Massara: „Brak kontaktów w sprawie Zirkzee. Pracujemy nad Raspadorim, wkrótce będzie wiadomo”

Frederic Massara uspokaja nastroje wokół nazwisk krążących w mediach i podkreśla, że klub traktuje styczeń jako szansę, a nie reakcję kryzysową.

fot. © asroma.com

Frederic Massara, dyrektor sportowy Romy, wypowiedział się przed meczem z Lecce oraz w rozmowie z DAZN na temat trwającego zimowego mercato, sytuacji Giacoma Raspadoriego, plotek o Joshua Zirkzee oraz potrzeb zespołu w kontekście dalszej części sezonu.

Roma próbuje wzmocnić atak. Czy sprawa Raspadoriego komplikuje się przez jego wyjazd do Arabii z Atletico?
– To prawda, że trwają rozmowy z Atletico, z samym zawodnikiem oraz z jego agentami. To sytuacja rozwojowa, od początku wiedzieliśmy, że może potrwać dłużej. Spodziewamy się jednak, że rozstrzygnie się w dość krótkim czasie – w jedną albo drugą stronę.

Wciąż mówi się też o Zirkzee. Czy zmiana trenera w Manchesterze United może wpłynąć na ewentualne rozmowy?
– Napastnik Manchesteru United podoba się wielu klubom, nie tylko nam. Zmiana szkoleniowca może wpłynąć na ocenę techniczną zawodników oraz na interesy samego klubu. Nie chciałbym jednak skupiać się na nazwiskach. Wiemy, że to okno transferowe jest dla nas okazją, by wzmocnić formację, w której mieliśmy pewne trudności, i spróbujemy to zrobić.

Czy potrzeba wzmocnień to konsekwencja ostatnich wyników, czy plan długofalowy zapoczątkowany latem?
– Już latem rozpoczęliśmy proces przebudowy. Wiemy, że taki proces wymaga czasu i kilku okien transferowych. Do zespołu dołączyło kilku zawodników, teraz są kolejne rzeczy do zrobienia. Nie traktujemy tego jako nagłej potrzeby czy alarmu, raczej jako szansę. Jesteśmy spokojni, bo ta drużyna zrobiła wiele dobrego – rok 2025 był dla nas na bardzo wysokim poziomie i mamy nadzieję, że tak pozostanie. Przy natłoku spotkań, absencjach spowodowanych urazami, kartkami czy chorobami, takie momenty mogą uwypuklić braki, ale wierzymy, że jesteśmy w stanie wystawić zespół gotowy już od dzisiaj.

Wiadomo, że jesteś w stałym kontakcie z Gasperinim i władzami klubu. Czy można spodziewać się konkretnych ruchów w najbliższym czasie?
– Rozmowy między klubem a trenerem są ciągłe, to nic nowego. Rynek to dla nas możliwość poprawy jakości. Jeśli pojawią się okazje, które realnie podniosą poziom zespołu, spróbujemy je wykorzystać. Jesteśmy czujni. Kilka sytuacji jest w toku i w najbliższych godzinach powinniśmy wiedzieć więcej.

Czy prawdą jest, że Raspadori waha się przed zaakceptowaniem Romy? I czy w przypadku Zirkzee coś się zmieniło?
– Nie uciekam od pytań. W sprawie Raspadoriego trwają rozmowy z Atletico, zawodnikiem i jego otoczeniem. To sytuacja, która powinna rozwinąć się szybko – pozytywnie lub negatywnie. Jeśli chodzi o drugą sprawę: mówimy o piłkarzu Manchesteru United i na ten moment nie ma żadnych kontaktów. Zobaczymy, co przyniesie czas. Zmiana trenera może wpłynąć na interesy wszystkich stron. My postaramy się znaleźć rozwiązania, które realnie pomogą drużynie, która do tej pory prezentuje się bardzo dobrze.

Na koniec – Paulo Dybala. Jak ważny jest dla was w tym momencie sezonu?
– To piłkarz absolutnie wyjątkowy. Kiedy jest zdrowy, potrafi robić różnicę. Cieszymy się, że możemy mieć go regularnie na boisku i w najlepszej możliwej dyspozycji. Jesteśmy przekonani, że jeszcze bardzo nam pomoże, tak jak robił to zawsze, gdy był dostępny. Dla nas to naprawdę kluczowa broń.

Komentarze

  • takitam
    6 stycznia 2026, 20:19

    Niby każdemy należy się jakiś kredyt zaufania.
    Ale czego można oczekiwać po gościu, który zna ligę, klub i oczekiwanych piłkarzy do stylu trenera? Bo mi się wydaje, że przynajmniej listy 10 nazwisk po pół roku "pracy".

    • Pogo
      7 stycznia 2026, 00:07

      No a skoro prasa nie podaje tych nazwisk to znaczy, że ich nie ma :D spokojnie, przy każdym okienku jest zawsze multum nieprawdziwych informacji. Roma miała walczyć o LM i o to LM walczy będąc w czołówce wyścigu. Dajmy czas Gaspowi i Massarze. Klub się buduje latami, szczególnie przy obecnych ograniczeniach. Ranieri, Massara i Gasp powinni być oceniani na koniec przyszłego sezonu, a nie po tygodniu drugiego okienka

    • Youngpusseydon
      7 stycznia 2026, 16:39

      Przypominam, że aby dokonać transferu to potrzeba a) pieniędzy, b) woli drugiej strony na sprzedaż, c) woli piłkarza na przejście do klubu. A, że jesteśmy gołodupce co albo chcą darmowego wypożyczenia, albo wypożyczenia z odroczeniem wykupu na 2137 lat to ciężko żebyśmy mieli tylu kandydatów. Poza tym inne kluby nie są głupie i nie będą oddawać decydujących graczy na darmowe wypożyczenie albo z opcją wykupu.
      Bardziej mam żal, że nie idziemy droga trochę Sabata skoro Massara to jego "dziecko". Tej chłopak z Racingu już w Stuttgarcie na przykład a niby taki fajny był i chciał grać u nas, szczególnie że odstępne śmieszne było. Albo takie Lecce bierze jakiegoś pastucha z Estoril i już zaczynają liczyć kasę bo kupili za 2 bańki, a są chętni mogący zapłacić nawet i 25 milionów.

  • Totnik
    7 stycznia 2026, 08:55

    To my mamy jakiegoś DS ?

  • Romulus
    7 stycznia 2026, 10:45

    Początek Massara ma bardzo słaby – Wesley i młodzi obrońcy na plus, z reszty są marne wzmocnienia. Teraz trzeba naprawiać atak, ale idzie to ślamazarnie. Niech się weźmie w garść, bo przydałaby się stabilizacja na stanowisku DSa, a obecnie jest na kursie do zwolnienia

    • takitam
      7 stycznia 2026, 12:15

      Wesley to wskazany był przez Gaspa.