Trener Romy jasno określił swoje priorytety kadrowe. Gian Piero Gasperini chce zachować trzon defensywy z minionego sezonu, a szczególnie zależy mu na pozostaniu Evana Ndicki.
Jednym z największych atutów Romy w zakończonych rozgrywkach była gra w obronie. Giallorossi zakończyli sezon z drugim najlepszym wynikiem defensywnym w Serie A, tracąc zaledwie 31 bramek w 38 spotkaniach. Jak przypomina Il Tempo, solidność zespołu bez piłki była jednym z fundamentów sukcesu, który pozwolił drużynie do samego końca walczyć o miejsce w Lidze Mistrzów.
Ważny wkład mieli nie tylko Mile Svilar, Gianluca Mancini, Evan Ndicka i Mario Hermoso, ale również cały zespół, który konsekwentnie realizował założenia defensywne. Co ciekawe, środkowi obrońcy Romy byli jednocześnie najskuteczniejszymi strzelcami drużyny w Serie A, zdobywając łącznie 10 bramek.
Według informacji dziennika Gasperini przekazał klubowi podczas rozmów dotyczących budowy zespołu na przyszły sezon, że chce zachować obecny blok defensywny i rozwijać go w kolejnych rozgrywkach.
Sytuacja poszczególnych zawodników wygląda jednak różnie. Svilar jest uznawany za nietykalnego, Hermoso pozostanie w klubie po uruchomieniu klauzuli przedłużającej jego kontrakt, a Mancini również znajduje się w gronie piłkarzy, których Gasperini chce zatrzymać.
Najwięcej spekulacji dotyczy natomiast Ndicki. Iworyjski stoper wzbudza zainteresowanie kilku klubów zagranicznych i jest wymieniany jako jeden z głównych kandydatów do odejścia podczas letniego mercato.
Mimo zainteresowania Ndicką, Gasperini ma preferować inne rozwiązanie. Zdaniem Il Tempo trener wolałby, aby Roma wygenerowała niezbędne zyski kapitałowe do 30 czerwca poprzez sprzedaż innych zawodników.
W tym kontekście wymieniani są Jan Ziółkowski oraz Daniele Ghilardi. To właśnie ich ewentualne odejścia miałyby pomóc klubowi w realizacji celów finansowych, pozwalając jednocześnie zachować w kadrze Ndickę, którego szkoleniowiec uważa za ważny element projektu sportowego.
Komentarze
Kurde. Ghilardi to może być kiedyś bardzo dobry obrońca. Trochę słabo byłoby go teraz poświęcać.
Niestety jak musimy kogoś sprzedać to wybór jest oczywisty aby Wielki Czarny Dick został a resztę poświęcić.
To chyba obrona się nie zmieni. Ktoś z pomocy/ataku na handel pójdzie.
Ziolko + Soule i dziura prawie zalatana
Mówisz ktoś kupi Soule za 60 baniek a Ziółkowskiego za 25?
Nikt nie kupi Soule i Ziółka za takie pieniądze ani też Roma nie musi aż tyle wygenerować.
@canis żeby dziura była prawie załatana to za około tyle musielibyśmy ich sprzedać patrząc na amortyzację, co oczywiście jest opowieścią z kategorii baśni mchu i paproci, bo jak piszesz nikt za tyle ich nie kupi.
Ziółek i Ghiliardi na poświęcenie to dobry pomysł, jak już kogoś trzeba poświęcić to lepiej ich niż kogoś innego z bardziej wartościowych
Poświęcanie Ghilardiego nie miałoby żadnego sensu, on za rok lub dwa może być lepszy od Manciniego, potencjał ma. Ziółka też szkoda, ale to większa niewiadoma, może wypali, a może nie