Mason Greenwood: co wiemy o sprawie i problemach dyscyplinarnych

Mason Greenwood może stać się jednym z największych transferów w historii Romy, ale jego nazwisko od lat nie funkcjonuje wyłącznie w kontekście boiska. Niniejszy artykuł pochyla się nad faktami dotyczącymi życia osobistego Masona Greenwooda, przebiegiem sprawy z Anglii oraz jego późniejszym funkcjonowaniem.

fot. © UEFA.com

Roma, jeśli rzeczywiście zdecyduje się pójść po Greenwooda, będzie brała pod uwagę nie tylko jego liczby, talent i profil taktyczny. To piłkarz o bardzo wysokim potencjale sportowym, ale też zawodnik, którego historia wymaga chłodnego przedstawienia faktów. W tej sprawie łatwo o uproszczenia, dlatego warto oddzielić trzy poziomy: postępowanie karne, decyzje klubowe oraz to, jak Greenwood funkcjonował później w Hiszpanii i Francji.

Sprawa o przemocy domowej

Greenwood i Harriet Robson znali się jeszcze ze szkoły Ashton-on-Mersey w Greater Manchester. Według relacji medialnych ich związek zaczął się w styczniu 2019 roku. W styczniu 2020 roku piłkarz publikował w mediach społecznościowych wpis z okazji pierwszej rocznicy relacji. W połowie 2020 roku para miała się rozstać, a później, pod koniec tego samego roku, wrócić do siebie. Najważniejszy i najbardziej obciążający rozdział rozpoczął się 30 stycznia 2022 roku. Tego dnia w mediach społecznościowych pojawiły się materiały opublikowane przez Harriet Robson: zdjęcia obrażeń, nagrania wideo i nagranie audio. Bardzo szybko zaczęły krążyć w internecie, a sprawa nabrała ogromnego rozgłosu. Manchester United najpierw poinformował, że wie o materiałach i nie będzie ich komentował do czasu ustalenia faktów, a następnie zawiesił Greenwooda. Piłkarz nie miał trenować ani grać do odwołania.

Tego samego dnia Greater Manchester Police rozpoczęła działania. Greenwood został zatrzymany pod zarzutem gwałtu i napaści. 1 lutego 2022 roku policja poinformowała o dalszym zatrzymaniu, już także w związku z podejrzeniem napaści seksualnej i gróźb zabójstwa. W tym czasie zareagowali również sponsorzy i partnerzy. Nike najpierw zawiesiło współpracę z piłkarzem, a potem definitywnie ją zakończyło. EA Sports usunęło Greenwooda z aktywnych składów w FIFA 22.

W pierwszych godzinach po wybuchu sprawy wypowiedział się ojciec Harriet Robson. Mówił, że rodzina dowiedziała się o wszystkim rano, że sytuacja jest dla niego jako ojca bardzo trudna, a córka miała powiedzieć rodzinie, iż jej telefon został zhakowany. Dodał też, że Greenwood był częścią ich rodziny przez dwa-trzy lata, a para była bardzo zakochana, choć ich relacja przez ostatnie miesiące nie była dobra. Sama Harriet w lutym 2022 roku opublikowała krótką wiadomość, w której podziękowała za wsparcie i zapowiedziała przerwę od mediów społecznościowych na czas policyjnego śledztwa. Kilka dni po tym Greenwood został zwolniony za kaucją. Przez kolejne miesiące pozostawał poza drużyną Manchesteru United. Według późniejszych informacji w kwietniu 2022 roku kluczowi świadkowie wycofali współpracę ze śledztwem, co miało duże znaczenie dla dalszego biegu sprawy.

15 października 2022 roku Greenwood został ponownie zatrzymany, tym razem w związku z podejrzeniem naruszenia warunków kaucji. Tego samego dnia Crown Prosecution Service zatwierdziła formalne zarzuty: usiłowanie gwałtu, zachowanie kontrolujące i przymuszające oraz spowodowanie rzeczywistego uszczerbku na zdrowiu. Wszystkie dotyczyły tej samej kobiety. Kilka dni później piłkarz stawił się przed sądem, początkowo odmówiono mu zwolnienia za kaucją, a następnie uzyskał ją po posiedzeniu w Minshull Street Crown Court. W listopadzie 2022 roku wyznaczono termin procesu na 27 listopada 2023 roku.

