Nottingham Forest wydało 250 mln euro, a mimo to balansuje nad strefą spadkową. To już trzeci trener zwolniony w tym sezonie.
Czterech trenerów w siedem miesięcy. Nottingham Forest pod wodzą byłej CEO AS Roma Liny Souloukou rozgrywa sezon, który trudno określić inaczej niż katastrofalny – zwłaszcza na krajowym podwórku.
Jeśli poprzednia kampania z Nuno Espírito Santo przyniosła awans do Ligi Europy – gdzie zespół czeka obecnie baraż z Fenerbahçe SK – obecna może zakończyć się sportowym dramatem.
W nocy ogłoszono trzecie w tym roku zwolnienie. „Nottingham Forest Football Club potwierdza, że Sean Dyche został zwolniony z funkcji trenera” – poinformowano w oficjalnym komunikacie opublikowanym o 1:30. Tym samym zakończył się kolejny krótki rozdział. We wrześniu z klubem pożegnał się Nuno Espírito Santo, w październiku zwolniono Ange Postecoglou, a teraz – po 114 dniach pracy – odszedł również Sean Dyche.
Decydujący okazał się bezbramkowy remis u siebie z Wolverhampton Wanderers F.C. – zespołem zamykającym tabelę i praktycznie skazanym na spadek do Championship. Na City Ground szykują się już na przyjęcie czwartego szkoleniowca w sezonie, którym może zostać Vítor Pereira.
Niezależnie od wyboru, nowy trener będzie musiał walczyć o utrzymanie, mimo że klub wydał na transfery latem i zimą aż 250 mln euro. Symboliczną „wisienką na torcie” jest sprowadzenie Lorenzo Lucca – napastnika, który wprawdzie strzelił gola w debiucie, ale po ostatnim meczu został zasypany krytyką.
Forest ma obecnie zaledwie trzy punkty przewagi nad trzecim od końca West Ham United F.C., który w ostatnich tygodniach odrobił straty dzięki serii dobrych wyników. Po burzliwym rozstaniu z Romą – opuszczoną po zatrudnieniu Ivana Juricia – Lina Souloukou może stanąć w obliczu kolejnego sportowego fiaska.
Komentarze
mimo wszystko mam nadzieję że spadnie Tottenham :)
Lina to powinna stanąć przed jakimś trybunałem sprawiedliwości za niszczenie europejskiej piłki.
Do garów nie do piłki.
volenti non fit iniuria. Przecież chyba wiedzieli kogo zatrudniają?
A myśmy wiedzieli ? :)
Nie broniąc jej, ale tam głównym winowajcą to raczej jest właściciel – grek Evangelos Marinakis. Straszny furiat i na wszystkim podobno trzyma łapę jeśli chodzi o zarządzanie klubem.
Ale Lorenzo to chyba tylko wypożyczenie więc nie wiem jak to się ma do tych wydanych milionów. Też nie do końca jestem pewien że za transferami stoi Lina, ale znając jej zaborczość i pchanie się we wszystko z Romy można sądzić, że ma tam wiele do powiedzenia.
Ogólnie rozumiem, że ma słabą prasę, ale przecież tam jest pierdolnięty właściciel, ktory kłóci się z każdym po kolei. Nie sądzę, że Lina ma więcej do powiedzenia niż Marinakis czy Edu Gaspar.
A dosłownie tydzień temu pomyślałem o niej, który klub teraz zatapia ta sabotażystka haha. Już teraz wiem, dzięki za artykuł!