Dyrektor sportowy Romy uspokaja nastroje wokół napięć w klubie i podkreśla, że cały zespół pozostaje skoncentrowany na walce o cel sportowy. Przy okazji odniósł się też do sytuacji kontraktowej piłkarzy, którym w czerwcu wygasają umowy.
Ricky Massara, dyrektor sportowy Romy, odpowiedział na pytania dziennikarzy tuż przed rozpoczęciem meczu z Atalantą. Działacz Giallorossich odniósł się do napiętej atmosfery wokół relacji Gian Piero Gasperiniego i Claudio Ranieriego, ocenił nastawienie drużyny przed ważnym spotkaniem i skomentował sprawę wygasających kontraktów. Poniżej prezentujemy treść jego wypowiedzi.
Czy twoim zdaniem tę sytuację dało się lepiej zarządzić?
– Wszyscy jesteśmy skupieni na boisku. Jesteśmy absolutnie zdeterminowani i bardzo chcemy dobrze zakończyć ten sezon. W grze wciąż pozostaje duży cel, do którego prowadzą także trudne mecze, takie jak ten dzisiejszy. Ale wszyscy jesteśmy skoncentrowani na lidze.
Czterem piłkarzom kończą się kontrakty. W jakim kierunku pracujecie?
– Prowadzimy otwarty dialog ze wszystkimi czterema zawodnikami i z ich agentami. Zobaczymy, czy będą warunki i obustronna chęć, by kontynuować współpracę. Wszystkie rozmowy pozostają otwarte.
W meczach z czołówką zdobyliście tylko sześć punktów. Na początku sezonu spodziewałeś się aż takiej różnicy?
– To prawda, zabrakło zwycięstw, ale nigdy nie brakowało występów na odpowiednim poziomie. Ta drużyna wygrała już wiele, a dzisiejszy wieczór to nowa okazja, by pokazać, że dojrzeliśmy i nadal się rozwijamy. Skoro mimo tego konkretnego wyniku wciąż jesteśmy wysoko w tabeli, to coś jednak znaczy.
Co zrobiliście, żeby dać drużynie i trenerowi spokój oraz równowagę?
– Wymiana zdań istnieje w każdym klubie, a my wszyscy jesteśmy skupieni. Codziennie prowadzimy rozmowy podporządkowane rozwojowi drużyny. Wszyscy jesteśmy na tym skoncentrowani i pod tym względem nie ma żadnego problemu.
To był długi i dość burzliwy tydzień. Jak drużyna wygląda mentalnie, biorąc pod uwagę, że piłkarze często chłoną wszystko, co dzieje się wokół?
– Drużyna jest skupiona, skoncentrowana i zdeterminowana przed tym meczem. To grupa poważnych zawodników, którzy zawsze pokazywali, że potrafią skupiać się na boisku i na spotkaniach. Nigdy nie zabrakło ich wkładu pod tym względem, dlatego jesteśmy bardzo zdecydowani i świadomi, że dzisiejszy mecz jest bardzo ważny w walce o wielki cel.
Słyszeliśmy różne punkty widzenia, także trenera. Jakie jest stanowisko dyrekcji sportowej wobec tej sytuacji, również od strony ludzkiej i emocjonalnej?
– To sytuacja wynikająca z normalnej wymiany zdań, jaka istnieje w każdym klubie, i służy wyłącznie temu, by rozwijać drużynę oraz cały klub. Wszyscy mamy jeden wspólny cel: budować coraz silniejszą Romę. W tym roku rozpoczął się pewien proces, który już daje nam satysfakcję, i wszyscy pracujemy w tym kierunku, by stworzyć coś jeszcze ważniejszego.
Dzisiaj reprezentujesz także właścicieli. Jaki jest ich punkt widzenia w tej sprawie? Czy w tygodniu doszło do rozmów?
– Właściciele przemawiają czynami. Mamy szczęście, że mamy znakomitych właścicieli, którzy dokonują bardzo dużych inwestycji i wspierają klub we wszystkich jego obszarach, by rozwijać go na najwyższym poziomie. To jest najważniejsze: są blisko wszystkich struktur i, jak już mówiłem, chcą budować coś wielkiego. Zrobili już bardzo dużo i zrobią jeszcze więcej. Muszę powiedzieć, że praca z takimi właścicielami to wielki przywilej.
Wracając na moment do przedłużeń kontraktów: czy przez obecną sytuację wszystko zostało zamrożone, także jeśli chodzi o pozycję trenera, czy jednak rozmowy toczą się dalej?
– Prowadzimy otwarty dialog ze wszystkimi piłkarzami, którym kontrakty wygasają w czerwcu, zarówno z nimi, jak i z ich agentami. Sytuacja jest dość płynna i wspólnie ocenimy, czy będą techniczne, ekonomiczne i wspólne warunki, by iść dalej razem.
Komentarze
Hahaha … Masakra
Chce wierzyć, że Dybala jest dawno skreslony i ma juz bagaż nadany do Buenos Aires, ale z szacunku do Romy po prostu nie puszcza pary co sie dzieje za kulisami. Takiego nic nie znaczącego wywiadu powinien był udzielić Ranieri.
Ja chcę wierzyć, że Ricky blefuje i wszycy są już spakowani do wylotu. Dybala, Pellegrini, Celik i Szary a Brajan i Mancio mają już nowych pracodawców od lata. W coś trzeba wierzyć.
@Canis oby tak było ewentualnie mogą zostać Mancini i Celik jak się zgodzą na obniżkę jak nie to Won jak pozostali .
@Canis i co potem?
wywalenie "słabych" zawodników romy którzy grają w 1 składzie. świetny pomysł z 6miejsca przejscie na 10 albo i nawet gorzej. młodzież wczoraj udowodniła na ile ich stac: slaby pissili beznadziejny el aynaoui i pozostała 3 młodych zmienników na czele z wywalajacym sie o wlasne nogi vazem. jak dla mnie swietny pomysł wywalić połowe podstawowego składu by zainwestować w młodzież pokroju vaza:)
Nauczony doświadczeniem z pracy, ze słabego na początku pracownika, można zrobić dobrego albo nawet bardzo dobrego, jeśli tylko chce mu się pracować i ma dobrego menadżera nad sobą. Ze starego lenia nic już więcej nie wciśniesz a jak będziesz go chciał "ulepszyć" albo dojechać to pójdzie na L4. Tak że tego. Zniosę 10 i 12 miejsce nie patrząc na te wypalone konary. Ile razy jeszcze będziemy oczekiwać lepszych efektów, przy użyciu tych samych, niesprawdzonych metod? A tak na marginesie, ci starzy, którzy wczoraj zagrali, też jakoś specjalnie na kolana mnie nie powalili. Tak że tego …