Do procesu jednak nie doszło. 2 lutego 2023 roku Crown Prosecution Service ogłosiła przerwanie postępowania. Powód był procesowy: wycofanie się kluczowych świadków oraz nowy materiał, który wyszedł na jaw, sprawiły, że według prokuratury nie było już realistycznej perspektywy skazania. To najważniejszy punkt całej sprawy. Nie było procesu, skazania ani sądowego uniewinnienia. Zarzuty zostały wycofane, ale nie przez wyrok sądu, tylko decyzją prokuratury o zakończeniu postępowania. Jak się później okazało, Harriett była wówczas w ciąży. Po decyzji CPS Manchester United rozpoczął własne, wewnętrzne postępowanie. Klub oceniał już nie odpowiedzialność karną, lecz możliwość powrotu zawodnika do drużyny, szatni, sponsorów i środowiska Old Trafford. United podkreślał później, że brał pod uwagę materiały niedostępne publicznie, perspektywę osoby zgłaszającej sprawę, sytuację piłkarza jako pracownika klubu oraz reakcje otoczenia.

11 lipca 2023 roku urodziło się pierwsze dziecko Greenwooda i Harriet Robson, córka Summer. Piłkarz ogłosił narodziny kilka dni później, publikując zdjęcie dłoni dziecka z datą. Jednak miesiąc później Manchester United ogłosił, że Greenwood nie wróci do gry na Old Trafford. Klub i zawodnik uznali, że najlepszym rozwiązaniem będzie kontynuowanie kariery poza United. W swoim oświadczeniu Greenwood zaprzeczył czynom, o które był oskarżany, ale przyznał, że popełnił błędy w relacji i bierze część odpowiedzialności za sytuacje, które doprowadziły do publikacji materiałów w mediach społecznościowych. W jego komunikacie znalazły się słowa: „Rozumiem, że ludzie będą mnie oceniać przez pryzmat tego, co widzieli i słyszeli w mediach społecznościowych, i wiem, że pomyślą najgorsze. Wychowano mnie w przekonaniu, że przemoc lub nadużycia w jakiejkolwiek relacji są złe. Nie zrobiłem rzeczy, o które zostałem oskarżony. W pełni przyjmuję jednak, że popełniłem błędy w mojej relacji i biorę swoją część odpowiedzialności za sytuacje, które doprowadziły do publikacji w mediach społecznościowych”.

Greenwood dodał też, że chce być lepszym piłkarzem, ale przede wszystkim dobrym ojcem, lepszym człowiekiem i używać swojego talentu w pozytywny sposób na boisku i poza nim.

Ważne jest również to, czego publicznie nie ma. Harriet Robson nie opublikowała znanej, wiarygodnej wypowiedzi, w której wyjaśniałaby, dlaczego została z Greenwoodem albo dlaczego ich relacja trwała po zakończeniu sprawy karnej. Wiadomo, że para była później razem, urodziły im się dwie córki i zamieszkali poza Anglią, ale jej motywacja pozostała prywatna. Drugie dziecko pary, również córka, urodziło się w lutym 2025 roku. Dokładna dzienna data narodzin nie została szeroko i pewnie potwierdzona publicznie.

Decyzja United nie zakończyła dyskusji. Część środowiska uznała, że klub właściwie oddzielił sprawę prawną od własnej oceny organizacyjnej. Inni krytykowali ton komunikatów, szczególnie sprowadzenie całej historii do słowa „błędy”. Organizacje zajmujące się przemocą wobec kobiet zwracały uwagę, że sposób komunikowania takich spraw przez wielkie kluby wpływa na społeczne rozumienie przemocy domowej. Z punktu widzenia faktów najuczciwsze podsumowanie pozostaje więc takie: sprawa karna została umorzona przez prokuraturę, Greenwood nie został skazany, ale nie został też uniewinniony przez sąd, a Manchester United uznał, że jego powrót do klubu byłby niewłaściwy i zbyt obciążający dla wszystkich stron.

