Kessié odrzucił Juventus. Roma może wrócić do walki o Iworyjczyka

Franck Kessié nie przeniesie się do Juventusu. Według Sky Sport i Gianluci Di Marzio otoczenie pomocnika poinformowało turyński klub, że nie ma warunków do sfinalizowania transferu.

fot. © acmilan.com

Juventus do ostatnich godzin pracował nad porozumieniem w sprawie Iworyjczyka i liczył na pomyślne zakończenie rozmów. Ostatecznie nie udało się jednak znaleźć wspólnego stanowiska. Kessié zdecydował, że nie będzie kontynuował rozmów w sprawie przeprowadzki do Turynu.

Upadek transferu do Juventusu sprawia, że ponownie pojawia się temat przyszłości pomocnika. Kessié otrzymał bardzo atrakcyjne finansowo oferty z Arabii Saudyjskiej, ale w ostatnich dniach sporo mówiło się również o zainteresowaniu Romy. Giallorossi mieli już wcześniej wyrazić zainteresowanie Iworyjczykiem, a Gian Piero Gasperini doskonale zna pomocnika z czasów wspólnej pracy w Atalancie.

Nie oznacza to jednak, że transfer do Rzymu jest bliski realizacji. Nadal niewiadomą pozostają oczekiwania finansowe Kessiego oraz to, czy Roma będzie w stanie i będzie chciała je spełnić. To właśnie kwestie ekonomiczne miały utrudniać również negocjacje z Juventusem.

Jedno jest natomiast pewne: kierunek turyński został zamknięty, a przyszłość Kessiego ponownie pozostaje otwarta. Roma znajduje się w tle tej sytuacji, ale na tym etapie nie można jeszcze mówić o zaawansowanych rozmowach czy porozumieniu.

Komentarze

  • Mogiel
    29 sierpnia 2026, 10:59

    Oby nie. Trzy lata spędzone w hobby lidze więc musiało się to pewnie mocno odbić na umiejętnościach

  • Kreatos
    29 sierpnia 2026, 11:04

    Kiedyś był dzikiem i swoje powojował, na rezerwę za jakieś rozsądne pieniądze bym go wziął. Nie mamy już kasy w tym oknie, więc darmowy transfer byłby ok, ale tylko za serio rozsądną pensję.

  • samber
    29 sierpnia 2026, 11:32

    Jufki nie byli w stanie zaspokoić jego finansowego apetytu a my niby mamy to zrobić? Ma kartę na ręku więc tu dochodzi jeszcze kaska za podpis dla zawodnika i agenta, a oni się przyzwyczaili do grubych przelewów. Coś mi się tu nie zgadza. Lepiej trzymać się z daleka od takich "okazji".

    • Kreatos
      29 sierpnia 2026, 12:19

      Nie no jasne, też sobie wyobrażam, że oczekuje pewie 4 i więcej i w takiej sytuacji niech sobie dalej biega po piaszczystch boiskach. Ale jeżeli zależało by mu aż tak, żeby wrócić do poważnej piłki, że obniżył by żądania do np 2 a najlepiej jeszcze mniej, z rocznym czy max dwuletnim kontraktemm to wtedy byłbym za. Ale tak jak mówisz, raczej tak nie jest.

  • matekson
    29 sierpnia 2026, 12:48

    Po co on tu?

  • zajc
    29 sierpnia 2026, 12:59

    Kolejny Renato Sanchez

  • Canis
    29 sierpnia 2026, 14:02

    Bożeee! Tylko nie to! Byle nie wzięli tego 45-latka.

    • takitam
      29 sierpnia 2026, 15:44

      Dokładnie miałem pytać ile on realnie ma lat? Bo sensu na ławkę nie ma absolutnie żadnego.