Klub z Wiecznego Miasta szykuje głęboką przebudowę ataku na styczeń, a równolegle negocjuje nowe umowy z liderami szatni. Priorytety są jasne: wzmocnić kadrę i ustabilizować fundament zespołu.
Roma przygotowuje strategię na zimowe mercato, a priorytety są jasne: wzmocnić ofensywę i uporządkować strukturę składu. Problemy napastników wymusiły przyspieszenie działań. Jak wiadomo nie od dziś, najbardziej zaawansowany temat dotyczy Joshuy Zirkzee. W tej sprawie napływają sprzeczne informacje. Włoskie źródła w La Gazzetta dello Sport donoszą od wczoraj, Manchester United dał zgodę na wypożyczenie Holendra z prawem wykupu. Roma pokrywałaby około połowy jego pensji (ok. 1,8 mln euro), a opcja definitywnego transferu oscylowałaby w granicach 30 mln euro. To rozwiązanie idealne dla Romy: niski koszt początkowy i możliwość oceny zawodnika do końca sezonu. Konkurencja – West Ham i PSV – jest realna, ale giallorossi mieliby w tym wariancie przewagę w postaci woli gracza. Jednak inne informacje podaje brytyjski The Sun: United miało powiadomić Joshuę o tym, że nie ma szans na zimowe zmiany klubu, ponieważ ze względu na kontuzję napastnika Šeški oraz Puchar Narodów Afryki, Holender zacznie dostawać miejsce w pierwszym składzie. Pewnym na tę chwile jest to, że saga jeszcze potrwa.
Równolegle rozważane są inne nazwiska w razie fiaska z Holendrem. Gasperini szczególnie ceni profil Bryana Tela z Tottenhamu, a na liście obserwowanych znajdują się także Franculino z Midtjylland oraz Yuri Alberto z Corinthians. Ruchy ofensywne mogą wymagać więcej niż jednego transferu, zwłaszcza jeśli Roma zdecyduje się na odejście Baldanziego. W ostatnich rozmowach z agentem Giuseppe Riso – któremu powierzono również negocjacje nowych kontraktów podstawowych graczy – omawiano przyszłość 20-latka. Baldanzi jest obserwowany przez Hellas Verona, które chętnie włączyłoby do rozmów Giovane lub Cissé, oraz przez Genoę i Udinese.
Osobną osią działań może być wymiana wypożyczeń pomiędzy Romą i Genoą: Pisilli za Frendrupa. Według La Repubblica Genova De Rossi widziałby Pisilliego u siebie, natomiast Gasperini uznałby dynamicznego i grającego na sporej intensywności Duńczyka za cenne uzupełnienie środka pola.
Nowe kontrakty: Mancini i Cristante coraz bliżej, Çelik następny
Równolegle do działań transferowych klub rozpoczął pracę nad stabilizacją kluczowych umów. Najbardziej zaawansowane rozmowy dotyczą Gianluki Manciniego. Obrońca, obecnie związany kontraktem do 2027 roku, jest gotowy podpisać przedłużenie do 2030 z opcją na kolejny sezon. W praktyce oznaczałoby to, że pozostałą część swojej kariery planuje spędzić w Romie.
W podobnym kierunku zmierza temat Bryana Cristante. Kilka tygodni temu odbyły się pierwsze oficjalne kontakty, a teraz strony szykują się do przyspieszenia rozmów. Gasperini traktuje go jako element systemu nie do ruszenia, także dlatego, że w tym sezonie coraz częściej ustawia go wyżej, w roli zbliżonej do trequartisty. Proponowane przedłużenie ma objąć dodatkowe dwa lata.
Zupełnie zmieniła się również sytuacja Zekiego Çelika. Jeszcze niedawno Turek miał być na liście transferowej, dziś – po serii dobrych miesięcy najpierw u Ranieriego, a później u Gasperiniego, łączy się go m.in. z Juve i Realem Madryt. U Gaspa Zeki stał się jednym z najbardziej niezawodnych elementów na prawej stronie. Klub rozpoczął rozmowy o kontrakcie do 2029 roku, co ułatwia fakt, że nadal można zastosować wobec niego korzystne zasady podatkowe z uwagi na tzw. Decreto Crescita.
Znacznie trudniej wygląda przyszłość Dybali, Pellegriniego i El Shaarawy’ego. Wszyscy trzej mogą odejść latem jako wolni piłkarze. Dybala boryka się z urazami, U Pellegriniego forma rośnie, ale jest wciąż za wcześnie, by negocjować nowe warunki, a 33-letni El Shaarawy nie ma zagwarantowanego miejsca w rotacji. Pod znakiem zapytania stoją również wykupy z wypożyczeń. Ferguson, Bailey oraz Tsimikas na ten moment nie są brani pod uwagę w planach klubu.
Komentarze
Jest jeszcze jednonogi snajper z drewna do opylenia. Wątpię żeby Gasperini chciał z nim jeszcze pracować. To ani nie biega, ani nie walczy ani nie strzela. To trzeba jego odstrzelić.
Temat Dybali to nic nowego. Juventus go skreślił i trafił do nas z tego samego powodu.
Co do Dybali, Pellegriniego i El Sharawy, to trzeba sie zgodzic. Zaden ani nie rokuje na przyszlosc ani nie ma z nich wielkiego pozytku. Przy konczacych sie kontraktach najlepiej ich odstrzelic w styczniu.
Podobnie uważam że Pellemu, Szaremu i Dybali po sezonie trzeba już podziękować. Każdy z nich zarabia dużo, a po za Dybalą (jak czasem jest zdrowy) to mało wnoszą.
Zirkzee to sensowna opcja, zwłaszcza gdyby dało się odesłać w drugą stronę Fergusona
Polemizowałbym, według mnie to jest zakup na poziomie 4 w porywach do 5 bramek w sezonie. Strata pieniędzy
Troy Parrott Az Alkmaar cena promocyjna jest w gazie