Niewiele zmieniło się od wczoraj w sprawie Giacomo Raspadoriego, ale w Trigorii panuje przekonanie, że to już kwestia czasu, a najbliższy tydzień może przynieść finalizację pierwszego zimowego transferu Romy.
Porozumienie z otoczeniem gracza Atletico jest w zasadzie kompletne, formuła pozostaje niezmienna, czyli wypożyczenie z prawem wykupu, a klub z Wiecznego Miasta nie zamierza już modyfikować oferty finansowej (Pensja ma zostać wyrównana do poziomu ok. 3,6 mln euro brutto, czyli tego, co zawodnik zarabia obecnie). W Trigorii spodziewają się, że formalny podpis może pojawić się w przyszłym tygodniu, co pozwoli Massarze zamknąć podstawowy temat ofensywy i przejść do kolejnych ruchów.
Pozostałe doniesienia z ostatnich godzin:
- Robinio Vaz: wyrasta na główny cel inwestycyjny po Raspadorim. 18-letni napastnik Marsylii jest wyceniany na 25–30 mln euro, a Roma rozważa transfer definitywny lub wypożyczenie z obowiązkiem wykupu, na pewno powyżej 15 mln. Operację komplikuje procent od przyszłej sprzedaży należny Sochaux (15%), co realnie obniża kwotę trafiającą do Marsylii i może windować żądania. Zainteresowanie ze strony Premier League i Bundesligi jest konkretne, co grozi licytacją.
- Lorenzo Lucca: rozwiązanie alternatywne, bardziej funkcjonalne w krótkim terminie. Napoli jest gotowe wysłuchać ofert, a cena napastnika krąży w okolicach 15–18 mln euro, przy czym możliwa jest formuła wypożyczenia z prawem lub warunkowym obowiązkiem wykupu. Profil klasycznej „dziewiątki” odpowiada Gasperiniemu jako uzupełnienie rotacji.
- Radu Drăgușin: najbardziej zaawansowany temat w defensywie. Zawodnik porozumiał się już z Romą i zaakceptował powrót do Włoch, teraz trwają rozmowy z Tottenhamem. Anglicy otworzyli się na wypożyczenie, a Roma negocjuje klauzule dotyczące przyszłego obowiązku wykupu, który mógłby zostać aktywowany przy spełnieniu określonych warunków.
- Tommaso Baldanzi: jeden z kandydatów do odejścia, by zrobić miejsce w kadrze i budżecie. Fiorentina chce go w wypożyczeniu jako zmiennika Gudmundssona, a rozmowy zaplanowane są na początek tygodnia. W tle pojawia się wycena Fortiniego, którego kontrakt wygasa w 2027 roku, i którego Roma obserwuje w przedziale 4–6 mln euro, choć obie operacje mogą pozostać formalnie rozdzielone.
Komentarze
Z Raspadori to mi się tak średnio podoba. Termin był do wczoraj, potem do dziś, a teraz do któregoś dnia w przyszłym tygodniu. Bardzo nie lubię czegoś takiego. Gadki szmatki a ja w to nie wierzę, moim zdaniem typ czeka na lepszą ofertę i gra na zwłokę. Będzie się radził rodziny, wróżki i kogoś tam jeszcze. Powiem tak, już go nie lubię, a najgorsze że go potrzebujemy, bo Massara nie jest w stanie nic innego zrealizować i Giacomo to wie.
Lepiej bym tego nie podsumował :(
No, jakbyśmy mieli jaja to już by był temat zamknięty z naszej strony.
Termin to termin.
Siwy palacz już wczoraj mówił, że to niepoważne i w życiu nie czekałby tyle czasu.
Pełna zgoda, mnie jeszcze kuje w oczy pensja … 3,6 brutto ..
My jesteśmy jak ten koń z mema, od tyłu jeszcze jakoś to wygląda, ale z szeroko rozumianej formacji ataku to tylko Matias sie do czegoś nadaje, reszta niestety do wymiany wiec nie rozumiem poświęcania czasu na Dragusina skoro zaraz Evan wraca. Serio mamy wieksze problemy.
I Raspadori i Lucca to niewypały z Napoli. Nie wiem czemu Atletico się dało nabrać i jeszcze mu posmarowali jak gwieździe. Także pierwszy tylko na zwykłe wypożyczenie, bo może by był w końcu ktoś do grania z Dybalą, ale z drugiej strony to już wolę żeby Baldanzi dostawał więcej szans, bo to w sumie identyczny grajek. A na Lorenzo to szkoda szczempić.
Ten Vaz jest ciekawy, ale na tą chwilę nie jest nam do niczego potrzebny, a 30 mln w tej chwili wydawać na talent to marnotrastwo, jeżeli mamy walczyć o to Top4. Chyba, że Massara zbije cenę do tych 10 na które jest wyceniony przez transfermarkt.
Ale chyba nikt tu nie wierzy że Massara jest w stanie coś zrobić.
Gasp mówił o tym, że potrzebuje jeszcze ŚO, tylko, że Dragusin nigdy nie był dobry, więc będzie szóstym wyborem u nas. Olać to, skupić się na ataku, bo tam bida aż piszczy, a do obrony czekać na jakąś okazję.
Dragusin przed kontuzją był dobry. Oglądałem wszystkie spotkania Rumunii na Euro i był bardzo solidny. Na tyle solidny, że kupił go Tottenham za 25mln euro.
Nikt nie wie co sobą prezentuje Dragusin po kontuzji. Spodziewam się że to jest 60% zawodnika sprzed kontuzji i jego szanse na regularne występy u Totków w tym sezonie są zerowe. Inaczej by go nam nie dali. Bardzo ryzykowne to jest.
Ryzyko, zgadzam się. Ale przytoczę przykład Calafioriego. U nas był młodym piłkarzem po zerwanych więzadłach, a dzisiaj walczy o mistrzostwo PL z Arsenalem. Wycena 50mln euro.
Oczywiście, zerwanie to nie jest wyrok. Najważniejsze jest prowadzenie zawodnika przez najbliższe miesiące po powrocie, tak aby wszystko się równomiernie wzmocniło. Wtedy będzie śmigał jakby nic się nie stało. Nasi medycy geniuszami jak do tej pory nie byli i często zbyt wcześnie pozwalali na pełny powrót. Cóż, zobaczymy jak będzie.
Raspadori miał takie liczby bramek w Napoli: 6-5-2. Asyst jeszcze mniej. To kolejny pomocniko-napastnik bez liczb. Co on ma wnieść do drużyny?
Wnieść niewiele, ale za to wyniesie coś koło 3,6 mln euro.