Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 124 gości oraz 2 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Cagnucci: To jest moja Roma

felieton

 

No więc wyjaśnijmy jak to się stało, że Roma przegrała ten mecz, w którym przy wyniku 1-1 wszyscy romaniści zaczęli myśleć o wygranej… Dziwne jest to, że wyjaśnienie tego faktu jest tak proste i powalające jak sam wynik: dwóch graczy zostawionych bez opieki w polu bramkowym przy rzucie rożnym w ostatniej minucie meczu to coś absolutnie niedopuszczalnego nie tylko w Serie A, ale na żadnym boisku. W meczu trampkarzy o 11 w niedzielę czegoś takiego nie zobaczysz. Pozostaje teraz zastanowić się, czy był to tylko przypadek, czy też nie.


A przypadek to zawsze brzydkie wyjaśnienie, zwłaszcza i przede wszystkim dla tej Romy, która nie szuka sobie alibi i zawsze stara się grać w piłkę. To piąty gol od początku sezonu, który tracimy w ostatnich minutach meczu (Slovan, Cagliari, Siena, Lazio, Genoa). Jeśli uznać, że już dwa gole mogły by być uznane za niepokojący dowód kłopotów, to pięć zainkasowanych bramek staje się prawdziwym przyznaniem do winy. Obawa, że nie uda się zrealizować celu, oraz przede wszystkim brak koncentracji to błędy tak samo poważne, jak słaba gra w piłkę. To błędy, przez które przegrywasz mecz w ostatnich minutach. To błędy, które powtórzyły się w tych pięciu meczach i w meczu wczorajszym. Pierwszy gol z Genoą został tak naprawdę strzelony przez Heinze w jednej z tych akcji, które można nazwać „wsparciem w odciążaniu”, co Argentyńczyk chyba wziął zbyt dosłownie.


Ale Luis Enrique to wszystko dobrze wie, ponieważ na koniec meczu wcale tego nie ukrywał. Musimy zachować koncentrację. Przy drugiej bramce tego nam zabrakło, a przy pierwszej zachowaliśmy się jak dzieci. Luis Enrique to wszystko dobrze wie, ale przede wszystkim wie coś innego. To jest moja drużyna, to wielka drużyna, jestem naprawdę zadowolony. Możecie go nazwać szaleńcem, proszę bardzo. Teraz łatwo jest go atakować. Stawia czoła nam wszystkim, nie zrzuca winy na nikogo, nie szuka alibi (prawda, Gervasoni?), nie wykręca się od odpowiedzialności. Jest ponad to. Prześwietla prawdę i przyszłość. Właśnie po to go tu sprowadzono. Sprowadzono go po to, żeby rozwijał pewien pomysł, z którego on sam, ani nikt z jego ludzi, nie zamierza rezygnować.


Kiedy mówi się o projekcie i o rewolucji, to zbyt często popada się w patos i retorykę. Dla poklasku, dla zyskania przychylności. Ale to w takich momentach, to po takich właśnie meczach widać różnicę. I to nie jest szaleństwo. Ponieważ, mimo że nie brakuje krytyki i słusznie się one pojawiają, to nie brakuje także i wszystkiego innego: Roma zagrała mecz, kierowała grą na Marassi przeciw drużynie, która zasłużyła na wygraną w Turynie z liderem Juventusem zaledwie trzy dni wcześniej. Na bramkę Romy oddano półtora strzału, a ona sama strzelała więcej, niż niektórzy pamiętają. W sumie powody do żalu po przegranej są jednocześnie źródłem nadziei na przyszłość. Konkretny przykład: Borini strzelił bramkę, kiedy zaczął pełnić funkcję prawego skrzydłowego. I strzelił po asyście Borriello i jedynym pięknych zagraniu Osvaldo. To była bramka przygotowana i zapakowana w stylu Luisa Enrique. Głupia bramka, którą straciliśmy, padła, ponieważ tam, po prawej stronie, gdzie powinien był Cassetti-w-tej-akcji, czyli właśnie Borini, nie było nikogo.


Wcale nie jest tak, że staram się widzieć szklankę w połowie pełną. Ponieważ kiedy przegrywasz, to szklanka jest pusta. Chodzi o to, żeby zrozumieć i chcieć iść do przodu. Żeby widzieć i mieć odwagę powiedzieć największą prawdę: Roma naprawdę nie zasługiwała na przegraną na Marassi. To takie proste. A przyszłość zatroszczy się o to, żeby lepiej nam wyjaśnić ten mecz.

Autor: Tonino Cagnucci

Tłumaczenie: kaisa

 

Karma: +0
28.10.2011; 12:30 źródło: ilromanista.it dodał: kaisa
czytaj więcej o: Aktualności Publicystyka Felietony

Komentarze (0)

Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2021-10-18):
    • Brak
Shoutbox
  • CanisLupus; 39 minut temu

    W łebie zostaje, jak widać. Coś tam w meczu chrupnie w kolanie i od razu larmo mu się załącza. Nie łatwo zapomnieć o takich kontuzjach. Nie no, dobrze zareagował. Różnie mogło być. Ważne że mu nic nie jest.

