t
Pełna funkcjonalność tej strony wymaga internetowych ciasteczek, więcej informacji o nich znajdziesz tutaj. AKCEPTUJĘ
Aktualnie na stronie przebywa 568 gości oraz 1 użytkowników!
Zarejestruj
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -
zapamiętaj logowanie
- przypomnij hasło -

Raport pomeczowy: AS Roma vs. Atalanta Bergamo

AS Roma
1:1
Atalanta Bergamo

Pechowa Atalanta, dwa oblicza Giallorossich: ROMA - ATALANTA 1-1

Niczym Jekyll i Hide zagrali Giallorossi w spotkaniu 32 serii spotkań z Atalantą. Po pierwszej fatalnej połowie, bez okazji bramkowych i z golem dla gości, podopieczni Spallettiego ruszyli do szturmu po przerwie, co jednak wystarczyło tylko na wyrównujące trafienie Dzeko. Atalanta okazała się po raz kolejny pechowa, gdyż zespół Romy nie może jej ograć od pięciu meczów, w tym trzech na Stadio Olimpico. W ten sposób Juventus odjechał Giallorossim na osiem oczek, a wieczorem do dwóch punktów swoją stratę może zmniejszyć Napoli. W kolejnym spotkaniu zespół Spallettiego zmierzy się na wyjeździe z Pescarą.

ROMA - ATALANTA 1-1 (0-1)

0-1 Kurtic 22'

1-1 Dzeko 50'

ROMA (4-2-3-1): Szczęsny - Ruediger, Manolas (Bruno Peres 46'), Fazio, Mario Rui - De Rossi (El Shaarawy 77'), Strootman - Salah, Nainggolan, Perotti (Totti 86') - Dzeko
Ławka: Alisson, Lobont, Vermaelen, Juan Jesus, Gerson, Grenier, Paredes

ATALANTA (3-5-1-1): Gollini - Toloi, Caldara, Masiello - Conti, Kessié, Cristante (D'Alessandro 53'), Freuler, Hateboer - Kurtić (Cabezas 67') - Petagna (Paloschi 84')
Ławka: Berisha, Rossi, Bastoni, Konko, Cristante, Grassi, Migliaccio, Melegoni, Capone, Mounier

Żółte kartki: Mario Rui, Ruediger (Roma), Hateboer, Gollini, Kurtic (Atalanta)

Widzów: 34546

>> GŁOSOWANIE NA PIŁKARZA MECZU ROMA 1:1 ATALANTA <<

Karma: +0
15.04.2017; 16:52 źródło: własne dodał: abruzzi

Komentarze (20)

Profil PW
RoMaO Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Roma zawsze lubi w Wielką Sobotę dać popalić. Niech mi jeszcze jakiś piłkarz Romy powie o scudetto... Teraz wszystko jasne: bronimy drugiego miejsca.
Profil PW
majkel Dodano: 1 rok temu | Karma: 2
Coś ewidentnie pękło w tej drużynie. Sił dzisiaj nie brakowało co pokazała druga połowa. Mam wrażenie, że ostatnie mecze, kluczowe dla tego sezonu, zostały przegrane deklaracjami Spalla. Łysy niepotrzebnie cały czas powtarzał, że jeśli Roma nic nie wygra to odejdzie. Stworzył przez to szkodliwą presję na drużynie. Mógł zostawić to dla siebie i ewentualnie na koniec powiedzieć, że obiecał sobie na początku roku, że jeśli nie zdobędzie żadnego trofeum, to odchodzi.

Kolejna sprawa, co stało się już niestety standardem, to zmiany. Na miłość boską, 75' minuta i Spall dopiero reaguje, nie wspominając już o 5 minutach dla Tottiego... Należało ściągnąć Strootmana i zaryzykować Grenierem. Zdaje się jednak, że Lucek za wszelką cenę chce udowodnić, że gość do niczego się nie nadaje, szykując sobie argument na zawalone mercato.

Byłem całym sercem za Spallem, ale jeśli dusi się w Rzymire, to niech idzie oddychać tam, gdzie powietrze jest lżejsze. Ciao.
Profil PW
Robson Dodano: 1 rok temu | Karma: 2
Drugiego miejsca za cholerę nie obronimy . Dżeko w każdym meczu ostatnie pół godziny człapie po boisku , Perotti super napastnik w końcówce sezonu nie ma ani jednego gola strzelonego z gry ale obaj zagrali prawie cały mecz , w tym czasie Totti siedzi na ławce .
Profil PW
Minda Dodano: 1 rok temu | Karma: 0
W drugiej połowie zabrakło szczęścia. Ale w całym meczu zabrakło Romy w pierwszej połowie. Można to było wygrać, szkoda.

