Za Malenem układanka pozostaje otwarta i właśnie tu Gasperini ma dziś największą przestrzeń do decyzji. Najbliżej wyjściowego składu są Dybala i Soulé, ale nic nie jest w ciemno, bo Argentyńczyk potrzebuje partnera w dobrej dyspozycji, a Soulé nie jest w optymalnym stanie. Coraz mocniej do składu puka Bailey, doceniony za to, że w pucharze zgodził się zagrać poza swoją naturalną rolą i dał drużynie intensywność tam, gdzie jej brakowało. Wraca też Pellegrini, choć po przerwie od końcówki grudnia jego kondycja będzie oceniona przed meczem. Z ławki gotowi są El Shaarawy i młody Robinio Vaz, raczej jako zmiana w trakcie meczu, szczególnie że w europejskim spotkaniu Romy w kolejny czwartek nowych nabytków i tak nie będzie można wykorzystać, więc liga staje się dla nich naturalnym polem wejścia w rytm.
Torino również ma swoje znaki zapytania zdrowotne i Baroni nie ukrywał, że do końca monitorowane będą dwie kluczowe sprawy. Ardian Ismajli i Giovanni Simeone po pucharze pracowali indywidualnie, a urazy mają charakter kontaktowy. Ismajli dostał mocno w stopę, Simeone odczuwał ból uda po zderzeniu i trener jest bardziej optymistyczny w przypadku stopera niż napastnika. Lepsze wieści dotyczą Marcusa Pedersena, który ma być do dyspozycji i jest realnym kandydatem do gry od pierwszej minuty, bo uporał się ze stłuczeniem i problemem kolana, który wykluczał go od końca grudnia. Długoterminowo poza grą pozostają Schuurs i Savva, natomiast w planie na Romę Torino i tak będzie szukało tego, co już zadziałało w pucharze, czyli fizyczności w środku, agresywnego doskoku i szybkiego atakowania przestrzeni, gdy rywal spóźni zabezpieczenie na bokach.
Mecz poprowadzi Daniele Chiffi. To nazwisko, które w Rzymie budzi mieszane skojarzenia po kontrowersjach z poprzednich sezonów, z mocnymi słowami Mourinho w tle, ale jednocześnie ostatni bilans Romy przy tym arbitrze jest wyraźnie lepszy, bo w czterech ostatnich spotkaniach prowadzonych przez Chiffiego giallorossi zanotowali trzy zwycięstwa i remis. Ten remis pozostawił jednak niesmak, bo nie podyktowano wtedy rzutu karnego po sytuacji z Baldanzim (1:1 przeciwko Monzie). Początek meczu Torino – Roma w niedzielę o 18:00 na stadionie Olimpico Grande Torino.
Przewidywane składy
TORINO (3-5-2): Paleari – Tameze, Maripan, Coco – Lazaro, Vlasic, Ilkhan, Gineitis, Aboukhlal – Adams, Nije.
Trener: Marco Baroni
Niedostępni: Ilic, Masina, Schuurs, Simeone.
ROMA (3-4-2-1): Svilar – Mancini, Ndicka, Hermoso – Çelik, Cristante, Koné, Wesley – Soulé, Dybala – Malen.
Trener: Gian Piero Gasperini
Niedostępni: Baldanzi, Gollini, Dowbyk, El Aynaoui.
Komentarze
Melania kontratakuje :)
Malenoomaniaa