Koniec sezonu również dla Dowbyka? Proces powrotu Ukraińca się opóźnia

Po tym, jak wykluczono powrót Evana Fergusona w tym sezonie, również Ukrainiec może mieć problem z szybkim powrotem do gry.

fot. © asroma.com

Sytuacja Artema Dowbyka zaczyna wyglądać bardzo niepokojąco dla Romy. Jeszcze niedawno w klubie liczono, że napastnik zdoła wrócić do gry pod koniec kwietnia, ale najnowsze sygnały z Włoch każą coraz ostrożniej podchodzić do tego scenariusza. W praktyce coraz poważniej trzeba brać pod uwagę, że sezon Ukraińca już się zakończył.

Problemy zdrowotne Dowbyka zaczęły się na początku stycznia, gdy doznał poważnego urazu lewej nogi. Chodziło o uszkodzenie w tylnej części uda, dokładnie w miejscu łączenia mięśnia ze ścięgnem. To nie był zwykły uraz przeciążeniowy, lecz dolegliwość na tyle poważna, że ograniczała mu normalne funkcjonowanie i uniemożliwiała bezpieczny powrót do pełnych obciążeń. Początkowo próbowano opanować problem bez operacji, ale leczenie zachowawcze nie przyniosło oczekiwanych efektów. Ostatecznie zapadła decyzja o zabiegu, który wykonano w Finlandii u doktora Lasse Lempainena, lekarza specjalizującego się w skomplikowanych urazach mięśniowo-ścięgnistych u sportowców. Operacja, która odbyła się 19 stycznia miała naprawić uszkodzone miejsce w obrębie lewego uda i stworzyć zawodnikowi szansę na pełny powrót do sprawności.

Po zabiegu zakładano, że rekonwalescencja potrwa około dwóch i pół do trzech miesięcy. Teraz jednak rehabilitacja ma przebiegać wolniej, niż początkowo przewidywano, dlatego termin powrotu coraz bardziej się oddala.

Komentarze

  • Adamus
    14 marca 2026, 13:23

    Szik 2.0

  • jaws
    14 marca 2026, 13:25

    Rehabilitacja przebieg wolniej, bo to klasyczny leń. Hajs się zgadza to sobie zrobił wakacje

    • Canis
      14 marca 2026, 15:04

      Romie też pasuje, bo choremu płaci ubezpieczyciel a i tak z niego gówno jest.

  • samber
    14 marca 2026, 14:02

    Ma kontuzję, ma alibi. Gdyby był zdrowy to musiałby słuchać krytyki, a tak spokój.

  • Canis
    14 marca 2026, 15:03

    Jakoś za nim nie tęsknię. W zasadzie to go nie lubię. Szkoda tylko że jest gówno wart, bo na nim stracimy finansowo. Mam nadzieję, że w barwach Romy, już go nigdy nie zobaczę.

  • Youngpusseydon
    14 marca 2026, 20:50

    XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD