Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 43 gości oraz 1 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Cruyff a Roma - futbol totalny

Tylko raz w historii połączyły się nasze drogi. Tylko raz Roma zmierzyła sie z Johanem Cruyffem. Był 13 Sierpień 1983. Giallorossi – świeżo po zdobyciu swojego drugiego Scudetto – zmierzyli się z Feyenoordem Thijsa Libregtsa, do którego właśnie dołączył najbardziej znany zawodnik kiedykolwiek noszący koszulkę Oranje.


To był mecz towarzyski, w ramach – mini turnieju rozgrywanego w Amsterdamie. Nie wiele można napisać o samym meczu, Feyenoord wygrał 5-4 w rzutach karnych, w regulaminowym czasie gry padł remis 1-1, po strzale Agostino Di Bartolomei, z rzutu wolnego. Należy również wspomnieć, że wielki Cruyff nie wykorzystał swojego karnego. Później doprowadził Feyenoord do tytułu mistrzowskiego, zanim zawiesił buty na kołku. Wpływ Cruyffa na futbol był szeroko nagłaśniany, szczegółowo analizowany i długo dyskutowany. Zrewolucjonizował Ajax, Barcelonie... jednak Włochy były odporne na "efekt Cruyffa". Jeżeli była jakikolwiek włoska drużyna – inna niż Milan Sacchiego – która naprawdę czerpała inspirację z futbolu totalnego, to była to Roma.

 

Pierwszym przykładem jest era Nilsa Liedholma w latach 80. Szwedzki szkoleniowiec odszedł od typowego włoskiego stylu – kontaktów i krycia indywidualnego. Liedholm zachęcał swoich podopiecznych do korzystania z całego boiska – żeby zdezorientować przeciwnika – taktyka, którą wybrał Szwed to nie "tiki-taka" ale "pajęcza sieć", seria poprzecznych podań, mająca na celu przełamać defensywę rywali. Formacja również była innowacyjna. Mistrzostwo z sezonu 1982/83 wygrała drużyna w składzie: Franco Tancredi w bramce, Sebastiano Nela, Pietro Vierchowod, Agostino Di Bartolomei i Aldo Madera w defensywie, Carlo Ancelotti, Paulo Roberto Falcao i Herbert Prohaska w drugiej linii, Bruno Conti, Roberto Pruzzo i Maurizio Iorio w ataku. Był to rodzaj ustawienia 1-1-3-3-3, coś na wzór ustawienia reprezentacji Holandii u szczytu ich futbolu totalnego.


Głowna różnica polegała na sposobie rozgrywania ataku tych dwóch zespołów. Holendrzy atakowali szybko jak błyskawica, natomiast Roma miała bardzie rozważny styl. Dla Liedholma – barona, jak nazywano go w wiecznym mieście – kluczem była mobilność i płynne przemieszczanie się formacji. Di Bartolomei został ustawiony na pozycji stopera, z zadaniem wzmocnienia środka pola podczas ataków. Grając całe życie na pozycji pomocnika Agostino – którego jedynym minusem był brak mobilności – pokazywał elegancką technikę i świetne strzały, pokazując to również na nowej pozycji.


Odpowiednikiem Ago w Holandii z roku 1974 był Arie Hann. Przemianowany na defensywnego pomocnika przez trenera Rinusa Michelsa, był specjalista od piłek niczyich, a jego umiejętność strzelania bramek z dystansu dały mu przezwisko Bombardier ( wten sposób strzelił bramkę Włochom na Mundialu w 1978). Pietro Vierchowod był kolejnym ważnym ogniwem w defensywie Liedholma. Lewonożny Vierchowod dysponował dużą szybkością, która pozwoliła rozwinąć mu się w dobrego środkowego obrońcę. Opis ten pasowałby idealnie do Ruuda Krola, lewonożnego, silnego, szybkiego piłkarza, który potrafił rozegrać piłkę prosto z linii obrony. Krol był świetny w powietrzu i znakomity w walce jeden na jeden.


