AS Roma
AS Roma
4:0
ACF Fiorentina
ACF Fiorentina

Malen mówi „dzień dobry”: Roma – Fiorentina 4:0

Roma przywitała swoich kibiców rozbijając gości z Florencji. Trzy bramki padły po podaniach Dybali do Malena.

fot. © asroma.com

Roma od pierwszych minut narzuciła Fiorentinie własne warunki i przez większość spotkania całkowicie kontrolowała wydarzenia na boisku. Giallorossi byli agresywni, intensywni i niezwykle skuteczni, a duet Dybala–Malen poprowadził drużynę Gasperiniego do efektownego otwarcia sezonu.

1. kolejka Serie A · 24 sierpnia 2026
Roma
4:0
Fiorentina
Malen 29’, 53’, 60’, Pisilli 87’

Przebieg meczu

1. połowa: Dybala inspiruje, Malen otwiera wynik

Roma od początku ruszyła bardzo wysoko i szybko zaczęła tworzyć zagrożenie pod bramką De Gei. Już w 5. minucie Mora dobrze połączył się z Dybalą, który uderzył lewą nogą z pola karnego, ale hiszpański bramkarz skutecznie interweniował. Chwilę później Argentyńczyk ponownie znalazł sobie miejsce do strzału, lecz tym razem posłał piłkę obok bramki.

Giallorossi grali z dużą intensywnością i nie pozwalali Fiorentinie na spokojne wyprowadzanie akcji. W 20. minucie pierwszym efektownym zagraniem przy Olimpico błysnął Rodrigo Mora. Portugalczyk zszedł na prawą nogę i oddał mocny strzał z niewielkiej odległości, ale De Gea popisał się kapitalną interwencją i odbił piłkę na rzut rożny. Po jego rozegraniu do siatki trafił Hermoso, jednak obrońca Romy znajdował się na wyraźnym spalonym i gol nie został uznany.

Przewaga gospodarzy została udokumentowana w 29. minucie. Dybala znalazł Malena, a Holender efektownie poradził sobie z Dodô. Najpierw zagrał sobie piłkę piętą, następnie przełożył ją na lewą nogę i precyzyjnym uderzeniem pokonał De Geę. Roma objęła zasłużone prowadzenie po akcji swoich dwóch najbardziej niebezpiecznych ofensywnych zawodników.

Fiorentina miała ogromne problemy z wyjściem spod pressingu, podczas gdy Roma konsekwentnie utrzymywała rywala na jego połowie. Giallorossi nie wykorzystali jednak kolejnych okazji i mimo wyraźnej przewagi schodzili do szatni z prowadzeniem tylko 1:0.

2. połowa: hat-trick Malena i pełna dominacja Giallorossich

Fiorentina rozpoczęła drugą połowę odważniej i przez kilka minut próbowała przejąć inicjatywę. Roma szybko jednak ostudziła zapędy gości. W 53. minucie Hermoso posłał długą piłkę do Dybali, który świetnie ją opanował i natychmiast uruchomił Malena. Holender wbiegł w pole karne, minął Drăgușina i lewą nogą pokonał De Geę po raz drugi.

Giallorossi przejęli pełną kontrolę nad spotkaniem. Malen był blisko hat-tricka już kilka minut później, lecz jego strzał z dystansu minął bramkę. Na trzeciego gola nie trzeba było jednak długo czekać. W 60. minucie Lulli znakomicie odzyskał piłkę, a akcja ponownie trafiła pod nogi Dybali. Argentyńczyk wystawił futbolówkę Malenowi, który z bliskiej odległości dopełnił formalności i skompletował hat-tricka.

Gasperini zaczął korzystać z ławki. Mora opuścił murawę przy aplauzie Olimpico, a jego miejsce zajął Soulé. Później pojawili się także Koulierakis, Castro, Pisilli i El Aynaoui. Zmiany nie wpłynęły na obraz meczu. Roma nadal dominowała i regularnie pojawiała się w polu karnym Fiorentiny.

