Gian Piero Gasperini stanowczo uciął spekulacje dotyczące przyszłości Gianluki Manciniego, deklarując, że obrońca pozostanie w Romie mimo zainteresowania Interu. Trener potwierdził również, że zarówno klub, jak i Paulo Dybala są zainteresowani przedłużeniem współpracy.
Trener Romy, Gian Piero Gasperini, zabrał głos w sprawie przyszłości kilku kluczowych zawodników Giallorossich. Szkoleniowiec odniósł się m.in. do plotek łączących Gianlukę Manciniego z Interem, sytuacji kontraktowej Paulo Dybali oraz planów klubu na letnie okno transferowe.
Podczas wydarzenia w Bergamo Gasperini udzielił wywiadu stacji Sky Sport, podkreślając, że jego celem jest utrzymanie trzonu zespołu i dalszy rozwój drużyny.
O przedłużeniu kontraktu Paulo Dybali
– To moment pewnego zastoju. Pracuje się po cichu, a informacje wychodzą na jaw dopiero później. Wola wszystkich jest jednak taka sama.
Czy Roma będzie musiała sprzedać któregoś z ważnych zawodników?
– Chciałbym zatrzymać wszystkich. Są jednak również kwestie budżetowe, które trzeba brać pod uwagę. Musimy być na tyle dobrzy, by znaleźć sposób na utrzymanie najlepszych piłkarzy, bo to właśnie na nich najłatwiej buduje się silną drużynę.
Mancini odejdzie do Interu?
– Mancini nigdzie nie odchodzi, już mu to powiedziałem. Inter może robić, co chce, ale jeśli zawodnik chce zostać, to zostaje.
O wzmocnieniach w ataku
– Zobaczymy, co uda się zrobić. Każda drużyna chce pozyskać jak najlepszych piłkarzy. Najważniejsze jest jednak, by dobrze pracować. Do 31 sierpnia jeszcze bardzo daleka droga. Greenwood? Pojawia się mnóstwo nazwisk. My musimy mówić o piłkarzach Romy i tych, którzy faktycznie do nas trafią.
Czy kibice dostaną prezent przed Klubowymi Mistrzostwami Świata?
– Bardziej niż o prezentach musimy myśleć o solidnej, rzetelnej pracy. Roma to wyjątkowe miejsce – stadion jest pełny niemal przy każdej okazji, a pasja kibiców ogromna. Mamy obowiązek rozwijać ten zespół również dla nich.
Jak będzie wyglądała Roma przyszłości?
– Trudno dziś to przewidzieć. Nie tylko u nas panuje pewien zastój. Wiele się mówi, ale zespoły będą budowane dopiero w kolejnych tygodniach. Kluczowe będzie to, co wydarzy się, gdy zaczniemy grać. Ambicją Romy i klubu jest stworzenie jeszcze lepszej drużyny.
O zachowaniu trzonu zespołu
– Mówimy o fundamentalnych zawodnikach. To grupa, która walczyła do ostatniej minuty z ogromnym pragnieniem osiągnięcia celu, na który w pełni zasłużyła. Widziałem poczucie przynależności i przywiązanie do barw. Dlatego przedłużenie kontraktów Pellegriniego i Dybali byłoby bardzo ważne.
Komentarze
Pellegrini nie walczył do końca bo był kontuzjowany. Nikt nie wie jak by się sprawy potoczyły gdyby grał. Dybala w ostatnich meczach dał bardzo dużo i widać było, że naprawdę mu zależy.
Z Pellegriniego taki wojownik, jak ze mnie malarz impresjonista. On się może nadaje do mycia taczek po gnoju a nie do gry w Romie.
Kolejny Trener profesjonalista który widzi go w składzie i docenia jego umiejętności oraz pozycję w szatni, ale Ty i tak będziesz go jebał i wyzywał bo jesteś ekspertem xd bawią mnie takie rzeczy mocno. Chyba za bardzo nie miałeś styczności z zawodową piłką.
Co do umiejetności Dybali nikt nie ma zadnych wątpliwosci do przedluzenia kotraktu pewnie niektorzy maja, ale jesli bedzie on na poziomie 2,5 mln + bonusy od ilosci spotkań to mysle że kazdy bedzie chcial miec takiego gracza w zespole, z Pellegrinim jest tak ze on ajk gra to zagra 3-4 dobre mecze w sezonie – do tego liczby ma tragiczne jak na goscia ktory gra za napastnikiem.
Przecież pellegrini nie gra za napastnikiem właśnie tylko cały sezon gral nie na swojej pozycji tylko na LS albo LP. A liczby jak na niego na 31 meczy 7 goli 4 asysty? Widzialem gorszych. Nie bronię go ale chlop robi co moze jak na swoje umiejetnosci i dałbym mu kontrakt ale o połowę mniejszy jako uzupełnienie skladu. Broń boże do pierwszego chyba ze na jakieś mecze z Pisa czy Cremonese.
No ale chyba to jest za placami Malena czy przed nim ? U nas nie ma 10 więc gra Dybala i Pellegrini niby na boku ale schodzą do środka. 4 bramki w lidze jak na bocznego atakującego to mizerny wynik do tego karny czy karne, u niego chodzi o bieganie a raczej czlapanie.
Tak naprawdę to co za różnica gdzie gra. Gasp go chce mieć dalej i dlatego zostanie. Też bym go widział jako uzupełnienie składu a nie do pierwszego zespołu i wydaje mi się że Gasp też tak to widzi
Gasperini widzi Pellegriniego tylko dlatego, bo boi się że nikogo sensownego nie dostanie za niego. Stosunek umiejętności do zarobków, nasz as zielonej murawy, ma jednak żenujący a poziom jego zaangażowania na boisku jest jeszcze gorszy. No ale zawsze się znajdzie ktoś, kto go wybieli i usprawiedliwi. Najczęściej ktoś, kto nawet meczu nie obejrzy.