Gasperini po porażce w Udine: „Jeśli nie będzie czwartego miejsca, zmieni się trenera. Mercato? Trzeba się wreszcie dogadać”

Porażka 0:1 z Udinese zepchnęła Romę na piąte miejsce w tabeli i przerwała dobrą serię zespołu. Po spotkaniu Gian Piero Gasperini mówił wprost – zarówno o walce o Ligę Mistrzów, jak i o niespójności między ambicjami a decyzjami transferowymi klubu.

fot. © asroma.com

Po końcowym gwizdku na Bluenergy Stadium trener Romy stanął przed dziennikarzami i, choć samą grę zespołu oceniał pozytywnie, nie ukrywał frustracji związanej z rynkiem transferowym i brakiem jasnej wizji celów. Poniżej zapis rozmowy z Gian Piero Gasperinim.

Jak oceniasz mecz, mimo porażki?
– Z Udinese cierpią wszyscy. To bardzo fizyczna, intensywna drużyna. Był to pechowy wieczór, ale sama postawa zespołu mi się podobała. Graliśmy, walczyliśmy, nie odpuszczaliśmy. To jest drużyna, która nie pęka i będzie się biła do końca.

Co zadecydowało o wyniku?
– Jeden epizod. Kontrowersyjny rzut wolny, po którym padł gol. Takie rzeczy w takich meczach ważą bardzo dużo. Malena obsługiwaliśmy źle, był praktycznie cały czas podwajany, trudno było mu się uwolnić.

Ta porażka komplikuje walkę o czwarte miejsce?
– Oczywiście, że to komplikuje sytuację, ale do samego końca będziemy walczyć o Ligę Mistrzów. Jeśli jednak na końcu tam się nie znajdziemy, będzie to oznaczało, że cel nie został osiągnięty. A jeśli cel nie został osiągnięty, to znaczy, że zmienia się trenera.

Dużo emocji wywołał temat rynku transferowego. Co dokładnie masz na myśli?
– Trzeba się wreszcie dogadać. Bo inaczej robi się chaos. Jest ktoś, kto mówi o top 4, a ktoś inny myśli kategoriami Under 23. To są dwie różne rzeczy. Jeśli inwestujemy ważne pieniądze w bardzo młodych zawodników, jak Vaz czy Venturino, to w porządku – to przyszłość. Ale nie możemy udawać, że to jest już teraźniejszość i że oni dziś dadzą ci Champions League.

Czujesz rozczarowanie tym, jak przebiegło mercato?
– Tak, bo nie spodziewałem się aż takich trudności z obsadzeniem pozycji, które chcieliśmy wzmocnić już latem. Przyszli Malen i Zaragoza, oni na pewno nam pomogą. Ale młodzi chłopcy to inwestycja na jutro, nie na dziś. Trzeba jasno powiedzieć, o co gramy.

Masz wrażenie, że oczekiwania wobec drużyny są niespójne?
– Dokładnie tak. Jeśli nie ustalimy jasno celów, to zawsze ktoś będzie niezadowolony. Nawet po takich meczach jak ten w Udine, gdzie drużyna dała z siebie wszystko. Ja pracuję z tym, co mam, i biorę za to odpowiedzialność. Ale wizja musi być jedna.

Mimo wszystko patrzysz w przyszłość z wiarą?
– Tak. Ta drużyna ma charakter. Nie odpuści. Ale żeby zrobić kolejny krok, wszyscy musimy iść w tym samym kierunku.

Komentarze

  • Youngpusseydon
    3 lutego 2026, 09:10

    Czyli klasyka w Romie, trener mówi czego potrzebuje, a DS(zarząd) i tak robi po swojemu xD a potem placz, że przepalone pieniądze i gówno z tego jest. Oby dziadek dał radę to ogarnąć.

  • As11
    3 lutego 2026, 09:17

    Ten wywiad tylko potwierdza, że Gasp miał niewiele do gadania przy transferach. Massara rozyebał 25 baniek na Vaza, zamiast wzmocnić za tą kasę lewe skrzydło i lewe wahadło, gdzie cały sezon musi grać nominalny prawy wahadłowy. Jeden wielki cyrk okraszony wymaganiem walki o top4.