Getafe: spokojna odbudowa sportowa

1 września 2023 roku Greenwood trafił na roczne wypożyczenie do Getafe. Dla piłkarza był to pierwszy realny krok do odbudowy kariery po ponad półtorarocznej przerwie od gry. Klub z Hiszpanii przyjął go sportowo normalnie, choć otoczka była oczywista. Podczas prezentacji nie odpowiadał na pytania mediów, co było częścią ustaleń między klubami. Dyrektor sportowy Getafe Rubén Reyes mówił, że klub traktuje Greenwooda jak każdego innego piłkarza. Tłumaczył, że Getafe wykonało swoją pracę, zebrało informacje, rozmawiało z rodziną zawodnika i było przekonane do tego ruchu. Z jego wypowiedzi wynikało, że klub nie planował specjalnego zarządzania piłkarzem poza boiskiem i koncentrował się na aspekcie sportowym.

Greenwood wrócił do gry 17 września 2023 roku w meczu z Osasuną. Jego wejściu towarzyszyły wrogie przyśpiewki części kibiców rywala, ale sam występ oznaczał symboliczny powrót do futbolu. W kolejnych miesiącach Anglik stał się ważnym zawodnikiem Getafe. Sezon 2023/24 zakończył z 10 golami w 36 występach we wszystkich rozgrywkach.

Jeśli chodzi o codzienne funkcjonowanie w Hiszpanii, publiczny obraz był względnie spokojny. Nie pojawiły się wiarygodne doniesienia o spóźnieniach, odmowie treningu, konfliktach ze sztabem czy problemach w szatni. Przeciwnie, José Bordalás publicznie bronił zawodnika. Po meczu z Realem Madryt, gdy Getafe zgłaszało możliwy obraźliwy komentarz Jude’a Bellinghama wobec Greenwooda, trener mówił: „Jedyne, o co mogę poprosić, to szacunek dla Masona Greenwooda, bo to naprawdę świetny chłopak. To człowiek, który szanuje wszystkich wokół i prezentuje nienaganną postawę”.

W Getafe głównym ciężarem była więc przeszłość z Anglii i reakcje zewnętrzne, a nie udokumentowane problemy dyscyplinarne w klubie. Sportowo wypożyczenie zadziałało. Greenwood wrócił do rytmu meczowego, odbudował wartość i stał się zawodnikiem, którego Getafe chciało zatrzymać. W praktyce jednak jego przyszłość zależała od Manchesteru United, rynku i klubów gotowych wziąć na siebie cały kontekst transferu.

Latem 2024 roku Greenwood odszedł z United definitywnie. 18 lipca 2024 roku potwierdzono jego transfer do Olympique Marsylia. Według doniesień podpisał pięcioletni kontrakt, a transakcja mogła kosztować francuski klub do 31,6 miliona euro. Dla Manchesteru United oznaczało to definitywne zamknięcie rozdziału, dla Greenwooda — wejście do klubu większego, bardziej wymagającego i znacznie gorętszego medialnie niż Getafe.

Olympique Marsylia: gole, wsparcie De Zerbiego i coraz więcej tarć

Transfer do Marsylii od początku wywołał mocne reakcje. Część kibiców OM protestowała, a mer miasta Benoît Payan publicznie sprzeciwiał się sprowadzeniu Greenwooda. Roberto De Zerbi przyjął jednak inną linię. Trener mówił, że Greenwood był pierwszym zawodnikiem, do którego zadzwonił po objęciu Marsylii, i zapowiadał, że prywatnie będzie od niego sporo wymagał, ale publicznie będzie go bronił.

Początek był bardzo mocny. W debiucie ligowym przeciwko Brest Greenwood strzelił dwa gole w wygranym 5:1 meczu. De Zerbi mówił później, że bramki mogą pomóc uspokoić kontrowersje wokół piłkarza. W pierwszych miesiącach przekaz z klubu był pozytywny: Greenwood miał być poważny, dobrze zachowywać się w grupie i mieć ogromny margines rozwoju.

Sportowo jego liczby były bardzo dobre. W kolejnych relacjach przewijały się wyniki rzędu 25 goli i 8 lub 10 asyst w sezonie, a także status jednego z najbardziej decydujących zawodników OM. Problem polegał na tym, że wraz z bramkami rosła także liczba doniesień o trudnościach w codziennej pracy, relacjach ze sztabem i wymaganiach taktycznych.

