Mourinho przed meczem z Sassuolo: Jutro zagra Ibanez i 10 pozostałych

Jose Mourinho rozmawiał z dziennikarzami przed jutrzejszym meczem z Sassuolo. Trener Romy wziął w obronę Rogera Ibaneza, na którego spadło sporo krytyki po błędzie w derbach Rzymu. Portugalczyk odniósł się również do obecnej sytuacji kadrowej, a także przewidzianych kolejnych szansach dla graczy z sektora młodzieżowego.

fot. © asroma.com

Przed meczem z Sassuolo, menedżer Romy Jose Mourinho rozmawiał na dzisiejszej konferencji prasowej o potrzebie odegrania się zespołu po porażce w Derbach Rzymu.

Pierwsza uwaga Special One dotyczyła Rogera Ibaneza, który po swoim kosztownym błędzie z Lazio zebrał sporo słów krytyki. Obrońca nie znalazł się również w kadrze Brazylii na Mistrzostwa Świata w Katarze. (Część osób sugerowała, że to efekt błędu z niedzielnego spotkania, co ostatecznie zostało zdementowane przez selekcjonera Tite – od red.).

„Jedynym piłkarzem, którego jutrzejszy występ z pewnością mogę potwierdzić, jest Ibanez. Jutro zagra on i dziesięciu pozostałych” – powiedział dziennikarzom Mourinho.

„Od dnia, w którym tu przybyłem, Ibanez daje z siebie wszystko. W zeszłym sezonie był czas, w którym był jedynym dostępnym środkowym obrońcą. Jego błąd? Kiedy przegrywamy, wszyscy przegrywamy. Kiedy wygrywamy, wszyscy wygrywamy. To wszystko: dla mnie jest nietykalny”.

„Decyzja Volpato o odrzuceniu powołania z Australii? To była jego decyzja, nie klubu. Rozumiem, że to dopiero początek jego kariery. Dojrzewa wraz z Romą, grając swoje pierwsze minuty z rzędu. W przeciwieństwie do zeszłego roku jest teraz stałą częścią naszych rotacji i przechodzi proces rozwoju. Musi skupić się na budowaniu swojej przyszłości, zamiast podejmować pochopne decyzje”.

„Derby? Gdybym zagrał tak jak Lazio, media już dawno by mnie zabiły. Spodziewam się reakcji po porażce w taki sam sposób, jak działo się to w przeszłości. Jesteśmy zespołem złożonym ze świetnych facetów, którzy cierpią po każdej przegranej. Spodziewam się jutro trudnego meczu, ale oczekuję również, że moi gracze dadzą z siebie wszystko, abyśmy wszyscy mogli wrócić do uśmiechania się”.

„Czy nasza postawa zmieniła się od czasu wygrania Ligi Konferencji? Myślę, że Mancini radzi sobie lepiej niż w zeszłym roku. Jest znacznie bardziej zrównoważony i kontroluje siebie w swoich ruchach i podejmowaniu decyzji. Ibanez, z wyjątkiem epizodu w derbach, też zalicza dobry sezon”.

„Myślę, że różnica polega na tym, że straciliśmy trzech pomocników: Veretout, Mkhitaryana i Sergio Oliveire. Ściagnęlismy Wijnalduma, który nie rozegrał ani jednego spotkania, pozostała dwójka: Camara pojawił się w ostatnim dniu okienka transferowego i teraz dostosowuje się krok po kroku. Nemanja przyszedł i został zmuszony by grać u boku Cristante, co nie było w naszych planach”.

„Niestety mieliśmy wiele nieoczekiwanych problemów, takich jak w zeszłym roku, kiedy Spinazzola wypadł z gry, musieliśmy zareagować i zostaliśmy zmuszeni do podjęcia decyzji, których nie zamierzaliśmy podejmować na początku”.

