Kolejne starcie Ranieriego z Gasperinim zaostrza kryzys w Romie

Napięcie w Trigorii nie opada, a kulisy ostatnich wydarzeń tylko podgrzewają atmosferę wokół Romy. Kolejne starcie na szczycie pokazuje, jak kruchy stał się wewnętrzny układ sił w klubie.

fot. © asroma.com

Atmosfera w Trigorii pozostaje bardzo napięta. Jak informuje „La Gazzetta dello Sport”, we wtorek doszło do kolejnej ostrej konfrontacji między Claudio Ranieri a Gian Piero Gasperinim, w której uczestniczył także dyrektor sportowy Frederic Massara.

Spotkanie miało burzliwy przebieg, a Massara był bezpośrednio zaangażowany w wymianę zdań, co jeszcze bardziej zaostrzyło i tak już napięte relacje między stronami. Według nieoficjalnych doniesień napięcie osiągnęło poziom, który skłonił Ranieriego do rozważenia nawet możliwości rezygnacji z funkcji.

Równolegle Gasperini podjął działania, by uzyskać jasne stanowisko od właścicieli klubu. Szkoleniowiec zintensyfikował kontakty z rodziną Dan Friedkin, domagając się konkretnych deklaracji dotyczących nie tylko bieżącej sytuacji, ale przede wszystkim przyszłości projektu. Właściciele mieli podtrzymać swoje zaufanie do trenera, wskazując go jako kluczową postać w strukturze sportowej Romy. Na razie jednak za tym stanowiskiem nie poszły żadne konkretne decyzje.

Podczas rozmów podkreślono również istotną rolę samego Ranieriego w funkcjonowaniu klubu, co dodatkowo skomplikowało wewnętrzną równowagę. Dwie silne osobowości, odmienne wizje i coraz trudniejsza współpraca.

W efekcie Roma znalazła się w stanie zawieszenia, a napięcia narastają w kluczowym momencie sezonu. Coraz wyraźniej widać, że bez jednoznacznych decyzji obecna sytuacja może nie utrzymać się długo.

Komentarze

  • Kreatos
    16 kwietnia 2026, 11:12

    Massara, to nie jest jakiś świerzak, żeby nagle zmienił swój "styl". A jego styl to bycie marnym DS, przynajmniej dla Gaspa. Nie jestem zwolennikiem szybkiego zmieniania ludzi na takich stanowiskach (w składzie też w sumie), ale on mi od początku nie pasuje.

    • Silvio
      16 kwietnia 2026, 17:13

      Masz rację dwóch Capo do tutti capi w jednym miejscu to o jednego za dużo

  • Youngpusseydon
    16 kwietnia 2026, 11:33

    Claudio niech zrobi to co mówi, spakuje się, wszyscy sobie podziękują za to co zrobił dla klubu jako trener i papa. Może zabierać ze sobą Masakrę, cały sztab fizjoterapeutów i kto jeszcze tam ma jakieś problemy. Czas chyba postawić ja prawdziwych fachowców, którzy nie będą się kierować miłością do klubu, tylko tacy co będą dążyć żeby klub rósł w górę. Wietrzenie gabinetów też się przyda.

  • jamtaicho
    16 kwietnia 2026, 11:34

    Komu zależy na nagłaśnianiu takich rzeczy? Chyba lazialom. Nawet nie wiemy tak naprawdę co się dzieje, ale mimo to powinno to zostać za zamkniętymi drzwiami.

  • Adamus
    16 kwietnia 2026, 11:35

    I jak tu ma iść na boisku, miało już być dobrze na ,,górze" a robi sie kolejne bagno jak z tą greczynką i wielkim DDRem

  • xKisiu
    16 kwietnia 2026, 12:09

    Coraz bardziej się przekonuję do myśli żeby zaufać Gaspowi na dłuższą mete. Nie podobają mi się jego decyzję odnośnie przedłużania kontraktów z obecnymi graczami, ale nie wiemy ile jest tu grania pod publiczkę żeby dalej utrzymać motywacje wszystkich, a ile obawy że nie dostanie w ich miejsce pasujących graczy. System Gaspa jest sprawdzony, że potrafi doprowadzić zespół do LM, a to jest nasz cel. Wątpie że wytrzyma tu chociaż połowę czasu co w Bergamo, ale może potrzebujemy innego zarządzania chociaż na te kilka lat. Będzie sporo kwasu do końca sezonu to jest pewne.

    • D10
      16 kwietnia 2026, 12:45

      Tez mysle ze to nie trener jest problemem. Ryba psuje sie od glowy. w klubie bylo juz kilku trenerow i zaden nie zrobil jakiegos wyniku wybiajajacego sie ponad innych wiec chyba nie tu trzeba szukac winnego.
      Gasperini zrobil z Atalanty kombajn, ktory kosil równo mimo ze prawie caly czas wyciagano mu najlepsze tryby z tej machiny.

  • kuba
    16 kwietnia 2026, 12:21

    W naszym klubie nie chodzi o zwycięstwa na boisku, tylko sukcesy personalne poza nim.

  • zajc
    16 kwietnia 2026, 13:59

    "Według nieoficjalnych doniesień…"
    dziękuję, dobranoc.