Friedkinowie patrzą na Seana Sogliano. Kim jest 55-letni dyrektor Verony?

Casting na nowego dyrektora sportowego Romy trwa, a nazwisko Seana Sogliano coraz wyraźniej pojawia się wśród kandydatów. Friedkinowie szukają profilu, który będzie pasował do planów Gian Piero Gasperiniego i nowej struktury sportowej klubu.

Roma wciąż nie zamknęła sprawy następcy Frederica Massary, który jest coraz bliżej rozstania z klubem za porozumieniem stron. Po nieudanej próbie pozyskania Giovanniego Manny z Napoli oraz komplikacjach wokół Tony’ego D’Amico, stołeczny klub analizuje alternatywy. Jedną z nich jest Sean Sogliano, obecny dyrektor sportowy Hellasu Verona, którego kandydatura w ostatnich dniach zyskuje na znaczeniu.

Roma szuka profilu zgodnego z Gasperinim

Według Retesport, Sogliano coraz mocniej liczy się w rozmowach dotyczących nowego dyrektora sportowego Romy. Na jego korzyść działa przede wszystkim bardzo dobra relacja z Gian Piero Gasperinim, która dla Friedkinów może mieć istotne znaczenie przy budowie nowego układu sportowego. Droga do innych kandydatów nie jest prosta. Giovanni Manna ma pozostać w Napoli po stanowczej decyzji Aurelio De Laurentiisa, a Tony D’Amico, choć ceniony zarówno przez Friedkinów, jak i Gasperiniego, jest mocno łączony z Milanem. Według Il Messaggero, Corriere della Sera i Leggo, w sprawie D’Amico doszło już do kontaktów z Ryanem Friedkinem oraz samym Gasperinim, ale rossoneri również widzą w nim ważny profil do przebudowy własnej struktury sportowej.

W tej sytuacji Roma musi trzymać otwarte kilka ścieżek. Sogliano, 55-letni działacz z dużym doświadczeniem w klubach średniej i mniejszej wielkości, pracował wcześniej między innymi w Padovie, Bari, Genoi i Palermo. Z Gasperinim zetknął się już w Palermo, a później ich drogi przecięły się ponownie w Genoi, gdzie zbudowali solidną relację osobistą i zawodową.

Praca w Veronie i umiejętność budowania wartości

Najmocniejszym argumentem za Sogliano pozostaje jego praca w Hellasie Verona. Do klubu wrócił 17 listopada 2022 roku jako dyrektor sportowy i odegrał ważną rolę w utrzymaniu drużyny w Serie A. Szczególne znaczenie miało styczniowe mercato, podczas którego do Verony trafił Cyril Ngonge. Belg zdobył później 5 bramek w rundzie rewanżowej, w tym dwa gole w decydującym barażu ze Spezią.

Sogliano potrafił też pracować w warunkach ograniczonych środków, szukając piłkarzy, którzy mogli szybko dać drużynie jakość sportową, a później wygenerować zyski kapitałowe. Wśród zawodników wypromowanych lub rozwiniętych przez Veronę wymienia się Diego Coppolę, Daniele Ghilardiego, Jacksona Tchatchouę, Tijaniego Noslina, Juana Cabala, Redę Belahyane, Cyrila Ngonge, Ivana Ilicia oraz Giovane.

To właśnie ten aspekt może być dla Romy szczególnie interesujący. Klub potrzebuje dyrektora sportowego zdolnego połączyć wymagania trenera z realiami rynku transferowego, a jednocześnie budować wartość kadry bez nadmiernego obciążania budżetu. Sogliano nie jest nazwiskiem najbardziej medialnym, ale jego doświadczenie w Veronie pokazuje, że potrafi działać konkretnie i skutecznie w trudnym środowisku.

Decyzja Romy ma zapaść w najbliższych tygodniach. Na razie Friedkinowie kontynuują rozmowy i analizują dostępne możliwości, ale kandydatura Sogliano przestała być jedynie planem awaryjnym. W obecnym układzie może stać się jedną z najpoważniejszych opcji dla nowej Romy Gasperiniego.

Komentarze

  • Akwilon
    15 maja 2026, 15:38

    Było takie powiedzenie "…. siekierkę na kijek " oby nie było tak w tym przypadku

  • D10
    15 maja 2026, 15:51

    Przy niskich srodkach i duzej presji nie wiem czy jest miejsce na taki profil DS-a. Bardziej sprawdziłby sie jakiś obrotny gosc co potrafi wyciagnąc zakurzoną gwiazdę z niebytu. Czasu na rozwój talentow nie bedzie za dużo i moze sie okazać ze Pan Sean po sezonie odejdzie w niepamięć. Niemniej jak ma przyjsc to kciuki będę trzymał.

  • Cave Wolf
    15 maja 2026, 15:59

    Tacy Dyrektorzy jak wspomniany Sogliano czy Giretta z Pofos to nie poziom Romy tylko Cremonese lub Pisy , my musimy celować w większe nazwiska Włoskich Dyrektorów Sportowych na odpowiednim poziomie . Wspomniana przeze mnie dwójka mnie nie przekonuje to są dobrzi dyrektorzy sportowi na Serie B

    • zajc
      15 maja 2026, 17:43

      real talk

  • Totnik
    15 maja 2026, 17:52

    Mieliśmy "wielkie nazwiska" typu Monchi i co ? I Kakałko. Może akurat w tym jest metoda.DS jako sekretarka trenera i robi co mu wskaże. A nie że dwa koguty się szczypią jak było w tym sezonie.

    • Akwilon
      16 maja 2026, 05:52

      Racja potrzeba zmian ,możemy też być w pierwszej 3 kiedyś ,ale w serie B tylko literka się zmieni nie ma problemu ;P

  • Morvin
    15 maja 2026, 18:21

    Chociaż sam wolałbym żeby wybrali kogoś bardziej sprawdzonego to może w tym szaleństwie jest metoda. Skoro nie idzie nam z DS-em mającym jakieś nazwisko to może lepiej zejść niżej i spróbować z nazwiskiem mniej oczywistym. Na plus też to, że panowie się znają z pracy w Palermo i Genoii, więc jeżeli Gasp to klepnie to ja będę wierzyć :)

  • Adamus
    15 maja 2026, 19:33

    No name

  • Youngpusseydon
    15 maja 2026, 21:09

    Może nawiąże do pięknych czasów Palacza i będzie z amazońskiej dżungli wyciągał jakieś perełki z przerwami na Taksówki i Ucany xD

  • Canis
    15 maja 2026, 23:00

    Handlarz koralem z powieści Modignani nazywał się Sogliano. Ma spore doświadczenie jako dyrektor sportowy. Ziomek Gasperiniego z Piemontu. Niechaj będzie. Może się okazać strzałem w dziesiątkę.

  • Daste
    16 maja 2026, 11:11

    Pierwszy DS, który zaprzestanie rok w rok ściągać niewypały za 25mln+ z wioskowej Ligue 1 będzie miał mój dozgonny mandat zaufania. Kto by nie przyszedł to i tak podejrzewam, że co najmniej połowę do powiedzenia w sprawie transferów będzie chciał mieć sam Gasp.