„Wygląda na to, że dużo płaczę, ale ja nie lubię płakać. Lubię wierzyć, że te problemy otworzyły drzwi dla takich graczy jak Volpato, Zalewski, Bove. Już teraz mogę wam powiedzieć, że Tahirovic pewnego dnia zagra i zacznie od początku, ponieważ ostatnio dużo z nami trenuje i robi duże postępy”.

„Atalanta, Napoli i Lazio: to trzy mecze, w które graliśmy bez naszego najbardziej kreatywnego gracza – Dybali, co spowodowało trzy nieznaczne porażki. Był dostępny z Juve i zremisowaliśmy. Grał z Interem i wygraliśmy. To trudne, gdy nasza ciężka praca i poświęcenie w okienku transferowym puszczone są z dymem, a Dybala i Wijnaldum są niedostępni”.

„Następnie mamy wielofunkcyjnego gracza, takiego jak Pellegrini, który jest dla nas kolejną wiązką światła. Ale gra za dużo i za często. Od czasu do czasu ma problemy mięśniowe i jest zmuszony do gry, nawet jeśli nie jest w 100% sprawny”.

„To, co widzę jako problem lub coś, co możemy poprawić, to akceptacja innego wyzwania w porównaniu do poprzedniego roku, rozwój naszej mentalności, odpowiedzialności i ambicji. Możemy poprawić naszą postawę, nie będąc usatysfakcjonowanym z obecnie osiagnietego poziomu poziomu i chęcią wyjścia poza niego”.

Komentarze

  • Omen
    8 listopada 2022, 23:26

    Bardzo dobrze!

  • majkel
    8 listopada 2022, 23:55

    Czyli jak sobie ponarzekać bez narzekania, to tak w skrócie. Nie chcę bronić Mourinho, no ale trochę racji ma. Rok temu wypadł nam Spina, miał przyjść środkowy obrońca – przyszedł Vina (ech). Przed tym sezonem, miał przyjść środkowy obrońca, wypadł Wijnaldum – przyszedł Camara.

    Nie kupuje tłumaczeń z Dybalą, bo każdy doskonale znał historię jego karty zdrowia.

    Oglądając ten sezon, w jakich sytuacjach nie strzelamy bramek, w jakich sytuacjach je tracimy, mam wrażenie, że funfel od Pogby rzucił na nas jakiś urok. No bo te błędy np. Spinazzoli z Juve, Ibaneza w derbach, setki Abrahama, mecz z Atalantą, to jest element jakiegoś złego czaru, który ktoś na nas rzucił… ^^

  • Romulus
    9 listopada 2022, 00:06

    Oho, nawet Józek przyznaje, że Matic nie powinien grać obok Cristante :D

  • ANTI7AZIALE
    9 listopada 2022, 02:17

    Jozek bredzi tylko 6 pkt z Sassuolo i Torino sprawi ze jeszcze bede tolerowal jego taktyke

    • kot
      9 listopada 2022, 03:34

      No ale w tej wypowiedzi Józka jest poprostu prawda… Czego innego się spodziewasz niż bezpiecznej gry nastawionej na kontry z tym nakładem ludzkim co mamy ? Mamy klepać rywali w składzie ze spiną który nie jest sobą, Zalewskim który da asystę raz na miesiąc a gola raz na … yyyy… Kamarą? Ultrazwinnymi brajankiem i maticiem? Karsdorpem który jest w zasadzie tylko fizolem? El szarym który już powinien się kopać po czole w jakiejś monzie? Zajechanym, powolnym, rzucanym po każdej pozycji Pelle ? Abrahamka już przemilcze… Kurde ja naprawdę wierzyłem że Gini+Dybala plus do tego naprawdę niezli technicznie Zaniolo+Pelle+Zalewski i wkoncu solidna obrona sprawia że będziemy dobrze zbilansowani atak/obrona… W Giniego jakoś może na wyrost wierzylem ale chłop był w Liverpoolu koniem pociągowym i wierzyłem że PSG to tylko wpadka/brak zaufania/ ego tamtejszych gwiazdek itp. a u nas znowu odzyska radość z gry i formę. Niestety kadrowo jesteśmy mocno w dupie i ten mundial jest nam nawet na rękę, a tabela i wyniki ? Jesteśmy blisko nawet drugiego miejsca w tabeli, gramy dalej w Coppa i LE… Dobrej składnej gry to można oczekiwać jak rozegramy kilka spotkań w optymalnym składzie a w tym sezonie tak nie było ani razu… Ja trochę nazbyt optymistycznie ale sobie wyobrażam że do obecnie bardzo dobrze wyglądającej obrony dołożymy zdrowych wspomnianych wyżej i mnie tu wychodzi bardzo ciekawy zespół ;) Także troche mniej szczekania na Mou dla wszystkich, dać czas chłopu i oby od stycznia wjechać na pełnej ;)

