Roma przegrała w Turynie z Juventusem 1:2 po meczu pełnym niedokładności w ataku i przy licznych absencjach. Poniżej rozmowa z Gian Piero Gasperinim oraz wypowiedzi uczestników spotkania – zapraszamy do lektury.
Gian Piero Gasperini
Utrzymaliście się w meczu, ale zawiodła dokładność w ataku?
– Z przodu tak. Warunki do stwarzania zagrożenia były, lecz w pierwszej połowie brakowało jakości w podaniach do napastników, a po przerwie precyzji. Postawiłbym jednak wykrzyknik przy występach wielu indywidualności. Przy tylu absencjach niełatwo gra się z Juve. Roma powinna patrzeć w przyszłość z wiarą – baza jest solidna, na niej można budować.
Pod koniec pierwszej połowy cierpieliście na ruchliwości Yildiza i Conceição.
– Mówimy o piłkarzach wysokiej klasy. Straciliśmy gola tuż przed przerwą, ale przez długie fragmenty pozwalaliśmy na niewiele. Juventus znalazł nieco więcej przestrzeni, mimo to zagraliśmy na wysokim poziomie – także ci, którzy grywali mniej, jak Rensch i Ziółkowski.
W ataku wciąż szukacie rozwiązań?
– Wiemy o tym. Z „czołówką” przegraliśmy bezpośrednie mecze, ale pokonaliśmy Como, Bolognę i Lazio – zespoły zaraz za nami. Jeśli w 3–4 takich starciach jesteś krótszy, znaczy, że czegoś brakuje. Jesteśmy na początku drogi, klub ma mocne zaplecze, a kadra pokazała, że potrafi się przeciwstawić. Na obecnym fundamencie Roma może zbudować przyszłość.
Rozważałeś Fergusona od pierwszej minuty?
– Nie, ponieważ Ferguson mnie nie przekonuje, i to nie tyle ze względów technicznych. Wciąż nie wczuł się jeszcze w ducha zespołu i nie dotyczy to tylko jego, ale także kilku innych nowych nabytków. Nie obsłużyliśmy najlepiej Dybali i Soulé, ale oni mają zdecydowanie wyższą jakość techniczną, nie można ich porównywać z innymi. Podjąłbym te same decyzje ponownie.
Czemu po przerwie nie było tej samej Romy co przed nią?
– Nie zgadzam się. Po zmianie stron też byliśmy bardzo dobrzy. Mecz zmienił wynik: Juve cofnęło się, polowało na kontry szybkością i techniką. W pierwszej połowie warunki były dla nas lepsze, lecz gol w 44. minucie skomplikował plan.
Wielkie mecze łączy jeden wątek?
– Tak: w pewnych komponentach jesteśmy jeszcze pod tymi drużynami. Za to wygrywamy z ekipami bliżej nas. To oczywiste. Startujemy, a Roma ma wszystkie możliwości, by zbudować bardziej konkurencyjną kadrę pod wyższy poziom gry. Dziś kilku zawodników to potwierdziło.
Obrona była podyktowana brakiem Hermoso?
– Brakuje nam Ndicki i Hermoso – dwóch z trzech stoperów. Ziółkowski i Rensch dali wiarygodny sygnał, Holender zagrał nawet po przeciwnej stronie. Problemem nie jest defensywa, mamy dobrą bazę i na takich występach chcemy pracować.
Będziesz dalej sprawdzał Renscha po lewej, do powrotu Hermoso?
– Zobaczymy, jak stoi zdrowie. Ndicka wypadnie na miesiąc. Rotacje z przodu i tak są standardem w topowych drużynach. Jestem zadowolony – wychodzę z Allianz z dużo jaśniejszym obrazem.
Pozostałe wypowiedzi:
Tommaso Baldanzi
– Zagraliśmy na równi, ale czegoś zabrakło. Tabela pisze się w bezpośrednich starciach i tu musimy zrobić krok naprzód w rundzie rewanżowej.
– Z przodu brakuje nam jeszcze „czegoś” przy ostatnich decyzjach. Słuchamy trenera, pracujemy dobrze i liczę, że szybko to przełożymy na gole i punkty.
Loïs Openda (Juventus)
– Najważniejsze było zwycięstwo. Nie czuję jeszcze swojego „prime”, ale mam inną pewność siebie i czułem, że gol może przyjść szybko.
– Mamy teraz inną mentalność. Trener po treningach zatrzymuje nas przy błędach – omawiamy je i od razu poprawiamy. To pomaga całej drużynie.
Komentarze
"wychodzę z Allianz z dużo jaśniejszym obrazem" – piękne zdanie! Napewno ma znacznie jaśniejszy pogląd na temat Jamajczyka i Pellegriniego. Co do pozostałych to pewnie jest zadowolony, bo generalnie zapierdzielali i starali się grać to czego chciał, a to jest typ despoty – albo robisz czego oczekuję, albo cię z nami nie ma. Intensywność była wysoka i z tego też pewnie jest zadowolony.
Jaśniejszy pogląd to Pellegrini out, Bailey niech wraca skąd przyszedł, Feguson już niech pakuje walizki, a Dybala chyba czas już na emeryturkę.
Przykro pisać ale Baily to wersja Wajnalduma z Romy
Ferguson: Jesli trener nie odwoła swoich słów, to wyp****lam z Romy.
I tak go z nami nie będzie po wypożyczeniu, 40 baniek to jakoś żart , mimo że on ma potencjał , a za mniej to go nie sprzedadzą , wart jest może 8/11 milionów moim zdaniem ,poza tym jak profesjonalista przejmował by się takimi tekstami to od razu niech lepiej zastanawia się nad końcem kariery ;P