Il Tempo: Spinazzola czeka, Llorente z nadzieją

Giallorossi zastanawiają się nad wykupieniem Llorente. Roma chce też sprawdzić czy jest szansa kolejnego wypożyczenia gracza. Tymczasem, z dnia na dzień, Spinazzola znajduje się coraz dalej od Trigorii.

fot. © asroma.com

(Il Tempo – L.Pes) Llorente ma nadzieję na pozostanie w Romie, Spinazzola praktycznie traci na to nadzieję. Losy dwóch bohaterów ostatniego sezonu Giallorossich są przeciwne: jeden był wypożyczony z Leeds, drugiemu wygasa kontrakt na koniec miesiąca.

Hiszpański środkowy defensor chce zostać w stolicy Włoch i również De Rossi pokazał, że mu ufa, wystawiając także na bardziej wysuniętej na bok pozycji. Uścisk dłoni, do którego doszło rok temu z Leeds (był tam Tiago Pinto), przewidywał dżentelmeńskie porozumienie między stronami w sprawie definitywnego wykupienia Llorente za 5 mln euro. Nie jest to przesadnie wysoka kwota jak za gracza na jego poziomie, który byłby interesujący również gdyby Giallorossi zdecydowali się wystawić go na sprzedaż. Jest jednak inna droga, która może ułatwić kolejny sezon pobytu byłego gracza Realu Madryt w cieniu Koloseum. Klauzula z zeszłego lata pozwalała jemu i Kristensenowi odejść z Leeds na zwykłe wypożyczenie, jeśli Anglicy spadną z Championship. Brak awansu po porażce w finale play-off z Southampton, sprawia, że historyczny brytyjski klub będzie grał ponownie w drugiej lidze. Dlatego też Ghisolfi musi sprawdzić czy klauzula wciąż istnieje (również bez spadku, ale przy pozostaniu w klasie „B”) i czy chciałby w tym przypadku z niej skorzystać czy też w0li kupić obrońcę.

W zawieszeniu pozostaje Leonardo Spinazzola, którego umowa, podpisana 5 lat temu, wygasa na koniec miesiąca. Agenci gracza wciąż nie otrzymali telefonu z Trigorii i szanse na przedłużenie kontraktu zmniejszają się z dnia na dzień.

Komentarze

  • Totnik
    1 czerwca 2024, 14:15

    Gramy na 3 fronty jako zmiennik mógł zostać.

  • Kreatos
    1 czerwca 2024, 15:46

    Llorente jak dal mnie grał zazwyczaj na odpowiednim poziomie. Nie jest to piłkarz który podnosi jakość naszej defensywy, ale dobrze ją uzupełnia, więc jeżeli jest opcja pozostawienia go w składzie za jakieś rozsądne pieniądze to chyba warto z tego skorzystać.

    Co do pieniędzy, to podejrzewam, że problem ze Spinazzolą polega na jego wysokim kontrakcie. Oczywiście sentyment do niego jest, ale nigdy nie zbliżył się do poziomu z mistrzostw i ogólnie z przed kontuzji, więc chyba trzeba poszukać kogoś nowego.

    Kristensen chyba to jednak też nie jest ten poziom na którym chcemy widzieć Romę.