Punktem oparcia Romy z sezonu 1982/83, był Brazylijczyk Paulo Roberto Falcao. Genialny 'tuttocampista' – piłkarz wszechstronny – numer 5 z łatwością dyktował tempo gry, dogrywał piłki, strzelał na bramkę. Podobna rolę pełnił Johan Neeskens, kluczowy gracz reprezentacji Michelsa, który zaczynał jako defensywny pomocnik, a kończył jako partner Cruyffaw jednej linii. Jeżeli Romie Liedholma, kogoś brakowało był to Cruyff. Gracz potrafiący strzelić bramkę, jak również znakomicie rozegrać. Fałszywa 9. Nie był to Roberto Pruzzo, lis pola karnego, który jednak nie potrafił rozegrać. Nie był to również Bruno Conti, niezwykle uzdolniony skrzydłowy, którego głównym zadaniem było dostarczać piłkę do środkowego napastnika.


Po wiadomości o śmierci Cruyffa, Luciano Spalletti – kolejny trener, którego gra bardzo przypominała futbol totalny – mówił  o jego umiejętnościach jako fałszywej 9: "w dzisiejszych czasach, lubimy korzystać z pomysłu na fałszywą 9. Możemy powiedzieć, że miał wszystkie atrybuty potrzebne do gry na tej pozycji. Cruuyff był fałszywą 9 ponieważ potrafił grać na szpicy, jak również pojawiać sie na lewym skrzydle. Potrafił przejąć piłkę na środku boiska, pobiec z nią lub rozegrać."


Prawdopodobnie jedyny piłkarz Giallorossich, który może być porównywany do Cruyffa, nie pochodzi ani z lat 70, ani z 80 ale z czasów nam współczesnych: Francesco Totti, nieśmiertelny numer 10. Nie tak szybki jak Cruyff, Totti nadrabia siłą. Razem strzelili 669 bramek – 300 Totti, 369 Cruyff. Jak mówił Al Pacino w Męskiej Grze (1997): "Taki jest futbol Panowie. To wszystko."

 

Tłumaczenie: Urbi08


Karma: +0
07.04.2016; 17:31 źródło: asroma.com dodał: abruzzi
czytaj więcej o: Aktualności Publicystyka Felietony

Podobne newsy

Komentarze (3)

Profil PW
volt17 Dodano: 3 lata temu | Karma: 0
Taaa, a z najlepszej możliwej fałszywej dziewiątki Spall nie korzysta bo gra w grę Pallotty ;/ ech aż głupio Łysego krytykować przy obecnych wynikach ale nie podoba mi się jak razem z Amerykańcem podchodzą do Tottiego.
Profil PW
urbi08 Dodano: 3 lata temu | Karma: 0
korzystał, w swoich pierwszych sezonach w Romie. Teraz tę rolę pełni Perotti. Ale co by nie mówić Totti był, jest i będzie tylko jeden.
Profil PW
ASTomek Dodano: 3 lata temu | Karma: 0
To, że Totti był, jest i będzie wyjątkowy i niepowtarzalny nie zmienia faktu, że zegara biologicznego nie da się oszukać. Mam nadzieję, że Franek dostanie nowy kontrakt i co jakiś czas będziemy mogli oglądać go na boisku.
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2020-04-6):
    • Brak
Shoutbox
  • abruzzi; 22 godzin temu

    No to mało logiczne. Natomiast, co z tych przychodów, jak mają więcej zaciągniętych kredytów? Tak czy inaczej trzeba ciąć koszty. Gdyby było tak fajnie i miło, to by tego nie robili.

  • Dzulian; 22 godzin temu

    Liverpool nieźle się ośmiesza... nawet ich byli piłkarze są zszokowani. Otóż klub który w ostatnich latach zanotował niebotyczne przychody, odesłał swoich nie-grających pracowników na rządowy program 80% pensji.
    Logika- ludzie którzy zarabiają np 3000 funtów won na rządowy program bo nas nie stać. A piłkarz który zarabia 200.000 po obniżce dalej dostanie ze 120.000

  • volt17; wczoraj o 11:05

    Ja tam akurat się zgodzę z Totnikiem. Piłkarz dobry ale nie tak jak się go próbowało kreować, szczególnie wśród tamtego pokolenia naprawdę kozackich graczy. To co miał wybitne to długie krosy.

