Po złudzeniach z początku lata Dybala zmuszony jest do oszczędzania się: zabiegi na bliznę oraz indywidualne treningi. Do zespołu powracają Dovbyk i Eddine, a do drużyny dołączyli także Wesley i Vasquez.
Il Romanista ( S. Valdarchi) | W Trigorii pojawiają się blaski i cienie. Wczoraj po południu, po dwóch dniach wolnego, które Gasperini dał drużynie, Roma wznowiła treningi – był to pierwszy dzień pracy w trzecim tygodniu przygotowań do sezonu. Z jednej strony radość z powodu powrotu dwóch zawodników (Dovbyka i Eddine) oraz obecności dwóch nowych twarzy (Wesley i Vasquez, dla których był to pierwszy trening), z drugiej – świadomość, że na prawdziwego Dybalę trzeba będzie jeszcze poczekać.
Pierwszy tydzień obozu w ośrodku Fulvio Bernardini, podczas którego odbyły się dwa sparingi (z Trastevere i UniPomezią), w których Paulo był jednym z wyróżniających się graczy, dał nadzieję, że Argentyńczyk jest już w pełni gotowy i do dyspozycji Gasperiniego. Klinicznie rzecz biorąc, lewonożny zawodnik z Laguna Larga wyleczył się już z urazu ścięgna półścięgnistego, którego doznał w połowie marca. Potwierdziło to ostatnie badanie USG wykonane trzy dni temu, gdy reszta drużyny wracała z wygranego meczu towarzyskiego z Kaiserslautern w Niemczech.
Jednak pierwszy w karierze zabieg chirurgiczny Dybali pozostawił ślady, które wciąż dają o sobie znać. Szczególnie blizna sprawia zawodnikowi spory dyskomfort – pod wpływem wysiłku tkanka się zapala, co powoduje ból przy strzałach. W porozumieniu ze sztabem medycznym zawodnik opracował indywidualny plan przygotowań. Trenuje częściowo z zespołem, częściowo indywidualnie, przechodząc m.in. zabiegi EPI (elektroliza przezskórna wewnątrztkankowa – specjalistyczna metoda leczenia urazów tkanek miękkich). Gasperini, który był zadowolony z formy Dybali na początku zgrupowania, będzie musiał się jeszcze zadowolić wersją „na pół gwizdka”. Zbyt szybkie tempo powrotu zwiększyłoby ryzyko nawrotu kontuzji. Celem pozostaje pełna gotowość na mecz Roma–Bologna, inaugurujący sezon ligowy.
POWROTY I NOWE TWARZE
Jak wspomniano, Gasperini miał wczoraj po raz pierwszy okazję poprowadzić trening z udziałem Wesleya i Vasqueza, a popołudniowa sesja przyniosła powrót do treningów z grupą Salah-Eddine i Dovbyka. Obaj byli nieobecni praktycznie od początku obozu, choć już w ubiegłym tygodniu wykonywali większość ćwiczeń fizycznych z resztą zespołu. Na dziś zaplanowano dwie sesje treningowe, a jutro o 18:00 Roma rozegra mecz wewnętrzny z drużyną Cannes (również należącą do rodziny Friedkinów) na stadionie Tre Fontane – bilety zostały całkowicie wyprzedane, transmisja w DAZN. Kibice będą mogli z bliska zobaczyć nowych zawodników. Następnie Roma uda się najpierw do Francji (2 sierpnia sparing z Lens), a później do Anglii, gdzie odbędzie obóz w dniach 3–9 sierpnia.
Komentarze