Goście próbowali odmienić spotkanie wejściem Keana oraz Oulaïa, ale nie byli w stanie poważnie zagrozić Svilarowi. Tymczasem Roma szukała kolejnych bramek. Castro dobrze wszedł w mecz i w 84. minucie był blisko trafienia, lecz jego strzał prawą nogą minął słupek. Chwilę później De Gea świetną interwencją zatrzymał próbę Soulé.

W 87. minucie Giallorossi przypieczętowali efektowne zwycięstwo. Pisilli idealnie wbiegł z drugiej linii w pole karne i w sytuacji sam na sam pokonał De Geę, ustalając wynik na 4:0. Roma zakończyła spotkanie przy owacji Olimpico i rozpoczęła sezon od niezwykle przekonującego zwycięstwa.

Składy i szczegóły meczu

Roma (3-4-1-2): Svilar – Mancini, Ndicka, Hermoso (68′ Koulierakis) – Lulli, Cristante, Koné (79′ Pisilli), Wesley – Mora (54′ Soulé) – Dybala (79′ El Aynaoui), Malen (68′ Castro).
Trener: Gasperini

Fiorentina (4-3-2-1): De Gea – João Mário (80′ Valdepeñas), Drăgușin, Ranieri, Dodô – Ndour, Fagioli (63′ Oulaï), Brescianini (63′ Jiménez) – Atta (74′ Mandragora), Mastantuono (63′ Kean) – Pellegrino.
Trener: Grosso

Strzelcy bramek: 29′, 53′, 60′ Malen, 87′ Pisilli (Roma)
Żółte kartki: Hermoso, Koné (Roma) — Fagioli, Pellegrino (Fiorentina)
Sędziowie: Marcenaro (główny), Lo Cicero, Rossi (asystenci), Fabbri (IV sędzia). VAR: Abisso. AVar: Giua.
Frekwencja: 67 600

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • Adamus
    24 sierpnia 2026, 22:41

    Ale to chodzi

  • Youngpusseydon
    24 sierpnia 2026, 22:41

    Lecimy tutaj, Roma już teraz rozpędzona jak walec jedzie po scudetto. Jak Lancia po zwycięstwo na OSie rajdu Sardynii, która prowadzi duet Dybała-Malen.
    Mam nadzieję, że Lulli nie będzie kolejna przelatująca kometa przez skład Romy, tylko będzie tam ja dłużej.

  • dareklesko74
    24 sierpnia 2026, 22:41

    Ło matko, co to się tu stanęło 😁 Grazie Roma 💛❤️ i co najdziwniejsze Cristante dziś bez babola 😱 A tak poważnie to walec się przejechał po Violi

  • samber
    24 sierpnia 2026, 22:41

    Na połowie rywali graliśmy jak z nut, naprawdę bardzo dobrze i to nawet po zmianach. Co do gry w fazie defensywnej, to niby wszystko OK ale myślę, że na silnych rywali w LM czy SerieA to może nie wystarczyć. Środek i atak dziś totalnie zdominowali rywali. Obrona z jakimiś tam przestrzeniami dla rywali, ale bez grubego błędu. Czekamy na kolejny mecz :)

  • Dwojak
    24 sierpnia 2026, 22:43

    WOW co to było, dwóch magików, świetny Lulli, w zasadzie brak słabszych ogniw na przestrzeni meczu. Jak wchodzić w sezon to z takim przytupem, piękny wieczór. Grazie Roma

  • Gregu
    24 sierpnia 2026, 22:43

    Jestem zaskoczony, spodziewałem się ciężkiego meczu w którym to (klasycznie) zdecydują "epizody", a tu dostałem piękny futbol i kompletną dominację w wykonaniu Romy.
    Grazie i oby tak dalej!