  • Ziomson; 2 dni temu

    W życiu są 3 pewne rzeczy: śmierć, podatki i Totnik krytykujący dobrych piłkarzy :D

  • samber; 2 dni temu

    Beckham miał nie tylko świetny strzał ze stojącej (to ma i Pjanić), ale też bardzo dobre podanie w akcji i asyst miał znacznie więcej niż goli. Facet swoją wartość boiskową miał, a że przy tym potrafił się wypromować to fakt

  • CanisLupus; 2 dni temu

    Czy ja wiem? Strzał miał niezły ;)

  • Totnik; 2 dni temu

    Legendarnego Beckhama nikt nie przebije w mega karierze niezwykle przeciętnego piłkarza :)

  • abruzzi; 2 dni temu

    Zrobił karierę jako człowiek mem, a nie sportowiec. A w dzisiejszych czasach to wiadomo, najlepsi sportowcy idą na równi z najlepszymi memami. Neymar jest dobrym piłkarzem, ale nigdy w życiu nie dorósł i już nie dorośnie nawet do paznokcia Messiego czy Ronaldo. A jednak w mediach mówi się o nim po równo jak o tamtych. Bo poza tym, że jest dobrym piłkarzem, jest też dobrym sportowym memem, mocno promowanym od początku.

  • majkel; 2 dni temu

    No, też oglądałem. Mejman, woda, colka, tarcza, worek kartofli i piątka z psychologii. Przerażające jest to, że tacy ludzie robią "karierę". Stanowski gasił go, jak peta.

  • Quattro; 3 dni temu

    Ja oglądałem. Dobra odskocznia od wirusa.
    Telefon ze Zlotoryji od Romana jest tak piękny, że kilka razy już dawałem powtórkę.

  • Adamus; 3 dni temu

    Dobrze przeczytałem że już w Polsce do lasu nie można wejść? :)

  • Burdisso; 3 dni temu

    https://youtu.be/VPh190cvz1o

    A tu caly hejt park :
    https://youtu.be/BG77UD_UXu4

  • Burdisso; 3 dni temu

    Panowie oglądal z was ktoś wczoraj hejt park na kanale sportowym na youtube z nejmanem? Co tam sie dzialo miazga : D

  • Wuju; 3 dni temu

    Tare z kolei powiedział, że kibicom i zmarłym należy oddać hołd i wznowić rozgrywki. Kozak

  • Quattro; 5 dni temu

    Dziś o 17:00 na eleven ostatni mecz Francesco w Romie.

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. Juventus FC 26 63
2. SS Lazio 26 62
3. FC Internazionale 25 54
4. Atalanta BC 25 48
5. AS Roma 26 45
6. SSC Napoli 26 39
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
26 kolejka - 08.03-09.03.2020
  • Lazio
    2 : 0
    Bologna
  • Udinese
    0 : 0
    Fiorentina
  • Napoli
    2 : 1
    Torino
  • Milan
    1 : 2
    Genoa
  • Lecce
    2 : 7
    Atalanta
  • Parma
    0 : 1
    Spal
  • Sassuolo
    3 : 0
    Brescia
  • Juventus
    2 : 0
    Inter
  • Sampdoria
    2 : 1
    Verona
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 fl4shu 13000
2 Mag1907 10000
3 WolvesAS 5413
4 x305 4792
5 grubyswa 2000
Statystyki strony
  • Newsów: 23295
  • Użytkowników: 2155
  • Ostatni użytkownik: Magnum
  • Istnieje od: 6252 dni
  • Gości online (anonimowych użytkowników): 43 (0)
  • Użytkownicy online (1):

    kryniu_ronaldo