Włoch lada moment podpisze kontrakt z Romą. Tymczasem Roma zmuszona jest wycofać się z rozmów o Fabio Silvie, którego cena okazała się zbyt wygórowana.
Daniele Ghilardi dotarł dziś rano do Rzymu pociągiem z Florencji i od razu został ciepło przywitany przez grupę kibiców na stacji Termini. 21-letni obrońca Hellasu Werona, który w ostatnich tygodniach wyraźnie naciskał na transfer do Romy, wkrótce przejdzie testy medyczne i podpisze pięcioletni kontrakt, obowiązujący do 2030 roku.
– „Jestem bardzo szczęśliwy, że tu jestem. Mam nadzieję, że przed nami świetny sezon. Obawiam się treningów? Ależ skąd!” – powiedział z uśmiechem nowy nabytek Romy, witając się z mediami.
Operacja została sfinalizowana na kwotę 10,5 miliona euro plus milion euro w bonusach. Wczoraj wieczorem obie strony wreszcie osiągnęły pełne porozumienie, a dziś całość zostanie przypieczętowana podpisami. Ghilardi to gracz silny fizycznie, szybki, skuteczny w pojedynkach i dobrze czytający grę.
Fabio Silva poza zasięgiem Romy
Na przeciwnym biegunie znajduje się sprawa Fabio Silvy. Roma w ostatnich dniach uważnie monitorowała sytuację portugalskiego napastnika Wolverhampton, ale według informacji przekazanych przez Matteo Moretto na kanale YouTube Fabrizio Romano, transfer ten obecnie wydaje się nierealny.
Wolverhampton oczekuje za zawodnika zbyt wysokiej kwoty, co sprawia, że Roma wycofuje się z rozmów – przynajmniej na tę chwilę. Dodatkowo, profil Silvy nie do końca odpowiada aktualnym potrzebom ofensywnym zespołu. Jedynym scenariuszem, w którym klub mógłby wrócić do rozmów, byłoby odejście Artema Dowbyka – ale i to nie zmienia faktu, że priorytety Gasperiniego są obecnie inne.
Komentarze