    • Kattolik
      24 sierpnia 2026, 23:26

      Dokładnie to samo myślałem przed meczem. Jedno wielkie wow. Lulli, Pisili,czekam na więcej

  • prim21
    24 sierpnia 2026, 22:44

    To była kompletna dewastacja, mamy niesamowitą siłę rażenia i dzisiaj się to potwierdziło, Dybala bądź nam zdrów! Wytypowałem go na najlepszego asystenta tego sezonu, oby się ziściło!

  • mlecok
    24 sierpnia 2026, 22:45

    Urlop nie poszedł na marne. Swoją drogą z sezonu na sezon podkręcają śrubę

  • Totti9
    24 sierpnia 2026, 22:45

    DM❤️🧡MalenikzHolandiihAAAAtrickDM❤️🧡

  • Totti9
    24 sierpnia 2026, 22:46

    Jak ładnie zagraliśmy.

  • Marcin86
    24 sierpnia 2026, 22:48

    Forza Grande Roma!!!

  • rafalito80
    24 sierpnia 2026, 22:48

    Nie pamiętam kiedy tak szybko zleciało 90 min i o to chodzi …ten pociąg wjeżdża na właściwe tory⚽️⚽️⚽️⚽️

  • Rutek
    24 sierpnia 2026, 22:49

    Z taką grą zapowiada sie dobry sezon

  • Akwilon
    24 sierpnia 2026, 22:57

    Pięknie, oby nie zaczęło się tylko dmuchanie balonika, tylko następny mecz i jeszcze jeden i następny ……
    Widać koncepcje i pomysł, jest wrażenie że jest mocna ławka i każdy chce grać, więc oby tak dalej, czekamy na następne spotkania 😁

  • matekson
    24 sierpnia 2026, 22:57

    To były długie oczekiwania ale warto było czekam na więcej.

  • Olesio18
    24 sierpnia 2026, 23:02

    Lulli! To jest to czego nam brakowało! Mamy wahadło bez kupowania wahadła! Teraz tylko Oosterwolde i jakiś skrzydłowy do zwiększenia możliwości i mamy pakę na sezon. No ok, może jeszcze ktoś na prawe skrzydło zimą dla równowagi.

    Plusów aż nadto wymieniać!
    Z minusów (ale takich małych) to skuteczność Soule. Nie ma się co podniecać, rzymski walec przejechał po zespole, który jest w totalnej przebudowie, jestem ciekaw meczów z Atalantą i Interem. To będą najbliższe sprawdziany!

    Wszak miły wieczór te Wilczki nam sprawiły. :)

  • Romanistic
    24 sierpnia 2026, 23:10

    Tylko ASR, kocham. Mecz przepiękny. Daniel król.

  • koston
    25 sierpnia 2026, 00:05

    Wow – Roma zagrała absolutnie fenomenalnie w tym meczu. Wszystko zagrało bezbłędnie. Dybala jak jest zdrowy to klasa światowa.
    A Malen jest bezlitosny – dostaje piłkę, i od razu idzie na bramkę – widać u niego głód goli. Myślę, że może spokojne na króla strzelców iść w tym sezonie.

    Forza Roma!!

    • Romanistic
      25 sierpnia 2026, 18:51

      Jestem tego pewien, że będzie królem strzelców

  • completny
    25 sierpnia 2026, 00:16

    Imponująca wygrana, która pokazuje, że ekipa dobrze przepracowała okres przedsezonowy. Już chyba od 10 lat nie widziałem Romy grającej z taką intensywnością. Gnietliśmy dzisiaj tą Fiorentinę jakby to był mecz Interu z Frosinione. Czysta poezja

  • marcinmon
    25 sierpnia 2026, 03:26

    Qualcosa di bello, coś pięknego… Nic dodać nic ująć..

  • Totnik
    25 sierpnia 2026, 04:39

    MarlenGol

  • ASR_KnD
    25 sierpnia 2026, 09:55

    co za mecz, to będzie dobry sezon