Wpuszczenie Tottiego tak późno to jakieś nieporozumienie. W momencie gdy już około 70 minuty obie drużyny dużo grały na stojaka, to Il Capitano miałby już wtedy co robić. Tego zrozumieć nie umiem, no ale... Może Spall nie chce, żeby Fra drugi raz bronił końcówkę sezonu i jego dupe?
Profil PW
abruzzi Dodano: 1 rok temu | Karma: 0
Tu nie chodzi o pęknięcia, oni tak grają od dłuższego czasu. Atalanta bez Gomeza, więc w pierwszej połowie podejście, że i tak przecież rywal nie strzeli, a nam same coś wpadnie... Okazało się, że to marne podejście i po przerwie musieli już grać. Niestety, ale mentalnie to jest milion lat za Juventusem, który wbił dwa gole do przerwy z Pescarą i sobie dograł do końca. Identycznie zagraliśmy niedawno z Sassuolo, ale że to byli tylko oni, to po przerwie weszły trzy gole. Może i było dziś trochę pecha, ale sami temu pechowi pomogliśmy, bo było coraz więcej nerwów związanych z niekorzystnym wynikiem.
Profil PW
Omen Dodano: 1 rok temu | Karma: 0
Pierwsza połowa będzie mi się śniła po nocach. W najgorszych koszmarach. Potem nagle się okazało że da się grać z Atalantą i strzelić jej bramkę. Nie ogarniam tego. Oni mają coś z głowami, bo umiejętności i siły są. Nie obronimy tego 2 miejsca.
Profil PW
Robson Dodano: 1 rok temu | Karma: 6
Miało się samo wygrać ale się nie wygrało , pobiegały gwiazdeczki 20 minut w meczu i wystarczy , teraz szybki prysznic i zapewne na lotnisko bo kilka dni wolnych , kiedy my tutaj będziemy jeszcze się wsciekać oni będą siedzieć przy winku i się bawić w najlepsze , ważne że się kasa zgadza , wysilać sie nie trzeba .
Profil PW
majkel Dodano: 1 rok temu | Karma: 3
Tłumaczenia o braku szczęścia są tak samo słabe jak przygotowanie mentalne tej drużyny.
Profil PW
globus78 Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Jaka jest różnica między Romą a Juve?
Profil PW
globus78 Dodano: 1 rok temu | Karma: 5
Roma wychodzi na piknik przed meczem a Juve po meczu i tyle
Profil PW
mold Dodano: 1 rok temu | Karma: 0
W sumie jak myśleć o jakimkolwiek sukcesie w sytuacji w której w ogóle nie ma czegoś takiego jak "kontynuacja". Przecież dąsy Spallettiego, jego niepewna przyszłość, plotki o nowej Romie, nowym dyrektorze sportowym, trenerze, zawodnikach, kierunkach polityki transferowej itd. mają miejsce od ... chyba początku nowego roku. Zero pewności, nie wiadomo co przyniesie jutro. Dodajmy do tego nasze super planowanie, obiecywanie nowych kontraktów, a później po babolu z Porto część zawodników otrzymała informację, że nici z podwyżek. Kiedyś to musiało pierdyknąć, szczególnie przy tak krótkiej ławce.
Profil PW
rrrado Dodano: 1 rok temu | Karma: 4
Ja to powtarzam od lat, to nie jest kwestia talentu, przygotowania fizycznego ani nawet trenera, problem siedzi w głowach piłkarzy, a dokładnie polityka transferowa Romy opiera się wyłącznie na ocenie talentu piłkarza a pomija się jego psychikę. W Romie brakuje od lat liderów, którzy nie pękają mentalnie gdy drużynie nie idzie. W takich momentach np. DDR dostaje małpiego rozumu i łapie czerwone kartki, a większość się w duchu poddaje. Różnica między zawodnikami Romy a Juventusu jeśli chodzi o skalę talentu nie jest wielka ale jeśli chodzi o nastawienie psychologiczne, o walkę, o grę drużynową, o walkę za drużynę i kolegę obok to jest ciągle przepaść. Juventus ma grupę liderów, którzy potrafią w krótkim czasie nauczyć Pjanićia gry w defensywie i walki przez 90 minut, ba, skłonili Higuaina do cofania się na własną połowę, a co już szokuje nawet Mandziukić tam biega do swojego pola karnego i nie narzeka. Roma tego nie ma i dlatego nie ma szans na rywalizację z nimi, bo zawsze będzie ten moment gdy ktoś się nie wróci, ktoś nie przykryje, ktoś zwątpi albo ktoś nie będzie w stanie poderwać drużyny do walki.
Profil PW
Angeleri14 Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Szkoda, bo mailem nadzieje na emocje pod koniec sezonu. Zabrakło szczęścia, mentalności ale i moim zdaniem umiejętności.
Szczęścia czasami brakuje, w jednym meczu jest, w innym nie, samo szczęście wystarczy ze przejść jedna rundę ale nie wygrać ligę gdzie jest 38 kolejek.
Mentalności bo jednak za mało jest gwiazd i piłkarzy w składzie Romy. Gwiazd, które grały kiedyś w jakimś finale dużej imprezy, wygraliby jakieś trofeum, walczyli na poziomie LM.
Umiejętności, gdyż sytuacje trzeba umieć wykończyć, strzelić celnie, wykreować sytuacje, zrobić akcje. Nie zawsze to funkcjonuje dobrze.
Podsumowując nie można zwalać wszystkiego na brak mentalności, bo jednak porażka z portugalskim Porto na samym wstępie LM, francuskim Lyonem ledwo po wyjściu z grupy w LE i odpadnięciu z, co by nie mówić, średnim lazio tylko PW, to oznaki po prostu mocno średniej gry.
I jak tu walczyć w lidze z takim Juve, które ogoliło to samo Porto w LM, z Lyonem co by nie mówić tez sobie jakoś poradziło i do tego 2 lata temu pokonało Real w półfinale, rok temu co prawda odpadło po bramce w 91 minucie z Bayernem i póki co dowaliło Barcelonie.
Szczerze, mam nadzieje, ze ten stadion da Wam kopa, ale tez nie ma co się łudzić, ze sam stadion nie wzniesie drużyny na absolutne wyżyny.
Zdecydowanie wolę lepiej prowadzona Romę przez Amerykanów, bez szastania kasą, niż chinioli z interu czy Milanu. I nie chodzi tu nawet o to, ze ci chiniole za kilka lat może beda na poziomie Juve.
Profil PW
Barteq Dodano: 1 rok temu | Karma: -3
#winaSpalla
Profil PW
corristo Dodano: 1 rok temu | Karma: 1
Łudzenie się, że ''trochę'' nam brakuje do Juventusu jest fikcją. Jesteśmy drużyną z miejsc 2-3 w lidze, i takie wyniki osiągamy od paru lat. Co jakościowo w najlepszych ligach przekłada się moim zdaniem gdzieś na poziom drużyny z miejsc 4-7. W Serie A od dawna drużyny pod nami nie mają podejścia do nas. Niestety my tak samo nie mamy startu do Juventusu, który bije się z najlepszymi.
Profil PW
CanisLupus Dodano: 1 rok temu | Karma: -1
Wszystkiego po trochu tej drużynie brakuje. Lenistwo aż biło w pierwszej połowie i miało samo coś wpaść, taka mentalność tego zespołu, jakości też brakuje i ławki też. W dodatku to dziwne zachowanie Spallettiego nie powinno mieć miejsca w trakcie sezonu. Szczęścia też trochę brakło. Kumulacja nieszczęść i tyle. Do tego taki Juventus ma stabilizację składu a u nas tak naprawdę nikt nie wie co będzie jutro. Nawet De Rossi czy Radja. O finansach nie mówię bo to jest przepaść. To tak jakby Sevilla chciała wygrać La Liga.
Profil PW
completny Dodano: 1 rok temu | Karma: 3
Dzisiaj piłkarze pokazali, że nie należy im się żadne scudetto i tyle. Zagrali najgorszą pierwszą połowę od miesięcy, a potem jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki nagle biegali jakby mieli motorki w dup*ch. Wyszły dzisiaj stare grzechy czyli mentalność, nasza frajerska mentalność. Myśleli, że samo się wygra, ale Atalanta to nie ogórki i zrobili im niespodziankę. Co z tego, że drugą połowę zagrali dobrze i niewiele brakowało do zwycięstwa, jak kompletnie przespali pierwszą część? Zagrali pierwsze 45 min jakby to był ich piąty mecz w ciągu 2 tygodni. Totalnie na stojąco. Zasłużony remis. Szkoda że znowu ten Totti tak późno. Spall albo wpuszcza go na odczepnego albo liczy na cud w ciągu 5 minut za każdym razem. Popsuli mi święta i nic więcej. Wesołych mimo wszystko Romanisci.
Profil PW
Totnik Dodano: 1 rok temu | Karma: 4
ale "totnikujecie" :)
Profil PW
completny Dodano: 1 rok temu | Karma: 0
Ciebie nie ma to ktoś musi :)

