Transfer Malicka Fofany do Romy wyraźnie się komplikuje. Gian Piero Gasperini wciąż chce kolejnego wzmocnienia ofensywy, ale właściciele klubu na razie nie zamierzają zatwierdzać dużych wydatków.
Roma w ostatnich dniach prowadziła pozytywne rozmowy zarówno z samym zawodnikiem, jak i Olympique Lyon. Według włoskich mediów udało się nawet ustalić podstawy operacji opiewającej na około 35 milionów euro plus bonusy. Brakuje jednak najważniejszego elementu, czyli zgody rodziny Friedkinów na kolejny znaczący wydatek po transferze Rodrigo Mory.
Właściciele Romy jasno określili zasady na końcówkę mercato. Klub może nadal szukać wzmocnień, ale bez operacji wymagających dużych nakładów finansowych w najbliższym czasie. Sytuacja może się zmienić dopiero po przeprowadzeniu istotnych sprzedaży.
Roma może skupić się na wypożyczeniach
Problem dotyczący Fofany nie jest więc wyłącznie kwestią sportową. Chodzi przede wszystkim o koszt całej operacji oraz sytuację finansową kadry. Po inwestycji w Morę Roma może obecnie koncentrować się przede wszystkim na wypożyczeniach, najlepiej z opcją wykupu, która pozwoliłaby odłożyć większy wydatek na kolejne sezony.
Właśnie dlatego transfer Fofany został wstrzymany. Przy obecnej konstrukcji, zakładającej około 35 milionów euro plus bonusy, Friedkinowie nie są skłonni wyrazić zgody na jego realizację. Aby negocjacje mogły ruszyć ponownie, konieczna byłaby zmiana warunków transakcji albo sprzedaż zawodnika, która przyniosłaby klubowi znaczący przychód.
Na razie Lyon również nie zamierza przyspieszać decyzji. Francuski klub przekazał, że chce zatrzymać Fofanę przynajmniej do 26 sierpnia, kiedy odbędzie się rewanżowy mecz fazy play-off Ligi Mistrzów z Fenerbahçe. Ten czas może pozwolić Romie na sprawdzenie możliwości przeprowadzenia transferów wychodzących.
Gasperini nadal chce skrzydłowego
Jak informuje La Repubblica, aby Roma mogła sprowadzić jeszcze jednego skrzydłowego po transferze zawodnika na tę pozycję, potrzebna byłaby sprzedaż za co najmniej 35 milionów euro. Na ten moment ani za Matíasa Soulé, ani za Manu Koné nie wpłynęła jednak oferta uznana przez klub za wystarczającą.
Gasperini nadal naciska na dodatkowe wzmocnienie ofensywy i uważa Fofanę za profil idealnie pasujący do swoich potrzeb. Zawodnik mógłby wnieść do zespołu dynamikę, siłę fizyczną oraz cechy, których obecnie brakuje w tej części kadry.
Decyzja właścicieli Romy jest jednak ostrożniejsza. Friedkinowie muszą uwzględniać zarówno dotychczasowe wydatki, jak i ograniczenia finansowe oraz zobowiązania wobec UEFA. Fofana nie został całkowicie skreślony z listy życzeń, ale jego transfer nie jest obecnie bliski realizacji. Aby sytuacja się zmieniła, w ostatnich dniach mercato muszą pojawić się nowe okoliczności.
Komentarze
Też wątpie w transfer za 30mln+, no chyba że sprzedamy na koniec okienka kogoś za większą kase. Na wahadło na pewno jeszcze kogoś weźmiemy, ale nie spodziewam się żadnych ruchów w najbliższych dniach, po 1 kolejce pewnie coś ruszy.
Hehe, oni chcą sprzedawać Kone jak my z nim mamy 3 środkowych pomocników na krzyż, zdolnych do dobrej gry.
I Soule i przede wszystkim Kone trzeba było by zastępować. Oferty rzędu 50 i 80 są moim zdaniem minimum, żeby usiąść do rozmów.
Może uda się z Lyonem dogadać na wypożyczenie. Ale nie dziwię się. Sakwa nie była pełna, plus to FFP. Nie jest to idelane okno, ale możliwe, że zrobili co mogli.
Ostatnio wypożyczenia skrzydłowych słabo siadły (Baily, Saragossa), ale może jeszcze coś się uda wyczarować.