Gasperini: „Nasz najlepszy mecz. Mercato? Massara będzie gotowy”

Roma rozbiła rytm Como intensywnym pressingiem i w końcu dopięła świetny występ przed własnymi kibicami. Giallorossi dominowali, choć wynik mógł być wyższy. Zapraszamy do rozmowy z Gian Piero Gasperinim oraz pomeczowych wypowiedzi uczestników spotkania.

fot. © asroma.com

Gian Piero Gasperini

Fabregas pochwalił dziś Matíasa Soulé. Jak patrzysz na ten mecz?
– Trudno wskazać jednego bohatera. Obie drużyny chciały wygrać. My zagraliśmy bardzo dobrze, a Como ma z przodu taką szybkość, że przy zostawieniu przestrzeni potrafi ukąsić. To nasz najlepszy występ u siebie, jesteśmy zadowoleni.

Macie tylko osiem straconych goli. To wasza największa siła?
– Od początku sezonu jesteśmy solidni. Gdy przegrywamy, zwykle minimalnie. Teraz do tego dokładamy kreację. Dziś wynik mógł być wyższy – brakuje nam jeszcze lepszego strzału i ostatniego podania.

Podpisałbyś „w ciemno” czwarte miejsce?
– Niczego nie podpisuję z góry, choć byłbym zadowolony. Bardziej od metki na koniec liczą się takie mecze jak ten. Kibice mają niesamowitą pasję, ona się udziela. Brakowało nam takiej domowej prezentacji.

To był wasz najlepszy mecz w pressingu, choć zabrakło wykorzystania kilku wysokich odbiorów.
– Zwłaszcza przed przerwą parę sytuacji powinniśmy zamienić na gole. Mogliśmy spokojniej domknąć mecz, ale dzięki temu pokazaliśmy też charakter. Było kilka akcji, które trzeba było skończyć.

Evan Ferguson „wchodzi na twoją falę”?
– Jest młody. Czasem tygodniami szukasz klucza, a potem coś w głowie robi „klik”. W Glasgow miał dwa gole, dziś nie trafił, ale był ciągle w grze. Jeśli utrzyma tę fizyczność, która teraz jest jego atutem, zrobi dużo dobrego.

Tylko dwie zmiany i Dybala cały mecz na ławce. Powód?
– Szło nam znakomicie, nie było po co ruszać układu. Zwykle robię pięć zmian, dziś trudno byłoby coś poprawić. To też bodziec dla Paulo. Kiedy jest zdrowy, przyspiesza, drybluje, strzela – w Italii nie ma drugiego takiego. Być może będzie gotowy na niedzielę, na mecz z byłym klubem.

Czy w styczniu potrzebne są wzmocnienia?
– Zostało jeszcze piętnaście dni. Massara doskonale wie, co myślę, i będzie gotowy. Ta Roma jest silna, mówi to tabela, ale nie przestajemy rozglądać się dookoła.

Gasperini na konferencji prasowej

Dlaczego tylko dwie zmiany?
– Dobrze się czuliśmy w tym zestawie, więc tak zostaliśmy. Baldanzi nie był w pełni sił, a w przypadku Dybali lepiej było odpuścić.

Spodziewałeś się takiego scenariusza?
– Ryzykowaliśmy niewiele, zagraliśmy bardzo dobrze. Wiedzieliśmy, że Como mocno używa bramkarza w rozegraniu – to mało widowiskowe i wymusza eskalację pressingu, bo inaczej mecz staje się uciążliwy. Podjęliśmy ryzyko i zadziałało.

„Margines atletyczny” – ile go macie?
– Nie sprowadzałbym piłki do biegania. Zapewne to oni przebiegli więcej. Zawsze decyduje suma elementów, nie tylko fizyczność.

Fergusonowi pomoże po prostu granie?
– Tak. Głowę trzeba szybko dociągnąć do wymagań, a on to robi. Dziś bez gola, ale dał to, czego wymagam od każdego w koszulce Romy. Przy takim duchu trybuny idą z tobą – i o to proszę całą drużynę.


Pozostałe wypowiedzi:

Devyne Rensch
– Jesteśmy profesjonalistami, musimy być gotowi zawsze i dawać radość kibicom. Zagrałem dwa mecze z rzędu i uważam, że odpowiedziałem dobrze.
– Prawa czy lewa? Bez różnicy. Z przodu też wiemy, jakie strefy atakować niezależnie od profilu napastnika.
– Mecz w Turynie ma większą rangę. Jeśli zagramy tak jak dziś, możemy pojechać po trzy punkty. Po golu spytałem rywala, jak się czuje – wszystko wydarzyło się bardzo szybko.


Gianluca Mancini
– Zwycięstwo w pełni zasłużone. Pierwszą połowę totalnie zdominowaliśmy, „zjedliśmy” ich w każdym elemencie. Potem padł gol i dowieźliśmy.
– Starcie z Ramonem to normalna boiskowa sytuacja. Powiedziałem, żeby się uspokoił. Z Fabregasem wszystko wyjaśnione – głowa na tysiąc i koncentracja to część gry.


Wesley
– Pracujemy bardzo mocno. Cieszę się i z gola, i z całej drużynowej roboty. Na Olimpico taki wieczór smakuje podwójnie.
– Massara pół żartem pytał, ile miałem trafień we Flamengo. Odpowiedziałem, że cztery, więc usłyszałem, że w Romie mam zrobić dwa razy tyle. Trzymam się tego planu.
– Statuetka dla najlepszego to owoc pracy. Chciałbym ich więcej.


Cesc Fàbregas (trener Como)
– Roma ma fizyczność, której nam brakuje. Przy takim pressingu albo grasz po ziemi bardzo czysto, albo cierpisz. Jestem dumny z chłopaków, ale gratulacje dla Romy – świetny mecz i duża intensywność.
– Soulé jest piłkarzem bardzo wysokiego poziomu i zrobił różnicę. W Italii trzeba się nim cieszyć.
– Co do sytuacji przy golu: dziś nikt nie czeka, VAR zmienił piłkę. 99% zawodników kontynuuje grę, to zrozumiałe.
– Z Mancinim mieliśmy szczerą rozmowę o futbolu. Wszyscy chcemy wygrać, a młodzi uczą się od starszych – o to chodzi.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • hako
    16 grudnia 2025, 11:51

    Świetny był Soulé w tej akcji bramkowej.

    • prim21
      16 grudnia 2025, 18:53

      Drybling, podanie prostopadłe i potem asysta, zagrał to kapitalnie, pięknie się na to patrzyło

  • samber
    16 grudnia 2025, 12:09

    Imponuje mi to co Fabregas robi w Como, chociaż ostatnio mają wyraźnego doła, a wczoraj to w ogóle nie mieli pomysłu na Romę. Jego wypowiedzi też świadczą o tym że to poważny facet i trener. Gasp napewno jest zadowolony bo udało się zagrać to co on lubi, nawet jeśli były jakieś "epizody".

    • riss
      16 grudnia 2025, 17:47

      Gasp to cwany lis nie takich trenerów przerabiał, jak piłkarze wykonują w 100% plan taktyczny wówczas jego drużyna może dosłownie wszystko. Pamiętam finał LE co Atalanta z Lookmanem robiła z wówczas niepokonanymi Niemcami… więc wiem że mamy trenera najwyższych lotów.

  • Marcin1990
    16 grudnia 2025, 16:18

    Ferguson to musi chyba trochę schudnąć i przyspieszyć