Gasperini: „Cierpieliśmy więcej, niż powinniśmy”

Roma pokonała Veronę 2:0, ale rywal stworzył wiele groźnych sytuacji i zwycięstwo wcale nie przyszło łatwo. Mimo trudów i świetnych interwencji Svilara Giallorossi wskoczyli (do czasu meczu Napoli) na szczyt tabeli – zasłużenie, jak podkreślił trener.

fot. © asroma.com

Poniżej jego wypowiedzi po meczu dla DAZN oraz z konferencji prasowej.

Gasperini dla DAZN

Dlaczego dziś tak cierpieliście?
– Widziałem, że kilku zawodników ma kłopoty. Pierwszy raz graliśmy trzy mecze w tydzień, zostały „resztki” w nogach i nie byliśmy na to gotowi. Verona, gdy wychodziła wyżej, potrafiła łatwiej utrzymywać piłkę. Cierpieliśmy bardziej, niż powinniśmy.

Jak oceniasz Svilara w kontekście waszych liczb w defensywie?
– Jeśli nasze statystyki obronne są tak dobre, to wielka zasługa Svilara. Często jest bohaterem, a nawet gdy nie broni „na plakat”, daje gwarancję ustawieniem i spokojem. Dziś miał wyjście z bramki w kapitalnym timingu. Mamy wielkiego bramkarza.

Co myślisz o byciu liderem po pięciu kolejkach?
– To przyjemne, ale teraz trzeba patrzeć mecz po meczu. Chcę, by zespół rósł i odzyskiwał ludzi: Pellegriniego, Dowbyka, Hermoso. Czekamy też na kontuzjowanych. Zadebiutował dziś Ziolkowski – chłopak z potencjałem. Mamy kolejnych młodych, którzy pomogą, jeśli granie co trzy dni będzie nas tak obciążać.

Gasperini w konferencji prasowej

Jak bardzo zapłaciliście dziś za serię trzech meczów w krótkim odstępie?
– Zapłaciliśmy i musimy to przeanalizować. Kilku piłkarzy było wyraźnie pod kreską fizycznie, Verona miała więcej energii. Mimo tego chłopaki dowieźli wynik i to ich zasługa.

Kiedy uznałeś, że warto postawić na Dowbyka?
– Reaguje świetnie, jest zmotywowany, a w ostatnich dziesięciu dniach widziałem u niego skok fizyczny. Ma rezerwy, a gol doda mu wiary. Potrzebujemy, by jego rozwój był szybki – to zdrowy, ambitny napastnik.

Na jakim etapie jest wasza gra i gdzie widzisz największy margines?
– Dziś brakowało świeżości, często byliśmy drudzy przy piłce i dawno nie mieliśmy tylu problemów z tyłu. W kontrach byliśmy groźni, ale defensywa cierpiała jak nigdy i to jest dla mnie sygnał do refleksji. Czeka nas sporo kolejek w środku tygodnia, musimy się do tego przyzwyczaić i lepiej zarządzać regeneracją.

Lider po pięciu kolejkach – czego brakuje do stałej ścisłej czołówki?
– Niech to oceniają inni. Ja skupiam się na poprawie gry i wyników. Cieszy progres Pellegriniego, Dowbyka i debiut Ziółkowskiego. Po pięciu kolejkach jesteśmy na górze zasłużenie – niczego nie ukradliśmy. Na tabelę szerzej spojrzymy później.

Jaka była odpowiedź fizyczna Pellegriniego?
– Czasem warto zagrać prościej – długa piłka na Dowbyka bywa najszybszą drogą do bramki, nie musimy zawsze być estetami. Pellegrini był dziś punktem odniesienia, dużo pracował. Jeśli do techniki dołoży taką obecność, to idealnie.

Komentarze

Komentarze są wyłączone dla archiwalnych wpisów.

  • Totnik
    28 września 2025, 19:49

    Gaspowi zajęło parę lat aż rozkręcił Atalantę. Strach się bać jak rozkręci Romę. Bo nadzieje jesteśmy w punkcie 0 ale punktujemy top 😂

    • Canis
      28 września 2025, 21:42

      Tyle dobrego z tej drużyny, że punktujemy. Równie dobrze mogliśmy te mecze przewalić czy zremisować, bo te punkty to bardziej zawdzięczamy niemocy naszych przeciwników, niż sobie. Nasze armaty są jak armaty Ukraińców z początku wojny. Byleśmy nie kończyli tak jak oni, na totalnym wstecznym.

  • MMACieciu
    28 września 2025, 20:43

    Podzielam optymizm szanownego kolegi, jednak oddałbym abyśmy poczekali na mecze z top 4. W sumie to nawet nie top4, tylko następnie dwa mecze. Lille i viola w 3 dni to będzie dobry sprawdzian. 4 punkty w jakiejkolwiek konfiguracji będzie sukcesem.

    • Canis
      28 września 2025, 21:39

      Wolałbym konfigurację 1+3, jak już.

  • takitam
    29 września 2025, 09:10

    "Cierpieliśmy bardziej, niż powinniśmy."
    A jak my cierpimy…