Leeds po Dowbyka. Emisariusze na Everton–Roma, w tle plan B z Krstoviciem

Artem Dowbyk znów był bezbarwny w sparingu z Evertonem, ale jego przyszłość może rozstrzygnąć się szybko. Leeds United – wspólnie z West Hamem – obserwuje Ukraińca i szykuje ofertę, która mogłaby odblokować ruchy Romy w ataku.

fot. © asroma.com

Po wygranej Romy w Liverpoolu napastnik znów sprawiał wrażenie odciętego od gry, co – po meczach z Aston Villą i Lens – pogłębiło wątpliwości co do jego roli u Gian Piero Gasperiniego. Mimo że szkoleniowiec deklaruje cierpliwość, w Trigorii nie wykluczają sprzedaży, jeśli pojawi się właściwa propozycja. Według doniesień, na trybunach zasiadali wysłannicy Leeds, beniaminka Premier League, a Ukrainiec jest też na liście West Hamu.

Kwota wyjścia i domino na rynku

Szacuje się, że oferta rzędu 32 mln euro wystarczyłaby, by Roma uniknęła straty kapitałowej i zyskała środki na finalny szturm po Nikolę Krstovicia z Lecce – napastnika dobrze znanego Gasperiniemu jeszcze z czasów Atalanty. Sam zawodnik naciska na transfer, a prezes Lecce Saverio Sticchi Damiani potwierdził kierunek rozmów: „Nikola wyraził chęć zrobienia kolejnego kroku. Jeśli pojawi się właściwa dla wszystkich strona propozycja, odejdzie; w przeciwnym razie zostanie”.

W Romie panuje gotowość na oba scenariusze: pozostanie Dowbyka i dalszą pracę nad formą, albo szybkie uruchomienie planu B z Krstoviciem. Kluczowe będą najbliższe dni i ruch ze strony Premier League – jeśli Leeds przejdzie od obserwacji do konkretów, w mercato Romy pojawi się potrzeba znalezienia napastnika.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • MMACieciu
    11 sierpnia 2025, 16:11

    Im szybciej się pozbędziemy banderasa tym lepiej

  • RomanRomanowski
    11 sierpnia 2025, 16:37

    Sprzedawać póki ktoś chce się jeszcze na niego nabrać. Jego gra się nie zmieni, bo on ma po prostu okrutne ograniczenia. Inna sprawa, że Krstovic to chyba też żadne rozwiązanie.

    • Youngpusseydon
      12 sierpnia 2025, 08:59

      No nie wiem, Krstovic umie chociaż piłkę przyjąć i zagrać na ścianę, w Lecce była laga na niego i coś tam robił w ataku, udział przy 16 bramkach (11+5) gdzie łącznie Lecce uzbierało 27 trafień.

  • roberto
    11 sierpnia 2025, 18:24

    Podpisuję się oboma ręcami pod tym co napisali Koledzy powyżej. Za rok prawdopodobnie będzie już całkowicie zdemaskowany i bezwartościowy. Do tego wygląda na to, że Gasp go rozkodował w 2 miesiące i go poprostu nie chce.

  • MMACieciu
    11 sierpnia 2025, 19:58

    Istnieje milion porównań, statystyk w których nie wypada on tak najgorzej, ale jeżeli przypatrzymy się jego grze; i tym co reprezentuje sobą na boisku to jest to po prostu kalectwo. La Liga to nie jest to co serie A. Nawet Solbakken strzelił (jedynego) spoko gola z bardzo trudnej pozycji. Nie mówię już o uzbeckim Messim który nic nie ustępuje wg mnie banderasowi. Trzeba wierzyć gaspowi i spółce