Roma potrzebuje zawodnika, który nada tempo grze z pomysłem i intensywnością. W centrum uwagi jest 25-letni Richard Ríos, filar Palmeirasu i reprezentacji Kolumbii.
Ríos to zawodnik stworzony do rytmu 3-4-2-1 Gasperiniego – wszechstronny, twardy i pełen energii. Według Il Messaggero, Roma już prowadzi rozmowy z Palmeiras, mając na stole wycenę w okolicach 30 mln euro.
W sezonie 2024/25 rozegrał 42 mecze, notując średnio 1,92 przechwytu i 2,53 odbioru na 90 minut, a jego asyst średnio wyniosły 0,23 na mecz . W statystykach FBref Ríos zaliczył 0,16 gola i 0,23 asysty per 90 minut, z npxG na poziomie 0,11 – plasując się w czołówce ligi.
Dane z FotMob pokazują 57 % wygranych pojedynków powietrznych i 83 % skuteczność w działaniach defensywnych, co uznawane jest za znakomity wynik jak na ofensywnego pomocnika.
Portal Breaking The Lines określił go mianem „silnika Palmeirasu”, wyróżniając agresywny pressing i umiejętność szybkiego przechodzenia do ataku . Trener reprezentacji Kolumbii, Néstor Lorenzo, po 2024 Copa América chwalił Ríosa za zdolność „stabilizacji gry i płynnych przejść z obrony do ataku”. Dziennikarz Alex Ireland zwrócił uwagę na przewagę w dryblingu, choć wspomniał o konieczności poprawy podań w grze wyżej ustawionej. Trener Palmeirasu Abel Ferreira określił go jako „wszechstronnego pomocnika zdolnego do gry w wielu rolach”.
Odejście Paredesa i niepewna przyszłość Cristante stawiają pod znakiem zapytania środek pola Romy. Ríos wnosi potrzebne cechy: intensywność, pracowitość i techniczne umiejętności – ofensywny wkład (5 goli, 4 asysty w sezonie), szybkie przejścia i wsparcie dla Manu Koné. Statystyki wykazują jego atuty kreowaniu szans na gola.
Transferowe tło i konkurencja
Inter, Manchester United i kilka innych klubów monitorują Ríosa po występach na Klubowych Mistrzostwach Świata i Copa América. Roma z kolei, po namowach Gasperiniego, prowadzonych przez Massarę, staje przed strategiczną szansą. To zawodnik, który łączy w sobie kreatywność, kondycję i defensywną odpowiedzialność – elementy potrzebne nowej Romie.
Komentarze
Na filmikach wygląda fajnie, ale 30 baniek to gruba przesada.
Takie są obecne realia xd czego oczekujesz 20mln? Za 20mln chodzą szroty pokroju abrahama
N filmikach to Iturbe był drugim Messim :)
Realia są takie, że Ricci kosztował 23 mln, Kone też koło 20. Za 30 baniek to można już przebierać, a nie tylko robić zakłady na eksperymenty z dżungli…
Na filmikach fajnie, natomiast jest jedna rzecz, na którą wziąłbym poprawkę, w ligach Ameryki Południowej na boisku jest spory chaos i najczęściej tam grają na raz, co ten Rios ewidentnie wykorzystuje przy dryblingu np wychodząc z własnej połowy, o ile tam to działa to we Włoszech dużo częściej by się kończyło stratą i kłopotami…
Kone to była okazja jak ślepej kurze ziarnko. Nie wiem w kim niby to dzisiaj można przebierać za 30 baniek? Za tego Araba, Lens też woła 30 baniek a chłop zagrał pierwszy dobry sezon. Wydać trzeba ale co się trafi, to się dopiero w praniu zobaczy. Dziś za 30 baniek nie ma żadnej gwarancji żeś dobrze wydał.
Ciekawy zawodnik, przydałby się ktoś techniczy kto potrafi w niekórych momentach wziąć ciężar gry na siebie.
30mln trochę dużo, ale znając życie udałoby się zamknąć transfer w okolicach ~25, natomiast nie wiem jakie mamy szanse jeżeli takie Utd też o niego zabiega…
Zawodnik kozak. Ciekawy styl , techniczny rodem z futsalu.
Gramy akcje bardzo wolno, schematycznie i przewidywalnie, szczególnie bez Dybali. Brakuje nam elementu zaskoczenia, który potrafi rozbić szczelny autobus stawiany w Serie A. Jeśli potrafi przyśpieszać akcję grą na jeden kontakt i własną dynamiką, to jest to typ zawodnika którego potrzebujemy. Pytanie tylko czy on to naprawdę potrafi? I drugie pytanie z kim by to miał grać? – bo samego to go w Italii szybko uciszą.
Artykuł powinien się nazywać Co Totnik powinien wiedzieć o Richardzie Rosie ;)
Co do samego zawodnika to gracze z Ameryki Południowej to zawsze loteria w Europie. Jeśli do nas przyjdzie to oby się sprawdził.
Jakby był taki dobry to w wieku 25 lat już dawno by grał w Realu albo Barcelonie. Loteria za 30 mln, młodzieniaszek to też już nie jest, nie sprawdził się w prawdziwej piłce, więc nie wiadomo. Przy ograniczonym budżecie na transfery wolałbym nawet kogoś z Francji który jednak kopie na codzień w normalnej lidze, bo to jednak mniejsze ryzyko. Taki LaFee nie sprawdził się u nas, ale problemów z jego sprzedażą też nie mieliśmy, bo jednak gość sporo potrafił co udowodnił na wyspach.
Nie wiem co to za typek, ten Kolumbus ale jakoś bardziej bym się skłaniał do tego El Aynaoui z Lens. Chłop sobie radzi w Europie, więc jest nadzieja. Taki kopacz z dżungli to jest dobry w dżungli. W cywilizacji może już być różnie.