  • Lipiec–sierpień 2024: mocna obrona ze strony De Zerbiego
    De Zerbi od początku brał Greenwooda pod ochronę. Podkreślał jego talent, chwalił poziom sportowy i publicznie dawał mu wsparcie mimo kontrowersji towarzyszących transferowi. To był etap, w którym OM próbowało przedstawić zawodnika przede wszystkim jako piłkarza zdolnego odmienić ofensywę drużyny.
  • Październik 2024: pierwszy wyraźny sygnał sportowego problemu
    Po porażce 0:3 z PSG Greenwood został zdjęty w przerwie. De Zerbi tłumaczył to ostro, mówiąc, że nie podobało mu się, jak Anglik grał, i że jeśli Marsylia chce walczyć o najwyższe cele, musi naciskać w każdym meczu. Trener zaznaczał, że Greenwood jest dobrym chłopakiem, ale tego wieczoru oczekiwał od niego więcej. Chodziło przede wszystkim o intensywność, odwagę i pracę dla zespołu.
  • Marzec 2025: ławka i temat przygotowania fizycznego
    Greenwood nie wyszedł od początku w ważnych meczach z Lens i PSG. De Zerbi tłumaczył po spotkaniu z PSG, że piłkarz nie jest w odpowiedniej kondycji fizycznej, choć jednocześnie podkreślał jego znaczenie dla OM. W mediach zaczęto pisać o oczekiwaniach dotyczących większej intensywności, poświęcenia i pracy bez piłki.
  • Kwiecień 2025: szerszy kryzys w szatni
    W tym okresie pojawiły się doniesienia o trudnej atmosferze wokół metod De Zerbiego. Greenwood był wymieniany w szerszym kontekście grupy zawodników, a nie jako jedyny problem. Według relacji trener miał odmówić poprowadzenia treningu po serii słabszych wyników, a piłkarze mieli odpowiedzieć, że w takim razie oni również nie będą trenować. To był obraz kryzysu całej drużyny, nie pojedynczej afery Greenwooda.
  • Marzec 2026: doniesienia o konflikcie z Medhim Benatią
    Według informacji opisywanych przez La Provence, dyrektor sportowy Medhi Benatia miał być na tyle niezadowolony z Greenwooda, że rozważał wystawienie go na sprzedaż. Powodem miało być niewystarczające zaangażowanie na treningach, niechęć do pracy defensywnej w meczach i pogarszająca się relacja między zawodnikiem a kierownictwem sportowym. Donoszono nawet, że piłkarz miał unikać Benatii w ośrodku treningowym.
  • Kwiecień 2026: krytyka z zewnątrz
    Younes Belhanda, były piłkarz Ligue 1, komentował doniesienia z Marsylii i mówił, że Greenwood według tego, co słyszał, na treningach „robi, co chce”. Zarzucał mu brak odpowiedniego przykładu dla zespołu i sugerował, że specjalne traktowanie takiego zawodnika może źle wpływać na grupę. Była to opinia z zewnątrz, ale wpisywała się w coraz częściej powtarzany obraz problemów treningowych.
  • Maj 2026: przerwany trening i szczegóły z L’Équipe
    Najostrzejsze doniesienia pojawiły się w maju 2026 roku. L’Équipe pisało o przerwanym treningu po indywidualistycznym zachowaniu Greenwooda i braku reakcji na polecenia. Według francuskich relacji zawodnik miał być coraz bardziej odcięty od sztabu i dyrekcji sportowej. Wspominano też o opuszczaniu lekcji francuskiego, pomijaniu niektórych etapów opieki lub regeneracji narzuconych przez klub oraz o narastającym rozłamie w relacji z Benatią.

W Marsylii obraz Greenwooda jest więc bardziej złożony niż w Getafe. Z jednej strony to piłkarz o wysokiej skuteczności, który dawał gole, asysty i różnicę w ostatniej tercji boiska. Z drugiej strony francuskie media coraz mocniej opisywały go jako zawodnika trudnego w codziennym prowadzeniu: indywidualistę, nie zawsze gotowego do pracy bez piłki, nie zawsze dostosowującego się do wymagań sztabu i klubu. Nie ma natomiast mocnego, dobrze potwierdzonego wątku dotyczącego spóźnień jako głównego problemu Greenwooda. Najczęściej powtarzające się zarzuty w OM dotyczą czegoś innego: intensywności, pracy defensywnej, podejścia do treningów, ignorowania poleceń, opuszczania lekcji francuskiego, pomijania elementów klubowej opieki oraz chłodnych relacji z dyrekcją sportową.

