Hiszpański start…

Romie pozostaje niespełna doba na wykupienie Angelino. Jest to bardziej niż prawdopodobne. Giallorossi zatrzymaliby też, z chęcią, innego Hiszpana, Diego Llorente.

fot. © asroma.com

To Angelino będzie pierwszym zakupem Giallorossich przed nowym sezonem, podaje Il Romanista. W jego przypadku Roma ma skorzystać z ustalonego zimą prawa do wykupu. Ghisolfi i De Rossi zaczną budowanie nowego zespołu od Hiszpanów. 

Czasu jest coraz mniej. Ghisolfi jest gotowy rozwiązać pierwsze problemy. Angelino przekonał do siebie wszystkich i wykupienie jest o krok od realizacji. Gracz przybył do stolicy Włoch zimą na zasadzie wypożyczenia z prawem do wykupu za 5 mln euro w trzech rocznych ratach, co jest bardzo przystępną opcją dla Giallorossich. Lipsk nie chce wydłużać tej opcji  i jest gotowy usiąść do negocjacji z zainteresowanymi klubami z Bundesligi. Roma ma niespełna dobę na decyzję, a sam gracz zostałby z chęcią w stolicy Włoch, podpisując wieloletni kontrakt.

Hiszpańska kwestia nie tyczy się jedynie obrońcy Lipska, ale też Diego Llorente. Roczne wypożyczenie defensora zakończy się 30 czerwca, ale Roma jest gotowa negocjować z Leeds definitywny transfer. 31-latek ma kontrakt z Whites do 2026 roku, dlatego najbardziej przystępnym byłoby kolejne wypożyczenie. Brak awansu Leeds do Premier League stawia Giallorossich, przy ewentualnych negocjacjach, w uprzywilejowanej sytuacji. W 26 meczach u De Rossiego Llorente zgromadził 1142 minuty, ze średnią 44 minut na mecz. Był najczęściej wykorzystywanym defensorem po Mancinim i N’Dicce.

Komentarze

  • Totnik
    29 maja 2024, 11:33

    "Ghisolfi i De Rossi zaczną budowanie nowego zespołu od Hiszpanów"
    Jakie budowanie ? Raczej próba aby ta ledwo trzymająca się chałupa całkiem się nie rozpadła :)

    • riss
      29 maja 2024, 17:01

      Co racja to racja, Llorente dla mnie zbędny organ, ale Angelinho za 5 mln spoko opcja byle by nie dostał kontraktu na 5 lat z zarobkami rzędu 3 mln za sezon. Jak pisałem wcześniej 3 lata za 2 mln z bonusami, na więcej aniołka nie wyceniam.