Gian Piero Gasperini rzadziej wdaje się w publiczne polemiki, ale jego znaczenie wewnątrz Romy wyraźnie wzrosło. Jak informuje "Il Messaggero", szkoleniowiec odgrywa coraz większą rolę zarówno przy planowaniu kadry, jak i w funkcjonowaniu całego klubu.
Po wywalczeniu awansu do Ligi Mistrzów pozycja Gian Piero Gasperiniego w Trigorii znacząco się umocniła. Według Il Messaggero trener nie tylko zmienił sposób komunikacji z mediami, lecz także zyskał większy wpływ na strategiczne decyzje podejmowane przez klub. Coraz mniej mówi publicznie, za to za zamkniętymi drzwiami jego głos ma mieć coraz większą wagę.
Decydujący głos w sprawie przedłużeń kontraktów
Jednym z najlepiej widocznych przykładów rosnącej pozycji szkoleniowca jest sytuacja Paulo Dybali i Lorenzo Pellegriniego. Początkowo właściciele Romy nie byli przekonani do przedłużenia umów obu zawodników, jednak Gasperini nalegał, by pozostali w zespole. Ostatecznie strony wypracowały kompromis w postaci krótkoterminowych kontraktów z obniżonymi wynagrodzeniami.
Podobny scenariusz dotyczył również piłkarzy uznawanych za filary szatni. Gianluca Mancini, Bryan Cristante i Mario Hermoso także pozostali w klubie dzięki wyraźnemu stanowisku trenera.
Wpływ Gasperiniego nie ogranicza się jednak wyłącznie do pierwszej drużyny. Według Il Messaggero szkoleniowiec uczestniczył również w budowie sztabu oraz organizacji pionu medycznego, jeszcze bardziej umacniając swoją pozycję w Trigorii.
Nie wszystkie transferowe cele udało się zrealizować
Nie każde życzenie Gasperiniego zostało jednak spełnione podczas letniego mercato. Roma nie zdołała sprowadzić Givairo Reada, dlatego ostatecznie do zespołu trafił Nahuel Molina. Wciąż nie udało się również pozyskać napastnika, którego trener wskazuje jako preferowane wzmocnienie.
Mimo to Gasperini nadal wyznacza kierunek działań na rynku transferowym. Santiago Castro otrzymał już jego akceptację, Konstantinos Koulierakis zasilił linię obrony, a obecnie najważniejszym zadaniem pozostaje znalezienie skrzydłowego, który będzie w stanie wyraźnie podnieść poziom drużyny.
Zmiana sposobu komunikacji nie oznacza więc ograniczenia wpływów szkoleniowca. Wręcz przeciwnie – dziś Gasperini rzadziej zabiera głos publicznie, ale wewnątrz Trigorii jego zdanie wydaje się mieć większe znaczenie niż wcześniej.
Komentarze
Też czekam na tego skrzydłowego. Wydaje mi się, że utrata Greenwooda odbije nam się czkawką (wiem wiem bla bla tam 10 mln, tyle że podobno był dogadany z Romą co do kontraktu) i albo przepłacimy licząc, że Gasp mimo wszystko podniesie wartość gracza (typu Nusa i inni bardzo drodzy) albo skończymy z kolejnym dziwnym wypożyczeniem typu Baily czy Zaragossa. A start sezonu tuż tuż.
Umacnia, hmm?? Tylko efektów nie widać. Na 3 tyg przed startem mamy wyrwę na lewej stronie, jakiej nie było nawet w ub. sezonie. Chodzą plotki, że wczoraj w ostatniej chwili odwołano konferencję prasową Gaspa, bo się zdenerwował papa po naradzie z Amico i Ryankiem ws. transWerów.
Ja to mam wrażenie że naszym problemem jest że mało oferujemy zawodnikom.
Od lat nikogo poważnie nie wypromowaliśmy (a po sezonie w RB Lipsk Real płaci 100 mln), nie płacimy jakoś super a mamy sporo przykładow że marnujemy talenty.
taki Soule – dał sygnały że ma zadatki na super grają, lekki dołek i już wypychany.
Przy takim pierdolniku ludzie nie chcą ryzykować kariery jak mają inne opcje
Ja bym nie panikował, brakuje na lewej flance napastnika, nie popadałbym ze skrajności w skrajność. Trzon drużyny utrzymany, pozbyliśmy się tylko szrotu którego i tak nikt nie chciał. Dodatkowo wzmocniliśmy się o konkretnego obrońcę, solidnego wahadłowego i napastnika który może grać również jako skrzydłowy. Jakiś fajny lewy napadzior i skład mamy w miarę kompletny. Ja tam się nie emocjonuję Summerami, Greewodami czy Nusami bo przepalić kasę łatwo, ale czy oni się sprawdzą na włoskich boiskach nie wiadomo. Przepłaciliśmy już za Dowbyków, Abrahamów, Schickow i jeszcze kilku innych i jaki był efekt … finansowe samobójstwo.
Jak ktoś jest od wszystkiego, to wiadomo jaki jest … Jak ten pomnik Gasperiniego pierdolnie, to się całość zawali. Trener jest od trenowania i w zasadzie od tego powinien być Gasperini. Życzę Gasperiniemu jak najlepiej, bo Romie życzę jak najlepiej ale jak się nie dostanie w przyszłym sezonie do Ligi Mistrzów, to szybko zostanie zważony.