Wniosek dla Romy jest praktyczny, nie moralizatorski. Greenwood sportowo pasuje do profilu wielkiego transferu: jest lewonożnym zawodnikiem ofensywnym, potrafi grać z prawej strony, schodzić do środka, tworzyć przewagę, strzelać i asystować. Jednocześnie nie jest czystą operacją marketingową ani łatwym zakupem wizerunkowo. Jego sprawa z Anglii nie zakończyła się wyrokiem, ale też nie zniknęła z publicznej pamięci. Getafe pokazało, że może funkcjonować spokojnie i odbudować się sportowo. Marsylia pokazała, że przy większej presji, większych wymaganiach i trudniejszym środowisku mogą pojawić się tarcia.

Jeśli Roma będzie chciała wejść w ten transfer, będzie musiała ocenić nie tylko cenę, pensję i przydatność dla Gasperiniego, ale też pełny kontekst osoby. Fakty są takie: Greenwood nie został skazany, Manchester United uznał jednak, że powinien odejść; w Getafe nie odnotowano publicznie poważnych problemów dyscyplinarnych; w Marsylii jego liczby były bardzo dobre, ale relacje z klubowym otoczeniem stopniowo się pogarszały. To właśnie ten pakiet, sportowo kuszący i pozasportowo obciążony, musiałaby przyjąć Roma, gdyby zdecydowała się uczynić z niego twarz nowego ataku.


W pigułce 💊

  • Sprawa Masona Greenwooda wybuchła 30 stycznia 2022 roku po publikacji materiałów przez Harriet Robson.
  • Greenwood został zatrzymany, zawieszony przez Manchester United, a później formalnie oskarżony m.in. o usiłowanie gwałtu.
  • Do procesu nie doszło: w lutym 2023 roku prokuratura umorzyła sprawę z powodu wycofania się kluczowych świadków i braku realistycznej perspektywy skazania.
  • W lipcu 2023 roku Greenwood i Harriet Robson doczekali się pierwszego dziecka, a w lutym 2025 roku urodziła im się druga córka.
  • Manchester United po własnym postępowaniu uznał, że Greenwood nie wróci do gry na Old Trafford i powinien kontynuować karierę poza klubem.
  • W Getafe Anglik odbudował się sportowo, zdobył 10 goli w 36 występach i nie pojawiły się wiarygodne doniesienia o problemach dyscyplinarnych.
  • W Olympique Marsylia Greenwood zaczął od wsparcia De Zerbiego i dobrych liczb, ale później rosła liczba doniesień o tarciach ze sztabem, dyrekcją sportową i wymaganiami taktycznymi.

Źródła: The Guardian, ITVX, Wired-Gov, Reuters, The Manc, Getafe CF, Goal, The Sun, Diario AS, Stretty News, CaughtOffside, AP News, Cadena SER, Foot Mercato, BeSoccer, L’Équipe, Le Parisien.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • Totnik
    12 czerwca 2026, 19:28

    Nie.

    • Canis
      13 czerwca 2026, 12:17

      Tak.

  • Romulus
    12 czerwca 2026, 19:34

    Że chłop był damskim bokserem to nie ulega wątpliwości, baba sama się nie pobiła. Czy od tego czasu zmienił się na lepsze? Trudno powiedzieć, niby pozostanie pary razem może o tym świadczyć, ale też nie brakuje patologicznych związków.

    Ogólnie jego fanem raczej nigdy nie zostanę, ale piłkarz z niego dobry i skoro wyroku nie ma, to może grać i dla nas

    • Canis
      13 czerwca 2026, 12:18

      Kto ci powiedział o jakimś pobiciu? To był zwykły gwałt 😄

  • As11
    12 czerwca 2026, 19:59

    Początkowo byłem wielkim zwolennikiem tego transferu, bo piłkarsko jest 2 poziomy wyżej niż wszystkie inne nazwiska przewijające się w plotkach, ale im więcej czytam o jego charakterze i problemach z nim związanych mam coraz więcej wątpliwości. Trzeba wierzyć, że Gasp wie co robi.

    • Omen
      12 czerwca 2026, 22:09

      Mam tak samo.

  • irekxsoberxASR
    12 czerwca 2026, 20:16

    Nie i jeszcze raz NIE!

