Gasperini: „Malen ma cechy, których szukałem. Z nim rośnie też Dybala”

Roma pokonała Torino 2:0, przede wszystkim dzięki kapitalnemu wejściu Donyella Malena. Roma zaprezentowała najpełniejszą od tygodni wersję swojego ataku. Holender i Dybala szybko „złapali język” na boisku, a Giallorossi długo kontrolowali mecz. Zapraszamy do przeczytania wypowiedzi trenera oraz bohaterów spotkania.

fot. © asroma.com

Gasperini po meczu

Jak oceniasz wpływ Malena na drużynę i waszą grę z przodu?
– Gdy dołącza zawodnik takiej klasy, cała siła ofensywna idzie w górę. Dziś stworzyliśmy mnóstwo sytuacji, kilka goli anulowano o centymetry, ale sygnał jest jasny: chcieliśmy zwycięstwa i zagraliśmy z jakością.

Dybala i Malen wyglądali, jakby grali razem od lat.
– Pierwsza bramka jest znakomita. Paulo rozegrał mecz naprawdę najwyższego poziomu. Kiedy elementy się uzupełniają, rośnie wartość wszystkich – Dybala z mocnym punktem odniesienia w ataku wchodzi na jeszcze wyższy pułap.

Co w ruchach Malena tak dobrze pasuje do twojej Romy?
– Ma umiejętność uwalniania się od krycia, nie gra tyłem ani bokiem do bramki, ale potrafi poruszać się zarówno na prostopadłe wyjście, jak i na odejście do boku. Kontroluje piłkę w polu karnym z dużą jakością i kończy akcje z szybkością i siłą. To cechy, które dla drużyny takiej jak my są fundamentalne. W polu karnym staramy się budować właśnie tego typu akcje. Jeśli potrafimy stworzyć mu odpowiednie warunki i dobrze go obsłużyć, to jest zawodnik, który strzela wiele goli.

Widzisz go wyłącznie jako „dziewiątkę”? Czy również jako trequartistę z lewej?
– Mam nadzieję, że jak najdłużej będzie naszym centravanti. Oczywiście ma elastyczność, żeby zagrać nieco szerzej, bo gramy mnóstwo meczów, ale to napastnik, którego trzeba wykorzystywać blisko pola karnego.

Jak oceniasz pierwsze wrażenia z Robiniem Vazem?
– Jest bardzo młody, ale ma ciekawe atuty. W Serie A nie jest łatwo, dlatego najlepszą drogą będzie zaufanie i minuty. Zrobiliśmy dwa transfery: jeden „na już”, drugi w perspektywie. To daje poczucie wsparcia.

Stan zdrowia: Çelik i Hermoso?
– Zekiego wycofaliśmy profilaktycznie po drobnym dyskomforcie w zginaczu – liczymy, że szybko wróci. Bardziej martwi nas Hermoso: oby nie było to nic związanego ze ścięgnami, bo szkoda byłoby tracić filary, gdy przód zaczyna się kompletować.

Czy z Malenem trudniej ułożyć formację ofensywną?
– Trening i mecze są od tego, by wyznaczać hierarchie. Tu grają wszyscy: gdy rośnie poziom, ważna staje się dyspozycja całego frontu – Soule, Dybali, Pellegriniego. „Problemy ze składem” istnieją tylko w głowach tych, którzy nie rozumieją, jak to działa.

Co dalej – i czy mercato jeszcze coś zmieni?
– Jesteśmy w czołowej czwórce nie przypadkiem. Musimy nie tracić ludzi i poprawiać się z meczu na mecz. A jeśli chodzi o mercato – mamy jasne idee, ale najważniejsze, że na boisku widać progres.

Gasperini na konferencji prasowej

Czy spodziewałeś się aż takiego „efektu Malena” od razu?
– Znałem go i pasuje idealnie. Jest trudny do krycia, a jego obecność otworzy przestrzenie kolegom.

Wcześniej mówiłeś, że to atak zdeterminuje sezon.
– Pozyskaliśmy dwóch napastników: jeden już gotowy, drugi rozwojowy. To już mały „skok” jakościowy. Ważne, by mieć klarowny plan – w przypadku Malena negocjacje były szybkie, bo nie ma co przeciągać oczywistości.