A tak na poważnie to nie chodzi już nawet o ten cały remis z ponadprzeciętną Atalantą, ale PRZEDE WSZYSTKIM o styl gry! Nasze piłkarzyki wychodzą jak na piknik i nie grają KOMPLETNIE nic. Zero walki, zero ruchu - wszystko na stojąco, zero złości po straconym golu. Po przerwie dostają nagle dziwnych mocy mimo iż mają w nogach 45 min i zaczynają grać jak należy. Nagle biegają, nagle walczą, nagle pokazują serducho na boisku. To co, to od początku nie można tak było? Frajerskie podejście, którym zawsze będziemy przegrywać z Juve, nawet przy równej jakościowo kadrze. Zamiast wyjść ostro, pokazać przeciwnikowi że gra na wyjeździe, przydusić od początku, strzelić 2 gole i później tylko kontrować, to nasi standardowo olali sprawę i każdy patrzył na drugiego - nawet Ninja. Kompletnie nikt nie chciał wziąć na siebie odpowiedzialności za stworzenie akcji. Środek pola nie istniał, wszyscy uciekali od piłki. Dzeko wyglądał przez większość meczu jak Dzeko sprzed roku - zniechęcony, markotny, bezbarwny. W drugiej połowie jakoś zaczęli grać, ale skoro pierwszą połowę olali, to nie można liczyć na coś więcej niż remis. Reasumując, oni potrafią tylko rzadko kiedy im się chce! Ot, wszystko po staremu..
Profil PW
samber Dodano: 1 rok temu | Karma: -1
Zachowali się jakby nie wiedzieli co Atalanta gra w tym sezonie. Trochę to dziwne, bo z nimi nie można grać na stojąco. Nasi przekonali się o tym w Bergamo, gdzie położyli się pod walec Atalanty w drugiej połowie. Teraz oddali pierwszą połowę. Nie rozumiem jak można do tego stopnia olać Atalantę, która ma historyczny sezon i wali jak na haju.
Kartka z kalendarza
    Wydarzenie na dzisiaj (2018-05-24):
    • Brak
Shoutbox
  • Totnik; 1 godzinę temu