  • RomanoItaliano
    9 listopada 2022, 08:22

    Nasze realne wzmocnienia to był Dybala i Wajnaldum, Matic to pewnie miał grac ogony i uspokajać grę. Belotti to szuka dalej samego siebie. O Camare nie biły się najlepsze kluby w Europie, ba nawet średnie, więc to też mowi sporo o jego jakości.

  • mold
    9 listopada 2022, 09:36

    Nie rozumiem, skoro Matic i Cristante nie mogli grać razem to czemu grali przez prawie 3 miesiące. Bove dostaje jakieś ogony a był w kadrze już rok temu.

    O tym Lazio tez mistrzostwo, po co mieli grać inaczej skoro to było skuteczne?

    Pellegrini gra bo musi grać – kolejny farmazon.

    Obrona Ibanieza bardzo spoko.

    Boje się momentu w którym Camara „dostosuje się” do naszej gry wtedy dostaniemy kolejnego Stojanova

    • abruzzi
      9 listopada 2022, 10:55

      Tak tak, a świstak zawija w te sreberka. Ja już od roku nie zwracam uwagi na to, co chłop mówi, bo nie ma to większego sensu. Wybrałby sobie 22 najlepszych graczy w lidze i po porażce by powiedział, że nie było Milinkovica-Savica i to przez to. Od początku jego kariery w Romie potrafi zwalić gorszy występ czy wynik na brak jednego piłkarza. Teraz nie umie ich ustawić i ogarnąć, bo nie ma Mikiego/Wijnalduma? To plan na cały sezon był taki, że Cristante z Wijnaldumem zagrają 50 meczów po 90 minut? Że Dybala zagra 50 meczów po 90 minut? Aha.

      Chłop miał znamiona kontuzji przed wyjazdem na reprę, wrócił i zaczął grać ponownie od deski do deski. Majstersztyk to wstawianie go w przerwie na własnym boisku z mocarnymi Finami grającymi w 10, no bo przecież innego pomysłu na grę trener nie ma, więc trzeba było wrócić do Dybali by w tak arcytrudnej sytuacji grając w 9 z Realem ogarnąć temat… a nie, czekaj…

      Kontuzje, nieprawidłowa eksploatacja piłkarzy, to też zależy od trenera i jego sztabu. Poprzedni Maślak nie mógł często skorzystać z 10 piłkarzy (aktualny Maślak takiego problemu jeszcze nawet nie powąchał). Nie mógł skorzystać, bo spierniczył przygotowania. I to nie była wina krasnoludków czy pecha tyle jego i jego pomagierów. Kontuzje i inne tego typu problemy to piłkarska codzienność. Uważam, że problem Józefa jest ten, że ta Roma ma tylko opcję A, w której konieczni są Dybala i Wijnaldum. Innego rozwiązania i pomysłu nie ma. Jest to mocno naiwne podejście, szczególnie gdy wiesz co się działo z Argentyńczykiem w ostatnich dwóch sezonach.

