Raspadori wciąż bez ostatecznego „tak”, a Roma wstrzymuje kolejne ruchy. Oś Rzym–Florencja pozostaje aktywna, ale decyzje w ataku warunkują cały układ styczniowego mercato.
Najnowszy update studzi wcześniejszy optymizm wobec Raspadoriego. Jak informuje „Matteo Moretto”, porozumienie z agentami zawodnika w sprawie kontraktu zostało osiągnięte, a warunki finansowe pozostają niezmienne. Propozycja zakłada wyrównanie obecnej pensji piłkarza z Madrytu, na poziomie około 3,6 mln euro rocznie, oraz formułę wypożyczenia z prawem wykupu, co jest zgodne z ograniczeniami Financial Fair Play. Brakuje jednak kluczowego elementu: ostatecznej zgody samego zawodnika.
Sytuację komplikuje fakt, że Raspadori wciąż pozostaje pełnoprawnym elementem rotacji w Atlético Madryt. Według „Marca.com” Diego Simeone testował byłego napastnika Napoli w podstawowym składzie podczas treningu przed meczem Pucharu Króla z Deportivo. To sygnał, że hiszpański klub nie traktuje go jeszcze jako zawodnika „w drodze”, a w Trigorii jest to czytane jako czynnik wydłużający czas oczekiwania. Roma podkreśla wagę projektu sportowego i centralną rolę Raspadoriego w układance Gian Piero Gasperiniego, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że moment decyzji nie może być odkładany w nieskończoność. Właśnie dlatego do czasu uzyskania jego zgody zablokowana została zgoda na odejście Tommasa Baldanziego, którym interesują się zarówno Fiorentina, jak i Genoa.
Pozostałe nazwiska w plotkach
- Robinio Vaz: notowania 18-letniego napastnika Marsylii pozostają wysokie, a zainteresowanie Romy nie słabnie mimo publicznie ostrożnych deklaracji Massary. Wycena oscyluje wokół 20 mln euro, przy czym Marsylia nie może pozwolić sobie na obniżkę, ponieważ 15% kwoty transferu musi trafić do Sochaux. Na rynku pojawiła się jednak silna konkurencja w postaci Bayeru Leverkusen i Borussii Dortmund, co podnosi presję czasową i finansową.
- Giacomo Raspadori: sprawa nadal pozostaje otwarta. Porozumienie z klubem i agentami jest gotowe, a na stole leży umowa do 2030 roku, jednak brak definitywnej zgody piłkarza powoduje efekt domina w innych negocjacjach. W Rzymie liczą, że najbliższe godziny przyniosą rozstrzygnięcie.
- Radu Drăgușin: rumuński obrońca dał zielone światło na transfer do Romy, ale Tottenham pozostaje nieugięty w kwestii formuły. Londyńczycy naciskają na sprzedaż definitywną, co na ten moment rozmija się z możliwościami budżetowymi Giallorossich w zimowym oknie.
- Giovane: nazwisko młodego ofensywnego piłkarza Verony wciąż przewija się na radarze Romy jako opcja alternatywna. Na razie to temat drugiego planu, uzależniony od rozwoju sytuacji w ataku.
- Tommaso Baldanzi: jego odejście zostało chwilowo zamrożone. Fiorentina pozostaje bardzo zainteresowana, Genoa również sonduje temat, ale Roma nie wyrazi zgody na transfer do momentu, aż do Trigorii trafi nowy zawodnik ofensywny.
- Stephan El Shaarawy: wygasający w czerwcu kontrakt i brak rozmów o przedłużeniu sprawiają, że jego przyszłość pozostaje otwarta. Fiorentina obserwuje sytuację, licząc na możliwość pozyskania doświadczonego skrzydłowego bez konieczności ponoszenia kosztów odstępnego.
Komentarze
Nie dla Raspadoriego za taką kasę! Myślałem, że te czasy się już skończyły, żeby tak przepłacać piłkarzy!
Dragusin też niepotrzebny, bo raz, że chłop nie jest nawet ograny, a dwa, że przy naszym sztabie medycznym zaraz znowu będzie w szpitalu.
Giovane to nawet jak samo nazwisko podpowiada, to jakiś młodziak, nie ktoś kto od razu coś wniesie
Z tego wszystkiego Gudmundsson to najciekasza opcja. Tego, że nie kupimy Vaza pewnie pożałujemy, ale nie na niego powinny pójść teraz środki.
Vaz jak najbardziej na tak i Gudmundsson to super opcja na tu i teraz. Zdecydowanie Radoadoriemu nie mówię nie. Jednak za 3,6 mln ale chyba na 2 lata bo cena mocno odjechana …. Gość w kontrakcie góra powinien dostać 2-2,2 mln. PS ale skoro my takiemu Pisilliemu który nic nie potrafi smarujemy po 2 mln za sezon to się nie dziwie że lepsze nazwiska chcą nas doić.
Raspadori uważa się za gwiazdę i dla mnie to jest problemem. Ma co pokazać w gablocie, ale to jeszcze jeszcze nie robi z niego gwiazdy. Taki Nzonzi ma medal mistrza świata a jest totalnym ignorantem w poważnej piłce. Jak uważa Romę za mały, prowincjonalny klub to niech spada na stertę śmieci w Neapolu – jak go wezmą, ale nie wezmą bo go tam znają. Nie lubię tego zawodnika i już.
Roma przepłaca zawodników to co w tym dziwnego że agent chce wydoić jak najlepszy kontrakt ???
Totki powiedziały „ nie „ dla transferu