  • Akwilon
    12 czerwca 2026, 22:06

    Jest to wielka niewiadoma , ktoś z czymś potencjalnie "takim" może być sporym zagrożeniem, uważam że lepiej kupić dwóch grajków po 25 niż jednego za 50 i jeszcze takiego który może mieć potencjał na wyrok i sprawy sosnowe, dodatkowo dziennikarze w Rzymie mu nie dadzą spokoju i będą wywlekać tę sprawę przy każdej możliwej okazji

    • ToruSek
      12 czerwca 2026, 23:58

      Jak ma mieć potencjał na wyrok skoro nie toczy się żadne postępowanie?

    • Akwilon
      13 czerwca 2026, 09:23

      ToruSek może to mój skrót myślowy, na jakimś innym przykładzie, jak ktoś jeździ po pijaku autem ale nie został złapany skazany to ma większe szanse na to że zrobi to kolejny raz, niż osoba która nigdy czegoś takiego nie zrobiła i nawet jej do głowy nie przyszło coś takiego.
      Po prostu czasem są w ludziach dziwne predyspozycje do robienia głupich rzeczy i to jest potencjał na wyrok.

  • samber
    12 czerwca 2026, 23:30

    Świetny skrót. Dodam tylko, że był aresztowany za naruszenie warunków kaucji, bo spotykał się z Harriet. Oczywiście nie mógł tego robić, ale robił to za całkowitą zgodą (chęcią?) dziewczyny. Informacje o spóźnieniach i nawet nieobecnościach dotyczyły gry w MU. Dla mnie sprawa przemocy nie ma znaczenia, bo nie było nawet rozprawy. Wierzcie albo i nie, ale jest wiele perwersji w związkach (albo profesjonalnych agencjach) i jakby opublikować co ludzie sobie robią i co do siebie mówią, to włos się jeży na głowie – ale to się dzieje przy obustronnej zgodzie.

    • hako
      12 czerwca 2026, 23:34

      Patrząc na fakt, że zgarnęli go w październiku, a córka urodziła się w lipcu, to dość owocne były te spotkania :p nie ma co osądzać, dziewczyna dziwnie się wykręcała z tej afery, że ktoś się jej włamał na telefon itd. Miała wszystkie drogi otwarte by od niego odejść, ale zostali razem i mają dwójkę dzieci. Czy to moc pieniądza czy miłości, a może jedno i drugie – nie wiem i jak robiłem ten artykuł to mi to już zwisało. Cokolwiek odwalił wtedy Greenwood, to poniósł za to karę. Ważne żeby w Romie nabrał dyscypliny.

  • xKisiu
    13 czerwca 2026, 06:44

    Dzięki za opisanie całej historii. Do sytuacji w Manchesterze nie chce się odnosić bo prawdy się nie dowiemy. O problemach w Marsylli nie wiedziałem, ale u Gaspa lżej nie będzie, a presja pewnie jeszcze większa. Na wyspy ewentualnie go też nie sprzedamy, więc przy takim koszcie zostaną tylko egzotyczne kierunki. Wolałbym innych piłkarzy, ale rozumiem że jeśli pojawia się taka możliwość to przynajmniej próbujesz.

  • Mikesss
    13 czerwca 2026, 08:38

    Zalezy wszystko od chemii jaka by mial miec z druzyna i Gaspem. Ale obawiam sie ze srodowisko Romy by mu raczej nie sprzyjalo. Presja jest tutaj wieksza a Gasp jak z nikim innym, nie balby sie go ukarac za slaba prace na treningach.

    Ogolnie ten transfer ma dwa zakonczenia imo
    1. Absolutny bomber
    2. Absolutny koszmar dyscyplinarny 😅

    • Romulus
      13 czerwca 2026, 11:25

      Akurat o radzenie sobie z presją bym się nie martwił – ze względu na aferę z przemocą domową kibice Marsylii byli bardzo przeciwni transferowi, były spore protesty i gwizdano na Greenwooda przy każdym kontakcie z piłką. To nie przeszkodziło mu w zostaniu jednym z lepszych piłkarzy ligi, więc i trudne rzymskie środowisko pewnie by zniósł

  • Canis
    13 czerwca 2026, 12:19

    Dlaczego wy się tak boicie wariatów? Wariat ma to do siebie, że często bywa genialny.