Roma staje przed kluczowym wyzwaniem w rewanżu z Bologną, ale sytuacja kadrowa zespołu budzi poważne obawy. Na dzień przed decydującym starciem nie brakuje znaków zapytania, zwłaszcza wokół stanu zdrowia kilku ważnych zawodników.
Roma zmierzy się jutro wieczorem z Bologną w rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Europy. To mecz o wszystko, jednak Giallorossi przystępują do niego w wyjątkowo niekorzystnym momencie.
W rozgrywkach ligowych rzymianie zostali wyprzedzeni przez Como i Juventus, tracąc czwarte miejsce w tabeli. Dodatkowo Gian Piero Gasperini musi radzić sobie z licznymi absencjami oraz nieoptymalną formą kilku zawodników, w tym Celika i Manciniego.
Wczoraj obaj, wraz z Koné, odbyli indywidualne zajęcia o charakterze prewencyjnym, by uniknąć przeciążenia.
Reprezentant Turcji ma jednak zacisnąć zęby i wyjść w podstawowym składzie przeciwko Bologni, podobnie jak francuski pomocnik, który w meczu z Como wyraźnie zmagał się z problemami fizycznymi.
Sytuacja Manciniego pozostaje natomiast niepewna.
Jak informuje „Il Messaggero”, obrońca nie czuje się najlepiej i zgłasza dolegliwości łydki.
Zawodnik wielokrotnie udowadniał jednak, że potrafi grać mimo bólu, zwłaszcza w spotkaniach o najwyższą stawkę.
Trudno też wyobrazić sobie, by Gasperini zrezygnował z tak doświadczonego piłkarza, stanowiącego fundament defensywy Romy. Ostateczna decyzja dotycząca jego występu zapadnie najpóźniej jutro, a w przypadku jego nieobecności do gry gotowy jest Ghilardi.
Komentarze
Żadne osłabienie obecnie
No nie wiem, czy to nie jest osłabienie. Mancini swoje wady ma, ale to jednak w miarę stabilny zawodnik z pewnym doświadczeniem. Fajne też były te jego rajdy do przodu, chociaż zostawała groźna dziura z tyłu. Dla mnie każda kontuzja w drużynie to osłabienie, tracimy jakąś opcję. Nawet Dovbyka wolałbym mieć niż nie mieć.
Nie ma wyjscia. I tak trzeba rotowac skladem wiec niech odpoczywa…
Mancini bez Ndicki traci połowe wartosci. Ghilardi też jest elektryczny ale ostatnio bardziej mnie przekonuje, zwłaszcza że mozna liczyć u niego na progres.
Wszyscy lepsi od Hermoso :). Janka niech dają.
Bez przesady, Piękny Mariusz ma dużo więcej doświadczenia. On też jest bodaj po kontuzji bo ostatnio nie grał, więc forma może być słabsza.