Mimo znaczącego obniżenia kosztów wynagrodzeń, D'Amico udało się wzmocnić zespół.
Sezon Romy nie mógł rozpocząć się lepiej. Giallorossi zdobyli w lidze pełną pulę punktów i z dziewięcioma zgromadzonymi oczkami przygotowują się do powrotu do gry w Lidze Mistrzów, po siedmiu długich latach. Jednak po zakończeniu mercato nie wszyscy byli zadowoleni z pracy D’Amico.
Dyrektor sportowy tak oto odpowiedział na krytykę podczas konferencji prasowej: „Znaliśmy nasze cele i częściowo udało się je zrealizować. Obniżyliśmy budżet wynagrodzeń o 15%, prawie 20 mln euro w porównaniu do poprzedniego sezonu”. Te znaczące liczby, które wspomniał D’Amico, były też odpowiedzą na pytania dotyczące Finansowego Fair Play. Dane, opublikowane przez Calcio e Finanza, potwierdzają zasadniczo jego słowa. Roma jest bowiem piąta w Serie A pod względem zarobków brutto: w sezonie 2026/2027 wyda 92,7 mln euro na wynagrodzenia piłkarzy kadry. Przed ekipą Giallorossich znajdują się Milan (103,14 mln), Napoli (109,72 mln), Juventus (145,52 mln) i Inter (145,82 mln). Roma wykonała zatem znaczącą pracę, w porównaniu do poprzedniego sezonu, jeśli chodzi o redukcję kosztów.
Budżet płac zmniejszył się ze 107,5 mln brutto w sezonie 2025/2026 do aktualnych 92,7 mln: to cięcie na poziomie 14,8 mln czyli 13,8%. Ta kwota jest jednak wyższa od tej sprzed dwóch lat, gdy klub wydał na zarobki kadry 87,9 mln brutto (5,5% mniej). Wygląda jednak na to, że proces redukcji wynagrodzeń idzie w dobrym kierunku. D’Amico udało się obniżyć znacząco zarobki, a w tym samym czasie wzmocnić kadrę bez utraty najważniejszych piłkarzy. To rezultat, który wcale nie był oczywisty, biorąc pod uwagę ograniczenia ekonomiczne, z którymi Roma wciąż musi się mierzyć.
Komentarze
Trochę to takie korporacyjne paplanie , bo ,
Po pierwsze sami mówili że chcemy mieć jeszcze 3 piłkarzy , najmarniej każdy z nich zarabiał by 2 miliony rocznie ,
Po drugie nie ma tam słowa o bonusach które np Dybala ma duże ( czy uda mu się je wypracować to już inna sprawa ) ,moim zdaniem to są tylko liczby które są brane do zestawienia akurat pod taką nazwą i nie pokazują całości obrazu ( chyba że tam są zawarte też bonusy dla piłkarzy to wtedy mega robota ) , tak czy siak idzie to w dobrym kierunku mimo wszystko
Pewnie sporo racji, ale jednak paru piłkarzy zogdziło się na obniżki, a nowi nie dostali gwiazdorskich kontraktów. Tak czy siak, najśmieszniejszy w tym wszystkim jest rubentus :D
Liczy się baza i z tym pójdą do UEFA. Natomiast faktem jest że Dybala i Pellegrini którzy zgodzili się na duże cięcie bez większych problemów osiągną taką sumkę jaką mieli wcześniej. Prawdziwy warunek jest jeden – muszą być zdrowi. Od Dybali Gasp rozpoczyna układanie składu, a myślę że Pellegrini też będzie jednym z pierwszych wyborów więc bonusy wpadną.
Widać dobrą prace DSa, redukcja kosztów znacząca, zespół praktycznie się nie osłabił, ok zawsze można zrobić coś lepiej ale jak na kilkanaście tygodni pracy uważam to za sukces. Pozbyliśmy się też niepotrzebnego szrotu i jak widać szrotu ściągać też już nie chcemy.
1/3 tego cięcia to po prostu wypożyczenie Dovbyka ;)
Te ciecia kosztow + info ze niby jestesmy na plusie za zeszly rok, bedzie dobrym punktem negocjacyjnym z uefa w sprawie naszej kary. Moze nie bedzie tak zle jak sie wczesniej wydawalo i moze to byl tez ten hamulec w zwiazku z transferami. Nie robimy sprzedazy ale obnizamy budzet placowy i na papierze mamy nawet zysk
3-cia płacąla i 6 miejsca nie brzmi źle, 5-ta placa i 3 miejsce jest już znośne :)
Mamy opłacanych trochę jakby mniej piłkarzy niż rok temu ale uj tam, liczby się zgadzają 😉
Udine płaci niewiarygodnie mało jak na wyniki które wyciąga
Dla porównania, taka Aston Villa płaci 170 milionów euro swoim piłkarzom, Liverpool 207 milionów euro, Arsenal w przybliżeniu 200 milionów euro a City 250 milionów. Wszystko bez bonusów. Tak że budżety płacowe czołowych włoskich klubów są na poziomie średniaków Premier League. Źle nie jest, z tym że już w mercato czołówka Serie A, konkurencyjna nie jest, bo to jednak Angole mają dużo więcej kasy na transfery.