy potrafiłem bywać codziennie po 130 razy. A przyczyną tego wszystkiego jeest... kasa. Dopóki szejkowie się nie wzięli za futbol wszystko było super mecze były świetne, zacięte każdy z każdym miał równe szanse itp itd. A teraz kluby podkupują najlepszych zawodników z innych i się robi mizeria. Szkoda że piłka nożna aż tak straciła na wartości przez głupie pieniądze... Co do artykułu to jeszcze nie moje czasy ale z tego co widzę to waleczności lub skuteczności nie można było naszym odmówić.
Profil PW
majkel Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
Junkhead,
Widocznie większość zainteresowana jest historią nowoczesną Romy, która sięga jedynie początków kibicowania klubowi przez poszczegołnych użytkowników. To co było, 30,20, czy nawet 10 latemu wydaje się być mało istotne, bo po co interesować się faktami, które miały miejsce jak np. nie było jeszcze kogoś wtedy na świecie. Jest to trochę abstrakcyjne myślenie, ale w pewnej części na pewno tłumaczy to podejście do historii klubu. Warto było by zadać sobie w tym momencie pytanie, dlaczego kibicuje Romie i co tak naprawdę o niej wiem.

AS11,
Ten temat był już wałkowany miliony razy i conajmniej drugie tyle będzie jeszcze poruszany.

AGAINST MODERN FOOTBALL
Profil PW
Junkhead Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
majkel.asr,

To jest wytłumaczenie, nawet może i dobre, ale z drugiej strony można by wtedy sobie zadać po co w ogóle interesować się historią czegokolwiek skoro nie było nas wtedy na świecie. Także myślę, że Twoje podsumowanie jest jak najbardziej trafne - " Warto było by zadać sobie w tym momencie pytanie, dlaczego kibicuje Romie i co tak naprawdę o niej wiem. ".
Profil PW
jaco Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
Czyli były czasy kiedy to Cagliari nie było naszym katem. Wyniki 2:4, 1:5, 1:2, 2:4 to niestety teraźniejszość Romy z Cagliari.
Junkhead
No niestety, przez początki nieudane tracimy mnóstwo ostatnio. Wystarczy przypomnieć sezon Ranierego gdy Inter Mourinho okazał się najlepszą drużyną Europy, my deptaliśmy im po piętach, momentami będąc przed nimi, przegraliśmy scudetto o 2 punkty o ile dobrze pamiętam. Jeden, dwa udane mecze na początku i pozamiatane.
Profil PW
RoMaO Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
Ja chciałem zwrócić uwagę na jeden fakt - zauważyliście na zdjęciach pełne stadiony, gdzie szpilki nie można było wetknąć?

Niestety, pieniądz rządzi piłką, teraz telewizja pokazuje wszystko co się rusza, dlatego mamy przesyt piłki i nie ma tego dreszczyku emocji, poczucia święta podczas transmisji.
Profil PW
riss Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
Takie artykuły są super, pokazują jak kiedyś byliśmy wielką drużyną. Teraz nam zostało po tej wielkości tylko nazwa, bo cała reszta sami widzicie :/
Profil PW
Roman Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
Aj były te czasy. Tak upragnione.
FORZA ROMA !
Profil PW
As11 Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
RoMaO dokładnie. Teraz do wszystkiego jest za łatwy dostęp.
Profil PW
RoMaO Dodano: 9 lat temu | Karma: 0
Dlatego ja oglądam jeden, góra dwa mecze w tygodniu by nie zwariować i mieć z tego jeszcze jakąś frajdę :)
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2022-05-19):
    • Brak
Shoutbox
  • RecenzentMOU2021; 1 godzinę temu

    :) ciekawe jak to będzie z pokazywaniem eliminacji Europejskich Pucharów UEFA 2022-2023 ? Czy będą jakieś transmisje czy znowu monopol ,, V '' nad Wisłą. TVP ma prawa do LM to pewnie Lecha puszczą ale jak reszta sygnału będzie za takie krocie to znowu zostanie szukanie streama z sieci w Azerbejdżanie he he ;)

  • Adamus; 1 godzinę temu

    Masz rację, jestem zdziwiony :)

  • RecenzentMOU2021; 1 godzinę temu

    A zdziwisz się Adamus...