Duet z Dybalą „zaiskrzył” w kilka dni. To czysta klasa czy też inteligencja boiskowa?
– Jedno i drugie. Mają bardzo wysoki język techniczny. Przy pierwszym golu Paulo udaje strzał i podaje, a Donyell samym przyjęciem robi przewagę. To są piłkarze, którzy widzą rzeczy niedostępne dla innych. Paulo może mieć mniej świeżości niż dekadę temu, ale ma technikę i wizję – dziś mógłby nawet grać dogrywkę.

Co ze zdrowiem Hermoso?
– Jesteśmy zaniepokojeni, oby nie było to nic poważnego. Wraca Pellegrini, musimy doprowadzić do pełni Soule – szkoda byłoby stracić Mario właśnie teraz.

Malen a Ferguson – to może pomóc młodemu Irlandczykowi?
– Jeden ma 21 lat, drugi niewiele grał. Evan rośnie, a z czasem – także dzięki Malenowi – będzie miał więcej spokoju. Klucz to motywacja: Roma to wielka szansa i trzeba o tym pamiętać.


Pozostałe wypowiedzi:

Donyell Malen
– Świetny dzień i bardzo dobry mecz zespołu. Cieszę się z debiutu i wyniku.
– Z Paulo gra się łatwo, ale tę łączność musimy jeszcze zbudować. Dziś już kilka razy świetnie mnie odnalazł.
– Czuję się komfortowo jako napastnik, staram się być w ruchu i robić te sprinty, które otwierają akcje.


Paulo Dybala
– Zagraliśmy bardzo mocne zawody od samego początku; przy tej „płytce” po prawej, gdzie grałem przez większość kariery, łatwiej mi wchodzić w akcje.
– Malen ma ruchy typowego napastnika: przy golu zgubił obrońcę i świetnie wykończył po perfekcyjnym przyjęciu.
– Nie jesteśmy w czołowej czwórce przypadkiem. Trener mocno nas pcha – musimy utrzymać ten poziom i iść dalej.


Marco Baroni (Torino)
– W pierwszej połowie oddaliśmy Romie za dużo przestrzeni między liniami; przy takiej jakości – zwłaszcza w ostatnich 20–25 metrach – to nie przejdzie.
– Po przerwie skorygowaliśmy pressing i wysoko podeszliśmy, były momenty, w których mogliśmy wrócić do meczu.
– Zapłaciliśmy fizycznie po serii spotkań, kilku zawodników złapało przeciążenia. Potrzebujemy energii i – być może – korekt jeszcze w tym mercato.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • edemon
    19 stycznia 2026, 08:54

    Mam nadzieję, ze Ferguson z Dovbykiem zdadzą sobie sprawę, że nie są już potrzebni w Romie i sami będą naciskać na transfer. Już lepiej ogrywać tego Robinio i Arenę.

  • hako
    19 stycznia 2026, 09:19

    Ciekawe jak się rozwinie relacja Malen – Dybala

  • koston
    19 stycznia 2026, 09:32

    Brakowało nam takiego napastnika, który szuka pozycji, wychodzi do piłki, szuka podania, no i przede wszystkim idzie na bramkę.

    Dovbyk przy nim rusza się jak wóz z węglem – zero dynamiki.

    Transfer na plus – oby tylko Dybala był w formie, bo widać że to Duo świetnie się rozumie.

    • samber
      19 stycznia 2026, 09:45

      Jeśli nie Dybala to Soule będzie musiał wziąć odpowiedzialność, dla Kone też skończy się alibi. To są zawodnicy narazie ustawieni w hierarchii za plecami Dybali, ale jak poczują swoje znaczenie to mogą grać lepiej. Mamy zawodników do obsłużenia napastnika, a Soule to i sam umie skończyć w odróżnieniu od Kone. Pytanie też jak się rozwinie Pisilli.

  • As11
    19 stycznia 2026, 09:47

    Jeśli Dybala podtrzyma formę z wczoraj to chyba pora przejść na stałe na 3-4-1-2 z Soule jako trequartistą i Dybalą i Malenem z przodu.