Serie A jest w rytmie maratonu meczowego. Roma po zwycięstwie w Sassuolo już dziś o 18:30 podejmie Parmę na Stadio Olimpico, a w niedzielę wieczorem czeka ją mecz na San Siro z Milanem.
Ze względu na trwający maraton, Gian Piero Gasperini musi więc rotować składem, zarządzać siłami i szukać nowych rozwiązań, by utrzymać zespół na poziomie Napoli, które „przepchnęło” wygraną z Lecce 0:1.
Olimpico, niegdyś forteca Giallorossich, w tym sezonie zbyt często bywało miejscem rozczarowań. Roma nie wygrała tam od miesiąca (ostatni sukces to 2:0 z Veroną), notując w międzyczasie trzy porażki – w lidze i Lidze Europy. Dziś podopieczni Gasperiniego spróbują to odwrócić, mierząc się z solidną Parmą, która w ostatnich pięciu meczach ma najlepszy bilans defensywny w Serie A.
Choć to miano brzmi bardzo poważnie, Parma ma jednak swoje problemy. Zespół Carlosa Cuesty wciąż szuka skuteczności – w trzech ostatnich meczach nie zdobył żadnej bramki, mimo że potrafił długo utrzymywać się przy piłce i dobrze organizować grę w defensywie. Drużyna jest o krok od wyrównania niechlubnego rekordu pięciu kolejnych spotkań wyjazdowych bez zdobytej bramki; ostatni raz taka seria przydarzyła się w sezonie 1991/92, gdy zespół Nevia Scali również przechodził okres zawirowań. Choć tamta Parma zdołała zakończyć rozgrywki na siódmym miejscu, obecna nie może pozwolić sobie na dalsze potknięcia. Roma nie może jednak zlekceważyć rywala, który z pewnością będzie szukał sposobu na odbicie się od marazmu. Parma ma obecnie 7 punktów, co daje jej 15. miejsce w tabeli Serie A, z bilansem bramkowym 3:7 – niemal odwrotnością bilansu Romy (8:3) – dlatego wszelkie znaki na niebie wskazują, że w tym meczu nie zobaczymy wielu goli. 30-letni Cuesta, najmłodszy trener w Serie A, konsekwentnie wdraża swój nowoczesny styl gry, oparty na wysokim pressingu, kompaktowych liniach i krótkim rozegraniu. Parma cechuje się dyscypliną taktyczną, ale brakuje jej skutecznego wykończenia akcji. W ofensywie zawodzi duet Bonny–Colak, a kreatywność w drugiej linii ogranicza nieobecność Bernabé. Dla Cuesty dzisiejszy mecz to szansa, by przełamać niemoc strzelecką i pokazać, że jego młody projekt potrafi rywalizować z bardziej doświadczonymi drużynami.
Jak zagra Roma? Gasp nie planuje rewolucji w obronie. Najprawdopodobniej przed Mile Svilarem zagra sprawdzony tercet: Hermoso, Mancini i Ndicka. Na prawej stronie pojawi się Zeki Çelik, a po udanym występie w Reggio Emilia na lewej pozostanie Wesley. Rzekomo Kostas Tsimikas nie przekonał trenera i tym razem usiądzie na ławce.
W środku pola Gasperini zapewne postawi na sprawdzony duet Cristante–Koné, a El Aynaoui, mimo dobrej formy, tym razem rozpocznie mecz na ławce. W ofensywie szykuje się zmiana: Paulo Dybala, który w ostatnich trzech spotkaniach rozegrał ponad 230 minut, może dostać chwilę wytchnienia. W jego miejsce od pierwszej minuty ma zagrać Artem Dowbyk, którego wejście w Sassuolo wniosło sporo energii. Za jego plecami zagrają Matías Soulé i Lorenzo Pellegrini, podczas gdy Evan Ferguson, mimo powrotu do pełni zdrowia, pozostanie rezerwowym.
Komentarze
Skoro Dovbyk w wyjściowym składzie to mecz zaczynamy w 10 od pierwszej minuty….
Optymalnie byłoby wbić szybko dwa gole I na drugą połowę wyjść rezerwą… Milan niestety będzie bardziej świeży w niedziele
Jeden dzień takiej wielkiej różnicy nie zrobi a Milan ma wąską kadrę przez co kolejne już mecze większość zawodników gra po 90 minut. I po takim Modriciu wczoraj już było widać spadek jakości w porównaniu do początku sezonu. Dodając brak kluczowych Rabiota i Pulisica to Milan może być do pyknięcia.
AC Milan = szpital. Mają sporo kontuzji a ci co grają widać już przemęczenie. Mamy szanse z nimi wygrać, chodź wiadomo że Allegri tanio skóry nie sprzeda.