  • rafo
    3 lutego 2026, 09:31

    Pierwsze rysy na tafli… zaczyna trzeszczeć…

  • edemon
    3 lutego 2026, 09:33

    Miałem pisać pod sondą, że nie rozumiem tych ruchów – z jednej strony szarpiemy się na Malena, żeby mieć wzmocnienie na już, a z drugiej bierzemy jakiegoś dzieciaka za 25 baniek jakbyśmy mieli kompletną kadrę i można eksperymentować. Venturino wygląda bardziej na gracza do ogrywania w serie B niż na rezerwowego Romy. Pozostaje czekać cierpliwie na cud, że Gasp wyciągnie coś z tych młodzików, ale o top 4 będzie ciężko biorąc pod uwagę, że Juve się obudziło, a Como szybko rośnie.

  • D10
    3 lutego 2026, 10:02

    Super ze Gasp nie pierdzieli sie w tancu i mowi jak jest. Mlode talenty kupuje sie jak ma sie pelna kadre, ktora ma szanse bic sie o wczesniej okreslony cel. Roma ma pol skladu albo na wypozyczeniach z innych klubow albo konczacych sie kontraktach a drugim transferem w zimie jest 19 latek za 25 mln euro z kilkoma minutami w lidze francuskiej. Albo sie chce realnie bic o najwyzsze cele albo ogrywac mlodych. To drugie Gasp mogl robic z powodzeniem w Atalancie wiec nie dziwie sie ze jest wkurzony…

  • Totnik
    3 lutego 2026, 10:20

    zadecydowały epizody :D co to zmiany trenera, chyba byłaby to głupota, w Atalancie chyba dopiero w 3 sezonie awansował do LM? a tak generalnie płakanie do mediów mi się srednio podoba, niech się kopią po kostkach w gabinecie prezesa a nie przez media …

    • D10
      3 lutego 2026, 10:22

      Pewnie pokopali sie w tych gabinetach zdrowo i niewiele to dało.

    • matekson
      3 lutego 2026, 10:51

      A dlaczego mają ciebie jebać jak to nie ty chciałeś pana A B czy C, mówi jak jest i pretensje do kogo innego powinniśmy mieć za transfery Vaza gdzie za te pieniądze można było ściągnąć np Lauriente z Sassuolo czy innego gościa na teraz.

  • samber
    3 lutego 2026, 11:23

    Już wcześniej pisałem, że Gasp wstawia Vaza i Venturino jakby mówiąc: popatrzcie co mi daliście! Czy oni mogą zmienić coś w meczu takim jak wczoraj, w jakimkolwiek meczu? Venturino to jeszcze zrozumiem, ale Vaz to jest rozrzutność na jaką nas nie stać. Coraz bardziej się obawiam że Benatia nas wydymał, a nie pomógł. I oczywiście że nie obsługiwali Malena, bo niby kto miał to zrobić. Malen jest do gry ze środkowym pomocnikiem a nie skrzydłami, tym bardziej, że wczoraj nie miał wsparcia na odciągnięcie obrońców, a nasze skrzydła w ogóle nie rozciągały obrony i stąd te podwojenia. Gasp może być zadowolony z waleczności i mentalu, to OK, ale ja nie jestem zadowolony z pomysłu i realizacji.

    • Omen
      3 lutego 2026, 12:42

      Benatia wydymałby nas nie po raz pierwszy :) Dokładnie tak – bez mocnych pleców typu Dybała to Malen za wiele tam nie zrobi, bo chłop jest idealny pod grę kombinacyjną. Z nim trzeba grać tak, że do przodu idzie kilku graczy i Malen jest jedną z opcji – wtedy robi robotę, a nie jak wczoraj gdy stoi sam z przodu osamotniony i tylko dostanie co jakiś czas jakąś długą wrzutkę czy podanie. Jak to ma niby działać?

  • abruzzi
    3 lutego 2026, 11:30

    Trudno było się spodziewać czegoś innego, skoro Mourinho, który był uznawany za trenera, który nie da sobie w kaszę dmuchać, też sprowadzali takich piłkarzy jakich to oni chcieli, a niekoniecznie on.
    Na lewe wahadło nie ma obecnie nikogo sensownego i musi tam grać Wesley. W środku pomocy też jest kadrowo czerstwo. Za plecami napastnika oprócz Soule, który też ostatnio cieniuje, brak konkretnych rozwiązań, bo Dybala bywa żywy w maksymalnie 50% meczów. I co z tego? No to, że wydajemy 25 mln euro na chłopa zagadkę.
    W tym klubie od lat nic nie jest logiczne. Na konkretne rozwiązania nie ma pieniędzy i są sprowadzane Sanchesy i inne Baileye, a w międzyczasie wydaje się kasę na Vazów i Baldanzich.