    Trzeba wazyc slowa, albo sie cos wypowiada albo nie. Skoro wypowiedzial i sklamal to dziwne aby nasze reakcje byly pozytywne co ???

  • Valtaire; 7 godzin temu

    Postawienie się na miejscu człowieka, który pisze takie brednie mogłoby być ciekawym eksperymentem. Ale nie dłużej niż 10 minut.

  • cubus; 9 godzin temu

    o ile to nie jest np Florek idący do jude to mnie to ani ziębi ani grzeje. przyzwyczaiłem się że w obecnych realiach piłki nożnej liczy się głównie kasa. przykre ale prawdziwe :( poszedł Carlo to napletów, trudno. mam nadzieję że nie będziemy potrzebować takiego trenera bo DiFra ogarnie następne 2-3 sezony :)

  • marbas; 9 godzin temu

    Ale pierdoły napisałem xD Trochę jak felieton Hajto xD

  • marbas; 9 godzin temu

    No cóż... Ja nie mam nic do najemników, wręcz szanuję ich, jeśli przychodząc do klubu mówią, gram tutaj, dam z siebie wszystko. Przestaje to jednak być takie spoko, kiedy zaczyna się gadanie jak to kocham dany klub. To jeszcze pół biedy, gorzej jak zacznie się gadanie, że nigdy nie odejdzie. U nas przykładem takiego typowego najemnika jest Kolarov. On jasno mówił, że teraz gra dla Romy więc będzie tutaj dawał szybko. A gdyby dostał teraz propozycję od Lazio, z 2x większymi zarobkami, pewnie by tam poszedł. I nawet nie miał by mu tego za złe, wiadomo, żal, ale w głowie jest świadomość, że gościu to najemnik, gra tutaj dla pieniędzy (i nie w negatywnym sensie, chcę zarobić ale jest profesjonalistą więc od siebie też dużo daje). Natomiast, jakby Kolarov zaczął się bardziej identyfikować z Romą (typu kocham klub ponad wszystko ble ble ble) i wtedy odszedł do Lazio, no to by zabolało dużo bardziej. Bo mimo, że z tyłu głowy mamy, że pewnie tylko tak gada, to jednak przywiązujemy się bardziej do danego zawodnika, w szczególności jeśli powtarza to często. No i sytuacja z Ancelottim jest podobna, bo dość często o tym wspominał. A teraz bierze inny wloski klub, i to jeszcze Napoli.

