Roma wygrała derby 1:0 po golu Lorenzo Pellegriniego i zgarnęła niezwykle cenne trzy punkty w jednym z najważniejszych meczów sezonu. Sprawdźcie, jak włoskie dzienniki oceniły występ giallorossich i kto po tym spotkaniu zebrał najwyższe noty.
Roma pokonała Lazio 1:0 w derbach Rzymu i po raz kolejny udowodniła, że w meczach o najwyższym ciężarze emocjonalnym potrafi zachować charakter oraz koncentrację. Spotkanie było intensywne od pierwszych minut, a giallorossi szukali przewagi przede wszystkim prawą stroną, gdzie aktywny Rensch dobrze współpracował z Soulé i Çelikiem. Lazio także miało swoje momenty, ale to Roma zadała decydujący cios w 37. minucie: Rensch odebrał piłkę, Soulé zagrał do Pellegriniego, a kapitan mocnym strzałem dał drużynie prowadzenie.
Po przerwie Lazio próbowało odpowiedzieć, miało świetną okazję po błędzie defensywy Romy, ale Dia fatalnie spudłował. Z czasem gospodarze derbów naciskali coraz mocniej, jednak Roma przetrwała trudniejsze fragmenty dzięki dobrej organizacji, pracy Koné w środku pola i pewności N’Dicki w obronie. W końcówce Lazio grało w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Belahyane, a jeszcze w doliczonym czasie gry Cataldi trafił w spojenie słupka z poprzeczką. Ostatecznie to Roma mogła świętować zwycięstwo, a bohaterem wieczoru został Pellegrini, który w swoim pierwszym występie w sezonie od razu rozstrzygnął derby.
Oceny gazet
Svilar 7 – Çelik 7, Mancini 6.5, N’Dicka 7.5 – Rensch 7, Cristante 6.5 (El Aynaoui b.o.), Koné 7, Angeliño 6 (Tsimikas b.o.) – Pellegrini 7.5 (Pisilli 6) – Soulé 6.5 (Baldanzi 6.5), Ferguson 6 (Dowbyk 5.5). Trener: Gasperini 7.
MVP: N’Dicka, Pellegrini (7.5)
Najgorszy: Dowbyk (5.5)
Svilar 6 – Çelik 6.5, Mancini 6, N’Dicka 6.5 – Rensch 7, Cristante 6.5 (El Aynaoui b.o.), Koné 7.5, Angeliño 6 (Tsimikas b.o.) – Pellegrini 7 (Pisilli 6) – Soulé 6.5 (Baldanzi 6), Ferguson 5 (Dowbyk 5.5). Trener: Gasperini 7.5.
MVP: Koné (7.5)
Najgorszy: Ferguson (5)
Svilar 6 – Çelik 6.5, Mancini 6, N’Dicka 7 – Rensch 7.5, Cristante 5.5 (El Aynaoui 5.5), Koné 7, Angeliño 6.5 (Tsimikas 6) – Pellegrini 8 (Pisilli 5.5) – Soulé 6.5 (Baldanzi 6), Ferguson 5.5 (Dowbyk 5.5). Trener: Gasperini 7.
MVP: Pellegrini (8)
Najgorszy: brak
Svilar 6.5 – Çelik 7, Mancini 6.5, N’Dicka 7.5 – Rensch 7.5, Cristante 6.5 (El Aynaoui b.o.), Koné 7, Angeliño 6.5 (Tsimikas b.o.) – Pellegrini 8 (Pisilli 6) – Soulé 6.5 (Baldanzi 6), Ferguson 6 (Dowbyk 6). Trener: Gasperini 7.
MVP: Pellegrini (8)
Najgorszy: brak
Średnie oceny
| Zawodnik | Średnia ocena |
|---|---|
| Svilar | 6.4 |
| Çelik | 6.8 |
| Mancini | 6.3 |
| N’Dicka | 7.1 |
| Rensch | 7.3 |
| Cristante | 6.3 |
| Koné | 7.1 |
| Angeliño | 6.3 |
| Pellegrini | 7.6 |
| Soulé | 6.5 |
| Ferguson | 5.6 |
| Baldanzi | 6.1 |
| Pisilli | 5.9 |
| Dowbyk | 5.6 |
| Gasperini | 7.1 |
| AS Roma | 6.5 |
MVP: Pellegrini (7.6)
Najgorsi: Ferguson, Dowbyk (5.6)
Komentarze
Zdecydowanie niższa nota należy się Manciniemu, któremu dwa razy odcięło prąd co kończyło się stuprocentowymi okazjami dla laziali. Z kolei dziwi mnie aż tak niska nota dla Pisillego, który wydawało mi się, że wyglądał nienajgorzej.
Aż sobie musiałem przypomnieć hasło do konta, żeby coś napisać. Nic mnie tak nie wkurza (poważnie!!!) jak te durne oceny włoskich (i nie tylko, żeby była jasność) gazet, portali itp. One są tak samo oderwane od rzeczywistości jak Gala Złotej Piłki. Mam wrażenie, że znajomość tych dziennikarzy piłki i rzeczy z nią związanych ogranicza się do sprawdzenia wyniku na Flashscore. Oczywiście piję tu przede wszystkim do not Pellegriniego i Kone w tym meczu, ale tak jest zawsze, co tydzień. Kto strzela gola, ten jest najlepszy…
Potwierdzam i szczerze powiedziawszy pod „ocenami” wolę sobie przeczytać komentarze i się zastanowić, czy się z nimi zgadzam.
Oczywiście zazwyczaj oglądając meczyk, patrzę na piłkę więc nie wykluczam że ktoś mógł cały mecz fantastycznie kryć jakiegoś zawodnika, wykonywać masę podłączeń pod atak, spełnić jakieś kluczowe założenia trenera.
Ale finalnie piłka nożna to gra zespołowa, gdzie udane dryblingi i gole są najbardziej widoczne.
Zdecydowanie najlepsi na boisku byli Kone i Rensch. W obronie najlepszy był Ndicka. W ataku nikogo bym nie wyróżnił. Najgorszy był Angeliño i Pellegrini, z tym że Pellegrini strzelił zwycięską bramkę, to pismaki zbiorowo walą konia. W grze był beznadziejny. Wolny, niecelnie podawał, tracił piłki a już akcja gdzie Rovella z piłką zostawił go w tyle i tylko nieudolności Laczka zawdzięczamy, że nie padł wtedy gol, to kwintesencja formy Ciapy. Oczywiście miłośnicy legendarnego talentu Lorenzo, widzą wszystko po swojemu, inaczej i zawsze go jakoś obronią. Chwała im za to ale ja tego nie kupuję. Strzelił chłop gola w derbach, sprawy nie ma. Jak to w Rzymie.