  • Marcin1990
    3 lutego 2026, 11:56

    Szkoda że nie udało się pozyskać Schjelderupa albo Raspadoriego zamiast tego Vaza

  • Omen
    3 lutego 2026, 12:48

    Mam poczucie że ten Vaz to wcale nie jest zły pomysł i chłopak prędzej czy później pokaże moc – problem polega właśnie na tym, że tu i teraz próbujemy ponoć dorwać się do LM. A konkurencja jest w tym roku naprawdę mocna. Nie ma czasu na szkolenie młodzieży kiedy trzeba robić wyniki. Zamiast odwrócić ten schemat i najpierw zadbać o LM aby potem za zarobione dodatkowe pieniądze inwestować w talenty, to postanowiono robić to już teraz, ryzykując tym, że po raz kolejny wszystko co uda nam się ugrać to będzie Liga Europy albo Konferencji. Jeszcze kilka takich meczów jak wczoraj i dogonią nas Atalanta oraz Como.

    • samber
      3 lutego 2026, 14:02

      Bardzo trudno jest mi się przekonać, że Vaz za 25 mln to dobry pomysł. Za 10 tak, ale za 25? Tak pieniążki to mogą wydawać chyba tylko w Anglii.

    • Omen
      3 lutego 2026, 19:40

      No to prawda, bo przy 25 milionach nie wystarczy że wyrobi się i będzie solidny. Musi faktycznie wystrzelić i zachwycić. Spore ryzyko. Jako fanaberia, inwestycja na przyszłość gdy ma się gotową drużyną – spoko. Jako gracz na tu i teraz – kiepska decyzja.

  • completny
    3 lutego 2026, 14:02

    Pełna zgoda z Gaspem, to wszystko widać gołym okiem z pozycji kibica. Wystawia co ma najlepszego, ale czasem to nawrt na Udine nie starczy. Nie bez powodu przegraliśmy prawie wszystkie mecze z wielkimi w tym sezonie. Ja natomiast do tej pory nie mogę zrozumieć krytki Sabatiniego. Takie transfery jakie Palacz nam robił, to już przez 10 lat nikt nie potrafi. Koleś był naprawdę dobry i obrotny w tym co robi. Jakby Gasp dostał takie DSa to LM byłaby w jeden sezon. Tymczasem granie młodymi przy tylu kontuzjach może nie wypalić na dłuższą metę. Paulo i Malen wystarcza żeby łapać punkty na słabszych, ale dalej się obawiam meczów z Interem, Napoli czy Juve.

    • samber
      3 lutego 2026, 14:51

      Nie wiem kto krytykuje pracę Sabatiniego, który w końcu zostawił na m naprawdę solidny zespół. Sabat zawalił zimowe okno kiedy mieliśmy szansę powalczyć o majstra, on to wiedział i honorowo odszedł. Niestety pomylił się w decydującym momencie i poniósł konsekwencje. Jednak naprawdę potrafił ukręcić coś z niczego. Wydawał to co zarabiał.

    • SzpilaCz
      3 lutego 2026, 15:27

      Była krytyka i to ostra, ale w momencie jak on był DS-em, właśnie głównie o te transfery z Ameryki Płd, typu Gerson. Kiedy odszedł zaczęliśmy tęsknić i z roku na rok tęsknota tylko rośnie, bo godnego zastępcy od 10 lat brak. I nosa do trenerów też miał, do dzisiaj podziwiam za wyciągniętego z kapelusza Rudiego Garcie.

    • D10
      3 lutego 2026, 15:45

      Moze ten Massara nie jest taki zly ale w przypadku tego mercato widac jak ten klub nie ma scisle okreslonego celu. Z jednej strony walka o LM, z drugiej ogrywanie mlodych piłkarzy. Ten Vaz to moze i nie jest ogólnie glupi pomysł i moze nawet i kwota jest uczciwa bo rzekomo jest mega talentem ale timing z tym transferem wyjatkowo niefortunny. Moze jestem w bledzie ale za 25 mln mozna bylo wyciagnąc kogos na tu i teraz, kto pozwolilby realnie zwiekszyc szanse na TOP 4. O ile jeszczd taki Venturino to rozumiem znosna kwota, rozlozona w czasie, niech sie chlopak aklimatyzuje w klubie, ale ten Vaz za 25 mln???

    • Roman
      3 lutego 2026, 15:47

      ja krytykowałem jak był DSem. Ale teraz z perspektywy czasu, odwołuję ;)