    Tak samo będzie z Finałem Ligi Konferencji najprawdopodobniej jak z Ligą Europy dziś szanowni Batigol i Canis ale tylko lub prawie tylko w Polsce. Finał na spokojnie można było obejrzeć m.in. w niemieckiej RTL - Ja oglądałem dziś w Polsce właśnie na niemieckim kanale w ramach oferty operatora. Finał pokazywali też w Czechach i co najbardziej ZNAMIENNE na ,, dyktatorskiej '' Białorusi w państwowej , łukaszenkowej tiwi Białoruś5 odpowiednika TVP Sport. Mało tego ! Zasankcjonowana Rosja Putina też puszczała Finał bodajże na 3 sygnały plus ten ciągany od Białorusi. A u nas jak to nad Wisłą krajowo-narodowy monopol nadawcy z PRL zastąpił prywatno-korporacyjny monopol Viaplay albo blokada sygnału. No ale Polakom i tak się wmówi że to ,, demokratyczny postęp ''...

  • Adamus; 4 godziny temu

    Skoro całe rozgrywki od samego początku ma viaplay, mówię tu o LE i LK to kto inny może finał pokazywać? Tv trwam?

  • Ariel; 4 godziny temu

    Jeśli finał LK będzie tak samo ścinać jak dzisiejszy to masakra, nie da się na to patrzeć. Mówię o viaplay'u. Spróbowałem miesiąca bez opłat żeby zobaczyć najważniejsze dla nas mecze, półfinał bez najmniejszych problemów, za to dziś... Już rozumiem skąd tyle narzekań.

  • CanisLupus; 4 godziny temu

    Finału LK też nie ma w TV, okazuje się.

  • Batigol; 5 godzin temu

    Finału LE nie ma w TV. Ktoś pisał, że prawa do finału ma TVP ale nici z tego. Ciekawe czy tak samo będzie z finałem Ligi Konferencji..?

  • volt17; 9 godzin temu

    Nie tyle nie dogadali się co do kontraktu, co zarząd Juve stwierdził, że nie przedstawiają mu żadnej propozycji

  • Frosti; 14 godzin temu

    Podobnoż Milan jest zainteresowany Cristante

  • Barteq; 15 godzin temu

    Szczerze to wolałbym o wiele bardziej Raspadoriego zamiast Dybali, to byłby naprawdę super transfer w naszym zasięgu i bardziej zgodny z polityką która chce wyznaczać klub

  • Adamus; 15 godzin temu

    Frytki lubią zaskakiwać ale w ciszy i spokoju

  • Totnik; 17 godzin temu

    Też może nie pasował mu status rezerwowego. Też wątpię że do Romy przyjdzie no ale Frytki potrafią zaskakiwać.

  • Buker7; 17 godzin temu

    Dybala odszedł bo jego agent i klub nie mogli sie dogadać co do kontraktu.

    Dybala zarabiał w Juve około 10-13 mln euro za sezon

    Co my mu możemy zaoferować? :D Skrzynke czereśni?

  • Porezowy; 17 godzin temu

    Dybala? Bez jaj... mamy Felixa, Carlesa, wielkiego Eldora, Faraona... nie przesadzajcie, mamy kim grać w Serie B.

  • Totnik; 18 godzin temu

    Dwie kluczowe sprawy: 1) przyjdzie jak go Józek przekona 2) przyjdzie jak spełnione zostaną żądania finansowe.

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. AC Milan 37 83
2. FC Internazionale 37 81
3. SSC Napoli 37 76
4. Juventus FC 37 70
5. SS Lazio 37 63
6. AS Roma 37 60
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
37. kolejka - 14-16/5/2022
  • Empoli
    1 : 1
    Salernitana
  • Udinese
    2 : 3
    Spezia
  • Hellas
    0 : 1
    Torino
  • Roma
    1 : 1
    Venezia
  • Bologna
    1 : 3
    Sassuolo
  • Napoli
    3 : 0
    Genoa
  • Milan
    2 : 0
    Atalanta
  • Cagliari
    1 : 3
    Inter
  • Sampdoria
    4 : 1
    Fiorentina
  • Juventus
    2 : 2
    Lazio
Ankieta
Czy Mourinho powinien kontynuować pracę w Romie?
  • Tak, wciąż ma moje zaufanie - 73,27%
  • Nie, nie wierzę już w ten projekt - 21,78%
  • Nie mam zdania - 4,95%
  • Statystyki strony
    • Newsów: 25446
    • Użytkowników: 2429
    • Ostatni użytkownik: vaart1234
    • Istnieje od: 7025 dni
    • Gości online (anonimowych użytkowników): 88 (0)
    • Użytkownicy online (1):

      Valtaire