      No z tym Lazio mistrzostwo świata co powiedział. A to graliśmy jakoś lepiej/inaczej? Poza tym do gola na 0-1 mecz był kopaniną w środku pola, a po prowadzeniu lacze się mocno cofnęli, co dla mnie w takim spotkaniu jest logiczne. I zresztą Maślak zrobiłby dokładnie to samo jakby strzelił gola, a może postawił jeszcze większy autosan. Lacze wygrali mecz ulubioną bronią Mourinho czyli gol z niczego i defensywa, a on ma jakieś bóle w tym temacie… Ehhhhhh.

    • mold
      9 listopada 2022, 12:00

      Tak bo Napoli nie ma kontuzji, Juve ma więcej niezdrowych piłkarzy niż zdrowych i są przed nami. Zgadzam się w 100% po prostu nie warto słuchać tego co mówi. Weryfikacja przychodzi na boisku i skoro uważa, że musi grać zawodnikami XYZ pomimo kompletnego braku formy/zdrowia aż nabawią się kontuzji to mamy niezłego szaleńca na ławce.

      Nie jestem za jego zwolnieniem bo jednak pewne rzeczy do niego dochodzą (np. bezsens gry jednoczenie Cristante-Matic) i to w końcu Mourinho a nie gość który niczego w życiu nie wygrał. Ale narazie jego pobyt jest rozczarowujący. Dla mnie.

    • RomanoItaliano
      9 listopada 2022, 14:19

      Serio suguerujesz się mold miejscem w tabeli ? Przecież tam jest różnicy 2 pkt do 3 miejsca. Wszyscy mają kontuzje i wszyscy grają w kratkę i wszyscy narzekają, tylko jeden Mou musi brać na klatę i z wszystkich wyciągać 110% xd (jeszcze nie narzeka na murawę, jak pewien trener sąsiada). Żeby jednak nie było – gramy brzydko i nie wierzę, że Wajnaldum tak odmieni nasz obraz gry, ale nie wiem co sobie trener wymyślił przed sezonem. Mou przedstawił proste fakty i faktem też jest że gramy brzydko, ale odwraca kota ogonem aby o tym nie gadać.

    • mold
      9 listopada 2022, 17:56

      Nie chcę nawet sądzić jak małe mamy zatem oczekiwania, może wróćmy do Maślaka po prostu

  • Totnik
    9 listopada 2022, 12:00

    Wsumie jest dobrze, porażki to wina braku Dybali i Holendra, no nic tylko czekać jak wrócą i będzie 15 zwycięstw z rzędu :)

  • kot
    9 listopada 2022, 13:33

    Czytając wypowiedzi niektórych tutaj można odnieść wrażenie że przed Mourinho to Roma była klubem bijącym się rok w rok o majstra w SA i LM, piłkarze z topu walili dzrwiami i oknami aby zagrać dla Romy, ale przyszedł ten zły Żoze i wszystko spierd…. Widzę że niektórzy szybko zapomnieli o tym że Roma niedawno zdobyła europejskie trofeum, zapanowała jakąś większa euforia wokół klubu, stadion zapełniony co mecz… Ale co tam lepiej niech by był jakiś Juric tylko wtedy Dybale, Giniego czy Abrahama to byście zobaczyli jak świnia niebo

    • porezowy
      9 listopada 2022, 14:24

      A kim jest, przepraszam, Abraham żeby go stawiać w jednym rzędzie z Dybalą czy Wijnaldumem?
      Rozumiem, żeby on był jakiś niesamowity, kreował, asystował, strzelał bramki z niczego
      A to jest koślawy dostawnoga typ zawodnika za 40mln€…
      I to mówię o zeszłym sezonie!

    • Totnik
      9 listopada 2022, 15:12

      A czytając niektórych można dojść do wniosku że sezon temu powinniśmy spać do Serie B bo nie było Dybali i Holendra …