Serwis ASRoma.pl wykorzystuje pliki cookies w celu świadczenia usług, dostosowania serwisu do preferencji użytkowników oraz w celach statystycznych. Możesz zawsze wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza, że cookies będą zapisane w pamięci urządzenia. Więcej w Polityce prywatności. Korzystając z serwisu akceptujesz także postanowienia zawarte w Regulaminie ZROZUMIAŁEM I AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 92 gości oraz 4 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Cagnucci: I miał długą bruzdę na twarzy...

De Rossi

Taki wieczór, jak wczorajszy, niełatwo ubrać w słowa. A jednak są tacy, którym udaje się to może lepiej niż innym. Jedną z takich osób jest piszący dla "Il Romanista" dziennikarz Tonino Cagnucci. Tak pisał o Daniele De Rossim i o tym pożegnaniu, którego nie chciał nikt, kto ma Romę w sercu.

Wygrałeś. Nie wiem nawet z kim. Patrząc na to piękno ukryte w Twoich oczach i to piękno wokół Ciebie - Twoją rodzinę, Twoją ukochaną, Twoje córki, tego malutkiego giganta z pełną życia twarzą, który w głowach zapisał nam Twój blask - nie sądzę, żebyś Ty sam mógł pamiętać, co to była za wojna. Ty, który zawsze byłeś naszym wojownikiem. Ty, który nosiłeś naszą zbroję. Uśmiechałeś się.

Wygrałeś z tym dniem. Pozbawionym sensu, przeklętym, zatrutym. Z tym pożegnaniem bez pożegnania, nie w porę i bez sensu. Tak nagłym. Poprzedzonym ledwie tuzinem pośpiesznych dni. Ku zaskoczeniu Twojemu i naszemu. Gdyby ktoś mnie spytał, dałbym Ci jedną radę. Powiedziałbym, że takiej miłości nie daje się w pośpiechu. Zatrzymaj ją dla siebie. Dla nas. Ponieważ wielu i tak nie zrozumie za grosz, co znaczy naprawdę żyć Romą.

Poświęcić życie Romie. Przez swoją pracę. Przez swój sposób bycia. Przez miłość. Ten uśmiech trzyma na dystans tych, którzy tak się zapalili w tym swoim "niech nas usłyszą". Gasi ich zapowiedzi wojny, ich rozliczenia, ich usprawiedliwienia, ich naukowe alibi. Uśmiechałeś się także do wszystkich przygotowanych wcześniej przemów, do salonów, do ekspertów, do "wielkich pożegnań", do sloganów. Także tych słusznych. Jak ten: "Totti kończył karierę w słońcu, ponieważ był naszym bogiem i naszą baśnią (to prawda!), De Rossi kończy nocą i w deszczu, ponieważ jest człowiekiem z krwi i kości, wcieleniem naszego codziennego życia".

Ale Ty się uśmiechałeś. Do nocy, do deszczu i do złośliwości. I nie był to tylko grymas. Nie było to wyzwanie. To było słońce o północy, jak w tamte pulsujące napięciem noce Pucharów z dawnych dni. To prawda, że Ty, De Rossi, jesteś bardziej naszym życiem niż naszą baśnią. Że jesteś ciałem, oddechem i krwią. Że stałeś się człowiekiem, rezygnując z niebios, ponieważ wolisz od nich bieżnię pod Curva Sud. I prawdą jest, że ta noc nie mogła być inna. Mogła być jedynie brzydka, nerwowa, niewłaściwa, bezsensowna, zrujnowana już na starcie przez sam fakt, że ktoś ją zapowiedział za pomocą tweeta. Tej nocy nie było szans na ozdobniki, na zemstę, na oczyszczenie, na pocieszenie. Na nic.

Ale ty się jednak uśmiechałeś. Nie przez chwilę, a przez cały czas. Ten uśmiech promieniował z Twojego wnętrza. I wygrałeś wszystko. Uściskałeś nawet Mazzoleniego, choć przecież mógłbyś sobie powiedzieć: "co ma jakiś Mazzoleni z Bergamo wspólnego z moim życiem?". Byłeś bliski pęknięcia jedynie głęboko w objęciach Tottiego. Byłeś. Ale kiedy uniosłeś twarz, nadal miałeś na twarzy tę długą bruzdę, jakby rodzaj uśmiechu. Szczególną właśnie dla Ciebie. Bruzdę Rybaka.

Twoje życie to morze. Podczas gdy w naszych duszach ciągle jest wielka góra. Zbudowana z tych wszystkich obrazów, tych wszystkich wspomnień, tych wszystkich szaleńczych rajdów, z całej tej Romy, którą byłeś. I nie możecie oczekiwać, że ona cała roztopi się po jednej tylko nocy. Że to wystarczy. Brakuje mi Ciebie. I nie możecie nawet domagać się jakiegoś pięknego artykułu. Już to, że w ogóle coś piszę, to dużo.