  • CanisLupus; 10 godzin temu

    Pieprzyć Ancelottiego i jego afrykański śmietnik. Pasuje do nich.

  • majkel; 10 godzin temu

    @Valtaire, ciekawe, co byś powiedział na to, jak Buffon się spakuje i pójdzie pograć do PSG. Ancelotti nic Romie nie ślubował, ale kilkukrotnie pieprzył, że chciałby poprowadzić Romę. Tylko wyżej od niej ceni sobie pieniądz. Przez całą karierę zdążył zarobić tyle, że kasy mu raczej nie brakuje. I przestań sugerować komuś, że ma próżnię w głowie, nie jesteś kibicem Romy, więc nie masz nawet prawa postawić się na naszym miejscu

  • toja; 10 godzin temu

    w kazdym razie nazwisko z czolowki. Wielka niespodzianka.

  • toja; 10 godzin temu

    zlosliwi powiedzial, ze gdzie byl to mial prawie samograje, to teraz sie okaze. Ale szafke trofeow to on ma

  • Valtaire; 10 godzin temu

    I tez oczywiście wszyscy doskonale wiedza co komu przystoi, mimo tego ze nigdy nawet nie stali obok człowieka w podobnej sytuacji... człowiek ma jedno życie i niech z niego korzysta a nie kisi się w jednym miejscu, bo rzesza kibiców będzie mu wypominała słowa wypowiedziane pewnie pod wpływem emocji albo po prostu już nieaktualne.

  • toja; 10 godzin temu

    Ancelotti niczego nikomu nie musi udowadniac.

  • mold; 10 godzin temu

    Kłopot w tym, że jest to gość z nazwiskiem, który mógłby wybierać w ofertach, a chyba z 3 lata temu składał takie deklaracje. Po prostu pewnym ludziom, w pewnym wieku zmiana zdania nie przystoi i tyle.

  • Valtaire; 10 godzin temu

    Bo nikt z was nigdy nie zmienił zdania... jak się czyta te komentarze i shoutbox to można wywnioskować, ze w rozumkach kibiców piłkarskich lata tylko piłka po pustej przestrzeni.

  • mold; 11 godzin temu

    Ancelotti chyba w kilku wywiadach mówił, że we Włoszech poprowadzić mógłby tylko Milan i Romę. Także kij z nim, i nie powodzenia.

  • Omen; 11 godzin temu

    WSZYSTKO DLA PIENIĘDZY!!!111oneoneone

Tabela / Strzelcy - Serie A
Klub M P
1. Juventus Turyn 38 95
2. SSC Napoli 38 91
3. AS Roma 38 77
4. Inter Mediolan 38 72
5. SS Lazio Rzym 38 72
6. AC Milan 38 64
Zobacz pełną tabelę
Wyniki Serie A
38 kolejka - 19-20 maja 2018
  • Juventus
    2 : 1
    Verona
  • Genoa
    1 : 2
    Torino
  • Milan
    5 : 1
    Fiorentina
  • Cagliari
    1 : 0
    Atalanta
  • Chievo
    1 : 0
    Benevento
  • Napoli
    2 : 1
    Crotone
  • Spal
    3 : 1
    Sampdoria
  • Udinese
    1 : 0
    Bologna
  • Lazio
    2 : 3
    Inter
Ankieta

Obecnie żadna sonda nie jest aktywna

Ranking graczy / typera
Poz. Użytkownik Pkt
1 Wuju 21726
2 Diodati 17912
3 Kamil90 7830
4 Marmro90 2820
5 shq79 2363
Ostatnio na forum
Statystyki strony
  • Newsów: 18871
  • Użytkowników: 2718
  • Ostatni użytkownik: gruber85
  • Istnieje od: 5569 dni
  • Gości online (anonimowych użytkowników): 568 (0)
  • Użytkownicy online (1):

    adrian