  • Omen; 1 godzinę temu

    Ufff

  • Totnik; 1 godzinę temu

    No to tyle dobrego po tej porażce

  • Frosti; 2 godziny temu

    No i super. W czwartek grać nie musi, więc może spokojnie szykować się na niedzielę.

  • Burdisso; 2 godziny temu

    Zaniolo, odetchnął z ulgą: testy w porządku, nie ma problemu z kolanem

    Było wiele obaw, gdy Zaniolo opuścił boisko w pierwszej połowie wczorajszego meczu z Juventusem z powodu problemów z kolanem. Jak donosi LAROMA24.IT, Nicolo przeszedł w nocy badania, które nie wykazały żadnych uszkodzeń lewego kolana, które było już operowane. Najprawdopodobniej po powrocie do Trigorii we wtorek będzie wykonywał tylko trening indywidualny.

    Brak urazu lewego kolana (tego, które było operowane) dla #Zaniolo. Badania przeprowadzone w nocy dały wynik pozytywny: nie stwierdzono problemu

  • Luc Andre; 2 godziny temu

    Normalnie broniłbym Manciniego krzesłem, ale ten sezon zaczął bardzo słabo. Ale do tej pory nie rozumiem czemu nie sprzedaliśmy Ibaneza do Realu skoro go chcieli.. Jeśli to była prawda oczywiście. Lepiej stawiać na Marasha i niech buduje pewność siebie. Na pewno nie będzie gorszy, a wydaje się być kimś jak Savić w Atletico. Kiedy się na niego postawi to zaczyna grać jak szef.

  • SzpilaCz; 4 godziny temu

    Jak dla mnie to brak jest lidera w srodku obrony. Ibanez i Mancini jak dla mnie sa tak samo nie pewni. Tracimy takie latwe bramki, to jak ma sie nam pozniej ciezko nie grac. Zreszta z Lazio tez stracilismy pierwsza bramke po wlasnie wrzutce. Takie mecze musimy sobie ulatwiac obrona, a niestety jest odwrotnie.

  • Burdisso; 4 godziny temu

    laroma24.it sugeruje że po pierwszych badaniach na Allianz Stadium: Zaniolo malekkie skręcenie kolana. Wszystkiego dokladnie dowiemy sie dzisiaj po madniach w rzymie

  • abruzzi; 4 godziny temu

    52% posiadania to pozytyw?

  • delvecchio; 13 godzin temu

    Największy pozytyw meczu posiadanie piłki no i drybling Viny cudo... szkoda że bez zdobyczy bramkowej

  • Burdisso; 13 godzin temu

    Droga redakcjo wysłałem krótki wywiad Jose dla tv prosto po meczu.

  • punioLP; 13 godzin temu

    Kończąc z
    To za Mou zawszę nasi wychodzili bardziej nabuzowani na drugą połowę.tutaj było odwrotnie.cos nie pyklo w szatni jak zawszę

  • punioLP; 13 godzin temu

    Wina po stronie monchiego po którym trzeba sprzątać ale jak qodaxy to ten łysy CH... zjebał nam że trzy sezony

  • punioLP; 13 godzin temu

    W juve Alex,melot, Kuszewski i moratoskie wchodzą na zmiany a u Nas? Przepaść

  • punioLP; 13 godzin temu

    Mou nie ma zmienników poza uzbekiem i szarym który od biedy ku pasuję. Dwa trzy transfery w zimowe mus

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. FC Internazionale 36 88
2. Atalanta BC 36 75
3. AC Milan 36 75
4. SSC Napoli 36 73
5. Juventus FC 36 72
7. AS Roma 36 58
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
37 kolejka - 15-17.05.2021
  • Genoa
    - : -
    Atalanta
  • Spezia
    - : -
    Torino
  • Juventus
    - : -
    Inter
  • Fiorentina
    - : -
    Napoli
  • Benevento
    - : -
    Crotone
  • Udinese
    - : -
    Sampdoria
  • Parma
    - : -
    Sassuolo
  • Milan
    - : -
    Cagliari
  • Verona
    - : -
    Bologna
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 fl4shu 13000
2 Mag1907 10000
3 WolvesAS 5413
4 x305 4792
5 grubyswa 2000
Statystyki strony
  • Newsów: 24960
  • Użytkowników: 2358
  • Ostatni użytkownik: Ubituibiego
  • Istnieje od: 6812 dni
  • Gości online (anonimowych użytkowników): 124 (0)
  • Użytkownicy online (2):

    Batigol , kubisty13