Widziałeś to piękno i tę czystość dookoła? To Ty je stworzyłeś. Ponad gównem i bezwstydem tych, którzy zarzucali Ci wybryki, alkohol, protekcję tatusia... Pamiętasz tego kibica, który mówił o miłości, jaką widział w oczach swojego ojca, kiedy ten opowiadał mu o Losim? I którą zauważał w swoich własnych oczach, kiedy opowiadał o Tobie swojemu synkowi? ("Mówię o tym czymś, o tym błysku w oku, który towarzyszy słowom kibiców, kiedy mówią o Romie" - napisał). Ja także mam jedynie nadzieję, że znajdę w swoim życiu siłę i uczucie, które pozwolą mi przekazać ten błysk mojemu synowi.

Które pozwolą mi posadzić go sobie na ramiona i uśmiechać się do niego nawet, kiedy mówią Ci, że to już koniec. Że to już koniec. A Ty się uśmiechasz.


Ps. "Miał długą bruzdę na twarzy" ("E aveva un solco lungo il viso") to cytat ze słynnej piosenki Fabrizio De André pt. "Rybak" ("Il Pescatore").

Tekst piosenki z tłumaczeniem możecie znaleźć TUTAJ

A posłuchać utworu można TUTAJ

 

Karma: +9
27.05.2019; 22:22 źródło: ilromanista.eu dodał: kaisa
czytaj więcej o: Felietony De Rossi

Komentarze (3)

Profil PW
RoMaO Dodano: 2 lata temu | Karma: 10
No i Daniele wyczarował jeszcze jeden cud. Kaisa wróciła :))))) Choć na chwilę, choć tylko na tych kilka zdań. Ale wróciła. A z Nią niesamowity Cagnucci. Dziękuję, dziękuję, dziękuję!
Pamiętajcie: chi pensa che la Roma tramonti non vedra mai la notte! Obyś James nigdy się nie wyspał! ;)
Profil PW
Bobson Dodano: 2 lata temu | Karma: 2
Dzięki Siostrzyczko!!!
Profil PW
majkel Dodano: 2 lata temu | Karma: 3
Niebywałe, że o tym kiedy mają odejść nasze Legendy, decydują mali ludzie, o których w Romie nikt nie będzie pamiętał lub będzie chciano o nich jak najszybciej zapomnieć.

Dziękuję za tłumaczenie. Cudowna choć cholernie bolesna lektura.
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2021-06-20):
    • Brak
Shoutbox
  • Totnik; 3 minuty temu

    To nie jest drużyna podobna do naszej. Poprzednie pokolenia mieli geniuszy którzy wygrali sporo a teraz mają gorszych piłkarzy i wielki dramat :) my mamy zawsze gorszych piłkarzy i nie narzekamy :)

  • Frosti; 7 godzin temu

    Hiszpanie już na mundialu zrobili klapę. Generalnie to trochę reprezentacja podobna do naszej. Niby gwiazdy i spore oczekiwania, a jak przychodzi co do czego to wychodzi jak widać.

  • CanisLupus; 8 godzin temu

    Operację Wygrać ze Szwecją, czas zacząć. Może jakoś psim swędem się uda. Przynajmniej jest na co czekać.

  • edemon; 9 godzin temu

    Hiszpania przypomina Romę z czasów Luśka, miszczostwo posiadania piłki z którego nic nie wynika.

  • sebastiank97; 9 godzin temu

    Morata bohaterem Polaków xD

  • raven666; 9 godzin temu

    Uff. Na szczęście to chyba mniej niż z Coruni do Walencji

  • majkel; 9 godzin temu

    Może usłyszeli ten śmiech jaki się niósł od Bałtyku po Tatry

  • Adamus; 9 godzin temu

    Świetny wynik gramy dalej

  • majkel; 9 godzin temu

    Brawo

  • raven666; 9 godzin temu

    Możemy wyjść z najsłabszej grupy w historii mistrzostw Europy, hurra

  • samber; 9 godzin temu

    swoją drogą to Hiszpanie mogą zaliczyć mega klapę na tych mistrzostwach

  • Adamus; 9 godzin temu

    Da się? Reykjavík dzisiaj nie śpi!

  • raven666; 9 godzin temu

    Hurra. Najlepszy napastnik wszechrzeczy!

  • samber; 9 godzin temu

    ze Szwedami będzie łatwiej

  • Adamus; 9 godzin temu

    Mówiłem Wam *****

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. FC Internazionale 36 88
2. Atalanta BC 36 75
3. AC Milan 36 75
4. SSC Napoli 36 73
5. Juventus FC 36 72
7. AS Roma 36 58
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
37 kolejka - 15-17.05.2021
  • Genoa
    - : -
    Atalanta
  • Spezia
    - : -
    Torino
  • Juventus
    - : -
    Inter
  • Fiorentina
    - : -
    Napoli
  • Benevento
    - : -
    Crotone
  • Udinese
    - : -
    Sampdoria
  • Parma
    - : -
    Sassuolo
  • Milan
    - : -
    Cagliari
  • Verona
    - : -
    Bologna
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 fl4shu 13000
2 Mag1907 10000
3 WolvesAS 5413
4 x305 4792
5 grubyswa 2000
Statystyki strony